czwartek, 31 marca 2011

Konkursowy błękit nieba

Witam
Jakiś czas temu informowałam o konkursie na wizaz,pl w którym wzięłam udział.;) Zdjęć wtedy umieścić nie mogłam, takie wymogi w regulaminie. Dzisiaj zostały ogłoszone wyniki, zajęłam jakieś tam miejsce ;) któreś pomiędzy 4 a 50 :D zatem mogę już umieścić zdjęcia.

Tematem przewodnim była Natura, należało wybrać sobie inspirację i cosik napisać o niej. Ja zamieściłam coś takiego:

"Nie da się ukryć, że wiosna zbliża się wielkimi krokami. Widać to zarówno w kalendarzu jak i za oknem. Wreszcie! Wreszcie, po przygnębiającym całunie szaroburej zimy, na horyzoncie pojawiły pierwsze oznaki nadchodzących zmian - szarości na niebie zastąpił nieziemski błękit, przeplatany tu i tam bielą chmur. A tam gdzie niebo błękitne, tam i kwiatki pachnące na łące. Ta idylla właśnie stała się moją inspiracją ;)"

Kosmetyków za bardzo nie pamiętam, ale zapewne na buźce jest standardowo to co zawsze, oczy to pewnie Inglot i Paese, usta... jakiś błyszczyk, który akurat miałam pod ręką :D

* * * * *


Czytaj dalej »

środa, 30 marca 2011

Wiosenny fiolet ;)

Witam
Chciałabym Wam zaprezentować wczorajszy makijaż. W rzeczywistości kolorki były bardziej intensywne, ale aparat zeżarł...:( Ale jak już coś tam zmalowałam to pokazuję, a z aparatem to się jeszcze rozprawię ;)))))
Ten makijaż wysłałam także na konkurs, trzymajcie kciuki, może uda się choć cosik wygrać ;)

Lista kosmetyków:
TWARZ: podkład Paese, korektor Maybelline, puder sypki MaxFactor, bronzer Lancome, rozświetlacz Bobbi Brown
OCZY: baza pod cienie Kryolan, fiolet, czerń, beż z Inglota, połyskujący fiolet Paese, kreska zrobiona na mokro czarnym połyskującym cieniem Paese, czarna kredka Shiseido, tusz Bourjois
USTA: błyszczyk ArtDeco

* * * * *


* * * * *


Czytaj dalej »

wtorek, 29 marca 2011

Rozdanie u Saturday-Night

Rozdanie u Saturday-Night  :)
http://saturdaynight-saturday-night.blogspot.com/2011/03/moj-pierwszy-raz-czyli-konkurs-u.html
Do wygrania kosmetyki marki Vipera oraz piękny puder bronzujący ArtDeco :)

Konkurs trwa do 10 kwietnia.
Zapraszam i życzę powodzenia !!! :)
Czytaj dalej »

niedziela, 27 marca 2011

Urodzinki ;)

Witam

Dzisiaj tak trochę nietypowo ;) Przez weekend robiłam imprezkę dla mojego synka, z okazji ukończenia roczku :) ale ten czas szybko śmignął ;)





Pokażę Wam co uszykowałam ;)
Ale najpierw trzeba przedstawić Jubilata :D


* * * * *

Ogólnie dość rzadko bywam w kuchni, więc przygotowanie imprezki dla synka było dla mnie dość dużym wyzwaniem - zaplanowanie menu, zakupy, rozplanowanie obowiązków. Ale daliśmy radę ;)
Po przygotowaniach stół wyglądał następująco:


1. Kanapeczki - szybka przekąska, ja zrobiłam klasyczne, czyli sałata, wędlina, jajko, ogórek, papryka i szczypiorek.

2. Sałatka z salami - przepis dość łatwy. Pokroiłam salami z pieprzem (ok 25dag), na tarce o dużych dziurkach starłam żółty ser (20-30dag), puszka fasoli czerwonej, puszka groszku, posiekałam w kostkę ogórki konserwowe oraz paprykę konserwową, ewentualnie można doprawić solą i pieprzem,  poza tym dałam  ketchup pikantny tak, aby scalić naszą mieszankę :) polecam! Sałatka naprawdę jest dobra i przede wszystkim szybka w przygotowaniu :)
 

3. Roladki z salami lub szynki - do tego przede wszystkim potrzebowałam duże plastry okrągłej szynki lub salami. Do środka można dać co się chce - różnego rodzaju pasty czy sałatki. Ja przygotowałam twarożek. Serek naturalny mieszam z posiekaną papryką i koperkiem, doprawiam solą pieprzem. Bardzo prościutkie danie, smaczne i efektowne.

4. Jajka w majonezie - połówki ugotowanych jajek udekorowałam majonezem, kawałkiem oliwki oraz świeżą natką pietruszki, na wszystko zmieliłam kolorowy pieprz :)

5. Krakersy z pastą - kolejna mało wyszukana przekąska ;) Pięć jajek oraz puszkę tuńczyka (185g, pozbywamy się zalewy) zmieszałam w blenderze do uzyskania w miarę jednolitej masy, dodałam 3 łyżki posiekanego szczypiorku, 3 łyżki majonezu, sól i pieprz do smaku. Masę przełożyłam do woreczka, odcięłam jeden z rogów i wycisnęłam odpowiednią ilość pasty na krakersa. Do tego dekoracja i mamy fajną przekąskę ;)

6. Koreczki - tutaj już można robić jak kto woli, zrobiłam kilka wariacji. Są koreczki składające się z sera, ogórka konserwowego, wędliny, papryki konserwowej, małej kukurydzy/oliwki albo z sera, kabanosa, ogórka i papryki ;) 

7. Sałatka z fetą - kolejna szybka sałatka - potrzebna jest sałata, 3 pomidory, cebula - wszystko posiekać, wsypałam oliwki, pokrojoną fetę, wymieszałam, sól pieprz do smaku, przed podaniem zalałam sosem winegret (6łyżki oliwy z oliwek, 2 łyżka octu, do tego zioła typu bazylia, oregano itp). Niestety tutaj nie posiadam zdjęcia, zapomniało mi się ;)

* * * * *

Niby każda z przekąsek jest szybka i prosta, ale tak sumując, to kilka godzin potrzebowałam na przygotowanie. Ale warto było, synek szczęśliwi, goście zadowoleni :)

A na koniec - Kuba z kuzynem Szymonem - różnica wiekowa między nimi to 3 miesiące - w ogóle niewidoczna ;)

Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

czwartek, 24 marca 2011

Węgielek

Od kilku dni chodził za mną ciemny makijaż... jejku.. kiedyś tak codzień chodziłam, a przez ostatnie miesiące nie miałam czasu na takie malowidła i z niewyspania miałam dość duże cienie pod oczami, co niezbyt dobrze komponowałoby się z czarnym cieniem na powiekach :) Ale w końcu jest trochę lepiej i mogłam spokojnie zrobić 'czarnucha' :D

Lista kosmetyków:
TWARZ: podkład Paese Long Cover 01, korektor Maybelline, puder sypki Max Factor, bronzer Lancome, rozświetlacz Bobbi Brown
OCZY: baza pod cienie Kryolan, czarny cień Inglot, biały cień Maybelline, beżowy cień Inglot, czarna kredka Shiseido, tusz Paese
USTA: błyszczyk z paletki z Douglasa

* * * * *



Czytaj dalej »

środa, 23 marca 2011

Miał być dzienniak, a wyszło... ;)

No właśnie.. początkowo miał być zwykły, najzwyklejszy dzienniak, zrobiony na szybko, max dwa kolory na powiekach... ale jak zaczęłam się maziać, to tutaj troszkę tego cienia dałam, a tutaj troszkę tego, jakaś kreseczka (Kreska tak niezbyt mi wyszła, ale już się tłumaczę ;) używałam linera w kałamarzu - poraz pierwszy, bo tak to zazwyczaj liner w żelu nakładany w pędzelku, więc proszę mi wybaczyć ten brak precyzji w kreskach ;) ) i wyszedł oto taki twór :D Bardziej wieczorowo, ale biegałam w nim normalnie w dzień, bo wieczorem to conajwyżej do sklepu mogę wyskoczyć ;)

Lista kosmetyków:
TWARZ: podkład Paese Long & Cover 01, korektor Maybelline, puder Rimmel, bronzer Lancome.
OCZY: baza Kryolan, cienie Inglot oraz Paese, Deepliner Paese, tusz do rzęs Paese, czarna kredka Shiseido.
USTA: błyszczyk Bobbi Brown



* * * * *


* * * * *
 
I jak Wam się podoba? 
Czytaj dalej »

niedziela, 20 marca 2011

Zielono - niebieski dymek

Czas na makijaż. Dość prościutki ;) W sumie nic nadzwyczajnego, ale dobrze w nim się czułam.


Lista kosmetyków:
TWARZ: kamuflaż ArtDeco, korektor Maybelline, podkład Rimmel, puder Rimmel, bronzer Lancome,
OCZY: baza Kryolan, cienie: Inglot, czarna kredka Avon, liner Bobbi Brown, tusz Rimmel
USTA: błyszczyk Bobbi Brown

* * * * *


Czytaj dalej »

Nowe zdobycze :)

Witam :)
Dzisiaj chciałabym się pochwalić nowymi zdobyczami. Na razie jestem w fazie testów, ale z tymi produktami jak na razie dobrze się współpracuje ;)



* * * * *

Maskara SupraLash Paese

Firma oferuje 4 różne warianty tuszu - ja wybrałam nr 3, czyli maskarę wydłużającą i rozdzielającą rzęsy z prowitaminą B5. Mam długie rzęsy, ale lubię je mieć dobrze rozdzielone, efekt sklejonych rzęs to nie dla mnie. Pierwsze wrażenia - znowu ta szczoteczka... ;) Nie jest ona dla wszystkich prosta w użyciu, ale jestem do niej przyzwyczajona po używaniu wcześniej tuszy Lancome Fatale czy Loreal Telescopic ;) Jak na pierwsze wrażenia, ta maskara spisuje się dobrze, rozdziela rzęsy, nadając im kruczoczarny kolor. Czy wydłuża? Już i tak mam długie rzęsy, więc trudno mi to stwierdzić :)

* * * * *

Wodoodporny Deepliner do oczu Paese

Pierwsze wrażenie - ale ładne opakowanie, takie elegancki ;) Pędzelek wyprofilowany, precyzyjnie maluje się kreski w kolorze głębokiej czerni. Do tej pory kreski robiłam eyelinerem w żelu, ewentualnie kredką lub cieniem, więc jestem przyzwyczajona do pędzelków. W związku z czym, trochę trudno było mi namalować kreski tym linerem, mam długie rzęsy i zahaczałam o nie, co później owocowało posklejanymi rzęsami ;) Na pewno będę starała się ujarzmić to cudo i nie spocznę, dopóki nie uda mi się dojść do perfekcji. Na pewno jest to dobry produkt dla osób lubiących linery w kałamarzu :)

* * * * *

 Tisaro Double - Perłowy Cień Paese










Od dobrego duszka dostałam taki oto gift - na razie produkt nie jest w sprzedaży, ale dla osób współpracujących z firmą dość łatwo osiągalny. Z serii Tisaro jest kilka odcieni, są podwójne oraz pojedyncze cienie. Wybrałam odcienie brązu - cegła ze złotem. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, niewielka ilość wystarcza, aby otrzymać efekt jak w pudełku, fajna konsystencja.

* * * * *

Mascara Volumizer Bourjois

Kupiłam tą maskarę w styczniu i całkiem o niej zapomniałam, leżała zafoliowana w pudełku, dopiero kilka dni ją znalazłam. W sklepie zainteresowało mnie rozwiązanie jakie oferuje firma. Wcześniej miałam Rimmel 1-2-3 Looks więc wiedziałam co mnie czeka :) Maskara oferuje 2 tryby w jakim możemy maziać swoje rzęsy.
STEP 1: osiągamy bardzo naturalny look, rzęsy są lekko podkreślone, wydłużone. STEP 2: osiągamy mocno podkreślone rzęsy, teatralny look. Trochę tą maskarą się pobawiłam, w drugim trybie na szczoteczce jest bardzo dużo tuszu, początkowo mnie to przeraziło. Na zdjęciu widać ile tuszu zostaje, gdy wyjmiemy szczoteczkę z trybu 2 aby mieć 1. Wzięłam się za testy. Początkowo pomalowałam rzęsy na 1, dla mnie efekt zbyt skromny - lubię dobrze podkreślone rzęsy. Wypróbowałam STEP 2. Efekt: za dużo tuszu = posklejane rzęsy... ALE wzięłam ponownie szczoteczkę z STEP 1 i rozczesałam rzęsy - otrzymałam pięknie podkreślone rzęsiska, pogrubione i wydłużone. Produkt wart zakupu, jednak trzeba pokombinować, aby mieć ładnie pomalowane rzęsy :)

* * * * *

Ombre Stretch - cień do powiek Bourjois

 








Do tuszu dostałam gratis - wybrałam odcień 12 Taupe Modulable - matowy ciemny fiolet. Opakowanie jest świetne - mamy lusterko oraz pędzelek do cieni. Jeżeli chodzi o produkt, także jestem zadowolona, ładnie wygląda na oku, nakładanie cienia nie jest skomplikowane, nie osypuje się, jednak mógłby być bardziej napigmentowany. Ale to w końcu gratis! :)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 14 marca 2011

Zostałam otagowana :)


No właśnie, zostałam otagowana, tzn wyrózniona przez trzy miłe osoby:

PannęJoannę:  http://joannapanna.blogspot.com/
Eweskę:  http://pedzlem-malowane.blogspot.com/
Sylvkę:  http://ssylvkaa-makijaz.blogspot.com/

Dziękuję ślicznie :*

Zasady zabawy:
1. Podziękować za wyróżnienie.
2. Zamieścić u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła :)
3. Wkleić u siebie logo wyróżnień.
4. Przekazać nagrodę do 10 blogów!
5. Zamieścić linki do tych blogów.
6. Powiadomić o tym nominowane osoby.
Oraz...napisać listę rzeczy, które mnie uszczęśliwiają :) 


Nagrodę przekazuję do:
1. greydotcom http://greydotcom.blogspot.com/
2. Inez: http://82inez.blogspot.com/
3. Agi: http://makeup-boulevard.blogspot.com/
4. Pilar: http://pilar1899.blogspot.com/
5. Yen: http://eteleport.blogspot.com/
6.Siulka: http://siulka.blogspot.com/
7. Asii: http://asiimakeup.blogspot.com/
8.Ishi: http://beauty-is-prison.blogspot.com/
9.PysiaPatrysia: http://pysiapatrysia.blogspot.com/
10. Eowina: http://eowinymakijaze.blogspot.com/

Ja dopiero raczkująca w blogowym świecie, ale te blogi są mi najbardziej znane i często tam zaglądam :)

Teraz coś o mnie... co mnie uszczęśliwia :)
- spokój... lubię usiąść w ogrodzie u rodziców z kubkiem ciepłej herbaty ... zatrzymuje się wtedy czas, choć przez chwilę, spokojnie można pomyśleć, odpocząć... delektować się naturą, piękną pogodą i ... smakiem herbaty ;)
- mój synek :) Jest moim największym skarbem. Zdarzają się chwilę, że już nie mam sił, to wystarczy jego uśmiech, abym podniosła się na nogi :)
- rozmowy ze znajomymi - zazwyczaj całe wieczory spędzam na tym, często mnie rozśmieszają, pomagają, wspierają :)
- a tak z przyziemnych rzeczy to: kosmetyki, dobre pifko i czekolada :) mniam :D


Jeszcze raz dziękuję za wyróżnienie :) Buziaki :*
Czytaj dalej »

sobota, 12 marca 2011

a little bit violet

Witam :)
Makijaż filetowy z lekką domieszką turkusu. Przy okazji Step by Step :) Mam nadzieję, że się spodoba :)


Lista kosmetyków:
TWARZ: podkład, korektor, puder, bronzer/róż - kosmetyki mineralne, korektor maybelline.
OCZY: baza pod cienie, cienie Inglot, MAC, liner Bobbi Brown, tusz Rimmel, kredka czarna Avon
USTA: błyszczyk Loreal

1. Przygotowuję twarz: nakładam podkład, niedoskonałości ukrywam za pomocą korektora, pudruję twarz oraz podkreślam policzki.

2. Na całą powiekę nakładam bazę pod cienie. Zewnętrzny kącik podkreślam jasno fioletowym cieniem.

3. Wewnętrzny kącik zaznaczam białym cieniem:

 4. Na środek powieki aplikuję bardzo jasny fiolet, rozcieram przejścia między kolorami.

 5. Zewnętrzny kącik oraz załamanie powieki zaznaczam ciemniejszym odcieniem fioletu:

6. Przy lini rzęs, turkusowym cieniem w kremie, robię "plamkę":

7. Wzmacniam kolor turkusowo-niebieskim cieniem:

8. Rozcieram granice między cieniami:

9. Górną granicę cienia rozcieram za pomocą beżowego cienia:

10. Wzdłuż linii rzęs, za pomocą czarnego linera, rysuję kreskę:

11. Podkreślam dolną powiekę: zewnętrzny kącik fioletem, natomiast wewnętrzny fioletem:

12. Brwi podkreślam czarną kredką, rzęsy mocno tuszuję.


EFEKT KOŃCOWY: 

Czytaj dalej »