środa, 30 stycznia 2013

Sssssskarby - czyli paczka ze sklepu Zoeva

Hej :)

Dzisiaj w końcu dotarła do mnie paczuszka ze sklepu Zoeva z tymi wszystkimi wspaniałymi kosmetykami, które zakupiłam :) Śpieszę Wam pokazać te cudności:



Skusiłam się na dwa pędzelki: 227 Soft Definer   - do blendowania, ma dość dobre opinie w necie, porównywany do jakiegoś tam z MAC'a :P oraz 142 Concealer Buffer - pędzelek do nakładania korektora. Przyznam się, że mimo tego, że codziennie nakładam tony korektorów, nie miałam w kolekcji takiego typowego pędzla do tego typu produktów. Trochę zdziwiłam się jego wyglądem, jest dość duży, jak kulka, nigdy bym nie pomyślała, że takie jest jego przeznaczenie.Pędzelki otrzymałam w ładnych "futerałach", co widoczne jest na powyższych zdjęciach, pierwszy raz spotkałam się z takim opakowaniem.



W sklepie były małe wyprzedaże, linery w płynie były początkowo za 3 euro, a po kilku dniach staniały do 2,5 euro. Stwierdziłam, że biorę wszystkie siedem, bo także do tej pory nie miałam zbytnio styczności z takimi linerami - tolerowałam tylko czerń. W taki oto sposób trafiły do mnie kolorki:  Mirror Shine, Sky High, The King and I, Tree-Riffic, BourbonStreet, Mediterraneo oraz Moonless Night. Piękności :)))  Troszkę nie podobają mi się pędzelki, są dość grube jak na linery, więc sądzę, że chwilkę będę musiała się nagimnastykować, aby zrobić cienką kreskę. Ale zobaczymy :D

od lewej: Moonless Night, Tree - Riffic, Bourbon Street, The King And I, Sky High, Mediterraneo, Mirror Shine
od lewej: Mirror Shine, Mediterraneo, Sky High, Tree - Riffic, The King And I, Bourbon Street, Moonless Night


Kolejnymi rzeczami "złapanymi" na promocji, to grube kredki do powiek, zakupiłam je z myślą używania ich jako bazę pod cienie. Wybrałam kolor biały, czyli Forever Eye Crayon Cotton oraz brązową do ciemnych cieni Forever Eye Crayon Barista.
 



 To od jutra zaczynam zabawę :) Jak Wam się podobają te produkty? Faaaajne? ;)

Moniko, dziękuję za info o sklepie i przecenach :* Kasiu, dziękuję za zorganizowanie wspólnego zamówienia :*


Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

wtorek, 29 stycznia 2013

Tusz do rzęs ASTOR Big&Beautifull BOOM Curved

Cześć :)
W końcu przychodzę z konkretną recenzją. Troszkę kosmetyków mi się nazbierało, o których chciałabym napisać, więc zaczynamy :)

Dzisiaj, na pierwszy ogień idzie najnowszy tusz firmy ASTOR Big&Beautifull BOOM Curved :)
Jak wiecie, nie mam problemów ze swoimi rzęsami, są one długie, ciemne, w miarę gęste. Od tuszu wymagam przede wszystkim podkręcenia i pogrubienia :) Nie każdy tusz to mi zapewnia. Jak nazwa tuszu Astor wskazuje, po jego użyciu takie rzęsy powinny być. Ciekawe efektu? zapraszam na recenzję :)

   

Opinia producenta:                                                                                                                                                             

Nowa Maskara Big & Beautiful Boom! Curved daje efekt do 10x grubszych i super podkręconych rzęs w mgnieniu oka. Największa szczoteczka Astor w połączeniu z  innowacyjną, intensywnie pogrubiającą formułą, powodują, że rzęsy stają się jeszcze grubsze, podkręcone i bardziej wyraziste niż kiedykolwiek. 



Korzyści:
  • Jeden ruch. Jedna warstwa. Natychmiastowy efekt pogrubionych i podkręconych rzęs
  • Największa szczoteczka Astor
  • Testowana oftalmologicznie
  • Również dla kobiet noszących szkła kontaktowe
 Pojemność: 12ml
Cena: około 30zł (ale można trafić na częste promocje)


Moja opinia:                                                                                                                                                                        


Tusz do rzęs ma eleganckie opakowanie, złote, a na nim czerwone napisy, które się nie ścierają. Dobrze się zakręca. Szczoteczka jest bardzo duża, jak dla mnie za duża, początkowo się trochę przestraszyłam, wyobrażałam sobie jak przez przypadek wetknę ją w oko. Jest do tego dość gruba. Nie jest prosta, a w formie łuku, zapewne dlatego aby już jednym maźnięciem dotarła do wszystkich włosków nawet w kącikach zewnętrznych i wewnętrznych. Kolor tuszu to głęboka czerń, nie płowieje z czasem, co jest dużym plusem.

Początkowe użytkowanie tego tuszu było hmm problematyczne. Nie mogłam się przyzwyczaić do tej szczoteczki, jej wielkości, przy malowaniu rzęs zawsze gdzieś się dotknęłam, czy to powieki, czy policzka.. niezbyt to było fajne. Także na rzęsach nie było jakiegoś większego WOW, ot,.. rzęsy pomalowane.  Jedna warstwa nie dawała spektakularnego wyglądu rzęs, więc starałam się nakładać dwie. Jednak tutaj pojawił się kolejny problem - im więcej warstw tym większe prawdopodobieństwo, że otrzymamy sklejone rzęsy. Na szczęście szczoteczka ładnie je rozczesuje, więc w miarę poradziłam sobie ze sklejaniem, choć czasami się jeszcze zdarza. Pomalowanie dolnych rzęs to już wyższa szkoła jazdy - przez wielkość szczoteczki.


Ze wszystkim można dojść do wprawy, ale cech tuszu się nie zmieni, więc najważniejsze jest co ten tusz może zrobić z rzęsami. A robi to co trzeba i to co obiecuje producent: rzęsy są wydłużone, podkręcone i pogrubione co mnie bardzo zadowala. Dodatkowo, nie zauważyłam aby się kruszył w ciągu dnia, bądź rozmazywał, trwałość jest na plus. Oczywiście tusz nie jest wodoodporny, ładnie się zmywa za pomocą zwykłego mleczka do demakijażu.



Podsumowując - życia nie lubię sobie utrudniać, a niestety z tą szczoteczką trzeba umieć pracować. Ja jej się nauczyłam, nawet malowałam tym tuszem inne dziewczyny z małymi oczkami i udało się bezproblemowo to zrobić. Ale dla osób poctkujących obsługa może być denerwująca i problematyczna. Natomiast działanie tuszu jak najbardziej wyśmienite - rzęsy są wydłużone, pogrubione i maksymalnie podkręcone :) Tak jak lubię. Ten tusz ideałem nie jest, bo ma swoje wady, ale jest nawet całkiem całkiem.

 Ciekawa jestem, jakie jest Wasze zdanie o takich szczoteczkach? Udziwnienie, czy może coś co jest potrzebne do lepszego działania tuszu? :)


Pozdrawiam :)  


 
Czytaj dalej »

niedziela, 27 stycznia 2013

Studniówka Agaty :)

Cześć :)

Ja tylko na chwilę i zaraz znikam :) ciężki dzień dzisiaj miałam, więc czas w końcu odpocząć. Jutro po pracy zajmę się odpisywaniem na Wasze komentarze, już dzisiaj nie dam rady, niestety...

Moja siostra ma dzisiaj studniówkę. Teraz pewnie się wyśmienicie bawi. Poprosiła mnie, abym ją pomalowała. Oczywiście się zgodziłam. Oprócz niej, malowałam jeszcze jej koleżankę z klasy, ale niestety zdjęć nie posiadam. Tak się rozmalowałyśmy, że troszkę późno skończyłyśmy, mam nadzieję, że zdążyła na swoją studniówkę :)

Pokażę Wam makijaż mojej siostry oraz jej kreację :) Makijaż taki sama chciała, no cóż, spełniam marzenia :P Ważne, że jej się podoba :) A sukienka była szyta na zamówienie. Jest świetna :)






Uciekam spać, dziewczyny :)

Pozdrawiam :)




Czytaj dalej »

sobota, 26 stycznia 2013

Kilka nowości :)

Hej :)

Dzisiaj post przedstawiający kilka kosmetyków, które w przeciągu tygodnia zagościły u mnie w kosmetyczce. Pokazuję tylko kolorówkę, bo i też była pielęgnacja, szampony jakieś, żele itp - mało ciekawe. ;)


1. Korektor Maybelline Pure Cover Mineral #02 Natural  - bardzo fajny produkt, który używam od kilku lat. Recenzję możecie znaleźć TUTAJ. Ostatnio zastapiłam go korektorem Essence Stay All Day, bo miał dobre opinie i przede wszystkim jest tańszy, ale dla mnie jest za mało kryjący, mimo że konsystencja przyjemna, nie wchodzi w zmarszczki. Pokornie wróciłam do Maybelline. Ostatnio przeczytałam, że został on wycofany ze sprzedaży, ale na szczęście jeszcze jest w sklepach :)




2. Podkład Rimmel Lasting Finish #100- kolejny kosmetyk, ktory używam od kilku lat, z małymi przerwami, bo nadal szukam idealnego podkładu i robię skoki w bok, ale zawsze wracam. O dziwo, recenzji na blogu jeszcze nie ma. Chyba trzeba to zmienić, prawda? :) Teraz jest promocja w rossmannie i zapłaciłam za niego 17zł. Tak się zastanawiam, czy nie zrobić sobie jakiegoś większego zapasu ;)




3. Podkład L'oreal True Match #N1   - to właśnie mój nowy skok w bok ;) Będąc w Rossmannie przeglądałam oferty innych firm, ten podkład w promocji kosztował 33zł, wydawał się w porządku, przede wszystkim bardzo spodobał mi się jego kolor, piękny jaśniutki beżyk, chyba najjaśniejszy, jaki do tej pory widziałam. Podkład jest nawet fajny, ale krycie średnie. Potestuję  i na pewno coś skrobnę o nim :)




4. Błyszczyk Rouge Bunny Rouge #078 - kosmetyk niespodzianka, dostałam od Piękność Dnia za udział w konkursie. Nagroda bardzo przypadła mi do gustu, kolorek jest bardzo ładny, nie różowy uff, kremowy - za to wielki plus, bo ostatnio mam dość błyszczyków perłowych bądź w ogóle połyskujących. Konsystencja gęsta, dobrze napigmentowany. Zobaczymy jak będzie się dalej sprawował :)





W następnym tygodniu pokażę Wam zapewne jeszcze z dwie paczki :) jedna będzie z kosmetykami PAT&RUB. Miałabym szybciej, ale oczywiście ktoś nie domknął toniku i paczka pływala, musiałam reklamować wszystko. Dzisiaj uzyskałam informację, że wszystko mi wymienią, więc uff.... trzymajcie kciuki, aby obyło się bez ofiar :) Druga paczka to kosmetyki Zoeva - przyłączyłam się do grupowego zamówienia, który zorganizowała przesympatyczna Kasia z bloga Sweet & Punchy :) Powiem Wam, że będą to same smakowitosci, nie mogę się już doczekać, aż paczuszka wpadnie w moje ręce :)


To chyba na tyle, czas położyć się spać.  Jutro rano do pracy... :(

Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

wtorek, 22 stycznia 2013

Post o dziwnej treści :)

Cześć dziewczyny :) Dzisiaj luźny post, bardziej po to, aby pokazać, że żyję :) Do poniedziałku mam zajęć dużo, raczej będzie mnie mało, choć postaram się znaleźć choć chwilkę na zaglądnięcie na bloga :)

Ostatnio, w ramach odmóżdżania się, zerknęłam w statystyki bloga, a dokładnie w "źródła ruchu sieciowego". Uśmiałam się nieźle :) Bardzo lubię czytać u Was o takich "kwiatkach" więc sama też się podzielę wyszukiwarkami ;)

Wchodzę, czytam i co widzę? :O


heh... no załamka... jednak się wydało, że i baba ze mnie, i gruba i jeszcze goliznę pokazuję ;)

Szperam dalej, coby jakiś inny kwiatek znaleźć ... "pacze, pacze" i nie dowierzam :D Odmłodniałam o 15 lat :D i  wyładniałam :)





i to jeszcze 7 wejść z tego hasła :)

Suma sumarum, podbudowałam się nieźle :)

 Zbieg okoliczności, czy może osoba z pierwszego kwiatka się zreflektowała? :PPP


Uciekam dalej pracować.. niestety ;)


Pozdrawiam i do następnego :)





Czytaj dalej »

niedziela, 20 stycznia 2013

Makijaż wieczorowy, studniówkowy w ciepłych kolorach - makijaż krok po kroku

Witam poraz kolejny :)
Tak jak informowałam w poprzednim poście, dzisiaj przedstawiam Wam tutorial kolejnego makijazu, który idealnie się sprawdzi np na studniówce.
Przyznam się szczerze, że ze zdjęć do końca nie jestem zadowolona. Mam już lampę pierścieniową i dopiero się uczę. Ładnie ona oświetla twarz, jednak przy złych ustawieniach aparatu zdjęcia wcale nie wychodzą zbyt dobrze - są zaszumione dość. Także do końca nie rozpracowałam metody robienia zbliżeń, aby jednak nie były przepalone czy zaszumione. Mimo tych niedogodności, zdjęcia wyglądają bardzo naturalnie, kolory są w miarę dobrze odwzorowane.Muszę jeszcze poćwiczyć i w końcu się uda :)
Zdjęcia makijażu krok po kroku były robione bez lampy, natomiast już efekt końcowy z lampą - sądzę że widać dość dużą różnicę :)

Natomiast jeżeli chodzi o sam makijaż. Ostatnio pokazywałam tutorial makijażu w chłodnych kolorach, dzisiaj postanowiłam wykonać ciepły look. Tym razem makijaż będzie idealny praktycznie do każdej urody, dopełnieniem będą złote dodatki.  Żeby już dłużej nie przeciągać - zapraszam na makijaż krok po kroku :)


Użyte kosmetyki:
- podkład Rimmel
- korektor pod oczy Essence  Stay All Day 16h #Natural Beige
- puder sypki Paese transparentny
- bronzer Lancome
- na policzkach róż Astor
- baza pod cienie Paese
- cienie: z paletki Sleek ACID,  Paese Światło Toskanii, Inglot, 
- czarna kredka Avon, 
- beżowa kredka Paese
- brwi podkreślone brązowym cieniem Paese Kaszmir #604
- tusz do rzęs Astor Big Beautifull Boom Curved 
- pomadka Rimmel  #070 Airy Fairy




~~~MAKIJAŻ KROK PO KROKU~~~


KROK 1.
Na całą powiekę aplikuję bazę pod cienie. następnie jasno żółty cień nakładam na 2/3 powieki zaczynając od wewnętrznego kącika.









KROK 2.
Wzdłuż linii rzęs za pomocą niebiesko - fioletowego cienia rysuję kreskę w taki sposób, aby była grubsza w zewnętrznym kąciku.









KROK 3. 
W zewnętrznym kąciku oraz powyżej załamania powieki, tak do połowy, nakładam czerwono - różowy cień.









KROK 4.
Zewnętrzny kącik dodatkowo zaznaczam czarnym cieniem, który nakładam w formie łuku.










KROK 5.
Za pomocą czystego pędzelka rozcieram ciemny cień w zewnętrznym kąciku. Jeżeli istnieje potrzeba to dokładam koloru.









KROK 6.
Jasny połyskujący pomarańcz nakładam na środek powieki oraz wzdłuż linii rzęs przy wewnętrznym kąciku.









KROK 7.
Rozcieram kolory między sobą. Dodatkowo wzdłuż linii rzęs rysuję czarną kredką kreskę.










KROK 8.
Górną granicę cieni rozcieram beżem, Pod łukiem brwiowym aplikuję biały cień w celu rozświetlenia spojrzenia.









KROK 9.
Delikatnie podkreślam dolną powiekę. W zewnętrznym kąciku nałożyłam trochę czerni, potem pomarańcz, natomiast w kąciku wewnętrznym jest jasny żółty cień. Dodatkowo zaaplikowałam niewielką ilość bieli.









KROK 10. Brwi podkreślam cieniem, linię wody zaznaczam beżową kredką, aby bardziej otworzyć oko, tuszuję górne i dolne rzęsy.



~~~EFEKT KOŃCOWY~~~

 

 


Mam nadzieję, że tutorial okaże się przydatny :))



Pozdrawiam :)




Czytaj dalej »

Mała zapowiedź - jeszcze dzisiaj tutorial makijażu :)

Cześć :)

Mam bardzo dużo pracy, ale zero chęci do jej wykonania. Ciągle szukam innych zajęć :) Zamiast siedzieć w papierkach, zrobiłam dzisiaj makijaż  w ciepłych kolorach, idealnie nada się np na studniówkę. Tutorial jest zrobiony, obrabiam zdjęcia, bo trochę do wycinania jest :) Zanim jednak ukaże się notka, zdjęcie z serii zachęcajka, czyli zapowiedź makijażu:


Jak widzicie, jest kółeczko na tęczówce :) Zdjęcia robiłam z lampą pierścieniową, ciągle się bawię ustawieniami, aby było jak najlepiej. Niestety jeszcze nie wychodzą mi zbytnio zbliżenia oczu, nie do końca takie jakbym chciała, ale to wina bardziej moich nieumiejętności w ustawieniach aparatu :) Muszę powalczyć aby było idealnie :)

Do usłyszenia :)


Czytaj dalej »

piątek, 18 stycznia 2013

Magazyn e-makeupownia i moje publikacje :))

Cześć :)

Jak już zapewne wiecie, dzisiaj w końcu, po wielu walkach z biurokracją, rzeczami martwymi, błędami itp, pojawił się magazyn internetowy e-makeupownia.pl poświęcony bliskiemu mi tematowi, jakim jest makijaż. Jestem jedną z redaktorek, zatem w piśmie pojawiły się moje 3 makijaże oraz artykuły :)

Serdecznie zapraszam na stronę http://e-makeupownia.pl/ gdzie oprócz moich makijaży, możecie obejrzeć wiele innych, przygotowanych i wykonanych przez świetne dziewczyny:
Ewelina Zych http://pedzlem-malowane.blogspot.com/
Ewelina Szajnar http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP
Katarzyna Chrapko http://tylkokasiaa.blogspot.ie/
Emilia http://emalia3077.blogspot.com/
Agnieszka www.agowepetitki.pl
Barbara Ryszka http://basia8212.blogspot.com/
Małgorzata Adamska http://adamskamakeup.blogspot.co.uk/
Joanna Chylak http://joannapanna.blogspot.com/



Oto kilka zdjęć makijaży, które ukazały się w magazynie. Jeżeli chcecie zobaczyć jak wykonać je krok po kroku, to zapraszam na http://e-makeupownia.pl/


 



 
 
 

 


 
 
 





W kwietniu pojawi się drugi numer, trzeba zacząć malować ;)

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »