sobota, 28 lutego 2015

Przypominajka o Urodzinowym Rozdaniu!

Kochani, przypominam o rozdaniu, które trwa na blogu. Zgłoszenia przyjmuję jeszcze przez tydzień do 6.03. Akurat będzie to super wygrana na Dzień Kobiet :) Serdecznie zapraszam!

>>> KLIK <<<

http://storybyferrou.blogspot.com/2015/02/urodzinowe-rozdanie-nagroda-kosmetyki.html

Czytaj dalej »

piątek, 27 lutego 2015

Nieidealny duet

Pudry i bronzery schodzą u mnie bardzo szybko - w końcu używam ich codziennie. Trafiły do mnie ostatnio dwie nowości firmy MySecret i postanowiłam je przetestować w duecie. Jeżeli jesteście ciekawe, jak się u mnie sprawdził Matt Fixing Powder oraz Bronzing Powder for Contouring, to zapraszam na dalszą część notki. Jeden z nich nie spełnił moich oczekiwań. 




Zacznę od Matt Fixing Powder.



Naturalna, matowa i gładka cera oraz doskonale utrwalony makijaż. Puder dostosowuje się do koloru skóry utrzymując  perfekcyjny efekt przez cały dzień. Pojemność: 9g Cena regularna: 11,99zł
INGREDIENTS / SKŁADNIKI: TALC, LANOLIN ALCOHOL, ZINC STEARATE, NYLON-12, LANOLIN OIL, ISOPROPYL LANOLATE, OLEYL ALCOHOL, ETHYLHEXYL PALMITATE, ORIZA SATIVA STARCH/ ORIZA SATIVA (RICE) STARCH, PHENOXYETHANOL,  METHYLPARABEN, SODIUM DEHYDROACETATE, BHT, PROPYLPARABEN, DEHYDROACETIC ACID, BUTYLPARABEN, PARFUM


 Opakowanie jest plastikowe, okrągłe. Wieczko z łatwością się otwiera, z czasem się nie wyrabia. Puder jest sprasowany i jest bardzo wydajny. Nie pyli zbyt mocno przy nabieraniu na pędzel. Konsystencja jest jedwabista, dobrze się go aplikuje, szybko dostosowuje się do koloru skóry, jest na niej niewidoczny. Pierwsze wrażenie było jak najbardziej na plus. Cera wyglądała na wygładzoną i dobrze zmatowioną. Dobrze współgrał z różnymi podkładami. Niestety po kilku godzinach skóra w strefie T zaczynała się świecić, a podkład schodzić. Nie było tego utrwalenia makijażu, o którym zapewnia producent. I to jest jego wielki minus. Raczej się sprawdzi u osób z normalną cerą, bo poza strefą T dobrze wyglądał. Ja go raczej wykończę przy stosowaniu na codzień, ale muszę liczyć się z poprawkami w ciągu dnia. Nie zapewnia utrwalenia jak inne pudry fiksujące.


Bronzing Powder for Contouring 


Matowy puder brązujący do twarzy i ciała. Doskonale podkreśla opaleniznę. Idealny odcień do konturowania i modelowania twarzy. Pojemność: 8,5g, Cena regularna: 11.99 zł.
INGREDIENTS / SKŁADNIKI: TALC, MICA, ZINC STEARATE, ISOPROPYL MYRISTATE, DIMETHYLIMIDAZOLIDINONE RICE STARCH, LANOLIN OIL, ALUMINUM STARCH OSTENYLSUCCINATE, ALUMINA, GLYCERIN, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, PARFUM, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, BENZYL SALICYLATE, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, LINALOOL, [+/-] CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499.


Opakowanie jest bardzo podobne jak u jego białego pudrowego brata. Konsynsencja jest bardzo dobra, ponieważ przy nabieraniu nie pyli, jest wydajny. Aplikacja jest bezproblemowa - szybko przyczepia się skóry, dobrze się rozciera, nie tworzy plam i nie schodzi w trakcie dnia.  Kolor jest ziemisty, bez grama pomarańczy, dzięki temu na twarzy wygląda bardzo naturalnie. Często go noszę solo, bez różu. Wykończenie ma idealnie matowe, dlatego świetnie się sprawdzi przy konturowaniu. Wart jest zwrócenia na niego uwagi w drogerii, bo za 10zł można mieć naprawdę dobry bronzer.


Podsumowując moje wywody, puder nie jest zły, choć po zapewnieniach producenta wymagałam od niego więcej niż od zwykłego pudru, natomiast bronzer jest świetny.


Używałyście któregoś z tych produktów?

Pozdrawiam :)






Czytaj dalej »

czwartek, 26 lutego 2015

'Must have', czyli beżowa kredka Deni Carte

W swoich zbiorach mam wiele różnorodnych kredek, jednak po dwa kolory sięgam częściej niż po resztę. Pierwsza z nich jest w kolorze czarnym. Rysuję nią kreski, aby zagęścić linię rzęs lub przyciemniam linię wody, by otrzymać bardziej drapieżny i wyrazisty look. Z tym ostatnim zastosowaniem należy uważać, bo czarna kredka na linii wody pomniejsza oko i wiele osób wygląda w niej niekorzystnie. Druga kredka jest w kolorze beżowym i czasem żałuję, że tak wiele kobiet nie ma jej w swoich zbiorach. Nałożona na linię wody świetnie 'otwiera' oko, wydaje się ono większe. Ostatnio mam dla niej także inne zastosowania - stosuję ją do zaznaczenia kształtu brwi i przy okazji rozświetlenia obszaru pod łukiem brwiowym oraz do zaznaczanie łuku kupidyna. Wodoodporna kredka Deni Carte w cielistym kolorze świetnie do tego się nadaje.



Kredka wygląda standardowo, na czarno polakierowanym drewnie wyryte są srebrne litery i oznaczenia. Konsystencja rysika jest średnio-miękka, z łatwością sunie po skórze, dobrze się rozciera pędzelkiem lub palcem. Z czasem nie waży się i dodatkowo przypudrowana cieniem lub pudrem charakteryzuje się dużą trwałością. Nałożona na linię wody nie zbiera się w kącikach,  nie znika zbyt szybko, utrzymuje się wiele godzin. 



Produkty Deni Carte można dostać tylko w sklepie internetowym [klik]. Jej koszt to 7,40zł.

Często sięgacie po beżową kredkę czy jednak jeszcze nie odkryłyście jej mocy?

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

niedziela, 22 lutego 2015

Black with Green Glitter - Makijaż krok po kroku

Wczoraj udało mi się wykonać makijaż krok po kroku. Tym razem, jest to makijaż taki jak lubię, czyli typowo wieczorowy. Aby nie było zbyt nudno, dodałam trochę błyskotek na górną powiekę. Ponownie sięgnęłam po piękny sypki cień Fyrinnae o nazwie "dokkalfar" - jest to czarny cień z zielono - żółtymi drobinkami, które są niesamowite. Do tej pory ciężko mi było je pokazać na powiece, bo często się osypywały i nie były widoczne. Jednak tym razem cień zmieszałam z preparatem Kiko Mixing Solution i wszystko pięknie się przyczepiło skóry. Do wieczora żadna drobinka się nie osypała, a brokat pięknie się mienił. Myślę, że teraz częściej będę sięgać po wszelkie sypańce.




Makijaż krok po kroku:
1. Wykonanie makijażu zaczynam od oczu, dzięki temu wszelkie osypane drobinki cieni w łatwy sposób zmyję ze skóry. Na całą górną powiekę nakładam czarną kredkę.
2. Za pomocą brązowego cienia rozcieram górną granicę kredki.
3. W wewnętrzny kącik powieki aplikuję biały cień.
4. Sypki cień z zielonym brokatem mieszam z preparatem, który zwiększy przyczepność cienia do powieki i wklepuję go na górną powiekę. 
5. Oczyszczam skórę z osypanych drobinek, nakładam podkład, korektor, puder. Podkreślam brwi. Za pomocą beżowego matowego cienia rozcieram górną granicę cieni.
6. Podkreślam dolną powiekę za pomocą brązu oraz turkusu.
7. Wewnętrzny kącik rozświetlam srebrnym brokatem
8. Wzdłuż górnej linii rzęs rysuję linerem kreskę. Przyciemniam także linię wody. Tuszuję rzęsy.
 


Lista kosmetyków:
  • podkład Revlon Colorstay #150 Buff
  • korektory Kryolan Dermacolor Camouflage Rainbow #2
  • bronzer Diorskin Nude Tan Sun Powder #003
  • baza pod cienie Kobo Professional Eyeshadow Base
  • cienie Glazel: biały, brązowy, beżowy
  • Mac Pigment: Turquoise
  • srebrny brokat
  • sypki cień Fyrinnae: dokkalfar
  • preparat Kiko Mixing Solution
  • cień do brwi Inglot Brow Powder #567
  • czarna kredka My Secret 2 in 1 Big Eye Pencil
  • liner My Secret Waterproof Eyeliner
  • liner na linię wody Maybelline Lasting Drama Gel Eyeliner #01 Black
  • tusz do rzęs Loreal Volme Million Lashes Black Mascara
  • pomadka Rimmel Lipstick Airy Fairy


Za pomocą aparatu ciężko mi uchwycić migoczący brokat, jednak na poniższym zdjęciu wszystko widać. Dodatkowo na swoim instagramie umieściłam krótki filmik, gdzie starałam się jak najlepiej pokazać ten cień. :) [klik]



Ten makijaż także się ukazał na portalu http://www.glam-express.com [klik]


Co sądzicie o tym makijażu?


Pozdrawiam :)






Czytaj dalej »

sobota, 21 lutego 2015

KIKO Water Eyeshadow 228 Toupe

Ostatnio poczyniłam małe zakupy na stronie Kiko Cosmetics i na próbę wzięłam cień do powiek o bardzo ciekawym kształcie. W blogosferze o nim jest napisane wiele dobrego i dzisiaj raczej wszystko to potwierdzę. Water Eyeshadow w kolorze 228 Toupe to uniwersalny cień, który łączy ze sobą trwałość, błysk i łatwość aplikacji.



Plastikowe opakowanie wygląda bardzo schludnie. W środku oprócz cienia, znajduje się maleńkie lusterko. Na pierwszy rzut oka, wszystko wygląda solidnie, jednak jeżeli decydujecie się na zakup, to uważajcie na wszelkie upadki. Mi cień spadł z około metra i niestety 'odkleił' się od plastiku. Na szczęście udało mi się go włożyć z powrotem do pojemnika bez większych szkód.


Cień w swojej konsystencji przypomina te kremowe. Jest on lekko wilgotny, nie osypuje się, nie kruszy. Kolor natomiast jest bajeczny, nietuzinkowy i ciężki do określenia, powiedziałabym, że jest to połączenie brązu, szarości i odrobiny fioletu.  Sprawdzi się przy każdej okazji, spokojnie można go nakładać solo. Wystarczy nanieść go na ruchomą powiekę i rozetrzeć go ku górze. Można to zrobić przy pomocy pędzelków albo palców. Bardzo szybko przyczepia się do skóry i bez bazy pod cienie można osiągnąć taki kolor jaki jest w opakowaniu. Do wieczora kolor lekko przygasa, jednak nie roluje się w załamaniu powieki.


Na pewno skuszę się jeszcze na nie jeden kolor, jednak czekam na przypływ gotówki. Te cienie w regularnej cenie kosztują około 40zł, więc nie mało.


Oprócz koloru Toupe do koszyka wpadł mi jeszcze 222 Orchid Purple. Można go zgarnąć w rozdaniu, które trwa u mnie na blogu. Tutaj znajdziesz więcej szczegółów, a tak prezentuje się cień z bliska :) ładny, prawda?

http://storybyferrou.blogspot.com/2015/02/urodzinowe-rozdanie-nagroda-kosmetyki.html


Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

piątek, 20 lutego 2015

Power of Flowers

Wczoraj wieczorem chwilę bawiłam się i dzisiaj pokazuję efekty. Bardzo lubię naklejki wodne, ponieważ w łatwy i szybki sposób każde mani można urozmaicić. Ostatnio lubuję się w różowo-lawendowym Essie 'go ginza' łącząc go z kwiatowymi motywami np na paznokciu serdecznego palca. 


Z lakierami Essie dopiero rozpoczęłam przygodę. Ciągnęło mnie do nich, chciałam sprawdzić, jak sobie u mnie poradzą. Nie wiem do końca skąd jest na nie taki szał, ponieważ nie zachowują się jakoś inaczej niż inne lakiery, z którymi do tej pory miałam do czynienia. To chyba przez te kolory :D 'Go ginza' to piękny pastelowy róż wpadający w lawendę. Odkąd go mam, to często po niego sięgam. Ma rzadszą konsystencję niż np MySecret czy Kobo, jednak bardzo łatwo nim się maluje. Pigmentacja jest standardowa, potrzebne są dwie, a nawet czasem trzy warstwy, aby uzyskać pełne krycie. Dość szybko wysycha, jednak dłuższą chwilę należy odczekać aż się utwardzi. Jest niezły. Choć inne kolory które mam, aż tak dobrze nie wypadają. Np pastelowy niebieski lakier 'rock the boat' mimo że pięknie wygląda w buteleczce, po nałożeniu strasznie mi bąbelkuje. Nie mam pojęcia dlaczego, bo postępuję z nim tak jak z każdym lakierem. Ot.. zagwozdka. :)


Naklejki wodne pochodzą ze sklepu BornPrettyStore i świetnie się prezentują. Wystarczy wyciąć odpowiedni kształt, zamoczyć w wodzie, a następnie przykleić na paznokieć. Motyw kwiatowy jest na białym tle, stąd pod nim najlepiej w takiej barwie nakładać lakier. Jeżeli do tej pory nie używałyście naklejek, to szczerze polecam.
 

Naklejki możecie nabyć w sklepie BornPrettyStore klik.. Wpisując kod rabatowy  BAIQ10 otrzymacie -10% na całe zakupy.  Przesyłka do Polski jest darmowa.

Jestem ciekawa Waszych opinii na temat naklejek :)

Pozdrawiam




Czytaj dalej »

czwartek, 19 lutego 2015

MARSALA ZE ZŁOTEM

Dawno nie pokazywałam żadnego makijażu. Ale musicie mnie zrozumieć... z jednej strony brak wolnego przedpołudnia, kiedy światło jest w miarę znośne, a z drugiej ciągnące się przeziębienie. Przez ostatnie tygodnie mój makijaż ograniczałam do podkładu, różu i tuszu do rzęs. Jednak z dnia na dzień coraz bardziej ciągnęło mnie do moich zabawek, które się kurzyły. Dzisiaj już nie wytrzymałam i sięgnęłam po cienie. Jeszcze nie pokazuję twarzy, bo mimo wszystko nos jak kartofel nie jest zbyt urokliwy ;) Samo oczko.



Chwilę się zastanawiałam, co by tutaj zmalować. Padło na połączenie złota oraz buraczkowego cienia, które wzmocniłam brązem w kąciku zewnętrznym oraz jasnym fioletem wzdłuż linii rzęs zewnętrznej części powieki. (Wszystkie użyte cienie to Glazel) Po blendowaniu kolor, który uzyskałam, zadowolił mnie, bo miał przypominać kolor roku 2015, czyli kolor 'marsala'. Obawiałam się, że nie będzie się to prezentowało zbyt korzystnie, marsala nie jest łatwym kolorem i nie każdemu będzie pasować. Jednak uzyskany efekt jest świetny. Przynajmniej mi się podoba. Do tego doszła czarna kreska oraz beżowa na linię wody. Przepraszam za lekko osypany tusz, zauważyłam go dopiero na zdjęciach, grudki musiały opaść po rozczesaniu rzęs grzebykiem. 



Podoba się Wam kolor Marsala? Wolicie w takich odcieniach pomadki, czy tak jak ja cienie do powiek?

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

sobota, 14 lutego 2015

Urodzinowe Rozdanie - Nagroda: Kosmetyki KIKO COSMETICS

Na początku marca minie cztery lata, od kiedy jestem tutaj z Wami. Nigdy nie sądziłam, że tak długo wytrwam i przede wszystkim, że tak wiele osób będzie chciało mnie czytać. Początki może nie były zachwycające, ale patrząc się wstecz, na pierwsze notki, zdjęcia, widać naprawdę duży progres. Dziękuję Wam wszystkim, że jesteście ze mną, że komentujecie, kibicujecie, wspieracie. Gdyby nie Wy, te moje miejsce w sieci nie byłoby takie same. Dlatego też, przy ostatnich zakupach pomyślałam o Was i kilka kosmetyków wpadło do koszyka specjalnie dla Was. Nie jestem w stanie Was wszystkich obdarować, ale mam nadzieję, że chętnie weźmiecie udział w rozdaniu. A myślę, że nagroda jest przyjemna. Kiko Cosmetics niedawno zagościło w Polsce i nie każda z Was ma do nich dostęp. A ich kosmetyki naprawdę wyglądają świetnie.



1.   Piękny cień do powiek Water Eyeshadow 222 Purple Orchid 
2.   Lakier do paznokci  Nail Lacquer 290 Dark Magenta
3.   Błyszczyk do ust Unlimited Lipgloss 07 Coral



Rozdanie jest skierowane do obserwatorów bloga.
Aby wziąć udział w rozdaniu wystarczy odpowiedzieć na pytanie:
Co lubisz w moim blogu? Co byś w nim zmieniła?

Można zwiększyć swoje szanse wykonując dodatkowo:
1. Polub stronę bloga na FB [klik] (1 los)
2. Polub i udostępnij informację o rozdaniu [klik] na FB (1 los)
3. Bądź obserwatorem na Instagramie [klik] (1 los)


Na koniec napisz komentarz pod tym postem wg schematu:
                  - obserwuję bloga jako ....
                  - lubię stronę na FB Tak/Nie (jeżeli Tak, to podaj imię i pierwsze dwie litery nazwiska)
                  - umieściłam info o rozdaniu Tak/Nie (jeżeli Tak, to podaj link)
                  - lubię stronę na Instagramie Tak/Nie (jeżeli Tak, to podaj pod jakim nickiem)
                  - podaj adres mailowy


Rozdanie trwa od 14 lutego do 6 marca 2015 roku. Biorąc udział w rozdaniu, akceptujesz regulamin.




REGULAMIN ROZDANIA




  • Rozdanie trwa od 14 lutego 2015 r. do 6 marca 2015 r. godz. 23.59
  • Warunkiem koniecznym wzięcia udziału w rozdaniu jest wypełnienie zadania konkursowego

Zadanie konkursowe polega na:

1. Byciu publicznym obserwatorem bloga (warunek konieczny)
2. Odpowiedzeniu na pytanie: Co lubisz w moim blogu? Co byś w nim zmieniła?(warunek konieczny)
3. Polubieniu strony bloga na FB [klik] (warunek dodatkowy)
4. Polubieniu i udostępnieniu informacji o rozdaniu [klik] na FB (warunek dodatkowy)
5. Byciu obserwatorem na Instagram [klik] (warunek dodatkowy)



  • Zgłoszenia niekompletne nie będą brane pod uwagę.
  • Spośród osób, które wezmą udział w Konkursie w terminie od 14 lutego 2015 r. do 6 marca 2015 r. i poprawnie wykonają zadanie konkursowe, zostanie wyłoniony zwycięzca, który otrzyma nagrodę. Na maila  od zwycięzcy z danymi do wysyłki czekam 2 dni. Po dwóch dniach nagroda przepada i zostaje przekazana osobie, która jest na liście rezerwowej. 
  • Osobę nagrodzoną wyłania komisja konkursowa, w której skład wchodzi autor bloga storybyferrou.blogspot.com
  • Nick laureata zostanie opublikowany na blogu storybyferrou.blogspot.com lub na stronie FB StoryByFerrou w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu.
  • W ciągu 10 dni od ogłoszenia wyników nagroda zostanie wysłana na wskazany adres. Wysyłka tylko na polskie adresy.
  • Musisz mieć skończone 18 lat lub zgodę rodziców na udział w konkursie.
  • Fundatorem nagrody jest autor bloga storybyferrou.blogspot.com
  • W przypadku wygranej, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z organizacją konkursu.
  • Warunkiem rozstrzygnięcia rozdania jest minimalna liczba 30 zgłoszeń.
  • Zgłoszenie do konkursu jest jednoznaczne z przyjęciem warunków niniejszego regulaminu.
  • Prawo do składania reklamacji, w zakresie niezgodności przeprowadzenia Konkursu z Regulaminem, służy każdemu uczestnikowi w ciągu 7 dni od daty wyłonienia jego laureatów. Reklamacje składać można mailem na adres ferrou_22@yahoo.pl.
  • Zastrzegam sobie prawo do dokonywania zmian w niniejszym regulaminie.
  •  Rozdanie  nie podlega pod ustawę o grach i zakładach /Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn/zm z dn. 29/07/1992

Powodzenia!


Czytaj dalej »