wtorek, 22 listopada 2016

Makijaż w jesiennych kolorach

Dzisiaj mam dla Was dzienny makijaż idealny na jesień. Charakteryzuje się on mocniej podkreślonymi oczami oraz intensywnymi ustami. Kolory, które dominują w tym okresie, to brązy, wrzos, bordo, czerń. Nie można też zapomnieć o złocie.



Jeżeli lubicie takie makijaże, to zapraszam Was na portal faceandlook.pl, gdzie możecie zobaczyć więcej zdjęć oraz listę kosmetyków, których użyłam. KLIK

Pozdrawiam :)




Czytaj dalej »

czwartek, 17 listopada 2016

SIGMA Standout Eyes Gel Eye Liner WICKED

Uwielbiam kreski, oczy przyozdobione nimi wyglądają elegancko ale i też uwodzicielsko. Liner i tusz do rzęs to powinien być niezbędnik każdej kobiety. Do tego ujednolicona cera oraz ulubiona pomadka - taki makijaż będzie pasował do każdego. W swoim życiu narysowałam setki, a może i tysiące kresek, doszłam do pewnej precyzji, choć nadal zdarzają się dni, że "nie wychodzi". Ma na to wpływ wiele czynników: produkt, pędzelek oraz ogólne nasze nastawienie. Dlatego ważny jest wybór dobrych i sprawdzonych kosmetyków. W swoich rękach miałam różne mazidła, którymi można pięknie podkreślić oczy: kredki, linery w pisaku, linery w kałamarzu oraz linery w żelu. Najlepiej jednak mi się operuje tymi ostatnimi, czasami sięgnę go pisak, jednak żywotność takich produktów jest niewielka. Natomiast linery w żelu, które zazwyczaj są zamknięte w małych szklanych słoiczkach, starczają na bardzo długo. Ostatnio miałam przyjemność zaznajomić się z linerem firmy SIGMA Standout Eyes Gel Eye Liner w kolorze WICKED. Chciałabym, abyście także się z nim zapoznały, bo jest to produkt wart uwagi. Zapraszam na recenzję.

 


Tak jak napisałam na wstępie, opakowanie linera jest typowe jak dla takiego produktu: zgrabny mały słoiczek a w środku czarna maź. Na wieczku jest holograficzne logo, który mieni się we wszystkich kolorach tęczy. Wszystkie inne informacje znajdują się na papierowym kartoniku.

Liner ma miękką konsystencję i dobrze się go pobiera ze słoiczka. Używam go już drugi miesiąc i nic złego z nim się nie dzieje. Kolor jest bardzo dobrze napigmentowany: piękna, głęboka czerń, która zasycha do matu.  Za jego pomocą można wykonać precyzyjną kreskę, choć bez znaczenia jest tutaj pędzel - osobiście uwielbiam używać skośnych maleńkich pędzelków z włosia syntetycznego. Za jednym pociągnięciem można narysować linie bez prześwitów. 


Przy tego typu produktów ważna jest dla mnie trwałość. Mam opadającą powiekę i zwracam uwagę na czas schnięcia. Niejednokrotnie zdarzało się, że cała kreska mi się odbijała i musiałam poświęcać czas na naprawę makijażu. Nauczyłam się już, że przez "dłuższy czas" muszę mieć "półotwarte" oczy. Jednak z linerem Sigma nie mam już tego problemu. Zasycha on bardzo szybko, już po chwili mogę bezproblemowo mrugać. Może to się wydawać dla niektórych śmieszne, jednak uwierzcie, że w momencie zobaczenia odbitej kreski na powiece, po kilkunastu-minutowym cieniowaniu, nie byłoby Wam do śmiechu. A tak, liner Sigma sprawia, że jestem spokojna i pewna, że nie będzie żadnej wpadki. Co więcej, po wyschnięciu trzyma się powieki aż do demakijażu. Spontaniczne łzawienie, niekontrolowane przetarcie oka ręką  nie jest groźne dla kresek. 


Produktów Sigma niestety nie można kupić stacjonarnie. Jest kilka polskich sklepów internetowych, w których można zakupić niektóre produkty, jednak według oficjalnej strony firmy, współpracują oni ze sklepem www.ladymakeup.pl gdzie jest przeogromny wybór kosmetyków i akcesoriów. Stamtąd także jest dzisiejszy bohater SIGMA Standout Eyes Gel Eye Liner, więc mam 100% pewność, że jest to produkt świeży i oryginalny. Jego cena też nie jest wygórowana, porównywalna do wiodących marek, aktualnie kosztuje 53,99zł, być może dużo, jednak u mnie to jest porządna inwesycja na najbliższy rok, ponieważ jest bardzo wydajny.


Jestem ciekawa, czy używałyście tego linera i jakie macie sposoby na piękne kreski :)

Pozdrawiam :)





Czytaj dalej »

piątek, 11 listopada 2016

Makijaż na wieczór: Violet Glow

Przed nami Andrzejki i wiele z nas uda się w najbliższym czasie na całonocną zabawę. Warto wtedy wyglądać nieziemsko. Oprócz kreacji ważną rolę będzie spełniać makijaż, który powinien do nas pasować i podkreślać nasze wszystkie atuty. Ja uwielbiam mieć mocno podkreślone oczy i najlepiej czuję się w takim makijażu.





Początkowo miał to być prosty makijaż w jesiennych kolorach, jednak postanowiłam dodać odrobinę błysku. Idealnie do tego zadania sprawdził się pigment Inglot, który połyskuje na fioletowo, różowo oraz na złoto. Zależnie od bazy, inaczej wygląda na powiece. Wzdłuż górnej linii rzęs czarna kreska jeszcze bardziej podkreśla oczy. Ten efekt można spotęgować przyklejając sztuczne rzęsy, jednak tym razem zrezygnowałam z tego kroku. Nie szalałam także z kolorem na ustach - wybrałam bezpieczny kolor, który nie przyćmi oczu. Świetnie w tej roli sprawdza się pomadka od Kobo Professional. Dzięki temu, że nie odcisnęłam w chusteczkę nadmiaru pomadki, jej wykończenie jest satynowe, a nie matowe.



Lista kosmetyków:

//TWARZ (FACE)//
 - Makeup Atelier Paris Anti-shine Moisturizing Base
- Foundation Revlon Colorstay  180 Sand Beige
- Catrice Liquid Camouflage 010 Porcelain
- Kryolan Fixing Powder P1
- Kobo Professional Face Strobing Palette

//BRWI (BROWS)//
 - Inglot AMC Brow Liner Gel 12

//OCZY (EYES)//
- Zoeva Eyeshadow Fix Matte
- Urban Decay Smoked Eyeshadow Palette: Kinky
- Sigma Nightlife by Camila Coelho Palette: Panache, After Hours, Urbanette, VIP.
- Inglot Pure Pigment Eye Shadow 35
- MakeupGeek Eyeshadow: Mermaid
- Sigma Gel Eye Liner Wicked
-  L'Oreal Volume Million Lashes Noir Feline Mascara

//USTA (LIPS)//
 - Kobo Professional Matte Lips 401 La Madeleine



Co sądzicie o takim makijażu?

Pozdrawiam :)

 
Czytaj dalej »

środa, 2 listopada 2016

Vamp Makeup || Makijaż na jesień

Jesień to czas, kiedy częściej sięgam po ciemniejsze barwy takie jak brąz, czerń, wrzos, intensywny fiolet, bordo. Najczęściej takie kolory noszę na moich powiekach, jednak tym razem zapragnęłam coś innego i przepiękna bordowa pomadka zagościła na moich ustach. 


 
 

Jednak nie byłabym sobą, gdyby nie dodała na powieki odrobinę błyszczącego koloru. Po standardowym wycieniowaniu powieki brązem oraz czernią, na środkową i wewnętrzną część powieki nałożyłam pięknie mieniący się złotawy beż. Dopełnieniem całego looku jest wyrazista kreska wzdłuż górnej linii rzęs. Makijaż jak najbardziej wpisuje się w jesienne trendy.

 


Lista kosmetyków:

// TWARZ (FACE)//
- Makeup Atelier Paris Anti-shine Moisturizing Base
- Foundation Revlon Colorstay  180 Sand Beige
- Catrice Liquid Camouflage 010 Porcelain
- Kryolan Concealer Circle No.2
- Kryolan Fixing Powder P1
- Kobo Professional Face Strobing Palette

//BRWI (BROWS)//
- Inglot AMC Brow Liner Gel 12

// OCZY (EYES)//
- Zoeva Eyeshadow Fix Matte
- Urban Decay Smoked Eyeshadow Palette: Kinky
- Sigma Nightlife by Camila Coelho Palette: Bijou, 4 Star, Panache, After Hours, Leather Pants
- Sigma Gel Eye Liner Wicked
-  L'Oreal Volume Million Lashes Noir Feline Mascara

//USTA (LIPS)//
- Kobo Professional Matte Lips 412 Vamp



 



Co myślicie o takim makijażu?

Pozdrawiam :)




Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...