Pokazałam wam wczoraj najnowszą kolekcję lakierów MySecret. Dziwne by było, gdybym niektórych kolorów nie wypróbowała od razu. Wieczorem rozłożyłam wszystkie przed sobą i zdecydowałam się na jaśniejsze mani. Wybrałam 219 French Beige a na to 221 Polite Dots. Początkowo kropki były tylko na kciuku i palcu serdecznym, jednak dzisiaj nałożyłam je na pozostałe paznokcie. W pierwszej wersji mani jest delikatniejsze, bardziej subtelne. I chyba w takiej wersji mi się bardziej podoba.
219 French Beige to półtransparentny lakier, który świetnie się nada do francuskiego manicure.Wydawało mi się, że będzie raczej beżowy, jednak jest ciut różowy. Przy jednej warstwie nadaje paznokciom zdrowy wygląd. Ja nałożyłam aż trzy warstwy lakieru, ponieważ nie chciałam, aby prześwitywały białe końcówki paznokci. Myślałam, że całość będzie schnąć wieki, jednak bez żadnych wspomagaczy obudziłam się rano bez odbitej pościeli ;)
221 Polite Dots - w tym topie się zauroczyłam. W bezbarwnej bazie zatopiono miliardy sześcianików i kółeczek. Najwięcej jest różowych, jednak gdzieniegdzie występują jasnozielone i czarne płytki. I w sumie dzięki nim całość tak świetnie się prezentuje :) Czas schnięcia bardzo krótki, na zdjęciach jest jedna warstwa.
Oba lakiery kosztują 6,99zł i dostępne są wyłącznie w Drogeriach Natura.
Która wersja przypadła Wam bardziej do gustu - kropki na wszystkich paznokciach czy tylko na palcu serdecznym?
Pozdrawiam :)






