środa, 1 sierpnia 2018

SHINYBOX LIPIEC - SUMMER VIBES

7

Lato w pełni. Pewnie część z Was narzeka, że jest za gorąco i ma dość takiej pogody, jednak ja się cieszę, że jest tak upalnie. Jasne, pogoda jest męcząca, wszystko ze mnie spływa i gdyby to możliwe, to przez cały dzień siedziałabym pod prysznicem. Ale z drugiej strony - no hej, jest lato, wakacje, musi być ciepło! I w tym klimacie jest nowe lipcowe pudełko ShinyBox - jest gorące. Jest dużo różnorodnych kosmetyków pełnowymiarowych i myślę, że dla każdego coś się fajnego znajdzie.



 

 

Tria Krem ujędrniający na dzień z ekstraktem z imbiru

 


"Delikatna konsystencja kremu, świeża biel i przyjemny zapach powodują że poranna pielęgnacja staje się przyjemnością. Starannie dobrane składniki aktywne, użyte w idealnych proporcjach powodują, że krem jest rekomendowany jako baza pod makijaż."

Krem prezentuje się zachęcająco, skład też jest całkiem dobry. Natomiast teraz otworzyłam inny krem i nie chcę zbytnio mieszać w mojej pielęgnacji, dodatkowo z racji krótkiej daty ważności (do 10.2018) oddam go mamie. Myślę, że się ucieszy.



Stara Mydlarnia Argan krem do rąk i paznokci

 


"Odżywczy krem z olejem arganowym do pielęgnacji suchej i delikatnej skóry rąk oraz łamliwych i kruchych paznokci, zawierający bogactwo składników pochodzenia naturalnego. Egzotyczne masło Karite wraz z olejem arganowym zapobiegają utracie wody z naskórka, opóźniając procesy starzenia i poprawiając kondycję skóry i paznokci. Dla kompleksowego odżywienia recepturę uzupełniono o proteiny jedwabiu, witaminy B5 i E oraz alantoinę."

A ten krem na pewno użyję. Skład jest świetny, konsystencja lekka i dzięki temu szybko się wchłania w skórę. Zapach jest bardzo delikatny i przyjemny dla nosa.



Bishojo Krem wodny regenerujący dzień/noc



"Błyskawicznie regeneruje i naprawia skórę. Stymuluje syntezę kolagenu i odnowę komórkową, przywraca skórze gładkość i elastyczność, poprawia jej koloryt. Zapewnia właściwe nawilżenie, likwiduje uczucie napiętej skóry. Lekka wodna konsystencja natychmiast wnika w skórę, zapewniając lepszą absorpcję substancji aktywnych."

Jest to już drugi krem do twarzy w tym pudełku. Wydawałoby się, że to za dużo, jednak powinno się go stosować pod krem tak jakby jako bazę. Takie rozwiązania lubię. I też tym razem opis kremu jest zachęcający, skład ciekawy. Myślę, że u mnie zostanie.



Hello Nature Masło do ciała Olejek z Konopi



"Masło do ciała OLEJEK Z KONOPI JĘDRNOŚĆ I RELAKS daje poczucie głębokiego nawilżenia, skóra staje się miękka i aksamitna w dotyku."

 Balsam ma dość lekką konsystencję i szybko się wchłania. Podoba mi się, że nie pozostawia lepkiej i ciężkiej warstwy, więc bezproblemowo mogę go stosować latem. 



Fa Antyperspirant w sprayu Island Vibes Fiji Dream

 


"Odkryj antyperspirant Fa Island Vibes Fiji dream o zapachu arbuza i kwiatu ylang-ylang. Formuła z technologią Duo Release zapewnia długotrwałą ochronę przed przykrym zapachem aż do 48h. Nie zawiera alkoholu. Przeciwdziała powstawaniu plam"

Nie przepadam za takimi kosmetykami w boxach. Po pierwsze mam pełno antyperspirantów w domu (zawsze kupuję duży zapas), a po drugie mam swoją sprawdzoną markę i od lat jej się trzymam. Tak czy inaczej, jest to nowość, zapach świeży, egzotyczny. 48godzinnej ochrony sprawdzać nie będę, bo  w takie rzeczy nie wierzę.



Biotaniqe Maska Lift & Ultra Clean

 


"To unikalne połączenie dwóch specjalistycznych Masek. Maska Ultra Oczyszczająca nałożona w strefie T dzięki połączeniu Aktywnego Węgla i glinki Kaolin zdetoksykuje i zmatowi cerę oraz zredukuje widoczność porów, natomiast Maska Liftingująco-Odmładzająca wykorzystuje przeciwstarzeniowe działanie filtrowanego wyciągu ze Śluzu Ślimaka, regenerując, wzmacniając i nawadniając skórę. Jeden produkt - kompleksowa pielęgnacja!"

Firmę znam, bo używam od nich żeli do oczyszczania twarzy i jestem z nich zadowolona. Myślę, że maseczki także przypadną mi do gustu.



COLLIBRE Swiss Collagen Drink

 


Collibre Swiss Collagen Drink to płynny kolagen o smaku owoców tropikalnych. Kolagen, zwany BIAŁKIEM MŁODOŚCI i witalności, tworzy „konstrukcję” dla wszystkich tkanek człowieka. Bierze udział w podstawowych funkcjach życiowych niemal wszystkich układów i narządów. Po 25 roku życia organizm ludzki stopniowo traci zdolność jego odbudowy. Nie jesteśmy w stanie zablokować tego procesu, jednak możemy go spowolnić poprzez suplementację kuracjami kolagenowymi. Produkt pasteryzowany. Zalecana dzienna porcja do spożycia: 140 ml przez minimum 4 tygodnie. Mix. rodzajów.

Jest to ciekawy dodatek do ShinyBoxa. Jednak po jednej buteleczce na pewno nie zobaczymy efektów. Taką kurację należy stosować minimum przez miesiąc i dopiero wtedy cokolwiek można zauważyć. 



Raisin Zestaw naklejek wodnych na paznokcie



Mhmmm... Ciekawy dodatek. Mi się on podoba, bo sama od czasu do czasu bawię się naklejkami wodnymi. W zestawie są trzy arkusze po 10 naklejek, wzory są ładne, więc zapewne po nie sięgnę.



DRBARBARA Voucher na 24miesieczny dostęp do planu zdrowotno-medycznego

 


Jest to upominek, który najbardziej mi się podoba. W tamtym roku także pojawiły się vouchery ale na 3miesiące. Zarejestrowałam się wtedy i chwilę tam zabawiłam. Na początku wybieramy plan dietetyczny, musimy wpisać swoją wagę, wzrost, wagę docelową, powinno się także wykonać badania i wpisać je w odpowiednie miejsce; zaznaczamy też alergie jeżeli takie posiadamy, czy ćwiczymy i ile razy w tygodniu. Dzienna dieta złożona jest z pięciu dań (mi wyszło około 1500kcal) Nie są one trudne do wykonania, zawsze jest podana lista zakupów. Jeżeli jakieś danie nam się nie spodoba, to możemy wybrać inne z trzech dostępnych. Mimo, że nie trzymałam się narzuconej diety, to przestałam mieć problem z "co na obiad?". Dania są proste do wykonania, mało skomplikowane i przepyszne. Wiele razy ten portal uratował mi dzień. Cieszę, się, że teraz przez 2 lala będę mogła podszkolić się w przygotowywaniu dietetycznych dań. Warto też wspomnieć o tym, że po zarejestrowaniu pakietu, można ściągnąć aplikację i wszystkie dane są dostępne z poziomu telefonu. 


Podsumowując, lipcowe pudełko ShinyBox jest dla mnie ciekawe i w większości kosmetyki będą przeze mnie użyte. A Wam który kosmetyk najbardziej się spodobał?

Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

piątek, 13 lipca 2018

UWODZICIELSKIE SPOJRZENIE ZE SZTUCZNYMI RZĘSAMI PERHAEPS

4

Natura obdarzyła mnie ciemną oprawą oczu, długimi i gęstymi rzęsami. Większość tuszy do rzęs dobrze sobie z nimi radzi i oczy są dobrze podkreślone. Jednak od czasu do czasu pragnę wzmocnić ten efekt sztucznymi rzęsami. I to lubię, ponieważ oczy wyglądają całkiem inaczej. Rynek zalewa nas różnymi modelami, różnych firm, ciężko wybrać te modele, które nam przypadną do gustu. A z racji tego, czym się interesuję, wiele z nich mogłam wypróbować. Tym razem pochylam się nad sztucznymi rzęsami firmy Perhaeps. Czy spełniają moje oczekiwania? Zapraszam do dalszej lektury.

 



Rzęsy Perhaeps są zamknięte w standardowym plastikowym pudełeczku. Posiadam dwa modele rzęs Perhaeps: Lady oraz Queen. Oba modele są na przezroczystym pasku, który jest elastyczny i łatwy w obsłudze: ładnie dopasowują się do kształtu powieki. Ich długość jest odpowiednia, ale zawsze można je przyciąć. Komfort noszenia jest na wysokim poziomie, często w tańszych modelach końcówki uwierały mnie w skórę, przez to były odczuwalne przez cały czas. Tutaj nie ma z tym problemu, bo żyłka na której umieszczone są rzęski jest miękka i elastyczna. W ogóle nie czułam ich na oczach.



'Lady' to model, który bardzo dobrze wygląda na co dzień i dobrze się prezentuje przy delikatniejszych makijażach. Pojedyncze rzęski są umieszczone lekko na krzyż, są rozmieszczone rzadko. Przy wewnętrznych kącikach są one krótsze, natomiast przy zewnętrznych - dłuższe. Rzęski są podkręcone, elastyczne i przede wszystkim wyglądają bardzo naturalnie na oku. Przezroczysty pasek jest niewidoczny i można z powodzeniem zrezygnować z kresek na powiekach.



Drugi model to 'Queen'. Od razu przypadły mi one do gustu, ponieważ świetnie się nadają do mocniejszych makijaży. W tym modelu ponownie rzęski są umieszczone na przezroczystym pasku, jednak są gęściej rozmieszczone i skupiają się w większych kępkach. Tak jak w poprzednim modelu rzęsy są podkręcone i elastyczne, w zewnętrznych kącikach dłuższe, a w wewnętrznych dłuższe.




Klej miałam dołączony do przesyłki. Są dwa rodzaje: biały, który po wyschnięciu jest przezroczysty, oraz czarny. Są one umieszczone w małych pojemniczkach o pojemności 1ml, na nakrętce jest plastikowy aplikator. Zapach kleju jest ok, mało wyczuwalny i znośny dla nosa. Klej Bardzo szybko schnie i dobrze doczepia sztuczne rzęsy do linii naturalnych rzęs. Jest wytrzymały, paski rzęs nie odklejają się po bokach i tkwią na miejscu aż do ich ściągnięcia. 
 

 MODEL 'QUEEN'

 




MODEL 'LADY'

 

Jakość rzęs Perhaeps pozytywnie mnie zaskoczyła - są one dobrze wykonane, wyglądają elegancko a na oku dość naturalnie, nie błyszczą się sztucznie, jak to ma miejsce w wielu chińskich produktach. Mimo delikatnego wyglądu są trwałe, można je używać wielokrotnie. Po ich odklejeniu należy je oczyścić z resztek kleju oraz z mascary, jeżeli były one tuszowane po założeniu. Następnie odkłada się je do pudełeczka, aż do następnego użycia - nadal wyglądają jak nowe. Oba modele przypadły mi do gustu i jestem z nich zadowolona.


Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

piątek, 6 lipca 2018

SHINYBOX CZERWIEC - 6 YEARS TOGETHER

7

Urodzinowe czerwcowe pudełko ShinyBox jest załadowane wieloma ciekawymi kosmetykami - ShinyBox potrafi świętować swoje 6 urodziny! W poprzednim miesiącu zawartość pudełka była na wysokim poziomie i ten poziom nadal jest utrzymywany. Jest kolorowe, różnorodnie i większość produktów z pewnością zużyję. Zajrzyjcie ze mną do środka :)





Kueshi Krem do opalania SPF 50

 


Mamy lato, więc krem z filtrem będzie mi potrzebny. Po SPF 50 bardzo często sięgam, ponieważ mam jasną karnację i u mnie bardzo szybko dochodzi do poparzeń. A ten krem posiada wysoki poziom ochrony przeciwsłonecznej, który chroni skórę przed promieniami UVA i UVB. Jest zalecany dla wszystkich rodzajów skóry, szczególnie dla skóry wrażliwej. Skóra jest chroniona przed poparzeniem słonecznym, niepożądanymi reakcjami skórnymi i uszkodzeniami komórek spowodowanymi promieniowaniem UV


Loffme Płatki kosmetyczne wielokrotnego użytku

 


Płatki kosmetyczne wielokrotnego użytku marki Loffme to jeden z szeregu wysoce higienicznych produktów, które ułatwiają codzienną pielęgnację skóry wrażliwej. Tajemnica tkwi w materiale, z którego zostały wykonane; bardzo szybko wysycha i nie przejmuje zapachów. Hypoalergiczność materiału została potwierdzona certyfikatem Ecarf.  


Nutka Szampon do włosów

 


Szampon marki Nutka został stworzony do codziennego mycia i pielęgnacji włosów oraz skóry głowy. Starannie dobrane, delikatne substancje myjące i ekstrakty pochodzenia roślinnego wraz z kompleksem zmiękczającym i wygładzającym łuskę włosa sprawią, że włosy odzyskają blask i miękkość. Mój zapach to gruszka i bergamotka, taki sam zapach jak mus do ciała, który był w poprzednim boxie. 


Dr. Coco Woda kokosowa



Woda kokosowa to niskokaloryczny, beztłuszczowy napój bogaty w potas, składniki mineralne i witaminy. Doskonale orzeźwia i nawadnia organizm. Idealny napój dla sportowców, osób żyjących aktywnie, będących na diecie lub ceniących w 100% naturalne i nieprzetworzone produkty. Nie przepadam za takimi smakami, ale nie było źle.


Bell Pomadka do ust



Aksamitnie kremowa konsystencja pomadki pokrywa usta jednolitym kolorem bez ich sklejania. Gruba kredka, która nie wymaga temperowania, umożliwia równomierną aplikację produktu. Nawilża, zmiękcza i wygładza delikatną skórę ust dzięki zawartości emolientów. Mój kolor to piękna fuksja, idealna na lato.


Delia Balsam do ust w sztyfcie Sun Fun

 


Produkt idealny na lato! Pomadka ochronna zawierająca filtry UVA oraz UVB. Chroni usta oraz nawilża. Bardzo mi się podoba jej zapach, jest lekki, letni.


Efektima Pharmacare Pore&Marr Control Krem zwężający pory

 


Jest to krem idealny dla mnie. Wspomaga on przywrócenie skórze niezbędnej równowagi, dzięki zawartości składników regulujących wydzielanie sebum. Przy systematycznym stosowaniu wpływa na zmniejszenie widocznych rozszerzonych porów oraz nadaje skórze gładszy wygląd. 


Schwarzkopf Live Colour Spray

 


Taki produkt już był w którymś z pudełek. Poprzednio trafił mi się kolor rudy, natomiast tym razem niebieski. Bardzo łatwo się go nakłada i świetnie pokrywa włosy. Nie ma też problemów z jego zmywaniem. Miałam już do czynienia z podobnymi kosmetykami innych marek i niestety kolor wchodził w strukturę włosa i się nie domywał. Tutaj nie ma z tym problemów, możemy szaleć do woli, a po wieczornym prysznicu wrócić do swojego codziennego koloru.


 Efektima Maseczka glinkowa oczyszczająca

 


 Nowoczesna maseczka, która zapewnia natychmiastowy efekt poprawy wyglądu skóry. Skutecznie oczyszcza, usuwa nadmiar sebum oraz zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości. Koi i łagodzi podrażnienia. Maseczka została wzbogacona w wyciąg z bergamotki, który tonizuje, nawilża i pobudza skórę do regeneracji. 


 Clean Hands Mydło antybakteryjne

 


Mydło antybakteryjne w kostce o delikatnym zapachu. Skutecznie oczyszcza skórę rąk. Zawiera ekstrakty roślinne. Takie kosmetyki przydają się w domu przy dziecku, jestem spokojna o jego higienę.



Czerwcowe pudełko to szaleństwo. W pudełku jest dużo różnych kosmetyków i z chęcią je wykorzystam. Wszystkiego najlepszego ShinyBox!


 


Czytaj dalej »

poniedziałek, 2 lipca 2018

MAGNETYCZNE LAKIERY NEONAIL 5D CAT EYE

3

Ostatnie dni nie były zbyt ciepłe. Może to nie jest zbyt pozytywna informacja, jednak pozwoliło mi to przypomnieć sobie o lakierach hybrydowych, które nosiłam zimą i wczesną wiosną. Mowa o NeoNail 5D Cat Eye, które po premierze zapragnęłam mieć. Posiadam wszystkie cztery kolory i każdy z nich jest na swój sposób przepiękny.



Uwielbiam lakiery hybrydowe za ich trwałość, odporność na uszkodzenia oraz wysokiej jakości połysk. Potrafię położyć jeden kolor, jednak ozdabianie mi nie wychodzi. Nie będę tego ukrywać: mam na coś takiego ochotę i ciągle ćwiczę, jednak na chwilę obecną nie jest to jeszcze coś, co bym chciała pokazać. Natomiast lakiery magnetyczne NeoNail z kolekcji 5D Cat Eye pozwalają mi w łatwy i szybki sposób zmienić zwykłe mani na coś niepowtarzalnego.  


W kolekcji NeoNail 5D Cat Eye są cztery kolory o mieniących się drobinkach: Somali, Bengal, Persian oraz Siberian. Zależnie od intensywności światła, czy jest ono sztuczne czy dzienne na paznokciach pojawia się inny kolor. Tak, są to duochromy, które aż chce się mieć. Lakiery można nakładać solo, ale wtedy minimum 2-3 warstwy, albo pod kolorową bazę. Moim zdaniem najładniej wyglądają na bazie czarnej, choć też szalałam z bazami fioletowymi czy czerwonymi. I za każdym razem prezentuje się inaczej, ale nadal świetnie. Do wykonania manicure potrzebny jest magnes, dzięki któremu drobinki w lakierze będą jeszcze bardziej widoczne. Sposoby przykładania magnesu są różne, ja się wzorowałam na filmiku, w którym są pokazane proste zdobienia. 

Ciężko jest uchwycić na zdjęciach ten mieniący się, duochromowy efekt, starałam się, stąd tyle zdjęć w poście. Ale powiem Wam szczerze, że na żywo kolory o wiele wiele lepiej się prezentują, są wprost fenomenalne.


Somali to złoto - pomarańczowy lakier, którego drobinki bardzo ładnie przechodzą z jednego koloru na drugi.




Bengal ma w sobie drobinki różowe oraz pomarańczowe, które cudnie się mieszają.




Persian jeden z ładniejszych kolorów, mieni się na fioletowo i jest to chłodny odcień oraz na złoto.


Siberian to mój ulubiony kolor. Pięknie się mieni na fioletowo oraz turkusowo, najczęściej po niego sięgałam.




Lakiery magnetyczne 5D Cat Eye bardzo przypadły mi do gustu. Aplikacja jest bardzo łatwa, konsystencja lakieru, pędzelek są na wysokim poziomie. Moim zdaniem te lakiery nie mają żadnych wad. Marzą mi się jeszcze inne kolory, coś z czerwienią albo kobaltem, mam nadzieję, że NeoNail nie będzie się ograniczać do tych czterech przepięknych kolorów.



Pozdrawiam:)

Czytaj dalej »

piątek, 29 czerwca 2018

KLASYCZNY MAKIJAŻ WIECZOROWY

11

Latem częściej mamy sposobność do spędzania czasu z przyjaciółmi czy po prostu wyjście gdzieś wieczorem z ukochanym. Warto wtedy dobrze się czuć w swojej skórze. Można oczywiście zaszaleć z ubiorem i makijażem, jednak jeżeli nie ma się na to pomysłu, to zawsze z pomocą przychodzi klasyka. Lekko przyciemnione oczy i czerwona pomadka pasuje na każdą okazję.

 



Przy takim makijażu należy pamiętać o ujednoliceniu cery oraz podkreśleniu kości policzkowych. Gdy już się z tym uporamy, można przejść do podkreślenia oczu. Kąciki zewnętrzne przyciemniłam, natomiast kąciki wewnętrzne rozjaśniłam. Na środku lekko wklepałam jasno metaliczny cień. Wykonanie kreski linerem w tym makijażu jest bardzo ważne. Nie może być ona ani za gruba, ani za cienka. Na koniec oczywiście należy dobrze wytuszować rzęsy. Dla lepszego efektu warto przykleić sztuczne rzęsy, które otworzą oko a spojrzenie będzie zalotne. 

Czerwień na ustach jest ponadczasowa. Jednak musimy zadbać o to, aby jej odcień był dobrze dobrany do karnacji naszej skóry. Przy tak intensywnych kolorach trzeba pamiętać o precyzji - nie należy się spieszyć, a kontur ust warto wyrównać korektorem.




Kosmetyki, które użyłam do tego makijażu:

//TWARZ (FACE)//
 
- Revlon Colrostay 150 + 220

- Catrice Liquid Camouflage 020
 
- Shiseido Translucent Loose Powder
 
- Kobo Professional Matte Blush Palette
 
- The Balm Bahama Mama

//BRWI (BROWS)//
 
- Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade Taupe
 
 //OCZY (EYES)//
 
- Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance Palette

- Sigma Beauty Gel Eye Liner Wicked
 
- Lancome Hypnose Mascara
 
- Perhaeps sztuczne rzęsy model 'Lady'

//USTA (LIPS)//
 
- L'oreal Color Riche La Palette Matte Bold - kolor czerwony




 Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

środa, 27 czerwca 2018

TURKUSOWE SMOKEY EYE || MAKIJAŻ

5

Od dłuższego czasu chodził za mną ciemny makijaż. I w końcu udało mi się zrealizować ten zamysł. Myślałam, że wcześniej się tutaj pojawię z postem, ale ostatnie tygodnie były dla mnie pracowite. Na szczęście już mam wakacje i w końcu bez skrupułów mogę leniuchować. Mam tylko nadzieję, że nie poświęcę się temu aż nadto.



Ale wracając do tematu posta: makijaż. Bardzo siebie lubię w tak mrocznym wydaniu. Nie wiem czy wiecie, ale w młodości malowałam się tylko na czarno, stąd mój duży sentyment do tego typu makijaży. Jednak nie chciałam, aby było zbyt nudno i na środek powieki wklepałam piękny turkus. Cienie, których użyłam pochodzą z paletki MorpheBrushes & Jaclyn Hill Palette, którą uwielbiam. Nie mogło też zabraknąć sztucznych rzęs, tym razem to model 'Queen' firmy Perhaeps. Do tak wyrazistego looku świetnie się nadają. Bez nich całość nie prezentowałaby się tak dobrze. Na pewno niedługo tej firmie poświęcę cały post, bo jak na razie ich rzęsy nosi mi się bardzo dobrze.



A oto cała lista kosmetyków, które użyłam w tym makijażu:

//TWARZ (FACE)//
- Revlon Colrostay 180
- Catrice Liquid Camouflage 020
- Shiseido Translucent Loose Powder
- Kobo Professional Matte Blush Palette
- The Balm Bahama Mama

//BRWI (BROWS)//
- Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade Taupe
 //OCZY (EYES)//
- MorpheBrushes & Jaclyn Hill Palette
- Sigma Beauty Gel Eye Liner Wicked
- Lancome Hypnose Mascara
- Perhaeps sztuczne rzęsy model 'Queen'

//USTA (LIPS)//
- Kobo Professional Glass Shine Smoothing Lip Gloss 105 Lechee Delight



Wolicie ciemne makijaże, czy raczej delikatnie podkreślacie oczy? Jak to jest u Was?

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia