środa, 29 lutego 2012

Granatowo - fioletowy dymek

Hej
Ostatnio jakoś jest mnie mniej niż więcej. Heh...
Chciałoby się więcej napisać, ale jakoś tak nie wiem co :)
Przejdę więc do rzeczy.
Przez ostatnie tygodnie prawie w ogóle się nie malowałam, a jak już, to coś szybkiego, zazwyczaj w brązach. Dzisiaj obudziłam się z uczuciem, że mam ochotę na coś mocniejszego :D wybrałam ciemny granat i odrobinę fioletu.

Kosmetyki, które użyłam w tym makijażu, są takie jak zawsze, nic nadzwyczajnego. :) Buzi nie pokazuję, bo mam krajobraz księżycowy :)

Enjoy ;)




Pozdrawiam :)

Czytaj dalej »

środa, 22 lutego 2012

TOŁPA Dermo face, physio. - żel do mycia twarzy i oczu - recenzja

Każda z nas rano i wieczorem myje twarz. Używamy przy tym różnych produktów do tego przeznaczonych, od szarego mydła, oleje, płyny micelarne, po żele czy mleczka do mycia. Od wszelakich takich produktów oczekujemy porządnego demakijażu czy umycia twarzy z zanieczyszczeń, ale także łagodności, odświeżenia, bez uczucia ściągania się skóry itp. Przynajmniej ja chcę używać takich mazideł. Moja skóra nie jest idealna, borykam się z dużymi zmianami, mimo że powoli zbliżam się do 30, czuję się jak nastolatka... przynajmniej tak wygląda moja cera :) Używałam wielu specyfików, które oczyszczały moją skórę, z jednych byłam bardziej zadowolona, z innych mniej.

Od dłuższego czasu używam żelu do mycia twarzy i oczu z firmy Tołpa. Zapraszam Was do przeczytania, co o nim sądzę.


Kilka słów o produkcie od producenta:
TOŁPA PHYSIO. - żel do mycia twarzy i oczu
 
Wskazania:
skóra wrażliwa i bardzo wrażliwa, normalna i mieszana

Usuwa makijaż i zanieczyszczenia. Jest delikatny i ma fizjologiczne pH, dzięki czemu można go używać również do mycia oczu. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Odświeża i przywraca uczucie komfortu (szczególnie po zabiegach dermatologii estetycznej, nadmiernej ekspozycji słonecznej).

Składniki aktywne:
torf tołpa®, hialuronian sodu, pochodna mocznika, gliceryna.

Pojemność: 195 ml
Cena: ok 26zł



Moja opinia:

Żel jest umieszczony w plastikowej butelce. Napisy są na półprzezroczystym tle, opis produktu, tak jak w przypadku płynu micelarnego z tej serii, jest bardzo ciekawy, przemawiający do naszej wyobraźni. Buteleczka posiada pompkę, dzięki któremu wyciskamy odpowiednią ilość produktu.



Konsystencja jest żelowa, gęsta, przezroczysta. Już niewielka ilość żelu wystarcza na umycie twarzy, dzięki czemu jest bardzo wydajny - używam go już ok 2 miesięcy rano i wieczorem i dotychczas zużyłam pół buteleczki. Nie pieni się, łatwo się zmywa, nie pozostawia tłustej warstwy, nie powoduje ściągnięcia się skóry. Zapach jest świeży, mało wyczuwalny.

Żel do mycia twarzy i oczu jest przeznaczony do cer wrażliwych. Świetnie radzi sobie z makijażem, także oczu. Jako jeden z niewielu produktów do demakijażu nie powoduje szczypania oczu, jest delikatny, a przy okazji bardzo dobrze radzi sobie z cieniami do powiek czy tuszem do rzęs. Po użyciu żelu, cera jest oczyszczona, nawilżona, miękka i gładka w dotyku. Nie powoduje ściągnięcia się skóry, nie powoduje podrażnień, wręcz z nimi walczy.

Skład żelu jest bardzo ciekawy. Mamy w nim kwas hialuronowy, który dobrze wpływa na naszą cerę. Nie znajdziemy sztucznych barwników, silikonów czy alkoholu. Występują natomiast parabeny... dla mnie to bez różnicy, ale osoby nie lubiące tych składników w produktach, których używają, mogę nie być zadowolone.

Tak jak wspomniałam wcześniej, żelu do twarzy używam ok 2 miesiące, rano i wieczorem. Do tej pory zużyłam połowę buteleczki. Żel jest bardzo wydajny, spokojnie starczy na ok 4-5 miesięcy. Cena nie jest wygórowana.


Podsumowując...
Plusy/Minusy:
+ skład urozmaicony o kwas hialuronowy
+dobrze radzi sobie z demakijażem oczu i twarzy
+ idealny dla posiadaczek wrażliwych oczu
+ nie podrażnia oczu ani skóry
+ koi podrażnienia
+ odświeżający i nienachalny zapach
+ bardzo wydajny
- słabo się pieni.


Pozdrawiam :)

Czytaj dalej »

sobota, 18 lutego 2012

Caroline's Rose - Wodoodporna konturówka do oczu - recenzja

Ostatnio odkryłam na rynku polskim nową firmę - Caroline's Rose. Jest to firma polska, mająca w swojej ofercie dwie linie: Caroline's Rose oraz Diadem.

Dzięki uprzejmości przedstawicieli firmy, mogłam przetestować jeden z produktów: wodoodporną konturówkę do oczu Caroline's Rose. Jednak zanim przejdę do recenzji, chciałabym Wam troszkę przybliżyć daną markę.

O firmie Caroline's Rose słów kilka

Witaj w pięknym świecie Caroline’s Rose. 

Na początku chcę Ci wyjawić ważną tajemnicę dotyczącą historii firmy Caroline’s Rose. Powstała ona z dwóch największych sił na świecie: pasji i miłości. Pasja ta dotyczy kosmetyków i jest przeze mnie realizowana już od kilkudziesięciu lat. Inspiruję się nimi, tworzę, komponuję, wiem o nich wszystko. Z kolei miłość to uczucie, które sprawiło, że postanowiłem zbudować silną, wspaniałą markę kosmetyczną dla mojej córki Karoliny. To ona jest moją największą inspiracją i motywacją do sięgania tego co najlepsze. Wspólnie powołaliśmy do życia Caroline’s Rose, aby zrealizować nasze marzenia.
Caroline’s Rose ma w swojej ofercie wysokiej jakości kosmetyki kolorowe. Są one dystrybuowane w systemie MLM. System ten, nazywany marketingiem wielopoziomowym lub sieciowym, polega na dostarczaniu produktu do klienta bez pośrednictwa hurtowni czy sklepów. Dzięki temu klient otrzymuje wysokiej klasy kosmetyki w bardzo korzystnej cenie bez wychodzenia z domu. Klienci budują sieć wzajemnych kontaktów, dzięki czemu powstaje trwała struktura dystrybucji. Pozwala ona na czerpanie dochodu ze sprzedaży każdej osobie zaangażowanej w tę sieć. Teraz także Tobie.
Siła tego systemu sprzedaży polega na tym, że pozwala uzyskać wysokie zarobki bez potrzeby inwestowania dużych środków na początku. Dzięki temu każdy może się zaangażować w ten biznes i może go wykonywać praktycznie wszędzie. A co za tym idzie - każdy może tu zrealizować swoje marzenia. Również Ty i Twoi znajomi!

Naszą ambicją jest, aby w krótkim czasie Caroline’s Rose stała się jedną z najlepszych firm sprzedaży bezpośredniej w Polsce. Odnieś ten wspaniały sukces razem z nami!

Zbigniew Milczarczyk
prezes zarządu Caroline's Rose
 



Po obejrzeniu katalogu Caroline's Rose, kosmetyki mnie zauroczyły. Ale same zobaczcie:



Kosmetyków z tej linii jest bardzo mało, ale opakowania są boskie. :) Z miłą chęcią wszystkie bym przygarnęła ;)

Przejdę teraz do recenzji wodoodpornej kredki do oczu w kolorze czarnym.

 Kilka słów o produkcie od producenta:


Jednym pociągnięciem osiągniesz precyzyjną, nasyconą kolorem linię, która nada Twojemu spojrzeniu niezwykłą głębię. Odpowiedni rysunek sprawi, że Twoje oczy uzyskają wyrazistość i wspaniały akcent.

APLIKACJA
- głęboka barwa
- precyzyjna linia
- dobre właściwości kryjące

CHARAKTERYSTYKA
- doskonałe dopasowanie do skóry
- wodoodporność
- odporność na wysoką temperaturę

SKŁAD
- stworzona na bazie wosku
- zawiera naturalne antyoksydanty
- wolna od olejów mineralnych
- nie ma konserwantów
- nie zawiera pochodnych wazeliny ani lanoliny
-  rysik umieszczono w drewnie cedrowym zapewniającym odpowiedni poziom wilgoci i izolację cieplną
  Cena: ok. 25zł

Moja opinia:

Tak jak wcześniej wspominałam, opakowania produktów Caroline's Rose są bardzo ładne. I tak też jest w przypadku wodoodpornej konturówki do oczu. Kredka zamknięta jest w kartonowym opakowaniu, srebrno - czarnym, na którym są namalowane różyczki. Spód srebrnego opakowania jest w kształcie róży. Sama kredka wygląda bardzo elegancko - na czarnym lakierowanym drewnie są wygrawerowane srebrne różyczki oraz logo firmy.






Kredka jest miękka, precyzyjnie nią się rysuję kreskę na powiece. Dzięki wodoodporności, długo utrzymuje się na linii wody. Ilością pociągnięć możemy stopniować intensywność koloru, aż do głębokiej czerni. Nie rozmazuje się, nie odbija na powiece, przez kilka - kilkanaście godzin jest na miejscu.





 Efekt na oku:

Miałyście już do czynienia z kosmetykami firmy Caroline's Rose? Jestem bardzo ciekawa podkładów, mam kilka próbek, więc zapewne niedługo sprawdzę, jak dany kosmetyk zachowuje się na skórze.

Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 13 lutego 2012

TOŁPA Dermo face, physio. - płyn micelarny do mycia twarzy i oczu - recenzja





Ostatnimi czasy, płyny micelarne zdobywają coraz większą popularność, wypierają z użytkowania wszelkie inne produkty do demakijażu. Dzięki posiadaniu w swoim składzie tzw miceli, które łączą się z tłuszczem, dobrze oczyszczają skórę, są idealne dla cer wrażliwych, nie podrażniają, nie wysuszają, nie pozostawiają tłustej warstwy. W ofercie firmy TOŁPA także znajdziemy płyn micelarny. Postaram się go dokładnie zrecenzować.






Kilka słów o produkcie od producenta:

 TOŁPA PHYSIO Płyn micelarny do mycia twarzy i oczu 200 ml

usuwa makijaż i zanieczyszczenia. Jest delikatny i ma fizjologiczne pH, dzięki czemu można go używać również do demakijażu oczu. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Pozostawia uczucie komfortu (szczególnie po zabiegach dermatologii estetycznej, nadmiernej ekspozycji słonecznej). Jest przeznaczony do stosowania bez użycia wody. 


cena ok 27zł



Moja opinia:

Zacznę może od wizualnej strony produkty. Płyn micelarny zamknięty jest w plastikowej buteleczce - w sumie wydaje się, że nic nadzwyczajnego. Napisy są jakby na półprzezroczystym tle, nie są to naklejki, lecz bezpośredni wydruk na plastiku. Nakrętka jest w formie "klik'a", dzięki czemu  bez potrzeby jej odkręcania, szybko wylewamy płyn na wacik. Jednakże zaintrygował mnie sposób w jaki produkt został opisany. Nie są to zwykłe formułki, lecz dość przemawiające do wyobraźni opisy. Będąc w sklepie często kierujemy się tym, co przeczytamy na opakowaniu, jest to nasz pierwszy kontakt z produktem. Zawsze, przed każdym zakupem, czytam całą etykietkę. W przypadku wyboru płynu micelarnego bez wahania sięgnęłabym po Tołpe.


Aplikacja płynu micelarnego nie jest w żaden sposób skomplikowana. Nanosimy płyn na wacik i wykonujemy demakijaż twarzy, oczu. Przy tej czynności towarzyszy świeży, nienachalny zapach, trudno mi określić do czego może być podobny. ale dzięki niemu stosowanie owego płynu jest przyjemnością. Po krótkim czasie zapach się ulatnia z naszej twarzy.




Płyn micelarny jest przeznaczony do skóry wrażliwej i bardzo wrażliwej. Głównym jego zadaniem jest porządny demakijaż twarzy i oczu, przy okazji powinien łagodzić podrażnienia i przywrócić komfort skóry. Muszę przyznać, że tak właśnie jest. W porównaniu z innymi płynami micelarnymi, które używałam, wypadł naprawdę super. Przede wszystkim bezproblemowo radził sobie z demakijażem oczu, nie podrażniał ich. Jestem posiadaczką dość wrażliwych oczu, noszę soczewki, często wszelakie mazidła do demakijażu powodowały szczypanie i łzawienie. Poprzednie micele niestety nie były dla nich łagodne, co więcej nie radziły sobie z czarnymi kreskami czy tuszem. Tutaj takich problemów nie było. Natomiast jeżeli chodzi o demakijaż twarzy, jestem jednak za tradycją i służą mi do tego wszelakie żele i mleczka. Kilka razy spróbowałam zmyć makijaż za pomocą płynu micelarnego, radził sobie naprawdę dobrze, skóra była dokładnie oczyszczona, odświeżona. Dlatego też, przede wszystkim stosowałam go jako tonik po demakijażu. W tej roli także sprawdził się wyśmienicie, ładnie odświeżał skórę, koił ją, nie pozostawiał żadnej tłustej warstwy. Niestety zauważyłam lekkie ściąganie skóry, które na szczęście po chwili mijało.

Skład jest dość ciekawy. Płyn micelarny został urozmaicony o kwas hialuronowy, który dobroczynnie wpływa na naszą cerę. Niestety na ostatnich miejscach pojawiają się parabeny. Jak już wielokrotnie pisałam, nie jestem jakąś przeciwniczką tych składników, najwidoczniej są one tam potrzebne. Pocieszające może być, że są to ostatnie miejsca na liście składników. Jednakże, jeżeli ktoś nie lubi parabenów, to powinien rozejrzeć się za innym produktem. 
Płyn micelarny używałam prawie 2 miesiące, conajmniej 2 razy dziennie. Za ok 27zł otrzymujemy 200 ml produktu. Ta cena nie jest w żaden sposób wygórowana, produkt starcza nam na dość długo.



Podsumowując...
Plusy/Minusy:
+ skład urozmaicony o kwas hialuronowy
+dobrze radzi sobie z demakijażem oczu i twarzy
+ idealny dla posiadaczek wrażliwych oczu
+ nie podrażnia oczu ani skóry
+ koi podrażnienia
+ może być używany w formie toniku
+odświeżający i nienachalny zapach
+ interesujące opakowanie
- powoduje lekkie ściąganie skóry
- parabeny w składzie


Jestem ciekawa, czy któraś z Was używała wcześniej produktów Tołpy... Może macie swoje ulubione kosmetyki z tej firmy? Kiedyś słyszałam plotkę, że Tołpa produkuje kosmetyki dla Biedronki. Ktoś jest w stanie potwierdzić tą informację? :)

Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

środa, 1 lutego 2012

Makijaż konkursowy dla Greatdee - Love Actually

Hej :)

Przedstawię wam dzisiaj makijaż, jaki wykonałam na konkurs walentynkowy u GreatDee - szczegóły znajdziecie TUTAJ.

Tak sobie pomyślałam, że stworzę tak jakby romantyczny look :) Wybrałam odcienie różu/fioletu,  przełamane czernią kreski. Czy mi się to udało...? hmm... same oceńcie ;)


Użyte kosmetyki:
- podkład Paese
- korektor Maybelline
- kamuflaż ArtDeco
- puder sypki EDM
- bronzer Lancome Bamboo
- róż Paese #36
- baza pod cienie Virtual
- cienie z paletki Kiss Beauty
- czarna kredka Pierre Arthes
- tusz do rzęs Bourjois
- błyszczyk Bobbi Brown














Trzymajcie kciuki ;)


Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...