Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wodoodporna kredka do oczu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wodoodporna kredka do oczu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lutego 2015

'Must have', czyli beżowa kredka Deni Carte

19
W swoich zbiorach mam wiele różnorodnych kredek, jednak po dwa kolory sięgam częściej niż po resztę. Pierwsza z nich jest w kolorze czarnym. Rysuję nią kreski, aby zagęścić linię rzęs lub przyciemniam linię wody, by otrzymać bardziej drapieżny i wyrazisty look. Z tym ostatnim zastosowaniem należy uważać, bo czarna kredka na linii wody pomniejsza oko i wiele osób wygląda w niej niekorzystnie. Druga kredka jest w kolorze beżowym i czasem żałuję, że tak wiele kobiet nie ma jej w swoich zbiorach. Nałożona na linię wody świetnie 'otwiera' oko, wydaje się ono większe. Ostatnio mam dla niej także inne zastosowania - stosuję ją do zaznaczenia kształtu brwi i przy okazji rozświetlenia obszaru pod łukiem brwiowym oraz do zaznaczanie łuku kupidyna. Wodoodporna kredka Deni Carte w cielistym kolorze świetnie do tego się nadaje.



Kredka wygląda standardowo, na czarno polakierowanym drewnie wyryte są srebrne litery i oznaczenia. Konsystencja rysika jest średnio-miękka, z łatwością sunie po skórze, dobrze się rozciera pędzelkiem lub palcem. Z czasem nie waży się i dodatkowo przypudrowana cieniem lub pudrem charakteryzuje się dużą trwałością. Nałożona na linię wody nie zbiera się w kącikach,  nie znika zbyt szybko, utrzymuje się wiele godzin. 



Produkty Deni Carte można dostać tylko w sklepie internetowym [klik]. Jej koszt to 7,40zł.

Często sięgacie po beżową kredkę czy jednak jeszcze nie odkryłyście jej mocy?

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

wtorek, 23 grudnia 2014

Nowości od Mikołaja

14
Prezenty każda z nas raczej lubi. Ja bardzo. Dzisiaj pokażę Wam co w poprzednim tygodniu do mnie dotarło. Niestety wcześniej nie miałam jak porobić zdjęć. Dopiero dzisiaj, w dzień wolny, w przerwie od sprzątania, usiadłam i kilka zdjęć zrobiłam. Oczywiście, aby nie było zbyt łatwo, to wysiadły mi baterie. Zaplanowałam dużo a udało mi się zrobić jedynie kilka zdjęć kosmetyków. Mam nadzieję, że jutro będzie już lepiej :)

Na początek - dary od Deni Carte. Kilka kosmetyków wpadło mi w oko i wyglądają naprawdę ciekawie. 


Paletka cieni do powiek Hidden Charm
Paletka cieni do powiek Hidden Charm to zestaw 10 cieni do powiek, które wydobędą urok drzemiący w każdej kobiecie. Zastosowane pigmenty gwarantują intensywny kolor, który przez cały dzień nie traci nic ze swojego blasku. Dzięki swojej jedwabistej i lekkiej konsystencji łatwo się rozprowadzają dając efekt świetlistości spojrzenia. Paletka zawiera cienie satynowe, metaliczne oraz diamentowe, co pozwala na stworzenie niepowtarzalnych makijaży. Cienie nie osypują się oraz nie odkładają w załamaniach. Solidne opakowanie zawierające lusterko, nie tylko doskonale chroni cienie przed uszkodzeniami, ale także stanowi bardzo elegancki element wyposażenia kosmetyczki. Cena: 39.90 Dostępność tutaj


Wykonałam już jeden makijaż tymi cieniami i są niezłe. Nakładałam je bez bazy pod cienie i trzymały się do końca dnia. Paletka jest tak skomponowana, że można nią wykonać mocny ale też delikatny makijaż. 


Lakiery do paznokci Extra Strong
Lakiery do paznokci Deni Carte w bogatej kolorystyce. Dzięki elastycznej konsystencji lakier wyrównuje niedoskonałości płytki oraz nie odpryskuje, a kolor utrzymuje się w nienaruszonym stanie nawet do 5 dni. Bardzo mocny odporny na ścieranie. Wygodny pędzelek zapewnia łatwą aplikację. Cena: 6,50zł, Dostępność tutaj


Posiadam trzy kolory. Przepiękne złoto o numerze 43, połyskujący taki jakby morski odcień 25, oraz ni to brąz ni to burgund o wykończeniu kremowym 91. Ale najbardziej mnie urzekło złotko :)


Pędzel Prestige P-90
Pędzel do makijażu Prestige P- 90 S to najwyższej jakości syntetyczny pędzel typu flat top do nakładania kosmetyków płynnych i kremowych.
Pędzel wykonano z dwuwarstwowego syntetycznego włosia taklonu, które jest najwyższej jakości nylonem niemieckiej firmy BASF. Jest niezmiernie delikatne i miękkie w dotyku a przy tym 3-krotnie trwalsze od włosia naturalnego. Taklon nie odkształca się, włosie jest sprężyste i niełamliwe. Łatwo go uprać dzięki czemu pędzel P-90 S jest praktyczny w czyszczeniu szczególnie po aplikacji kosmetyków w płynie. Pędzel może być także używany przez alergików - Taklon charakteryzuje się działaniem antybakteryjnym i antyalergicznym. 
Pędzel P – 90 S typu flat top przeznaczony jest głównie do nakładania kosmetyków o płynnej konsystencji: podkładów do twarzy, baz wygładzających, czy rozświetlaczy. Dzięki charakterystycznie prosto ściętemu czubkowi pędzla kosmetyk zostaje rozprowadzony gładko i równomiernie. Uzyskany za pomocą pędzla efekt naturalnej zdrowej cery bez smug i nierówności utrzymuje się przez cały dzień. Jego dodatkową zaletą jest brak chłonności kosmetyków. Cena: 25,40zł, Dostępność tutaj


Flat topy lubię, często nakładam nimi podkłady. Pędzel jest już wymyty i jutro pierwsze użycie. Jestem ciekawa jak będzie się sprawował :)


Sztuczne rzęsy Glamour TM-68
Wyjątkowa seria ręcznie wykonanych rzęs na elastycznym pasku łatwo dopasowującym się do kształtu oka. Rzęsy wykonane z wysokiej jakości włosia zwanego sztucznym jedwabiem są niezwykle delikatne i lekkie, a jednocześnie bardzo wytrzymałe i odporne na odkształcenia. Można je stosować wielokrotnie. Doskonale imitują włosie norki i idealnie dopasowują się do kształtu naturalnych rzęs.
Rzęsy TM-68 - Spektakularne rzęsy wieczorowe. Bardzo gęste i długie - nawet do 22 mm. Nieregularność ułożenia pojedynczych kępek oraz delikatne zróżnicowanie ich długości zapewnia wyjątkowy efekt trzepoczącej woalki rzęs. Szczególnie polecany do makijaży typu drama. Cena: 10,50zł, Dostępność tutaj


Te rzęsy są piękne. Oczu nie mogłam od nich oderwać. Postaram się jeszcze w tym roku Wam je pokazać jak wyglądają na oczach. Bo w opakowaniu jest to niesamowity widok.

Kredka do malowania linii wodnej oczu  

Prawdopodobnie jest to nowość, bo nigdzie na stronie nie mogę znaleźć tej kredki. Jestem już po pierwszej aplikacji i ładnie się aplikuje. Nie jest biała, ma kolor cielisty. Myślę, że się polubimy.



  
Kolejną niespodziankę sprawiła mi firma Ecolore, która w swojej ofercie ma mineralne kosmetyki do makijażu. Jest to polska firma, więc tym bardziej im kibicuję. W przepięknie zapakowanej paczuszce znalazłam dwa cienie do powiek o mocniejszych barwach: 


Cienie mineralne Ecolore podbiją Twoje serce. Znakomicie przylegają do skóry. Są bardzo wydajne w użyciu. Ich bogata gama i nasycone kolory dają szerokie możliwości w kreowaniu makijaży od tych na co dzień do tych bardzo wyszukanych. Cienie Ecolore są wielozadaniowe i mogą być używane na sucho jak i na mokro, w zależności od pożądanej intensywności makijażu. Prosty skład oznacza, że są doskonałe nawet dla wrażliwych oczu. Ze względu na kolory i napigmentowanie podzieliliśmy je na cienie do oczu, cienie do kresek oraz cienie do brwi. Jednak wszystkie mogą być używane jako cienie do oczu i eyelinery. Cena: 29,90zł Dostępność tutaj

 Cienie są piękne. Royal Blue No.012 to neutralne, lazurowe indygo z dodatkiem subtelnie mieniących się srebrnych drobinek. Midnight Memories No.011 to neutralny, delikatnie mieniący się gołąbkowy, głęboki navy. Mi najbardziej podoba się ten drugi, pięknie będzie wyglądał na powiece. Mam jedynie nadzieję, że nie będą problematyczne w aplikacji i kolor nie będzie zanikał przy blendowaniu.


Cieszę się, że Mikołaj o mnie pamiętał. Większość tych kosmetyków bardzo mi się podoba, więc trafił w mój gust. A Wam co najbardziej wpadło w oko?

Pozdrawiam :)


 

Czytaj dalej »

środa, 23 kwietnia 2014

Czarna kredka Deni Carte

10
Myślę, że każda z nas ma w swoich zasobach kosmetycznych czarną kredkę. Jest to pewnego rodzaju niezbędnik. Oczywiście czarną kredkę można zastąpić innymi produktami np linerem, cieniem... ale kredka to kredka. Musi być! :)

Jeszcze paręnaście lat temu czarna kredka była moim ulubionym kosmetykiem. Używałam jej do podkreślania brwi (o zgrozo!), do rysowanie kreski wzdłuż górnej linii rzęs i dolnej, linii wody itp ;) Aż boję się siebie wyobrazić w takim makijażu. Na szczęście to się zmieniło, ale i tym samym po czarną kredkę nie sięgam zbyt często - brwi podkreślam cieniem, kreskę maluję zazwyczaj linerem, niekoniecznie czarnym. Mimo tego, kredka nadal jest w mojej kosmetyczce i nadal jest używana. Gdy mam ochotę na ciemny i mocny makijaż, czarna kredka ląduje na linii wody. Gdy chcę zrezygnować z wyraźnej i ostrej kreski biorę w obroty kredkę i albo pozostawiam ją wzdłuż linii rzęs taką jak namaluję, albo dodatkowo rozcieram. Ostatnio to wszystko robię Wodoodporną kredką do oczu Deni Carte. 



Kredka do oczu musi być miękka, aby ładnie sunęła po skórze. Ale też nie na tyle, aby rysik łamał się przy każdym nacisku. Czerń musi być głęboka i do uzyskania po jednym pociągnięciu. Trwałość - także jest cechą pożądaną, czyli żeby przy ewentualnym przetarciu oka  się nie rozmazywała, czy odbijała na górnej powiece. Z drugiej strony, powinna na tyle wolno zasychać, aby można było nanieść poprawki w trakcie malowania - często mi się zdarza, że ręka gdzieś poleci i zamiast prostej linii otrzymuję pagórki. I taka jest kredka Deni Carte.


 Niestety nie jest wodoodporna, jak to producent zapewnia. Może przy ostrym płaczu aż tak fest się nie rozmaże, jednak na linii wody zbyt długo nie wytrzymuje - już po godzinie kolor zanika w zewnętrznych kącikach. A szkoda, bo miałam nadzieję, że nie będzie z tym problemów.


Mimo tego, lubię tę kredkę. Malowanie kresek na pewno jest mniej czasochłonne niż linerem (przynajmniej u mnie). Nie jest wodoodporna, ale jest w miarę trwała i dobrze się nią operuję. Kredka kosztuje 7,40 zł i jest dostępna w 14 kolorach [klik]


A jak to jest u Was? Liner czy kredka? Czerń czy może inny kolor?

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

niedziela, 30 marca 2014

Sephorowe kredki

20
Wczoraj, będąc we Wrocławiu, udałam się razem z Gosią Spooky Nails oraz Magdą Karminowe Usta do Sephory w celach zakupowych. Zapewne wszystkie z Was słyszały o promocji -40% na kosmetyki marki Sephora w zamian za stary kosmetyk. Nie wiedząc do końca, na czym ta promocja polega i co mnie zainteresuje, 'uzbroiłam się' w niezły woreczek staroci ;) W sumie niepotrzebnie, bo na jeden stary kosmetyk można było sobie wybrać dowolne 5. Miałam zamiar zrobić zakupy cieniowo-pędzlowe, niestety nic mnie tak nie zainteresowało, aby wrzucić kosmetyki do koszyka. Ostatecznie stanęłyśmy wszystkie przy wodoodpornych kredkach Jumbo Eyeliner i po wymazaniu się wybrałam trzy kolory (09 kaki, 05 beige, 13 marine), choć więcej kusiło ;)  Kredki są fajne, kolory bardzo ładne, przede wszystkim trwałe - trudno było je potem domyć z ręki. Dzisiaj miały próbę już w makijażu i jest całkiem nieźle. Gdyby nie to, że najbliższą Sephorę mam 30km od miejsca zamieszkania, udałabym się po kolejne egzemplarze. A tak, poczekam do następnej promocji ;)

13 marine, 09 kaki, 05 beige


Regularna cena to 45zł, trochę drogę. Jednak dzięki promocji zaoszczędziłam po 18zł, czyli za każdą kredkę zapłaciłam 27zł, już znośnie. 
Po pierwszym użyciu widzę, że świetnie nadadzą się jako baza pod cienie, samodzielny cień, w roli kreski, nawet na linii wody. Na pewno pokażę, jak się prezentują w makijażach.

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

piątek, 27 grudnia 2013

DeniCarte - czyli coś nowego i ciekawego ;)

18
Mam w zwyczaju, że nie ruszam kosmetyków zanim ich nie sfotografuje. A jak już coś ruszę, to jest 50% szansa, że nie pojawi się na blogu - a tylko dlatego, że już nie jest dziewiczy, nie jest atrakcyjny. Lekkie schizo, prawda? Mam tylko nadzieję, że jest takich osób więcej, bo inaczej będę musiała się leczyć ;) Wracając do tematu.. .poniższą paczuszkę otrzymałam pod koniec poprzedniego tygodnia, jednakże cała ta zawierucha związana ze świętami, wyczerpująca praca do niedzieli, aby wyrobić się z terminami i w dni wolne tylko odpoczywać, spowodowała, że nie miałam czasu, aby usiąść i porobić focie kosmetykom. A tak korciły, aby je dotknąć, wypróbować :) Wstrzymałam się, aż do wczoraj, bo wczoraj porobiłam zdjęcia i mogłam użyć niektórych produktów.
Firmy Deni Carte wcześniej nie znałam, dlatego też z zaciekawieniem i chęcią przystąpiłam do współpracy. Po oględzinach strony, firma oferuje przede wszystkim kolorówkę i akcesoria do manicure, pedicure, pędzelki itp. Skoncentrowałam się na tej części kosmetycznej ;) Cenowo jest przyjemnie, kosmetyki są dość tanie. Mam nadzieję, że jakość także jest przyjemna.



Tym razem trafiły do mnie:


- dwa opakowania kępek rzęs. Jedne są tylko długie, 60 sztuk [klik], drugie to nowość - podwójna objętość [klik], na jednej kępce jest więcej włosków, przez co zagęszczą jeszcze bardziej naturalne rzęsy. Oby tylko nie sprawdziło się powiedzenie - co za dużo, to nie zdrowo ;)


- pudełeczko ze sztucznymi rzęsami [klik] - bardzo ładnie się prezentują. jestem ciekawa jak będą wyglądać już przyklejone.


Do każdego opakowania czy to rzęs, czy to kępek, dołączona była mała tubka kleju. Raczej jestem wierna klejowi Duo z Inglota i jak na razie sprawdza się u mnie idealnie, ale zobaczymy jak się ten sprawdzi.



- Wysuszacz Lakieru [klik] - jeszcze takich cudów nie miałam, ciekawa jestem, czy tego typu produkty naprawdę powodują szybsze wysychanie lakieru.
- odżywka Siła Diamentu [klik] - o paznokcie trzeba dbać, u mnie w miarę doszły do siebie, tak jak opisywałam w jednym z postów. Czy ten preparat utrzyma ten efekt?



- dwa lakiery do paznokci  [klik] - #225 to taki brudny zgaszony róż, natomiast #328 to piękny kobalcik.



- Fluid długotrwale kryjący #40 jasny beż [klik] - jestem już po pierwszych użyciach, kolor jasny, wykończenie raczej daje naturalne, nie pozostawia cery zmatowionej tak jak Revlon CS, krycie średnie. Zobaczymy, jak będzie mi się z nim współpracowało dłużej.



- Baza pod cienie [klik] - czytałam o niej dość pozytywne opinie, jestem ciekawa jak sprawdzi się u mnie.



- Kredka wodoodporna do oczu  #01 czarny [klik] - na zdjęciach rysik kredki wyszedł dość szaro, jednak na ręce jest czerń. Wodoodporność to raczej bajka :P bezproblemowo zmyłam kredkę z ręki za pomocą tylko wody.



- Kredka wodoodporna do ust [klik] - wybrałam dwa kolory: #110 to jasny róż, powinien ładnie podkreślać naturalną linię ust, drugi kolor to #104, czyli ciemna czerwień.



- pomadka witaminowa [klik] - kolory dobierałam tak, aby pasowały do konturówek (lub to było jakoś odwrotnie ;)) czyli jasny róż #54 oraz intensywna czerwień #65.

Ogólnie paczka okazała się przyjemna i kosmetyki z chęcią wypróbuję. Ciekawa jestem, czy coś Wam szczególnie wpadło w oko ;)


Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

sobota, 7 lipca 2012

Pierre Arthes czarna kredka do oczu - recenzja

5
Witajcie :)

Dzisiaj chciałabym napisać kilka krótkich słów na temat kredki do oczu Pierre Arthes :) Towarzyszy mi w makijażu praktycznie codziennie, więc wypada poświęcić jej osobną notkę. Kredkę wygrałam prawie rok temu w konkursie, tak jak wcześniej recenzowany liner długo przeleżał w szafce. A to błąd był, bo kredka jest nawet nawet :) Ale do rzeczy :)


Opis produktu:

Niezbędne dla idealnego makijażu. Oferujemy gamę 12 kolorów. Kredki o właściwościach wodoodpornych i długotrwale utrzymujących się, posiadają miękką teksturę, dzięki której aplikacja staje się łatwa i daje pożądany efekt. 

1Kredka do oczu 12Kredka do oczu 24Kredka do oczu 410Kredka do oczu 1013Kredka do oczu 1315Kredka do oczu 1516Kredka do oczu 1617Kredka do oczu 1718Kredka do oczu 1819Kredka do oczu 19
 źródło: http://www.pierrearthes.pl

Moja ocena:

Muszę przyznać, że bardzo polubiłam tą kredkę. Jest ona miękka, precyzyjnie rysuje się nią kreskę. Może być ona gruba, ale i bardzo cienka, "ostra" ale także delikatniejsza czy "rozmazana" - wszystko zależy od siły nacisku oraz od tego jak ją zatemperujemy. Czerń jest głęboka, nie blaknie z czasem, nie odbija się na powiece. Kredkę dobrze trzyma się w dłoni, nie ześlizguje się itp, dobrze się struga i przy tym rysik się nie łamie. Bardzo często ją używam i sprawdziłam ją chyba w każdych możliwych warunkach. Niestety nie jest wodoodporna jak to obiecuje producent, przy łzawieniu moich oczu potrafi się w kąciku oka rozmazać, także dość szybko schodzi z linii wody. Mimo tego, nadal ją lubię i chętnie używam. Cena: ok 10zł, dość trudno ją dostać, dostępna raczej w małych drogeriach.



Efekt na oczach:


A Wy jakie lubicie kredki? Miękkie, twarde? Czarne, kolorowe? :)

Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia