wtorek, 5 kwietnia 2016

Piękne cienie My Secret Glam And Shine

Jeżeli poszukujecie cieni do powiek o ciekawych kolorach, przy jednocześnie wysokiej jakości oraz niskiej cenie, to dzisiejszy post jest dla Was. W Drogeriach Natura tej zimy pojawiło się pięć pojedynczych cieni w ciekawych kolorach, które odkryłam na nowo na wiosnę. My Secret Glam & Shine Eyeshadow, bo o nich mowa, zachwyciły mnie na tyle, że po niektóre kolory sięgam bardzo często. Przeczytajcie, dlaczego tak jest.



Cienie zamknięte są w plastikowych opakowaniach z przezroczystym wieczkiem. Są one dość trwałe i mimo ciągłego wyjmowania z szuflady, otwierania czy zamykania, nie porysowały się, nie ułamały itp. Kosmetyk ma dość kremową konsystencję, cienie są w miarę dobrze zmielone, jednak nabiera mi się ich zawsze za dużo na pędzel, przez co mają tendencję do nadmiernego osypywania. Dobrze przyklejają się powieki, dając piękny metaliczny efekt. Pigmentacja jest naprawdę znakomita, kolor nie ginie na powiece, nie blaknie. Trwałość także mnie nie rozczarowała, używałam ich wielokrotnie bez bazy pod cienie, może są delikatniejsze, jednak nie zbierają się w załamaniach, nie rolują. Jak za taką cenę, to naprawdę jest świetnie!


W całej kolekcji jest 5 kolorów. Cztery z nich bardzo lubię, na jeden nie mam kompletnie pomysłu. 
Metal Violet: to metaliczny piękny fiolet, takie odcienie właśnie lubię. Jest mniej połyskujący niż jasne kolory, jednak nadal fenomenalnie wygląda na powiece.
Radiant Orchid: to wręcz neonowy róż. Tak jak fiolet jest mniej błyszczący. Na ten kolor nie mam pomysłu, ponieważ nie przepadam za różami. Źle się w nim czuję
Snow Blue: z określeniem koloru jest dość ciężko. Nazwa sugeruje, że jest to jasny zimowy niebieski, jednak moim zdaniem jest to świetny metaliczny liliowy odcień. Być może jest to też spowodowane tym, że bardzo często używam go w zestawieniu z fioletem. Mimo tego, bardzo go lubię i gdy mam ochotę na chłodne odcienie, to po niego sięgam.
Soft Harmony: to metaliczna brzoskwinia, troszkę wpada w jasny herbaciany odcień. Co tu dużo mówić, kolor jest boski. Bardzo często gości u mnie solo. Mimo jasnego odcienia, zwraca na siebie uwagę.
Lighting Texture: to połyskujący jasny brąz, który uwielbiam. Rozjaśniam nim powiekę w mocniejszych makijażach lub stosuję go solo. Zachwycił mnie.



Tak prezentują się cienie na oczach:

W poniższym makijażu użyłam następujących kolorów: Metal Violet, Snow Blue, Soft Harmony, Lighting Texture
 


W drugim makijażu użyłam dwóch cieni My Secret Glam & Shine: na środku powieki jest Lighting Texture, natomiast do połączenia najjaśniejszego i najciemniejszego cienia użyłam Soft Harmony: 



Kolory są boskie, pigmentacja, trwałość i użytkowanie na plus. Nawet wybaczyłam im to nadmierne osypywanie. Jeden cień kosztuje aż 4,99zł. Myślę, że warto za nimi się rozglądnąć.


Co myślicie o tych cieniach do powiek?
Pozdrawiam :)



19 komentarzy:

  1. One już nie są dostępne ..
    A szkoda. Mam i są absolutnie boskie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo to nie wiedziałam tego :/ szkoda, bo cienie są naprawdę dobrej jakości :/

      Usuń
  2. Lighting Texture jak dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie są już niedostępne :( a jak były to zostały od razu wykupione, zwłaszcza te dwa jaśniejsze odcienie...

    OdpowiedzUsuń
  4. To była limitka. Cienie nie sa dostępne, tak samo jak te piękne eyelinery :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne kolory :) Teraz już rzadko sięgam po takie bardzo żywe odcienie, zwłaszcza o takim wykończeniu, ale do efektywnego makijażu, z pewnością sprawdzają się idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezwykła intensywność kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne cienie! Szkoda, że nie po drodze mi do Natury...

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałam je kupić, ale te jaśniejsze odcienie były wykupione, a potem je wycofali. A szkoda, na testerach prezentowały się super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Są cudowne <3 wielka szkoda, że to była edycja limitowana oraz że więcej firm nie robi tego typu cieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też żałuję, że nie są już dostępne :(

      Usuń
  10. Dla mnie lepiej, że zostały wykupione - jestem jak sroka, która posiadałaby wszystko, co się błyszczy, a potem leżą takie cuda w koszyku, bo nie używał błyszczących cieni :) Ale kolory są przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam takie błyszczące cienie <3

      Usuń
  11. Niestety one już chyba nie są dostępne

    OdpowiedzUsuń