Cześć :)
Kiedyś tam, jak była dość ciekawa promocja w Rossmannie, podkusiło mnie, aby sięgnąć po podkład L'oreal True Match. Bardzo mi się spodobał najjaśniejszy odcień, N1 Ivory - śliczny czysty, jasny beżyk. Plus obiecanki producenta na opakowaniu o dobrym kryciu itp. Ciekawe mojej opinii?
Opakowanie standardowe jak dla L'oreal, czyli w szklanym pojemniczku znajduje się podkład. Naklejki z napisami są trwałe, nie schodzą, nie ścierają się. Pompka funkcjonalna, nie zacina się, nie przytyka.
Zapach przyjemny, po krótkim czasie się ulatnia.
Konsystencja lekka, podkład jest dość wodnisty, dzięki czemu bardzo łatwo rozsmarowuje się go na twarzy, Tam, gdzie nie mam większych problemów, ładnie wygląda, wyrównuje koloryt cery, wygląda ona świeżo i promiennie. Jednakże w ogóle nie kryje. Moja cera jest dość problematyczna: podskórne krostki, czerwone plamy potrądzikowe, czasami nawet wielkie bolące gule - wiem, wiem, tego nie widać na zdjęciach, ale tylko dzięki temu, że dbam o odpowiednie światło w czasie robienia zdjęć ;) Kiedyś tutaj na blogu pokazywałam Wam, jak wyglądam bez makijażu, nie jest ładnie, wręcz tragicznie, od tamtej pory, stan cery uległ polepszeniu, jednakże nadal potrzebuję dość mocnego krycia, aby te wszystkie problemy po prostu zakryć. A podkład sobie z nimi nie radzi, nie zakrywa nawet czerwonych przebarwień, o większych niespodziankach to już nawet nie ma co mówić. Tak naprawdę idealnie się sprawdzi u osób o cerze bezproblemowej, które potrzebują tylko wyrównania kolorytu. Jeżeli chodzi o inne cechy podkładu to szybko wtapia się w cerę, nie tworzy maski, bo jego wodnista konsystencja pozwala na dobre rozsmarowanie, nie zauważyłam aby ciemniał, raczej dopasowuje się, nie tworzy plam. Trwałość - średnia - na moich tłuściejszych partiach twarzy trzyma się do kilku godzin, a później wręcz wyparowuje.
Dobrze współgra z innymi podkładami. Aby mi się nie zmarnował, bo jednak solo to u mnie się nie sprawdza, wykorzystuję go do rozjaśniania ciemnych podkładów - dobrze się miesza z nimi, nawet z takimi konkretnymi gęściochami.
Pojemność: 30ml
Cena: w promocji można go dostać za ok 35zł
Podsumowując:
+ kolor - jasny czysty beż
+ opakowanie plus pompka
+ dostępny w prawie wszystkich drogeriach dużych i małych
+ brak efektu maski
+ konsystencja
+ dobrze współgra z innymi podkładami
- brak jakiegokolwiek krycia
- nietrwały
Podkład całkowicie nie dla mnie. Nie spełnia moich oczekiwań. To już drugi podkład L'oreala, który mi nie podpasował, raczej nie będę trzeci raz próbować :)
A wy kiedyś używałyście tego podkładu? Może u Was się sprawdza? Piszcie :)
Pozdrawiam :)
Kiedyś tam, jak była dość ciekawa promocja w Rossmannie, podkusiło mnie, aby sięgnąć po podkład L'oreal True Match. Bardzo mi się spodobał najjaśniejszy odcień, N1 Ivory - śliczny czysty, jasny beżyk. Plus obiecanki producenta na opakowaniu o dobrym kryciu itp. Ciekawe mojej opinii?
Opakowanie standardowe jak dla L'oreal, czyli w szklanym pojemniczku znajduje się podkład. Naklejki z napisami są trwałe, nie schodzą, nie ścierają się. Pompka funkcjonalna, nie zacina się, nie przytyka.
Zapach przyjemny, po krótkim czasie się ulatnia.
Konsystencja lekka, podkład jest dość wodnisty, dzięki czemu bardzo łatwo rozsmarowuje się go na twarzy, Tam, gdzie nie mam większych problemów, ładnie wygląda, wyrównuje koloryt cery, wygląda ona świeżo i promiennie. Jednakże w ogóle nie kryje. Moja cera jest dość problematyczna: podskórne krostki, czerwone plamy potrądzikowe, czasami nawet wielkie bolące gule - wiem, wiem, tego nie widać na zdjęciach, ale tylko dzięki temu, że dbam o odpowiednie światło w czasie robienia zdjęć ;) Kiedyś tutaj na blogu pokazywałam Wam, jak wyglądam bez makijażu, nie jest ładnie, wręcz tragicznie, od tamtej pory, stan cery uległ polepszeniu, jednakże nadal potrzebuję dość mocnego krycia, aby te wszystkie problemy po prostu zakryć. A podkład sobie z nimi nie radzi, nie zakrywa nawet czerwonych przebarwień, o większych niespodziankach to już nawet nie ma co mówić. Tak naprawdę idealnie się sprawdzi u osób o cerze bezproblemowej, które potrzebują tylko wyrównania kolorytu. Jeżeli chodzi o inne cechy podkładu to szybko wtapia się w cerę, nie tworzy maski, bo jego wodnista konsystencja pozwala na dobre rozsmarowanie, nie zauważyłam aby ciemniał, raczej dopasowuje się, nie tworzy plam. Trwałość - średnia - na moich tłuściejszych partiach twarzy trzyma się do kilku godzin, a później wręcz wyparowuje.
Dobrze współgra z innymi podkładami. Aby mi się nie zmarnował, bo jednak solo to u mnie się nie sprawdza, wykorzystuję go do rozjaśniania ciemnych podkładów - dobrze się miesza z nimi, nawet z takimi konkretnymi gęściochami.
Pojemność: 30ml
Cena: w promocji można go dostać za ok 35zł
Podsumowując:
+ kolor - jasny czysty beż
+ opakowanie plus pompka
+ dostępny w prawie wszystkich drogeriach dużych i małych
+ brak efektu maski
+ konsystencja
+ dobrze współgra z innymi podkładami
- brak jakiegokolwiek krycia
- nietrwały
Podkład całkowicie nie dla mnie. Nie spełnia moich oczekiwań. To już drugi podkład L'oreala, który mi nie podpasował, raczej nie będę trzeci raz próbować :)
A wy kiedyś używałyście tego podkładu? Może u Was się sprawdza? Piszcie :)
Pozdrawiam :)


