czwartek, 11 października 2018

SHINYBOX WRZESIEŃ - COŚ PIĘKNEGO

Czy też macie wrażenie, że z czasem coś się dzieje? Jeszcze niedawno rozpoczynał się wrzesień, a teraz już nastał październik. Ostatnio jestem tak zalatana, że dni zaczęły mi się zlewać w jedno. I nagle sobie uświadomiłam, że mamy kolejny miesiąc, a prezentacja jeszcze wrześniowego pudełka SHINYBOX nie nastąpiła na blogu. Takie zaległości należy jak najszybciej nadrobić, zatem jestem. 




Przyznam się, że zawartość ShinyBox 'Coś Pięknego' mi się spodobała, jest kilka nowych marek, kosmetyków, które lubię. Nawet znalazło się coś dla mojego męża, choć wiem, że nie każda subskrybentka będzie zadowolona. Aby nie przeciągać, tak na szybko, zobaczcie co ciekawego znalazłam w boxie.

Ostatnio bardzo polubiłam wszelakie olejki do twarzy lub/i ciała. Stąd bardzo się ucieszyłam, gdy w boxie znalazłam COUGAR Olejek do twarzy z brazylijską papają oraz kwasem hialuronowym oraz HIALU PURE Serum z kwasem hialuronowym 3%. Oba produkty zawierają kwas hialuronowy więc nie do końca jestem pewna, czy mogą być stosowane łącznie. Pierwszy olejek ma ciekawy skład. Okazuje się, że brazylijski olej z papai ma zdolność przenikania głęboko w warstwy skóry, dzięki czemu osiąga fenomenalne rezultaty.



Aussie każdy z nas zna, natomiast ja do tej pory nie miałam sposobności zapoznać się bliżej z tą firmą. Dzięki wrześniowemu pudełku trafiły do mnie aż dwa produkty:Miracle Moist szampon do włosów suchych oraz Intensywna odżywka do włosów zniszczonych. Taki akurat mam typ włosów, więc mam nadzieję, że obietnice producenta zostaną spełnione. A obiecuje wiele: gładkie, miękkie i błyszczące włosy.



W pudełku jest jeszcze jeden kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji włosów, O'HERBAL Maska zwiększająca objętość cienkich włosów. Te produkty często są dołączane do boxa a ich wielka pojemność sprawia, że mam trudności, aby je zużyć. Maska leci w świat, bo mam jedno opakowanie z poprzednich pudełek, które czeka w kolejce.



Tym produktem jestem zaintrygowana. Nigdy nie miałam jakiś większych wymagań od antyperspirantów - byle żeby działał oraz nie pozostawiał plam na ubraniach. BEAUTE MARRAKECH Dezodorant naturalny ałunowy w spray`u to dla mnie nowość, nigdy takich kosmetyków nie używałam. Ałun to naturalny minerał górski składający się ze związków glinu, jednak w przeciwieństwie do soli glinu występujących w dezodorantach nie przenika przez skórę, tworzy jedynie cienką warstwę na jej powierzchni. Wykazuje działanie ściągające, antyseptyczne i przeciwbakteryjne, dzięki czemu doskonale zwalcza przyczyny powstawania przykrego zapachu potu. Działa antybakteryjne i dezynfekująco. Dezodorant nie pozostawia plam oraz jest w 100% naturalny.



W Shinybox już się pojawiały kosmetyki BIOTANIQE, często je używam w codziennej pielęgnacji np. żel do mycia twarzy. Używałam już chyba wszystkie ich rodzaje. Tym razem otrzymaliśmy Naturalny krem odżywczy. Skład jest oparty na świeżej wodzie proaQua z technologią probiotyczną, która w inteligentny sposób wspiera mikroflorę skóry, długotrwale i dogłębnie nawilża oraz odżywia ją i chroni. Wzbogacony o D-Panthenol i wyjątkowo bogaty w kwasy Omega-6, witaminy i minerały Olej z Opuncji Figowej, który pozostawia skórę wygładzoną i silnie zregenerowaną. Aktywnie łagodzi podrażnienia, chroni przed przesuszeniem. Odpowiedni dla skóry twarzy i ciała. Bogaty w bezpieczne składniki odżywcze jest przyjazny skórze wrażliwej. Lekka konsystencja szybko się wchłania, pozostawiając na skórze miłe, aksamitne odczucie. Opis zachęca do użycia.



Za bardzo nie mogę rozkminić, dlaczego ten kosmetyk znalazł się w boxie. Chodzi o STR8 Ahead odświeżający żel pod prysznic dla panów. Ja wiem, że także panowie zamawiają ShinyBox, jednak sądzę, że ponad 90% subskrybentów to kobiety. Z tym produktem nie mam problemów, zużyje go mój mąż, natomiast co mają począć singielki?



Każda Ambasadorka otrzymała dodatkowo odżywkę do paznokci Pablo Color Vitamin Conditioner to Brittle Nails z witaminami A, E, C oraz B5 oraz z filtrem UV.  Zobaczymy co ona potrafi.



Co sądzicie o zawartości tego pudełka?

Pozdrawiam 


8 komentarzy:

  1. Ja jestem ze swojej zawartości bardzo zadowolona ;) Moim zdaniem chyba najlepsze pudełko dotychczas ;) Wydaje mi się nawet, że żaden kosmetyk nie poleci w świat :D Mam wrażenie, że ShinyBox ostatnio znacznie poprawiło swój poziom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jedynie ta maska poleci, przyznam się że mam już tyle preparatów do włosów, że aby wsztstko zużyć musiałabym myc włosy conajmniej trzy razy dziennie 😁

      Usuń
  2. Według mnie w większości to są podstawowe akcesoria kosmetyczne i powinna je posiadać każda kobieta. Bardzo chętnie bym przytuliła tak BOX :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się czy taki olejek do twarzy dobrze się wchłania i czy za bardzo nie natłuszcza skóry z problemami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Same cuda! Na pewno wiele z nich by mi sie spodobalo :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, zawartość bardzo fajna! Pierwszy raz od dawna aż tak mi się podoba :)

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia