Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zoeva. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zoeva. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 sierpnia 2017

BURGUNDY LOVE || Makijaż

9

Niedawno obchodziłam urodziny, kolejne osiemnaste. W prezencie od młodszej siostry dostałam paletkę cieni Zoeva. Muszę przyznać, że siostra to dobry słuchacz, bo już wielokrotnie powtarzałam, że moje wymarzone prezenty to cienie lub pędzle Zoeva. W taki oto sposób trafiła do mnie pierwsza paleta cieni Rodeo Belle. 





Pewnie wcześniej bym Wam ją pokazała, bo mam ją od ponad tygodnia, jednak ostatnio w ogóle się nie malowałam. Przywiozłam znad morza paskudny katar i zapalenie ucha. Bolała mnie połowa twarzy, nie mogłam nawet otworzyć ust, z nosa się ciągle lało. Na szczęście od wczoraj jest już lepiej i w końcu mogłam po nią sięgnąć.



Na instagramie wczoraj pokazywałam Wam szybki dymek wykonany paletką Zoeva Rodeo Belle. Natomiast na dzisiaj zaplanowałam coś bardziej wyrazistego i nieszablonowego. Paletka jest dobrze skomponowana i można za jej pomocą wykonać lekkie, dzienne makijaże albo wieczorowe, ciemne malunki. Dzisiejszy makijaż należy do tej drugiej grupy. Podkreśliłam oczy mocniej niż zazwyczaj. Czarna kreska oraz mocno wytuszowane rzęsy robią swoje. Kącik zewnętrzny powieki wycieniowałam brązem oraz pięknym burgundem. Kącik wewnętrzny rozjaśniłam pięknym jasnym cieniem, który ma ładne satynowe wykończenie. Do tego pasowały mi ciemniejsze usta. Matowa pomadka w brązowym odcieniu świetnie się spisała.



Lista kosmetyków:
//TWARZ (FACE)//

- Revlon Colorstay Makeup 180 Sand Beige and 330 Natural Tan

- Kryolan Concealer Circle No.2

- Catrice Liquid Camouflage 020

- Laura Mercier Loose Setting Powder Translucent

- Kobo Professional Matte Blush Palette

- Kobo Professional Face Contour Stick Sculping, Highlighting

- My Secret Face Illuminator Powder  Princess Dream

//BRWI (BROWS)//

- Kobo Professional Eyebrow Colour 302 Ash

//OCZY (EYES)//

- Zoeva Eyeshadow Fix Matte

- Sigma Beauty Gel Eye Liner Wicked

- Zoeva Rodeo Belle Eyeshadow Palette: Early Sunrise, Rodeo Ready, Cactus Flower, Western Diva, Bang Bang

- Urban Decay Smoked Eyeshadow Palette Kinky, Blackout

- Inglot Duraline

- L'Oreal False Lash Superstar XFiber Mascara

//USTA (LIPS)//

- Kobo Professional Matte Lips 408 Brownie





Makijaż świetnie się nada do klubu czy nawet na wieczorne wyjście "na piwo". Chodziłam w nim cały dzień i dobrze się czułam. Praca z tymi cieniami jest bardzo dobra, choć jeszcze jest za wcześnie na wydanie wiążącej opinii. Na pewno chciałabym także zobaczyć inne paletki Zoevy. Coś polecacie albo odradzacie? Jakie paletki cieni są Waszymi ulubieńcami?





Pozdrawiam :)




Czytaj dalej »

niedziela, 19 stycznia 2014

Moje nowiutkie pędzelki Zoeva

35
Ostatnio nic nie tworzę. Ponownie czasowo nie wyrabiam, dodatkowo od tygodnia jestem przeziębiona i wieczorami po prostu padam. Mam wiele pomysłów w głowie, wiele ciekawych rzeczy do napisania i pokazania. Heh... poczuję się lepiej to myślę, że będzie mnie tutaj więcej :)

Żadnych pędzli nie kupowałam od ponad roku. Moja skromna kolekcja kilkunastu egzemplarzy w zupełności mi starczała. Jednak wszystko ma swoją żywotność i powoli zauważam, że część z nich muszę już wymienić. Dlatego postanowiłam wziąć udział w zamówieniu ze sklepu Zoeva, które ponownie organizowała Kasia z bloga Sweet & Punchy . Pędzelki Zoeva dobrze znałam, bo miałam ich aż dwa,  mowa tu o 227 Soft Definer który używam do każdego makijażu, świetnie rozciera górna granicę cieni oraz 142 Concealer Buffer. - do korektora, rzadziej po niego sięgam, bo jednak wolę korektory nakładać palcami. Tym razem zakupiłam 5 pędzli do makijażu oczu, każdy z nich miał już swój debiut i jestem oczarowana. Świetnie się nimi nakłada cienie, rozciera, blenduje i co tam się jeszcze wymyśli. Włosie jest zwarte, dobrze przycięte Cud i miód. Same zobaczcie :)

 

Każdy z pędzelków jest zapakowany w osobny "futerał", jest naklejka z numerem i nazwą.
Trzonki są lakierowane na czarno, na nich są także oznaczenia, nie ścierają się w trakcie użytkowania (co niestety spotkałam np w Maestro) Dodatkowo otrzymałam próbki dwóch baz pod cienie. Czytałam o nich dużo dobrego, zobaczymy co to za cuda :)



#226 Smudger
Mały ale wariat ;) zbite,  syntetyczne włosie, idealnie się nada do dolnej powieki oraz do wewnętrznych kącików. Świetnie rozciera cień.



# 237 Detail Shader
Kolejny pędzelek z tych mniejszych, włosie naturalne, także będę go używać do wewnętrznego kącika, czy do nakładania cieni na dolną powiekę.



#232 Classic Shader 
Potrzebowałam większego, plaskiego pędzla do nakładania cieni na powiekę, ten się świetnie spisuje, mimo że do małych nie należy, jest precyzyjny. Bezproblemowo rozcieram nim granicę cieni. Włosie raczej syntetyczne.



#229 Eye Finish
Mój ideał ;) świetnie rozciera cień w załamaniu powieki, nada się do wszelkich dymków itp. Włosie jest syntetyczne.



#228 Crease
To kolejny pędzelek do załamania powieki, który bezproblemowo radzi sobie z rozcieraniem. Jest bardziej puchaty niż #229. Włosie jest raczej naturalne.



Cena pędzelków jest od 6,20€ do 7.50€ co mniej więcej wyszło mnie ok 30zł za jedną sztukę, więc nie jest to jakaś wygórowana cena, a jakość świetna. Sądzę, że za jakiś czas znowu zaopatrzę się w kilka egzemplarzy.


Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

środa, 30 stycznia 2013

Sssssskarby - czyli paczka ze sklepu Zoeva

24
Hej :)

Dzisiaj w końcu dotarła do mnie paczuszka ze sklepu Zoeva z tymi wszystkimi wspaniałymi kosmetykami, które zakupiłam :) Śpieszę Wam pokazać te cudności:



Skusiłam się na dwa pędzelki: 227 Soft Definer   - do blendowania, ma dość dobre opinie w necie, porównywany do jakiegoś tam z MAC'a :P oraz 142 Concealer Buffer - pędzelek do nakładania korektora. Przyznam się, że mimo tego, że codziennie nakładam tony korektorów, nie miałam w kolekcji takiego typowego pędzla do tego typu produktów. Trochę zdziwiłam się jego wyglądem, jest dość duży, jak kulka, nigdy bym nie pomyślała, że takie jest jego przeznaczenie.Pędzelki otrzymałam w ładnych "futerałach", co widoczne jest na powyższych zdjęciach, pierwszy raz spotkałam się z takim opakowaniem.



W sklepie były małe wyprzedaże, linery w płynie były początkowo za 3 euro, a po kilku dniach staniały do 2,5 euro. Stwierdziłam, że biorę wszystkie siedem, bo także do tej pory nie miałam zbytnio styczności z takimi linerami - tolerowałam tylko czerń. W taki oto sposób trafiły do mnie kolorki:  Mirror Shine, Sky High, The King and I, Tree-Riffic, BourbonStreet, Mediterraneo oraz Moonless Night. Piękności :)))  Troszkę nie podobają mi się pędzelki, są dość grube jak na linery, więc sądzę, że chwilkę będę musiała się nagimnastykować, aby zrobić cienką kreskę. Ale zobaczymy :D

od lewej: Moonless Night, Tree - Riffic, Bourbon Street, The King And I, Sky High, Mediterraneo, Mirror Shine
od lewej: Mirror Shine, Mediterraneo, Sky High, Tree - Riffic, The King And I, Bourbon Street, Moonless Night


Kolejnymi rzeczami "złapanymi" na promocji, to grube kredki do powiek, zakupiłam je z myślą używania ich jako bazę pod cienie. Wybrałam kolor biały, czyli Forever Eye Crayon Cotton oraz brązową do ciemnych cieni Forever Eye Crayon Barista.
 



 To od jutra zaczynam zabawę :) Jak Wam się podobają te produkty? Faaaajne? ;)

Moniko, dziękuję za info o sklepie i przecenach :* Kasiu, dziękuję za zorganizowanie wspólnego zamówienia :*


Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia