Cześć :)
Moje paznokcie, jak są długie i niełamliwe, aż proszą się o pomalowanie je kolorem :) Ostatnio przede wszystkim gościl na nich brokat, z racji świąt czy sylwestra. W karnawale na jakąś imprezkę pewnie nie raz użyję lakierów brokatowych, jednak tak na co dzień preferuję bardziej stonowane kolory. Ostatnio polubiłam się z lakierem Delia Coral Prosilk #166 i dość często gości u mnie na paznokciach. Pochodzi on z kolekcji jesień / zima 2012. Początkowo w ogóle mnie w buteleczce nie zachwycił, wydawało mi się, że nie pasuje do mnie. Jednak na paznokciach wygląda bardzo ładnie.
Kolor to brudny róż zmieszany z wrzosem, trudno mi go określić, bo ja jestem jak facet ;) łosoś to dla mnie ryba, określę podstawowe tylko kolory :) Ale same widzicie, jak się na zdjęciach prezentuje. Najlepiej kolor odwzorowany jest na zdjęciach bez lampy (mimo okropnej pogody za oknem). Wykończenie kremowe.
Konsystencja lakieru jest lejąca, ładnie rozlewa się po płytce paznokcia. Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy. Pedzelek normalny, nie sprawiający problemów.
Lakier schnie normalnie, tak jak u mnie to bywa, dość szybko z wierchu, gorzej ze schnięciem dogłębnym. Trwałość to u mnie sprawa dyskusyjna. Ale na bazie czyli odżywce trzyma się 2-3 dni bez odprysków, może pojawić się ścieranie końcówek.
Pojemność: 10ml
Cena: ok 6zł
Dostępność: małe drogerie
Lubicie sięgać po takie kolorki?
Pozdrawiam :)
Moje paznokcie, jak są długie i niełamliwe, aż proszą się o pomalowanie je kolorem :) Ostatnio przede wszystkim gościl na nich brokat, z racji świąt czy sylwestra. W karnawale na jakąś imprezkę pewnie nie raz użyję lakierów brokatowych, jednak tak na co dzień preferuję bardziej stonowane kolory. Ostatnio polubiłam się z lakierem Delia Coral Prosilk #166 i dość często gości u mnie na paznokciach. Pochodzi on z kolekcji jesień / zima 2012. Początkowo w ogóle mnie w buteleczce nie zachwycił, wydawało mi się, że nie pasuje do mnie. Jednak na paznokciach wygląda bardzo ładnie.
Kolor to brudny róż zmieszany z wrzosem, trudno mi go określić, bo ja jestem jak facet ;) łosoś to dla mnie ryba, określę podstawowe tylko kolory :) Ale same widzicie, jak się na zdjęciach prezentuje. Najlepiej kolor odwzorowany jest na zdjęciach bez lampy (mimo okropnej pogody za oknem). Wykończenie kremowe.
Zdjęcie z lampą:
Zdjęcie bez lampy:
Konsystencja lakieru jest lejąca, ładnie rozlewa się po płytce paznokcia. Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy. Pedzelek normalny, nie sprawiający problemów.
Lakier schnie normalnie, tak jak u mnie to bywa, dość szybko z wierchu, gorzej ze schnięciem dogłębnym. Trwałość to u mnie sprawa dyskusyjna. Ale na bazie czyli odżywce trzyma się 2-3 dni bez odprysków, może pojawić się ścieranie końcówek.
Pojemność: 10ml
Cena: ok 6zł
Dostępność: małe drogerie
Lubicie sięgać po takie kolorki?
Pozdrawiam :)














