Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rock with me. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rock with me. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 grudnia 2014

Na Rockowo

21
Rockową dziewczyną to ja nie jestem, choć kilka elementów wspólnych w ubiorze, czy makeup'ie by się znalazło. Od zawsze lubiłam ciemne makijaże, które w tym look'u bardzo często występują. Dlatego też zainteresowała mnie linia kosmetyków Rock With Me od Wibo, które mają pomóc wyczarować ten drapieżny look. Na początek zajmę się tuszem do rzęs oraz czarnym linerem. Za jakiś czas pokażę jeszcze pomadko-błyszczyki oraz lakiery, które wpasowują się w ten trend.



Rock With Me Mascara


Tusze do rzęs to kosmetyki, które u mnie bardzo szybko schodzą. Wiele próbowałam, do tych, które u mnie się sprawdziły wracam często. Moje rzęsy też nie są jakoś bardzo wymagające: przyciemnienie i podkręcenie im wystarcza. Jednak nie wybaczam sklejania, osypywania się, albo 'niedajboże' rozmazywania się. Ciekawi Was jak ten tusz u mnie wypadł?
Myślałam, że już żadna firma mnie nie zaskoczy z kształtem szczoteczki. Myliłam się. Zrobiło to Wibo. Szczoteczka w tuszu Rock With Me jest poskręcana. Na szczęście aplikacja tuszu nie jest problemowa. ładnie ona rozczesuje rzęsy, nie skleja ich, u nasady pogrubia i dociera od nasady aż po same końce rzęs. Jednak przyczepię się do tego, że nabiera za dużo płynu, co może spowodować jego grudkowanie. I niestety świeży tusz się rozmazuje. Ojooooj...:/ Musiał trochę odleżeć na półce, aby można było bezpiecznie go używać. 

kreski wykonane linerem Wibo Rock With Me

Czerń jest bardzo głęboka i na rzęsach dobrze się prezentuje. Nie kruszy się w trakcie noszenia. Cena: 12,69zł  Dostępność tutaj


Rock With Me Liquid Eye Pen


Po otworzeniu tego kosmetyku szczęka mi opadła. Jak tak grubym linerem mam wykonać cienkie i proste kreski? Bałam się tego kosmetyku i podchodziłam do niego jak do jeża. Jednak niepotrzebnie, bo aplikacja okazała się bezbolesna. Już za pierwszym podejściem udało mi się namalować cienką kreskę, wystarczy trzymać liner pod odpowiednim kątem. Natomiast grubsze kreski wychodzą bardzo szybko. Pokusiłam się nawet o nałożenie go na całą powiekę. Szybko zaschną, nie kruszył się, więc może to być dobra baza pod ciemne cienie do powiek. Niestety z czasem 'końcówka' się wyrabia i 'flaczeje', co utrudnia namalowanie precyzyjnej kreski.


Kolor linera to głęboka czerń, nie jest wodoodporny, ale dość trwały. Kreski trzymają się do demakijażu. Cena: 10,49zł Dostępność tutaj


Oba produkty mają swoje plusy i minusy, jednak dobrze mi się ich używało. Za ich pomocą można rockowo podkreślić oczy.

Jak Wam się podobają te kosmetyki? Lubicie rockowy look?

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia