niedziela, 11 listopada 2012

Mała zapowiedź, czyli ja i e-makeupownia

23
Hej dziewczyny :)

Te z Was, które już polubiły fanpage nowego magazynu e-makeupownia na pewno wiedzą, że jestem w drużynie. Specjalnie do magazynu przygotowałam kilka makijaży, próbkę jednego z nich tam możecie już oglądać. Jednak aby zachęcić resztę z Was, które jeszcze nie dołączyły do obserwatorów pisma, będę kusić :)
Próbka mojej twórczości, którą znajdziecie w magazynie :) Do tego makijażu przygotowany jest instruktaż, jak wykonać go krok po kroku :)


Jeżeli Wam się podoba, to zachęcam do polubienia fanpage'u KLIK i wspólnego wyczekiwania na pojawienie się nowego magazynu, pierwszy numer jest w 100% bezpłatny.


I jeszcze kilka słów :) DZIĘKUJĘ! Jest Was już ponad 800 :D Cieszę się, że chcecie mnie czytać i oglądać, że to co robię, Was interesuje :) Dziękuję!!! :)

Uciekam spać teraz :) Dobranoc :)



Czytaj dalej »

wtorek, 6 listopada 2012

Odżywcze masło do ciała Mariza o zapachu poziomkowym - recenzja

32
Witajcie :)

Ostatnio mnie troszkę mniej, bo ogólnie brakuje mi czasu, za dużo pracy, a będzie jeszcze gorzej. Doba jest za krótka :)
Dzisiaj będzie szybka recenzja masła do ciała o zapachu poziomki firmy Mariza, który otrzymałam do testów od pani Izy reprezentującej firmę. Zapraszam do lektury :)



Opinia producenta:                                                                                                                                

Odżywcze masło o gęstej konsystencji doskonale pielęgnuje Twoje ciało i otula je aromatem świeżych poziomek przynosząc słodycz i poprawiając nastrój.
Bogata formuła preparatu zawiera olej migdałowy, bawełnę, d - pantenol, masło shea i witaminę E, dzięki którym intensywnie odżywia oraz nawilża nawet bardzo suchą skórę. Posiada właściwości wygładzające, regenerujące i ujędrniające. Odbudowuje oraz wzmacnia naturalną barierę hydrolipidową naskórka. Delikatnie go natłuszcza, łagodzi podrażnienia, likwiduje uczucie napięcia i szorstkości. Masło nadaje skórze wyjątkową miękkość, gładkość oraz pozostawia delikatny, słodki zapach.



Pojemność: 200 ml
Cena: ok. 12zł


Moja opinia:                                                                                                                                           

Opakowanie zwykłe plastikowe, odkręcane wieczko.Nic nadzwyczajnego.

Konsystencja bardzo zbita, gęsta. Mimo tego, na całe ciało nie potrzeba zbyt wiele produktu, jest wydajny. Kolor jasno - różowy.

Zapach - bardzo owocowy, świeży, pachnie poziomkami, nie wyczułam w nim żadnej chemii. Jest tak świetny, że miałam ochotę zjeść masełko :P Utrzymuje się na ciele do kilku godzin, potem nos się przyzwyczaja. Dla samego zapachu warto zaopatrzyć się w ten produkt.


Aplikacja - przez to, że masło jest dość gęste, ciężko się go rozprowadza po ciele. Trzeba dość mocno "się nawcierać".


Działanie: Masełko szybko się wchłania mimo gęstej konsystencji, nie pozostawia tłustej warstwy. Skóra po aplikacji jest miękka i nawilżona, to uczucie utrzymuje się do 10 godzin. Do tego świetny owocowy zapach uprzyjemnia czynność balsamowania. Produkt bardzo mi się spodobał, choć mógłby być mniej gęsty.


Jeżeli zainteresowało Was masełko Marizy bądź macie pytania odnośnie kosmetyków tej firmy, odezwijcie się do pani Izy. Namiary znajdziecie na jej stronie www.mariza-polska.pl


Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

czwartek, 1 listopada 2012

Baranek :D

29
Hej :)

Wczoraj po południu mi się nudziło, więc sobie łaziłam po blogach i ciągle gdzieś widziałam wpisy o kręceniu włosów na chusteczki nawilżające dla dzieci :D Loki uwielbiam, zawsze chciałam mieć takie włoski, jednakże natura zdecydowała inaczej i jestem posiadaczką cienkich suchych strąków.. :( Kiedyś nawet dużo myślałam o trwałej.. jednak przeraziło mnie to, co po niej może się dziać z włosami.
U mnie w domu, z racji posiadania małego dziecka, chusteczek nawilżających jest dość, więc nie zastanawiając się zbytnio, zaczęłam kręcić na nie włoski. Po 1,5h mogłam się cieszyć niezdarnymi lokami :) Niestety, na mnie nic się zbytnio nie trzyma, nawet po utrwaleniu dość mocnym lakierem, zatem po kilku godzinach z loków zostały niewielkie fale :(

Ale pokażę wam efekt zaraz po ściągnięciu z włosów chusteczki :D


Słyszałyście o tej metodzie:? próbowałyście?
Jak Wam się podobam w lokach? :PPP


Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

środa, 31 października 2012

Pierwsze podejście do paletki Diamond Eyes Silver/Gold Eve Pearl

26
Hej

Nie byłabym sobą, gdybym dzisiaj nie użyła paletki Eve Pearl Diamond Eyes, którą otrzymałam od sklepu VisageShop.pl. Makijaż musiał być w miarę dzienny, bo tak szłam do pracy, wykonywany rano, na szybko, bo oczywiście nie miałam zbyt wiele czasu.
Cienie nakładałam na sucho, na bazę Paese, bardzo fajnie się przyklejają do powieki i rozcierają. Błysk też jest niezły, choć starałam się go jak najbardziej zminimalizować, najlepiej jest widoczny na zdjęciu z zamkniętymi oczami.
Daję mało zdjęć, bo niestety dzisiaj aparat był przeciwko mnie, prawie wszystkie zdjęcia wyszły nieostre albo z przekłamanymi kolorami, wybrałam te najbliższe "rzeczywistości" :)

Co myślicie o takim makijażu? :)

 


Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

e-makeupownia: Nowy magazyn internetowy o wizażu - tworzony przez blogerki

9
Hej :)

Śpieszę Wam donieść, że tworzony jest nowy magazyn internetowy e-makeupownia - magazyn w całości poświęcony pasji, jaką jest wizaż, w całości tworzony przez blogerki. Pomysłodawczyniami są Ewelina Zych, którą na pewno znacie z bloga "Pędzlem Malowane" oraz Ewelina Szajnar, także wizażystka i blogerka.
Bardzo się cieszę, że dziewczyny ,między innymi mi, zaproponowały współudział w tworzeniu pisma. Już niedługo magazyn będzie ogólnie dostępny, będziecie mogły tam znaleźć makijaże, stepy makijażów świątecznych, sylwestrowych, karnawałowych, studniówkowych; ciekawe artykuły, recenzje kosmetyków, pędzli. Zapraszam Was wszystkich do polubienia fanpage'u magazynu e-makeupownia, będziecie mogły na bieżąco śledzić nasze poczynania :)


A na zachętę: OKŁADKA :D


Nowy magazyn internetowy dla wszystkich pasjonatów WIZAŻU!!
PIERWSZY magazyn w całości tworzony przez BLOGERKI!

W e-makeupowni znajdziecie:
Mnóstwo makijaży krok po kroku

Pielęgnację twarzy
Porady wizażystów!
Trendy w makijażu
Nowości kosmetyczne
Wywiady z blogerkami
Relacje z targów i najważniejszych wydarzeń kosmetycznych w Polsce!
Sesje portretowe metamorfozy!

Magazyn powstał dzięki dwóm wizażystkom Ewelinie Zych i Ewelinie Szajnar przy współudziale fantastycznych blogerek!

Pierwsze wydanie bezpłatne!



Dziewczyny co sądzicie o takim pomyśle? Co chciałybyście przeczytać, zobaczyć w piśmie? 
Czekam na Wasze propozycje :))))

Buziaki :) 


Czytaj dalej »

wtorek, 30 października 2012

Współpraca ze sklepem VisageShop.pl - prezentacja kosmetyków Eve Pearl oraz Nvey Eco

24
Cześć :)

Dzisiaj pokażę Wam trzy kosmetyki, które pojawiły się w moim kuferku w ramach współpracy ze sklepem visageshop.pl.  VisageShop oferuje wysokiej jakości kosmetyki oraz akcesoria do makijażu znanych na świecie marek. Sklep internetowy VisageShop.pl wprowadza na polski rynek kosmetyczny dwie renomowane marki profesjonalnych produktów do makijażu: Eve Pearl oraz Nvey Eco.  Nigdy nie słyszałam o tych markach, jednak przeglądając stronę sklepu, oraz strony macierzyste, bardzo mnie one zaciekawiły. Eve Pearl oraz Nvey Eco to marki cenione na całym świecie, które zdobyły uznanie wizażystów i celebrytów. Eve Pearl  jest 5-cio krotną laureatką nagrody Emmy, natomiast Nvey Eco są pierwszymi kosmetykami na polskim rynku, które posiadają certyfikat NFS oraz Natrue. Mimo, że nie jestem nastawiona tylko na używanie kosmetyków naturalnych i ekologicznych, cieszy mnie fakt, że na polskim rynku pojawia się coraz więcej firm, które są ciekawą odskocznią od korporacyjnych marek serwowanych w drogeriach. Świadomość polskich kobiet wciąż wzrasta i w końcu mogą decydować, jakie kosmetyki chcą używać. I co najważniejsze - nie muszą robić zakupów w zagranicznych sklepach. Zachęcam Was do zapoznania się z ofertą sklepu VisageShop oraz z kosmetykami marek Eve Pearl oraz Nvey Eco.

W paczce znalazłam trzy kosmetyki, miły list od właścicielki sklepu oraz broszurki na temat kosmetyków:



1. Eve Pearl Eye Palette w kolorze Diamond Eyes 
2. Nvey Eco Volumising Mascara w kolorze Brown
3. Nvey Eco Hydrating Lip Lustre - błyszczyk w kolorze Barely There

Moje pierwsze wrażenia to WOW! Uwielbiam wszelkiego rodzaje cienie do powiek. Po otwarciu pudełeczka paletki Eve Pearl ukazał mi się zamszowy woreczek z nadrukowanymi literkami EP. Byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona - jeszcze nie spotkałam się z takim sposobem zapakowania kosmetyku. Ciekawość osiągnęła dość wysoki poziom, we wnętrzu ukazała mi się paletka sześciu cieni. Kolorki od razu przypadły mi do gustu, są takie moje, 3 dość brokatowe: jasne złoto, biel oraz srebro, świetnie będą wyglądać jako rozświetlenie wewnętrznych kącików lub kreski; ciepły satynowy brąz, lekko połyskujący ceglasty brąz oraz ciemny grafitowy granat - kolor dość ciekawy, na dłoni wygląda interesująco. Do tego jest lusterko oraz pojemniczek na wodę, bądź preparat do cieni, ponieważ cienie można nakładać także na mokro.



Tusz do rzęs Nvey Eco także ma dość interesujące opakowanie. Spodobało mi się, że plastik nie jest błyszczący, jest zmatowiony, wygląda to ładnie. Mam dość ciemne rzęsy, szczerze, to nigdy nie używałam brązowych maskar, ciekawa jestem jak u mnie będzie się prezentował i przede wszystkim, jak będzie z jego działaniem pogrubiającym.





Błyszczyk Nvey Eco świetnie pachnie. Dzisiaj cały dzień nim się smarowałam, ładnie wygląda na ustach, jest dobrze napigmentowany. Wstępnie: nawilża usta, są one miękkie i gładkie. Opakowanie średnio mi się podoba, jest dość długie, nieporęczne. Aplikator jest odpowiedniej wielkości, nabiera tyle kosmetyku, ile trzeba. 



Wstępnie kosmetyki oceniam pozytywnie. Zabieram się za testy, mam kilka pomysłów na makijaże, mam nadzieję, że czas pozwoli na ich wykonanie ;) 
 Za jakiś czas pojawią się recenzje.


Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

poniedziałek, 29 października 2012

... dreams come true ...

18
Witajcie
Chwalę się :D Spełniam swoje marzenia ;) Fanką zespołu jestem już od podstawówki, przez kilkanaście lat muzyka była nieodłącznym elementem mojego życia, muzyka, którą pokochałam. Bardzo, ale to bardzo chciałam pojechać na koncert Depeche Mode. Dwa lata temu się nie udało, byłam w 8 miesiącu ciąży, więc nie chciałam ryzykować. Wtedy sobie powiedziałam - następny koncert może być ostatnim w historii zespołu, więc muszę być. I na dzień dzisiejszy mam zamiar być,  o ile nic mi nie stanie na przeszkodzie. Do lipca jeszcze daleka droga, ale bilety kupione, ekipa znajomych się zbiera. Teraz tylko pozostało odliczanie czasu :D


Cieszę się jak dziecko :D :D :D
Kto też będzie? ;)


*************************
Przy okazji, przypominam, że u Sandry nadal trwa konkurs charytatywny. Więcej informacji znajdziecie TUTAJ:

Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

niedziela, 28 października 2012

Tso Moriri Naturalna Pomadka do ust - recenzja

20
Cześć
Recenzja tego produktu miała się pojawić już w tamtym tygodniu, ale tak jak zawsze u mnie bywa - pojawia się malutkie opóźnienie :) Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone ;)
Zapraszam Was na krótką (przynajmniej tak planuję) recenzję naturalnej pomadki do ust Tso Moriri.



Opinia producenta:                                                                                                                                

Multiodżywcza naturalna pomadka do usta w swoim składzie zawiera naturalne olej kokosowy i olej migdałowy. Dodatkowo wzbogacona jest woskiem candelilla oraz witaminą E. Zawarty w pomadce filtr UV chroni usta przed szkodliwym promieniowaniem i alergiczną reakcją ust na słońce (opryszczka). Olej kokosowy doskonale nawilża i pielęgnuje skórę, zmiękczające i wygładzające działanie olejku migdałowego zapewniają właściwą pielęgnację ust, które stają się odpowiednio nawilżone i jędrne. Wosk candelilla dodatkowo nawilża i wygładza usta, nadając im delikatny połysk. Witamina E chroni struktury komórki przed uszkadzającym działaniem wolnych rodników i aktywnymi nadtlenkami lipidowymi. Pojemność: 14ml. 
 [źródło: http://www.mydlarnia-hebe.pl]

Cena: 12.50zł

Moja opinia:                                                                                                                                           

Opakowanie: moim zdaniem średnie. Pomysł z "blaszanym" pudełeczkiem jest dość ciekawy, jednak karteczka informująca z jakim produktem mamy do czynienia, przyklejona niedbale, odstaje, przez co można ją zahaczyć, oderwać itp. Na odwrocie, była przyklejona naklejka z datą ważności, musiałam ją oderwać, aby dostać się do składu. Teoretycznie, wygląd opakowania nie powinien być ważny, ale sądzę, że warto o tym napisać.

Konsystencja: stała, jednak pod wpływem ciepła zmienia się w olej, który bardzo łatwo rozprowadza się na ustach. Pomadka ma kolor koralowy, jednak na ustach jest bardzo transparentna, wręcz bezbarwna.


Zapach: malinowy, dość intensywny, jednak szybko się ulatnia, bezsmakowy.

Aplikacja: kolejna rzecz, która mi się nie podoba. Pomadkę trzeba nakładać palcem. Strasznie nie lubię takiej formy aplikacji, wolę sztyfty, które mają kontakt tylko z moimi ustami, jest mniejsze prawdopodobieństwo wtedy, że na produkt przeniosę jakiegoś "syfa", mimo zachowania należytej dbałości o higienę (rączki trzeba myć :PPPP ) Poza tym, na palcu zawsze zostaje odrobina produktu, którą trzeba zmyć, zetrzeć, wmasować w dłoń itp. Troszkę to dla mnie niekomfortowe :P Być może się czepiam, ale naprawdę mi taka forma nie odpowiada.

Skład:


Działanie: 
Wybaczam i opakowanie, i aplikację, bo bardzo polubiłam tę pomadkę. Bardzo długo utrzymuje się na ustach, odżywia je, są one gładkie i miękkie, jędrne. Poradził sobie z moimi przesuszonymi wargami, świetnie nawilża i koi zmiany na ustach. Poza tym, lekko je tylko nabłyszcza, ale jest to bardzo naturalny efekt. Skład jest wyśmienity, tylko naturalne składniki, brak parabenów, konserwantów i innej tej całej chemii. Mam pewność, że usta dostają to co trzeba. W składzie bardzo wysoko występują wszelkie oleje Dodatkowo min Masło Shea, Titanium Dioxide oraz Diethylhexyl Syringylidene Malonate chronią usta przed promieniami UV. Polecam, bo i cena jest ciekawa. Niestety dostępność niezbyt dobra, można go dostać raczej w sklepach internetowych.



A jakie Wy lubicie pomadki czy balsamy ochronne?


Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

piątek, 26 października 2012

Wyniki Rozdania

11
Hej
Przepraszam, że tak długo musiałyście czekać na wyniki rozdania. Sprawdzanie wszystkich zgłoszeń było dość czasochłonne, poza tym, miałam niewiele wolnego czasu, aby na spokojnie usiąść i to zrobić ;) Na szczęście, udało mi się zmieścić w czasie 5 dni od zakończenia rozdania i oto przychodzę z wynikami :D

Aby nie przedłużać :) Zestaw kosmetyków Astor wygrywa:

Camille

Serdecznie gratuluję :) Zaraz wysyłam do Ciebie maila i czekam 2 dni na adres do wysyłki. W innym przypadku, nagroda przepada i zostanie wylosowana kolejna osoba.

Dziękuję też wszystkim za wzięcie udziału w rozdaniu :) Sądzę, że niedługo powtórzymy zabawę, więc obserwujcie blog ;)

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia