niedziela, 4 marca 2012

czary mary, czyli lakier magnetyczny Delia Comsetics - recenzja

Nie potrafię przyozdabiać paznokci, zazdroszczę dziewczynom, które tworzą piękne małe arcydzieła na swoich pazurkach. Mi brakuje talentu i przede wszystkim cierpliwości. Wielokrotnie miałam ochotę na jakiś wzorek, jednak nigdy mi nic ładnego nie wychodziło, więc koncentrowałam się tylko na jednym kolorze. Pod koniec poprzedniego roku poraz pierwszy usłyszałam o lakierach magnetycznych, które postanowiłam upolować. Jakie było moje zaskoczenie, gdy w paczuszce od Delia Cosmetics znalazłam ich nowość:  Emalia Delia Magnetic  Otrzymałam kolor #5, czyli taki fioletowo-burgundowy.. Zapraszam na recenzję.  



Kilka słów o produkcie od producenta:
  
Emalia Delia Magnetic
Kolekcja wpisuje się w najnowsze, światowe propozycje rynku kosmetycznego. Gama kolorystyczna oparta jest o 8 modnych i chętnie wybieranych przez kobiety kolorów. Ich innowacyjność i zaawansowanie technologiczne jest absolutną premierą tego typu produktu na rynku polskim. Komplet zawiera emalię magnetyczna w kartoniku z magnetyzująca końcówką. Pojemność: 7 ml
 
Sposób użycia: Energicznie wstrząśnij emalią. Pomaluj paznokieć. Od razu przyłóż paznokieć do magnetyzera (nasadki z magnesem). Przytrzymaj magnetyzer przy paznokciu ok. 15-30 sekund, unikając bezpośredniego kontaktu z emalią.





Moja opinia:

Lakier otrzymujemy w kartonowym pudełeczku. Oprócz niego znajduje się płytka magnetyczna, dzięki której możemy uzyskać wzorek.

Nasadka magnetyczna jest zaokrąglona, dzięki temu dobrze dopasowuje się do paznokcia. Dzięki niej możemy uzyskać ukośne paski. Po pomalowaniu paznokcia przykładamy nasadkę, tak aby nie dotykać płytki, odczekujemy od 15 do 30 sekund (im dłużej tym efekt będzie intensywniejszy) i gotowe. Lakier musi być świeżo nałożony, dlatego też trzeba robić każdy paznokieć osobno, czyli malujemy, przykładamy płytkę, malujemy kolejny paznokieć, przykładamy płytkę itd. Może to być dość uciążliwe, ale czego się nie robi aby paznokcie ładnie wyglądały.

Sam lakier ma bardzo ładny kolor, jest bardzo kryjący, szybko schnie. Pędzelek jest mały, zgrabny, precyzyjnie maluje się nim paznokcie, nie pozostawia smug. Bardzo często "noszę" go samego, czyli bez wzorków. Trwałość jest zadowalająca, do dwóch dni w stanie nienaruszonym.

Lakier bardzo przypadł mi do gustu. Efekt jaki można uzyskać za pomocą magnesu bardzo mi się podoba, paznokcie świetnie się prezentują.


Miałyście już do czynienia z podobnymi lakierami magnetycznymi? tej bądź innej firmy? jestem ciekawa Waszych opinii :)


Pozdrawiam :)

29 komentarzy:

  1. Efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również mam lakier delii(możesz zobaczyc na blogu), w innym kolorze i jestem zadowolona z efektu - prosty do otrzymania, a efektowny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo fajnie ten twój kolorek się prezentuje :)

      Usuń
  3. mi sie tez bardzo podoba ;D mam ten sam odcien :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałyśmy podobne spostrzeżenia :)

      Usuń
  4. bardzo ładny :) nie wiedziałam że Delia też ma magnetyczne :) ja mam grafitowy z essence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogóle to niedawno dowiedziałam się o istnieniu takich bajerów :)))

      Usuń
  5. Magnesik dał radę :) Bardzo ładnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. magnes spełnia swoją rolę, co więcej trzymając krócej nasadkę przy paznokciu, można uzyskać delikatniejszy efekt. Te ze zdjęć to 25 sekundówki ;)

      Usuń
  6. Oo, bardzo fajna sprawa ;) Ja jestem laikiem jeśli chodzi o paznokcie. Bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo. nie potrafię i przede wszystkim nie mam cierpliwości do zdobienia paznokci :) Takie lakierowe czary mary jest ciekawą opcją :)

      Usuń
  7. efekt mi się bardzo podoba :) p.s. zapraszam na konkurs Orly

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to do konkursów nie mam szczęścia ;)) ale dzięki za zaproszenie

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam do czynienia z magnetykiem z Golden rose. Więcej szczegółów u mnie na blogu, ale ogólnie... Magnesik był do niczego :P Ten wygląda o wiele, wiele solidniej, no i efekt jest widoczny i elegancki :)

    Pozdrawiam, Yumi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie przeczytałam Twoją recenzję. hmm.. szkoda że magnes jest prosty. Ale czytałam na blogach że dziewczyny radzą sobie też takimi "kuchennymi" magnesami na lodówkę i otrzymują ładny efekt :) może spróbuj? :) także pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Nie miałam jeszcze z tym do czynienia ale efekt świetny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny efekt, już jakiś czas temu zastanawiałam się nad tym cudem ale nadal nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam taki z Essence ale jak narazie efekty marne i dalej kombinuję

    OdpowiedzUsuń
  13. Te lakiery niewątpliwie mnie interesują, aczkolwiek jeszcze się z nimi nie spotkałam w drogerii, a szkoda, bo pewnie bym kupiła na próbę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam doczynienia z takimi lakierami, ale bardzo mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny gadżet, muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  16. swietna sprawa! czary mary na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy efekt.
    Pozdrawiam
    ruda:)

    OdpowiedzUsuń