niedziela, 6 lipca 2014

Błyszczyki Kobo Professional Long Lasting Glass Shine część 1


Moja kolekcja błyszczyków ostatnio bardzo się rozrosła. Nigdy nie ukrywałam, że je bardzo lubię, jednak co za dużo, to nie zdrowo. Wręcz oczopląsu dostałam, gdy zobaczyłam 15 różnych kolorów błyszczyków Kobo Professional. Nie wiedziałam po który najpierw sięgnąć, bo wszystkie kolory były interesujące. No i wymazać wszystkimi na raz się nie dało ;) Bolała mnie też głowa na samą myśl, jak ja Wam je tutaj wszystkie pokażę - notka by miała z dwa kilometry :P Nie pozostało nic innego jak podzielić cudną piętnastkę na trzy części. Dzisiaj chcę Wam pokazać pierwszą piątkę Kobo Professional Long Lasting Glass Shine  : 203 Pearly Rose, 204 Caramel Ice, 205 Iced Latte, 206 Coral Chic, 207 Orange Nectar.


O ogólnych właściwościach błyszczyków napiszę tylko raz, bo raczej nie zauważyłam jakiś większych różnic, poza kolorem.
Opakowania są standardowe jak na błyszczyki przystało, jednak zamiast gąbeczki do nakładania mamy do czynienia z pędzelkiem. Łatwo nim się operuje, pobiera odpowiednią ilość błyszczyka do pokrycia ust. Konsystencja jest gęsta, lekko klejąca, równomiernie się rozchodzi po ustach, nie podkreśla naturalnych zmarszczek, czy suchych skórek. Wykończenia błyszczyków są różne, są egzemplarze bardziej kremowe, ale także i te z drobinkami mniejszymi lub większymi. Jednak wszystkie są raczej półtransparentne - nadają lekki kolor, błysk i efekt tafli, bardzo ładnie się prezentują. Zapach jest słodkawy, ale nie przytłaczający. Raczej z tych ładnych, umilających malowanie. Trwałość błyszczyków standardowa. Do 2-3h, równomiernie schodzi.


Ogólne 'swatche' zrobiłam na białej kartce oraz na ręce. Kolory prezentują się świetnie, szkoda, że jednak na ustach trzeba by było z kilogram błyszczyka nałożyć, aby ten kolor zobaczyć. Ale z drugiej strony - większość kobiet woli delikatne błyszczyki, o bezpiecznych kolorach, półtransparentne, lekko nadające kolor. I takie właśnie są błyszczyki Kobo.

zdjęcie z lampą
zdjęcie z lampą
zdjęcie bez lampy


203 Pearly Rose 

 Jest to chłodny jasno-różowy błyszczyk z masą drobinek. Daje lekko perłowy efekt, choć jeszcze znośny.



204 Caramel Ice 

 Brązowawy kolor, masa rozświetlających drobinek. Jednak na ustach wygląda dość naturalnie, uzyskuje się jedynie lekko przyciemnione usta.



205 Iced Latte  

 W tym błyszczyku drobinek jest dość mało, przez co nie są widoczne na ustach. Jest dość jasny i może na ustach prezentować się "trupio". Lubię go łączyć z pomadkami.



206 Coral Chic  

Bardzo lubię wszelkie koralowe błyszczyki i ten przypadł mi do gustu. Ma w sobie drobinki, jednak nie są one nachalne. Kolor jest zbliżony do naturalnego koloru ust.



207 Orange Nectar

 Dla mnie ten kolor jest dziwny. W opakowaniu wygląda na mocno pomarańczowy, jednak na ustach lekko je barwi. To czego nie lubię, to brokat. Ma w sobie masę dużych żółtych i fioletowych drobinek, które niestety nie giną na ustach.


Klikając zdjęcia w kolażu, będą one w większej rozdzielczości.

Mam nadzieję, że zdjęcia i opisy będą dla Was pomocne. Który z błyszczyków najbardziej Wam przypadł do gustu?

Za jakiś czas zamieszczę swatche kolejnej piątki ;)


Pozdrawiam :)

17 komentarzy:

  1. Wszystkie odvienie bardzo ladne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie wszystkie mi pasują :)

      Usuń
  2. Nie podobają mi się, może jedynie na Coral Chic zwróciłabym uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coral Chic jest najlepszy z tej piątki :)

      Usuń
  3. Ładne odcienie ;) takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. 207 niestety ma dużo drobinek :/

      Usuń
  5. Koralowy najbardziej mi wpadł w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem fanką błyszczyków, ponieważ nie lubię lepkości na ustach oraz częstych poprawek makijażu w ciągu dnia. Dużym plusem jest aplikator w postaci pędzelka - jeśli już uzywam błyszczyka to wolę pędzelek. Najbardziej z prezentowanych kolorów spodobał mi się Coral Chic :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię błyszczyki za półtransparentne kolory :) pomadkami potrafię sobie zrobić krzywdę :)

      Usuń
  7. Lubię KOBO, ale nie powaliły mnie te ich błyszczyki... Lubię kiedy błyszczyk daje mi na ustach konkretny kolor, a tutaj mam wrażenie, że wszystkie prawie identycznie wyglądają ;/ odcień Coral Chic górą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja uwielbiam błyszczyki i powiem Ci, że bym malowała! :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Caramel Ice mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej mi się spodobał Coral Chic :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatna recenzja :) . Kawowy jest swietny :) . Uwielbiam te błyszczyki :)

    http://crossstitchandbracelets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia