piątek, 27 lutego 2015

Nieidealny duet

Pudry i bronzery schodzą u mnie bardzo szybko - w końcu używam ich codziennie. Trafiły do mnie ostatnio dwie nowości firmy MySecret i postanowiłam je przetestować w duecie. Jeżeli jesteście ciekawe, jak się u mnie sprawdził Matt Fixing Powder oraz Bronzing Powder for Contouring, to zapraszam na dalszą część notki. Jeden z nich nie spełnił moich oczekiwań. 




Zacznę od Matt Fixing Powder.



Naturalna, matowa i gładka cera oraz doskonale utrwalony makijaż. Puder dostosowuje się do koloru skóry utrzymując  perfekcyjny efekt przez cały dzień. Pojemność: 9g Cena regularna: 11,99zł
INGREDIENTS / SKŁADNIKI: TALC, LANOLIN ALCOHOL, ZINC STEARATE, NYLON-12, LANOLIN OIL, ISOPROPYL LANOLATE, OLEYL ALCOHOL, ETHYLHEXYL PALMITATE, ORIZA SATIVA STARCH/ ORIZA SATIVA (RICE) STARCH, PHENOXYETHANOL,  METHYLPARABEN, SODIUM DEHYDROACETATE, BHT, PROPYLPARABEN, DEHYDROACETIC ACID, BUTYLPARABEN, PARFUM


 Opakowanie jest plastikowe, okrągłe. Wieczko z łatwością się otwiera, z czasem się nie wyrabia. Puder jest sprasowany i jest bardzo wydajny. Nie pyli zbyt mocno przy nabieraniu na pędzel. Konsystencja jest jedwabista, dobrze się go aplikuje, szybko dostosowuje się do koloru skóry, jest na niej niewidoczny. Pierwsze wrażenie było jak najbardziej na plus. Cera wyglądała na wygładzoną i dobrze zmatowioną. Dobrze współgrał z różnymi podkładami. Niestety po kilku godzinach skóra w strefie T zaczynała się świecić, a podkład schodzić. Nie było tego utrwalenia makijażu, o którym zapewnia producent. I to jest jego wielki minus. Raczej się sprawdzi u osób z normalną cerą, bo poza strefą T dobrze wyglądał. Ja go raczej wykończę przy stosowaniu na codzień, ale muszę liczyć się z poprawkami w ciągu dnia. Nie zapewnia utrwalenia jak inne pudry fiksujące.


Bronzing Powder for Contouring 


Matowy puder brązujący do twarzy i ciała. Doskonale podkreśla opaleniznę. Idealny odcień do konturowania i modelowania twarzy. Pojemność: 8,5g, Cena regularna: 11.99 zł.
INGREDIENTS / SKŁADNIKI: TALC, MICA, ZINC STEARATE, ISOPROPYL MYRISTATE, DIMETHYLIMIDAZOLIDINONE RICE STARCH, LANOLIN OIL, ALUMINUM STARCH OSTENYLSUCCINATE, ALUMINA, GLYCERIN, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, PARFUM, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, BENZYL SALICYLATE, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, LINALOOL, [+/-] CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499.


Opakowanie jest bardzo podobne jak u jego białego pudrowego brata. Konsynsencja jest bardzo dobra, ponieważ przy nabieraniu nie pyli, jest wydajny. Aplikacja jest bezproblemowa - szybko przyczepia się skóry, dobrze się rozciera, nie tworzy plam i nie schodzi w trakcie dnia.  Kolor jest ziemisty, bez grama pomarańczy, dzięki temu na twarzy wygląda bardzo naturalnie. Często go noszę solo, bez różu. Wykończenie ma idealnie matowe, dlatego świetnie się sprawdzi przy konturowaniu. Wart jest zwrócenia na niego uwagi w drogerii, bo za 10zł można mieć naprawdę dobry bronzer.


Podsumowując moje wywody, puder nie jest zły, choć po zapewnieniach producenta wymagałam od niego więcej niż od zwykłego pudru, natomiast bronzer jest świetny.


Używałyście któregoś z tych produktów?

Pozdrawiam :)






17 komentarzy:

  1. Ten bronzer to jednak zalezy od cery. Czasami lubinpokazac odrobinę pomarańczki. Ale i tak jest godny uwagi. O TEN ZAPACH... Uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, każdy kosmetyk będzie troszkę inaczej się prezentował na różnych odcieniach cery :)

      Usuń
  2. Ten bronzer chyba by mi nie pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dowiesz się, jeśli nie spróbujesz :D

      Usuń
  3. Bronzer mi się podoba, ale lubię ten z Kobo więc nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój Kobo to już prawie na wykończeniu :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. u mnie po nałożeniu podkładu bronzer obowiązkowo idzie w ruch :)

      Usuń
  5. dzieki za recenzje :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bronzer sprawdziłby się i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idealnie pasuje do średnio jasnych cer

      Usuń
  7. Bronzer zapowiada się dobrze, pewnie się na niego skuszę, ale pierwszy na liście jest Kobo. D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam, ale bronzer mnie kusi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że chociaż jeden warto mieć w swojej kosmetyczce :)

      Usuń
  9. Może się skuszę na ten bronzer :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...