piątek, 20 maja 2011

Sexapil - przegląd pomadek Paese

Witajcie :)

Dzisiaj opowiem Wam o pomadkach Paese - Sexapil :) Dorwałam w swoje rączki 9 odcieni z 15 ;) kolejne mam nadzieję już niedługo też zobaczyć i pomacać :D

 

W tej linii jest 15 odcieni, które prezentują się następująco:

(zdjęcie zaczerpnięte ze strony www.paese.pl)

Mamy do wyboru pomadki perłowe, jak i matowe.
Według producenta:
Dzięki zawartości kolagenu pomadka zmysłowo podkreśla i uwydatnia krągłości ust. Kolagen przenika w głąb naskórka podnosząc jędrność warg o 50% dając natychmiastowy efekt powiększenia ust. Kremowa konsystencja wzbogacona o witaminę E i C oraz naturalne olejki rozkosznie nawilżają wargi, a także sprawiają, że są aksamitnie gładkie i seksowne. Soczysty kolor pozostaje nienaruszony nawet podczas jedzenia i picia.

Mam 9 kolorków:
Kolory są zróżnicowane, ciekawe. W sumie wszystkie mi się podobają :D
Nie testowałam ich może zbyt długo, ale zauważyłam że dłuższą chwilę trzymają się na ustach, spokojnie 2h :) Czy "rozkosznie" nawilżają usta? Trudno mi to określić - nic mi nie przesuszyło, bo moje usta są w normie. Powiększenie? Mam dość maleńkie usta, ale wydaje się, że optycznie je powiększyły ;) Ogólnie nie przepadam za pomadkami, mam ich niewiele, bo albo schodziły mi dość szybko z ust, albo moje usta wyglądały na przesuszone. Tutaj czegoś takiego nie zuważyłam.

Tak kolory prezentują się na skórze:
zdjęcie bez lampy:
zdjęcie z lampą:
 
zdjęcie w słońcu:

Zapowiada się ciekawie? :D
To teraz czas, aby pokazać jak się prezentują z bliska oraz na ustach.
Musiałam zrobić kolaże, bo bym z około 60 zdjęć musiała tutaj wstawić ;) Więc już wyjaśniam gdzie co jest: zdjęcia pomadek - u góry w świetle naturalnym, bez lampy, u dołu - w słońcu; usta - na górze zdjęcie bez lampy, na środku z lampą, na dole w promieniach słonecznych.



Najbardziej spodobały mi się 3 kolory - 3P daje fajny różowawy kolor, ale nie landrynkowy, taki subtelny. 9P - w opakowaniu wygląda na Nude, ale na ustach mamy jasną brzoskwinkę. Daje matowe wykończenie. 10P- żywa pomarańcza :D także matowe wykończenie.

ufff... a jak Wam się podobają te kolorki? :)

Pozdrawiam :)

20 komentarzy:

  1. mi najbardziej spodobały się te co i tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. 2P i 3P najładniejsze :)

    napracowałaś się przy tym poście, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ładne
    Moje typy to. W sumie miałam wypisywać i wszyło na to że wszystkie mi się podobają! Kusisz ty niedobra ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, namęczyłaś się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dużo wysiłku na pewno wymagało zrobienie takich zdjęć. Zainteresuję się tymi pomadkami, dla mnie na ten moment nr 1 to pomadki Catrice, moim zdaniem w niewielkim stopniu ustępują Allure Chanela. Obserwuję, bo blog jest super ciekawy i rzeczowy! :)


    Polecam gorąco i zapraszam do siebie,
    Polka dot.

    http://polkadotka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. niezła kolekcja..
    Świetnie prezentują się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Naj naj podoba mi się 3P, potem 2P i 9M

    OdpowiedzUsuń
  8. Mrrr... 10M - zakochałam się xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się 3P i 9M, chociaż pomadek nie używam :).

    OdpowiedzUsuń
  10. 10M- muszę ją mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. 3P i 9 M śliczne ;-)
    świetne zestawienie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi najbardziej podoba się 1P piękny kolor w każdym świetle :) i jeszcze fajne są 2P i 15P.

    OdpowiedzUsuń
  13. boska kolekcja! zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kocham pomadki :) i wiem jak pracochłonne jest stworzenie takiej recenzji, bo sama też robiłam testy pomadek ale z Marizy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. To fakt - trochę czasu siedziałam przy przygotowaniu zdjęć do tego postu - tak około 4 dni, bo robiłam to wszystko w momencie kiedy syn spał :D Bo jak widzi jakikolwiek kosmetyk to musi go pomacać, wypróbować itp ;)

    Widzę, że te same kolorki nam się podobają ;) W kolekcji jest ich jeszcze 6, postaram się także w najbliższej przyszłości o nich napisać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam pomadki do ust! kolory super, nieźle się nagimnastykowałaś przy zdjęciach :) pamiętam jak ja się męczyłam ze swoimi fotkami. gratuluję efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jakie piękne kolory!!!!!!!!! zakochałam się, lecę do sklepu :D

    OdpowiedzUsuń