piątek, 24 stycznia 2014

Wysuszacz lakieru Deni Carte

Paznokcie maluję często o różnych porach dnia i nocy - zależne jest to od tego, kiedy mam czas. Ważne jest dla mnie, aby taki lakier był trwały i przede wszystkim, aby szybko schnął. Nieraz niestety, mimo pięknego koloru, te cechy nie są spełnione. Dlatego też na ratunek przychodzą wszelkie topy i wysuszacze. Z tym drugim nigdy nie miałam do czynienia,choć od dłuższego czasu mocno zastanawiałam się nad zakupem. Miałam już powoli dość malowania wieczorem paznokci a rano zmywania, bo pościel się na nich odcisnęła. Wiem, wiem, malować paznokcie mogę przecież w dzień, jednak nie zawsze mam na to czas. Dlatego bardzo zainteresował mnie wysuszacz lakieru Deni Carte. Nie będę ukrywać, pokładałam w nim duże nadzieje. Nie mam porównania z innymi produktami, więc ciężko mi jest też stwierdzić, czy na tle innych akurat ten wysuszacz jest super czy nie. Używałam go mając pewne swoje oczekiwania i czy je spełnił, czy nie, możecie przeczytać w dalszej części recenzji.


Opis producenta:
Profesjonalny preparat w formie oliwki zdecydowanie przyspiesza czas wysychania świeżo położonego lakieru. Chroni przed powstawaniem smug i zarysowań oraz nadaje trwały połysk nie pozostawiając przy tym oleistego osadu, Zapewnia doskonałe wykończenie oraz trwałe zabezpieczenie przed pękaniem i łuszczeniem się lakieru. Zawarte w oliwce składniki dodatkowo natłuszczają i nawilżają skorki wokół płytki paznokcia.


Pojemność: 10ml
Cena: 10.70zł


Moja opinia:

Pierwszy kontakt z wysuszaczem nie był udany, wręcz katastrofalny w skutkach. Po pomalowaniu paznokci lakierem sięgnęłam po niego i się załamałam. Pędzelek jest bardzo sztywny i po przejechaniu po świeżym lakierze, po prostu go zebrał. Jednak metodą prób i błędów nauczyłam się jak go stosować. Przede wszystkim odczekuję chwilę, aby ta wierzchnia warstwa lekko wyschła i delikatnie, praktycznie nie dotykając płytki paznokcia nanoszę preparat. Rozlewa się on po paznokciu, ale także i po skórkach - a to jest wręcz wskazane, bo przy okazji je nawilża. Uwielbiam ten moment, bo wtedy nie mam nic wysuszone, paznokcie wyglądają bardzo ładnie.


Producent informuje, że wystarczają 3 minuty, aby lakier był całkowicie suchy. Szczerze, to nie siedziałam z zegarkiem i nie mierzyłam, ale oczekiwanie, aby wrócić do normalnego funkcjonowania, nie trwają wieki. Oczywiście, gdy nałożę grubszą warstwę lakieru, to ten czas się proporcjonalnie wydłuża. Ale jedno jest pewne, nie muszę siedzieć z niektórymi lakierami po pół godziny, mogę po tych kilku  minutach wrócić do swoich zadań, mogę normalnie pójść spać nie obawiając się o to, że mani przez noc się zniszczy.

Skład:

 

Czy polecam ten produkt? Myślę, że tak. Wysuszacz ma pędzelek, który praktycznie mi nie podchodzi i nie wiem, czy komukolwiek przypadnie do gustu, jednak nauczyłam się go obsługiwać. Choć nie mając porównania z preparatami innych firm, nie wiem, czy on po prostu taki nie powinien być. Zostały spełnione moje nadzieje, bo skrócił się czas oczekiwania na wyschnięcie lakieru. Dodatkowo preparat jest tani i bardzo wydajny. Na pewno na długo mi starczy.

Pozdrawiam :)



20 komentarzy:

  1. mi potrzebna dobra odżywka, bo eveline 8w1 jakoś się nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio się nad nim zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam odżywkę eveline 8w1 i jak na razie sprawdza się dobrze :)

    Zapraszam do mnie
    http://trendykate.blogspot.com/ :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten preparat, który recenzuję, nie jest odżywką.

      Usuń
  4. ja srednio lubie wysuszacze lakieru w takiej wersji.. mam wysuszacz z revlonu z pędzelkiem i nie lubie go uzywac :/ musze znalezc jakis fajny w formie np atomizera... ciekawe czy takie istnieja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są w spray'u :) na Fb dziewczyna pisała, że taki ma :)

      Usuń
  5. Nie widziałam nigdy tego produktu, używam wysuszacza z essence i jest zadowolona, aplikacja jest w formie zakraplacza więc nie mam problem z pędzelkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam o tym wysuszaczu wiele dobrego, jednak u mnie zlikwidowali drogerię, gdzie były szafy essence. :/

      Usuń
  6. Mam coś takiego z Cartice, muszę zobaczyć jak to cudo się spisuje, może będzie lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam z innej firmy i on tez ma sztywny pedzelek,wiec chyba wiekszosc wysuszaczy tak ma((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie masz rację. Dlatego w recenzji napisałam, że właśnie może tak musi być, choć mi taka forma nie odpowiada i jest kłopotliwa.

      Usuń