wtorek, 24 lipca 2012

Recenzja pigmentów MAC ~Platinum~ oraz ~Dark Soul~

Hej :)

Dzisiaj pokuszę Was pigmentami MAC. Mam kilka kolorów, w większości to odsypki kupowane na allegro, jednakże jestem w posiadaniu dwóch pełnowymiarowych opakowań pigmentów Platinum oraz Dark Soul. Zapraszam do lektury.



Opakowanie:
W czarnym kartoniku znajduje się plastikowy pojemnik z pigmentem.


 Po odkręceniu wieczka widzimy nakładkę, która umożliwia nam odsypanie konkretnej ilości pyłku na nakrętkę.

Opakowanie jest schludne i minimalistyczne, znajduje się znaczek MAC oraz nazwa koloru.




Dark Soul to ciemny pigment, nie czarny, kolor ma bardziej taki ziemisty, czarno - brązowo - szary, wykończenie ma matowe. Konsystencję ma bardzo sypką, hmm jakby pyłkową, suchą; jest bardzo drobno zmielony, praktycznie nie widać żadnych grudek. Aplikacja jest trochę problemowa. A mianowicie przez to, że jest tak suchy, potrafi się osypywać. A kolor trzeba nadbudowywać, po pierwszym pociągnięciu pędzla mamy prześwity, jednak po drugim uzyskujemy kolor taki jak w pojemniczku - szczerze to właśnie przez tą cechę początkowo w ogóle go nie polubiłam, jak dla mnie po pigmencie za taką cenę, użytkowanie powinno być bezproblemowe. I dopiero z czasem, kiedy ponownie go użyłam,  zaczęłam się nim bawić i doznałam olśnienia - trzeba powoli tworzyć kolor na powiece, nie nabierać na pędzelek zbyt dużo pigmentu, najpierw wklepać delikatnie w powiekę a potem rozetrzeć.


 Dark Soul stosuję przede wszystkim do dymków, w tym jest świetny, pięknie i bezproblemowo się go rozciera, właśnie dzięki temu nadbudowywaniu koloru. Warto też dodać, że trzyma się ładnie powieki, kolor nie blednie, nie utlenia się, przez cały dzień makijaż wciąż wygląda tak samo.
 



Makijaż z użyciem pigmentu Dark Soul można zobaczyć TUTAJ






Platinum to moja miłość już od kilku lat. Pierwszy raz z tym kolorem zetknęłam się przy pierwszej fali zakupów odsypek z allegro. Później dostałam jego pełnowymiarowe opakowanie. Kolor jest śliczny, taki srebrno - szarawy, bardzo błyszczący, tworzy na powiece taflę.  Konsystencję ma wilgotną, średnio zmielony, dość zbity, dzięki czemu trzyma się pędzelka, bezproblemowo się nakłada i rozciera. Wystarcza naprawdę odrobina pyłku, aby pokryć całą powiekę.


 Współpracuje z innymi kolorami cieni innych firm. Jak dla mnie cudo. W pojemniczku wygląda niepozornie, ale na powiece rozkwita.





Makijaż z użyciem pigmentu Platinum można zobaczyć TUTAJ





 Oba pigmenty razem:


Podsumowując.... Przede wszystkim należy pamiętać, że pigmenty to cienie sypkie, zatem inaczej się je aplikuje, aniżeli cienie prasowane, mogą się osypywać bardziej, dlatego ważne jest, by używać odpowiedniego pędzla (o bardziej zbitym włosiu) oraz nabierać go naprawdę mało. Nadmiar zawsze można strzepać z pędzelka lub "rozetrzeć" na zakrętce. Kolory na powiece są takie jak w pojemniczkach, pigmenty są bardzo dobrze napigmentowane, nieraz zdarzają się wyjątki takiej jak Dark Soul z którym chwilkę trzeba popracować. W pełnowymiarowym opakowaniu jest 7,5g produktu i uwierzcie, to jest naprawdę duużo. Osoba, która używa danego koloru od czasu do czasu przenigdy nie zużyje całego opakowania, ja rozdając odsypki po znajomych i to dość duże, nadal mam około połowy pojemniczka. Dlatego warto, i sama tak robię, zaopatrywać się w odsypki, które z powodzeniem można kupić na allegro. Dostajemy w małym słoiczku np pół łyżeczki danego pigmentu i to nam starczy naprawdę na bardzo długo. Jednakże trzeba uważać na naciągaczy i oszustów. Pigmenty MAC są podrabiane, podróby można spotkać na każdym kroku. Ja przed pierwszymi zakupami pytałam się znajomych na wizaz.pl, są także odpowiednie wątki o MAC, gdzie zawsze można spytać, bądź poszukać informacji o sprzedawcach. Pełnowymiarowy produkt kosztuje około 90zł, za tą cenę można mieć wiele odsypek, a jest z czego wybierać, bo gama kolorów jest przeogromna, od matów, po satynowe odcienie, mega błyszczące, jednowymiarowe, wielowymiarowe itp. Myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. Ja sama już od dłuższego czasu przymierzam się do zakupu kolejnych odsypek, te wczesniejsze w większości mi się pokończyły (zakupione z 4 lata temu), jednak czekam wciąż na większy przypływ gotówki, ale ciągle znajdują się ważniejsze wydatki i zakupy odkładam na następny raz :)

Czekam teraz na Wasze opinie. Która z Was jest w posiadaniu jakichkolwiek pigmentów? Lubicie je, czy raczej nie? A może planujecie dopiero ich zakup? Które kolory najbardziej Was zaciekawiły?

Pozdrawiam :)

8 komentarzy:

  1. ja kocham pigmenty, sama miałam kiedyś fazę na te z MACa i nakupiłam kilkadziesiąt (nigdy nie zużyję)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pigment Platinium jest po prostu rewelacyjny! Już go widzę na powiekach ;), a oszustów M.A.C-owych jest na allegro od groma, trzeba dobrze się znać i nieźle uważać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Platinum jest prześwietny !! Już mam wizualizację mejkapu z jego udziałem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię pigmenty MAC, chociaż cena zniewala :) Dark Soul posiadam :)

    P.S. W tekście masz błąd ''Black Soul'' ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo podobają mi się pigmenty, chociaż w mojej miejscowości nigdzie nie dostanę MACa

    OdpowiedzUsuń