wtorek, 3 marca 2015

Zawiało chłodem!

Mimo, że w weekend rozpoczęła się meteorologiczna wiosna, aura za oknem tego nie ukazuje. Jest chłodno (choć nadal na 'plusie'), wietrznie, a w niektórych rejonach Polski pojawił się nawet śnieg. I tak mnie naszło, żeby pomalować paznokcie w chłodniejszym kolorze. Sięgnęłam po lakier Essie 'Rock the boat'.


 Przyznam się, że nadal mam mieszane odczucia co do lakierów Essie. Akurat ten kolor strasznie mi bąbelkował, co doprowadzało mnie do szewskiej pasji. A rzadko kiedy mam takie problemy z lakierami. Zaczęłam kombinować z bazami pod lakier - próbowałam wielu różnych i najlepiej Essie wygląda na MySecret Whitening Anty-Yellow. Bąbelkowanie zostało ograniczone do minimum. A było warto tak próbować, ponieważ Essie 'Rock the boat' to bardzo ładny chłodny błękit z mało nachalnym, delikatnym shimmerem. W słońcu pięknie to wygląda, jednak mi ciężko było to pokazać na zdjęciach - na niektórych jest to lekko widoczne. Niestety pigmentacja jest średnia. Potrzebowałam aż trzech warstw, aby osiągnąć zadowalające krycie, musiałam wykonywać jak najmniej ruchów pędzelkiem, bo zdarzało się, że kolejne warstwy ściągały te poprzednie i robiły się prześwity. Na szczęście pędzelek jest dobrze przycięty choć cienki, ale dobrze mi się nim operuje. Konsystencja lakieru jest dość rzadka, ale można nad nim zapanować. A trwałość nie jest jakaś wybitna: u mnie trzyma się 2-3 dni.



Moją metodą na przedłużenie trwałości lakieru jest nałożenie lakieru z brokatem. Takie mani potrafię nosić tydzień. Jednak tym razem nie chciałam jego nakładać na całe paznokcie, bo nie oszukujmy, zmywanie brokatu nie należy do zbyt łatwych. Postanowiłam, że wykonam brokatowy gradient. Za pomocą zwykłej gąbeczki do aplikowania podkładu, delikatnie nanosiłam lakier brokatowy Sensique Art Nails 'Gold Star' na końcówki paznokci. Myślę, że wyszło nawet ciekawie. Choć następnym razem sięgnę po inny produkt. Ten srebrny lakier (bo moim zdaniem jest bardziej srebrny niż złoty) wygląda świetnie na całym paznokciu (co pokazywałam tutaj) jednak posiada w sobie oprócz drobnego brokatu, kawałeczki folii, które niestety mi lekko odstawały. Top coat niestety nie pomógł.


Mam zamiar jeszcze wypróbować odwrócony brokatowy gradient, czyli nakłada się brokat u nasady paznokcia. Myślę, że niedługo mi się to uda.

Jestem ciekawa jakie macie doświadczenia z Essie? Czy zdarzało Wam się, że one Wam bąbelkowały? Jak sobie z tym poradziłyście? Czy może ja coś źle robię - choć przygotowuję paznokcie tak samo jak przy innych lakierach i nic takiego się nie dzieje. Ostatnie takie bąbelkowanie miałam przy nowych Rimmelach, które po jednym użyciu puściłam w świat :)

Co sądzicie o takim prostym zdobieniu?

Czekam na Wasze komentarze i rady.
Pozdrawiam :)


18 komentarzy:

  1. Essiak ma cudny kolorek, a takie połączenie idealne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak :) mi bardzo się podoba :)

      Usuń
  2. Mam essie taki fuksjowy i jedna warstwa starcza. Z trwałością u mnie to różnie bywa, bo paznokcie lubią psikusy robić więc tu nie mogę nic powiedzieć. I lakiery magnetyczne, też jednowarstwowe. Ostatnio pod seche vite do 4,5 dni mogłam je nosić. A jakikolwiek lakier mi bąbelkował jak za mocno nim wstrząsnęłam, albo za grube warstwy nakładałam. Inaczej się nie spotkałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też czasami pojedyncze bąbelki wyskoczą - wtedy to jest wina zełgo przygotowania płytki, albo nałożonej zbyt grubej warstwy itp. Jednak z tym lakierem jest inaczej - każdy paznokieć ma bąbel przy bąblu. To samo miałam z tymi nowymi lakierami Rimmel... Na szczęście tutaj poradziłam sobie z tym stosując bazę pod lakier :)

      Usuń
  3. Kurczę, ten kolorek z Essie jest prześliczny, a w hebe jest jeszcze promocja na 1+1 więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie się mieni w słońcu <3

      Usuń
  4. Śliczny jest ten lakier :) Ogólnie nie przepadam za lakierami w odcieniach niebieskiego, ale ten bardzo mi się podoba:)
    Zdobienie też na plus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po takie odcienie lubię sięgać :)

      Usuń
  5. osobiscie uwielbiam lakiery essie za trwalosc oraz szybkie wysychanie. tez mam Rock the boat i w pelni zgadzam sie z Twoja opinia, bo ciezko go nalozyc i trwalosc tez jest slaba. Wiec chyba nastepnym razem tez zrobie gradient z brokatu)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo dobrze jest to czytać. Bałam się że z moimi paznokciami jest coś nie tak, bo wszyscy raczej się zachwycają Essie, a u mnie jest problematyczny :)
      Gradient bardzo łatwo i szybko się robi :) Niedługo mam zamiar zrobić go w innej wersji kolorystycznej :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. dziękuję :) trochę je podhodowałam ;)

      Usuń
  7. Brokat jest dobrym pomysłem na to, aby przedłużyć trwałość :) niestety nie wiem, co może być przyczyną "bąbelkowania" :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jednak zmywanie brokatu jest bardzo uciążliwe :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...