czwartek, 5 maja 2016

L'Oreal Infallible Sculpt Contouring Palette - konturowanie krok po kroku

Jakiś czas temu otrzymałam do sprawdzenia najnowsze dziecko firmy L'Oreal:  Infallible Sculpt Contouring Palette. Konturowanie twarzy nie jest mi obce, wykonuję je praktycznie codziennie. Najcześciej stosuję technikę konturowania na sucho - jest mniej 'brudzące', szybsze, można mniej uwagi na to poświęcić. Natomiast konturowanie na mokro wybieram wtedy, gdy zależy mi na bardziej wyrazistym makijażu i oczywiście mam więcej czasu. W swoich zbiorach mam kilka ciekawych perełek, które ułatwiają tę czynność. Czy produkt L'Oreal znalazł się wśród nich?

 




L'Oreal Infallible Sculpt otrzymałam w świetnie zaprojektowanym pudełku, który jest podświetlany. Oczywiście od razu był efekt wow. Spersonalizowany liścik od firmy także sprawił, że buzia sama się uśmiechnęła. Sam kosmetyk także ma ciekawe opakowanie: przypomina i wielkością, i kształtem, smartfon. W środku znajduje się dwukolorowy kosmetyk oraz przegródka na np mały pędzel. Ale zamiast tego znajduje się ulotka z grafikami przedstawiającymi w jaki sposób podkreślić konkretne części twarzy. Myślę, że jest to bardzo pomocne dla osób, które są na początku odkrywania zalet konturowania. Osobiście, z miłą chęcią ją przeglądnęłam, jest warta uwagi. Do opakowania oczywiście jest także dołączone lusterko.


Posiadam kolor 03 Medium/Dark. Do dyspozycji mam jeden jasny oraz ciemniejszy kolor. Niestety oba odcienie nie do końca mi pasują. Jasny beż dla mojej karnacji jest zbyt ciemny, nie jest zbytnio widoczny po nałożeniu. Jednak wolę do modelowania owalu twarzy używać jaśniejszych odcieni. Natomiast ciemny brąz ma zbyt wiele pomarańczowego pigmentu, wolę bardziej zimne odcienie.  Oba produkty mają bardzo plastyczną konsystencję, miękką, troszkę tłustą. Bardzo dobrze przylega do skóry i ładnie się rozciera. Kolory łączą się ze sobą, więc można je mieszać. Nie odznaczają się na skórze. Aplikacja, dzięki konsystencji, jest bardzo łatwa. Na trwałość także nie mogę narzekać. Po przypudrowaniu korektory nie ścierają się oraz nie ważą się.


Tak jak wspomniałam wcześniej, kolory nie do końca są moje. Wolę inne odcienie. Jednak już wielokrotnie sięgałam po tę paletkę i tragedii nie ma. Nawet mogę powiedzieć, że daje raczej delikatny efekt po roztarciu, co jest na plus. Dodatkowo ten pomarańcz gdzieś się gubi i praktycznie jest niewidoczny na twarzy.

Przygotowałam dla Was etapy powstawania makijażu twarzy właśnie przy pomocy paletki do konturowania L'Oreal Infallible Sculpt. Jest to raczej klasyczne konturowanie, choć musicie pamiętać, że wszystko zależy od kształtu waszej twarzy i od tego co chcecie ukryć lub uwypuklić. Konturowanie to nic innego jak zabawa światłem - za pomocą jasnych i ciemnych kolorów możemy wyszczuplić lub poszerzyć twarz, wydłużyć lub skrócić, uwydatnić kości policzkowe czy wyszczuplić nos. Myślę, że warto znać kilka tricków, które będą pomocne przy wykonywaniu makijażu.





1. Przygotowuję twarz do makijażu. W tym celu nakładam nawilżający krem do twarzy i odczekuję chwilę, aż się wchłonie. Jak widzicie mam widoczne zaczerwienie twarzy, przebarwienia po wypryskach oraz dość ciemne cienie pod oczami. To wszystko muszę ukryć. Na kształt twarzy nie narzekam, podkreślenia wymagają policzki. przydałoby się także coś zrobić z linią żuchwy, aby lekko wydłużyć twarz. Zwróćcie uwagę też na nos, wygląda trochę jak kartofel, postaram się go troszkę wyszczuplić.

2. Czas zacząć zabawę. Na całą buzię nakładam podkład.  Za pomocą korektora zakrywam widoczne przebarwienia. Na zdjęciach podkład wydaje się odrobinę za jasny, jednak to wina oświetlenia. Zobaczycie później że wszystko jest ok.



3. Sięgam po paletkę do konturowania. Najpierw nakładam jaśniejszy korektor na środek czoła, grzbiet nosa, cienie pod oczami, łuk kupidyna, noski, oraz środek brody. Ciemny korektor aplikuję przy nasadzie włosów na czole, na skroniach, na bokach nosa, oczywiście pod kośćmi policzkowymi oraz na linii żuchwy (co na zdjęciu jest mało widoczne).

4. Za pomocą gąbeczki BeautyBlender rozcieram korektory tak, aby wtopiły się w podkład. Jeżeli jest taka potrzeba to dokładam produktu. Po roztarciu widać już ładnie wymodelowaną twarz.



5. Czas na ostatnie machanie pędzlami. Oprószam twarz pudrem, aby jednak zmotowić odrobinę cerę i podkreślam policzki różem.

6. Teraz wystarczy tylko podkreślić oczy i usta i makijaż zakończony. Widać zmianę?




Mam nadzieję, że polubicie tak jak ja modelowanie twarzy. Nie wyobrażam sobie makijażu bez tego. Gdy nie mam zbyt wiele czasu, to działam bronzerem, natomiast kiedy zależy mi na mocniejszym zaznaczeniu policzków - to sięgam po korektory. Paletka L'Oreal Infallible Sculpt Contouring Palette jest dobrym produktem i ten odcień sprawdzi się u osób z ciemniejszą karnacją. Niestety cena jest dość wysoka, jednak pocieszający jest fakt, że w drogeriach internetowych można znaleźć produkty L'Oreal nawet o połowę tańszą.


Kto ma w swoich zbiorach tę paletkę? Lubicie ją?

Pozdrawiam :)




12 komentarzy:

  1. Strasznie miałam na nią ochotę ale jeszcze się powstrzymalam przed zakupem. Piękny efekt na buzi 😘

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. moje też niezbyt, choć ładnie wygląda na buzi :)

      Usuń
  3. Uwielbiam konturowanie na mokro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, choć na codzień łatwiej mi sięgnąć po bronzer :)

      Usuń
  4. Co masz na ustach? Podoba mi się kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio przeprosiłam się z matowymi pomadkami Golden Rose :) tutaj użyłam Velvet Matte 02 :)

      Usuń
  5. Lubię konturowanie na mokro, ale zdecydowanie wolę "na sucho" :) mniej mi to czasu zajmuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post! Pragrne nauczyć sie konturowania jednak najpierw muszę zaopatrzyć się w gabeczke i pędzel do makijazu ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie to zrobiłaś :) ja próbuję też konturowania twarzy,ale nie jestem pewna i przekonana w 100% czy jest mi to niezbędne :) jedynie co,to poprawiam nos,zwężam i skracam,jak robię policzki,to mam zbytnio zapadnięte,za bardzo mnie wyostrzają i wyglądam starzej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. w czerni wyglądałaś jak Śnieżka ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...