poniedziałek, 28 listopada 2011

Delia Mineral Velvet-Skin Korektor do twarzy żółty

Jakiś czas temu w moje rączki wpadł korektor do twarzy z firmy Delia o zabarwieniu żółtym. Mam dość duże problemy z sińcami pod oczami, nie wysypiam się, mam przerywany sen tak co 3h - i to już od 2 lat, więc bez makijażu najprościej mówiąc - straszę. Na szczęście kosmetykami można doprowadzić się do ładu ;) 
Korektor pod oczy to mój niezbędnik, wiele produktów już przetestowałam, moim ulubieńcem jest już tutaj opisywany Maybelline - Pure Cover Mineral Concealer Jednak ten korektor ma zabarwienie beżowe, a najlepiej na sińce pod oczami używać korektorów żółtych. I takiego specyfiku do tej pory brakowało w mojej kosmetyczce. 

Zanim przejdę do mojej opinii i konkretnych zdjęć, zobaczcie co na temat tego produktu mówi  
producent:


Działanie
Mineralny korektor o żółtym odcieniu tuszuje cienie pod oczami, ujędrnia i zwiększa naprężenie zwiotczałych powierzchni skóry. Przy regularnym stosowaniu cienie i worki pod oczami stają się coraz mniejsze a skóra bardziej jędrna.


Składniki aktywne

• ekstrakt z arniki działa przeciwzapalnie
i przeciwobrzękowo, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, poprawia krążenie krwi,
• kofeina poprawia ukrwienie skóry
i mikrocyrkulację, przywraca zdrowy koloryt.
Poj. 10 ml



Moja opinia:

 Zacznę może od technicznej strony. Korektor zamknięty jest w poręcznej plastikowej tubce, która dzięki srebrnemu wykończeniu wygląda dość ładnie. 


Sam korektor jest dość gęsty, o żółtawym zabarwieniu ,dobrze napigmentowany. 

Korektor nie  roluje się z czasem, nie ściera się, przylega do cery. Ładnie kryje moje sińce pod oczami, rozświetla spojrzenie. Nakładam go opuszkami palców, delikatnie wklepuję pod oczami. Stosuję go pod podkład.
  
Nie zauważyłam żeby moje sińce się zmniejszyły, niestety przy moim trybie życia nie da się tego sprawdzić - potrzebny jest conajmniej 6h nieprzerywany sen - a ja nie pamiętam kiedy miałam taką możliwość. Ale mogę powiedzieć, że ładnie pielęgnuje skórę pod oczami.

Poniższe zdjęcie pokazuje jak wyglądają moje cienie pod oczami oraz zastosowanie tego korektora - nie trudno zauważyć, że po prawej stronie widoczne jest krycie korektora.


 Podsumowując, nie jest to zły korektor. W dość niskiej cenie otrzymujemy 10ml produktu, który zakrywa co trzeba.Ja jestem z niego zadowolona i na pewno do końca go zużyję.

Pozdrawiam :)

15 komentarzy:

  1. Bardzo się cieszę, że pojawiają się wreszcie jego recenzje!

    Zapewne się na niego skuszę, ponieważ borykam się z cieniami. Mam nadzieję, że moim także podoła, a mam niestety znacznie bardziej intensywne :(

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie widać różnice korzystnie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja szukam dobrego korektora na swoje śińce,musze go wypróbować;

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny i naturalny efekt

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna szukam dobrego korektora pod oczy. Ten wygląda bardzo naturalnie. Ja nie mam sińców lecz cienie. Chętnie bym go wypróbowała tylko rzadko widuję kosmetyki firmy Delia w drogeriach. pewnie będzie trzeba zamówić przez internet. A ile kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
  6. łądny naturlany efekt - najlpeszy jaki mialam do tej pory orektor to maybelline superstay24 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no no kto by pomyślał..jest niezły ! Polska firma? O ja Cię naprawdę jest różnica :)

    OdpowiedzUsuń
  8. efekt wygląda nieźle :) ładnie przykrył to co trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mi mało jaki korektor odpowiada
    gdyż prócz sińców mam dość suchą skórę okolic oczu
    więc każdy bardziej gęsty uwidacznia 'zmarszczki'
    szukam swojego idealnego
    póki co od face nico się sprawdza
    ale w połączeniu z żółtym z sephory
    ja to się z tym mam hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  10. no niestety mi nic nie kryje mało , podkresla zmarszczki jest słaby ja go nie polecam ,nic jeszcze fajnego nie znalazłam ...nie ma szału
    Zapraszam na mojego bloga :)


    http://dankapl2.blogspot.com/2011_11_01_archive.html

    Dopiero zaczynam ale mam nadzieje że powoli mój blog się rozwinie :) Dodaje do obserwowanych i na bllogrola :) Oczywiście również zapraszam do obserwowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Krycie ma fajne, może nie jest jakieś spektakularne, ale zawsze to coś ;)

    Lifestyle - zawsze warto spróbować :) a może zadziała i zakryje co trzeba :)

    Helen, nie wiem ile kosztuje, musiałabyś poszukać w małych drogeriach, w necie :)

    Danka, każdemu co innego odpowiada :) mi przypadł do gustu choć Magica Helenki nie pobije chyba nic ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również jestem bardzo zadowolona z tego korektora, mam też zielony dla naczynkowców, bardzo ładnie rozjaśnia i ujednolica cerę.
    Dla mnie mogłyby być jednak odrobinę mniej gęste.

    OdpowiedzUsuń