poniedziałek, 1 lipca 2013

Jak przedłużyć trwałość pomadki? Konturówka oraz pomadka Inglot w akcji

Cześć :)

Moje oczy wciąż działają mi na nerwy, raz jest lepiej, raz gorzej.. :/ dlatego też skoncentrowałam się na makijażu innych partii ciała ;) przede wszystkim na ustach.

Ogólnie to ja nie lubię mocnego koloru na ustach. Uważam, że mam je wąskie, małe, kolor nie prezentuje się na nich zbyt dobrze.  Wybieram delikatne błyszczki albo pomadki o neutralnych odcieniach: beże, jasne róże. Jednak gdy już po ten konkretny kolor sięgam, to chciałabym, aby utrzymywał się on długo na ustach. Oczywiście można użyć pomadki typu "long lasting", jednak nie zawsze to wystarcza.


Do trwałego makijażu ust dobrze jest sięgnąć po odrobinę podkładu lub korektora, konturówkę oraz ulubioną pomadkę. Należy przy tym pamiętać, że odcień konturówki nie powinien być ciemniejszy od koloru pomadki, ponieważ wtedy uzyskamy efekt ala Pamela ;)

Ja w tym makijażu ust użyłam:
- Korektor Helena Rubinstein Magic Concealer #01 Light
- Konturówka Inglot Lipliner #63
- Pomadka Inglot Lipstick #03 



Dzięki konturówce kolor pomadki na ustach jest ciemniejszy i intensywniejszy, solo wygląda troszkę jaśniej.


Tutorial:
1. Na usta lekko wklepuję odrobinę podkładu lub korektora - ważne żeby się nie rolował i dobrze się rozprowadził. 
2. Kształt ust obrysowuję za pomocą konturówki do ust.
3. Usta wypełniam kolorem konturówki - to utrwali pomadkę.
4. Na całe usta, za pomocą odpowiedniego pędzelka, nakładam pomadkę.



Dzięki tym prostym zabiegom, przynajmniej u mnie, pomadka dłużej się utrzymuje. Oczywiście nie jest w stanie przetrwać intensywnego jedzenia czy picia, ale nie schodzi z ust zbyt szybko.





A jakie są Wasze sposoby na przedłużenie trwałości pomadki?


Tutorial został przygotowany dla portalu http://www.glam-express.com i tam znajdziecie wersję po angielsku KLIK

Pozdrawiam :)

29 komentarzy:

  1. Ja nie używam pomadek . . jedynie błyszczyk, ale i tak rzadko :) Używam takiego z Oriflame, który reaguje na ciepło i robi się różowy, po nawet 15 minutach po nałożeniu można go zmyć a usta pozostają pięknie różowiutkie, nabierają jego barwy i trzymają tak nawet do kilku godzin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po pomadki sięgam dość rzadko :) ale jak już sięgam to chcę aby były trwałe :)

      Usuń
  2. ja robie podobnie tylko przy kroku 4 nakładam odrobinę pudru i potem jeszcze raz utrwalam pomadkę, mi się Twoje usta podobają - są symetryczne i bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę musiała spróbować Twojego sposobu :)
      A usta nie są symetryczne niestety, z jednej strony warga dolna jest większa, przez co muszę się namęczyć, aby w miarę te moje usta wyglądały :)

      Usuń
  3. Rzadko używam takich ciemnych pomadek, więc jakoś specjalnie nie zależy mi na trwałości. Zwykle sięgam, tak jak Ty, po delikatne pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na coś intensywniejszego ;)

      Usuń
  4. Ja nadmiar pomadki zbieram chusteczką i maluję usta jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten trick też znam, ale jakoś go nie lubię :) jak potrzebuję chusteczek to zazwyczaj ich nie mogę znaleźć ;)

      Usuń
  5. Skuienie sie na ustach- bardzo dobry wybor;) ta pomadka ma bardz intensywny kolor, dlatego wymaga poorządnego utrwalenia ;) Buziaki, zapraszam na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Często korzystam z tego triku

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten kolor pomadki taki trochę postarzający moim zdaniem.. na moich ustach nic się długo nie trzyma niestety :/ nawet po zastosowaniu wyżej opisanej metody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam oj tam :) ja lubię takie odcienie ;)

      Usuń
  8. także zaczynam od korektora, kolejne konturówka i szminka ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten trick jest znany i często stosowany :) ważne, że działa :)

      Usuń
  9. Pięknie Ci to wyszło :) Robię tak przy mocniejszych kolorach, te delikatne poprawiam normalnie, nie przeszkadza mi to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam tak samo, z delikatnymi kolorami się aż tak nie bawię, bo wszelakich niedociągnięć nie widać po prostu. Natomiast przy intensywnych kolorach warto troszkę popracować nad ustami ;)

      Usuń
  10. Kolor pomadki kojarzy mi się z Panią Beatą Tyszkiewicz:) ona zawsze ma na ustach coś w tym odcieniu:) u mnie tez wystarczą te kroki, które wymieniłaś w tutorialu, bo nie należę do zjadaczy szminek, ale wiele też zależy od pomadki, nałożyłas błyszczyk na szminkę czy ta ona ma taki piękny połysk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja, nie każda pomadka będzie ładnie się trzymać na ustach :)

      błyszczyku tutaj nie ma, tak ładnie połyskują pomadki inglota :)

      Usuń
  11. Świetny trik :D Na pewno wykorzystam ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazwyczaj sięgam raczej po lekkie błyszczyki niż po pomadki. A gdy szukam trwałości często stosuję trick z chusteczką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jednak na wyjścia preferuję tinty, trzymają się bardzo mocno:) Słyszałam, że trwałość pomadki można przedłużyć też używając duraline Inglota. Tylko, że nie wiem jak dokładnie należałoby go zastosować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsze słyszę że mozna użyć duraline. Będę musiała poszukać o tym informacji, bo jestem ciekawa co i jak :)

      Usuń
  14. Ja nie używam konturówki w ogóle. Jak dla mnie jest zbędna. Poza tym jestem młodziutka i nie potrzebna mi konturówka tak sądzę :) Może kiedyś się do niej przekonam. Póki co jestem wierna trickowi z chusteczką :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia