niedziela, 12 kwietnia 2015

Moja codzienność z Makeup Revolution

Lubię bawić się makijażem. Jak mam dłuższą wolną chwilę, to zasiadam przed lustrem i się maluję. Jednak nie oszukujmy się. Zazwyczaj, w natłoku obowiązków, mam raczej góra pół godzinny na makijaż. Wtedy stawiam na prostotę. Jeden, dwa cienie do powiek, które ładnie podkreślą oko. Sięgam po sprawdzony zestaw, po paletkę, która jest ze mną już od lata 2014r. i jak na razie  nigdy mnie nie zawiodła. Makeup Revolution Redemption Palette Iconic 2 jest bardzo uniwersalną paletą do dziennych i wieczorowych makijaży.




Iconic 2 jest tańszym zamiennikiem słynnej paletki Urban Decay Naked 2. Oryginału nie miałam, więc ciężko mi jest powiedzieć, jak bardzo obie paletki są do siebie podobne. Jednak przeglądając porównania w internecie, można stwierdzić, że Iconic 2 jest wierną kopią. Te same kolory cieni, ten sam układ, podobno ta sama pigmentacja. Natomiast duża różnica jest w cenie. Naked 2 kosztuje około 200zł, natomiast Iconic 2 tylko 20zł. Ja ją kupiłam w promocji za około 16zł. Aż żal było nie brać, nawet gdybym do końca nie była zadowolona. Jednakże niespodzianka była bardzo miła, gdy okazało się, że będę po nią bardzo często sięgać. 


Opakowanie nie jest najwyższych lotów. Plastik bardzo szybko się rysuje, przezroczyste okienko ma pęknięcia, odciski palców ciężko zmyć. Mimo tych mało zachęcających detali, warto zajrzeć do środka. Mamy tam 12 cieni do powiek, kilka jest matowych, większość jest satynowa lub metaliczna, wszystkie w neutralnych kolorach: brązy, szarości, beże, czerń. W tym zestawia każda kobieta znajdzie do siebie pasujące odcienie.  Można nimi wykonać dzienny makijaż, ale także świetnie się spisują przy ciemniejszych dymkach.

 Wszystkie cienie dobrze się aplikuje, szybko przyklejają się do powieki, dobrze się blendują. Mogą minimalnie się osypywać, ale to już zależy od techniki nakładania - ja zawsze nadmiar pyłku strzepuję z pędzelka.  Trwałość jest bardzo dobra. Pod wieczór trochę bledną, jednak nałożone na bazę pod cienie wytrzymają w stanie nienaruszonym aż do demakijażu. Z pigmentacją jest różnie. Maty raczej są gorzej napigmentowane niż metaliki, jednak nie jest to tragiczna jakość. Mi się bardzo dobrze z nimi współpracuje, bo z łatwością można budować kolor. Konsystencja także jest inna. Maty są bardziej suche, natomiast cienie metaliczne bardziej mokre, kremowe.


Zdjęcia pokazują paletkę i jej stan po tych kilku miesiącach używania. Prawie nie widać zużycia, a musicie mi uwierzyć, bardzo często po nią sięgam. Naprawdę bardzo niewiele potrzeba cienia, aby pokryć całą powiekę. Najszybciej zszedł mi beżowy jasny cień, ale go używam w prawie każdym makijażu, reszta wygląda na nie naruszoną. Paletka jest bardzo wydajna i na długo starczy.

Jeżeli jeszcze nie macie tej paletki, to nie traćcie czasu - warto ją mieć! Kosztuje niewielkie pieniądze, a można nią się fajnie pobawić. W swoich rękach miałam jeszcze Iconic 1 i też polecam. Część kolorów się powtarza, jednak ma swój urok. Iconic 3 nie miałam, raczej dominują tam różowe cienie, ja za nimi nie przepadam. Paletki są dostępne w prawie każdej drogerii internetowej.

Na blogu pojawiło się kilka makijaży, w których wykorzystałam cienie z paletki Iconic 2. Natomiast poniższy makijaż jest właśnie takim moim typowym dzienniakiem :) Wykonanie go trwało może z 5 minut. Naprawdę polecam.


Posiadacie którąś z paletek Makeup Revolution? Jak u Was się spisują?

Pozdrawiam :)




23 komentarze:

  1. Bardzo ją lubię, Iconic 3 również. Od niedawna mam Flawless i jej jakość również jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny makijaż, ja niestety nie mam jeszcze żadnej paletki makeup revolution♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam Hot Smoked i ogólnie jestem zadowolona, a że plastik też mi się szybko porysował to inna bajka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam jedną paletkę MUR o której również zrobiłam wpis na blogu i spisuje się u mnie bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna prezentacja, chciejstwo na tą paletkę zaostrzyło się po przeczytaniu tego wpisu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny makijaż :) Ja mam paletkę Iconic 3 i bardzo ją lubię, ale jeszcze bardziej polubiłam czekoladkę z MUR, a dokładniej mam na myśli wersję Death by Chocolate :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny, dzienny makijaż, typowo w "moich" kolorach. Ka się na tę paletę nie zdecydowałam, ale mam paletę z W7 w bardzo podobnych odcieniach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brązowe cienie (i to fajnie rozświetlające) to mój obowiąkowy element dnia :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny makijaż ;) mam tę samą paletkę i jestem nią zachwycona;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam tak z czekoladka, tez jak nie mam czasu to od razu czekoladka i caly mejkap :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej nie mam, ale ze wszystkich palet z tej serii (w tego typu pudełkach) to właśnie Iconic 2 podoba mi się najbardziej. Fantastyczne, neutralne kolory. Kupiłam jednak ostatnio Beyond Flawless i mam nadzieję, że też będzie się dobrze sprawować.

    Ten makijaż jest przepiękny, aż chce się go od razu odtworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam dwie ich paletki : Isonic 3 oraz Makeup Geek. Niektóre cienie są naprawdę dobre, jednak nie wszystkie, szczególnie dobrze spisują się cienie perłowe :) Jednak jakoś nie mam ochoty na więcej palet tej firmy ;)
    Piękny makijaż!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one mają inną, taką jakby mokrą konsystencję :)

      Usuń
  13. Myślę nad kupnem tej paletki, bardzo podobają mi się kolory :) choć nie maluję się często cieniami, to jednak uważam, że warto mieć taka paletkę w kosmetyczce :) ach, gdybym tylko umiała wyczarować na powiece taki cudny make up jak Ty ... :)
    Pozdrawiam
    AngelinaCosmetics

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie tej firmy są bardzo łatwe w obsłudze, więc na pewno dasz radę :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...