czwartek, 2 sierpnia 2012

Recenzja bazy pod cienie Paese

Hej :)
Witam w sierpniu. Jest mega upalnie, w sam raz na wylegiwanie się nad wodą ;) Niestety lato ponownie spędzam w mieście, co przy upałach niezbyt dobrze znoszę, ale na szczęście rodzice mają ogródek, więc mogę gdzieś tam walnąć się w cieniu na trawce ;)
Lato też jest dobrym okresem na testowanie wszelkich utrwalaczy, czy to na całą twarz, czy to do oczu. Jakoś siebie nie lubię bez makijażu i nawet w takie upały choć odrobinę cienia musi być na powiekach. Stosowanie bazy pod cienie jest wtedy konieczne, aby makijaż nie spłynął wraz z pierwszą kroplą potu. Ostatnio zaopatrzyłam się w nowość firmy Paese - baza pod cienie sypkie i prasowane. Stosuję ją już dłuższy czas, więc z czystym sercem mogę napisać o niej recenzję.


Opis produktu:

pojemność: 5ml
cena: ok 20zł


Moja ocena:

Standardowo zacznę od strony wizualnej. Otrzymujemy czarny kartonik z nadrukowanymi "zawijasami", opakowanie jest schludne, przemyślane, na biało są napisy. Wygląda to naprawdę ładnie. W kartoniku w bardzo zabezpieczający sposób "ukryty" jest pojemniczek z bazą.

Sam pojemnik jest bardzo podobny do opakowania Artdeco, czarny, krawędzie są zaokrąglone, plastik jest mocny, śliski, odbijający światło. Wieczko jest odkręcane.


Sama baza ma kolor jasnoróżowy, dzięki temu ładnie wtapia się z kolorytem cery. Nie jest ani gęsta, ani rzadka, taka w sam raz, łatwo się ją aplikuje na powieki. Nie zauważyłam, aby się rolowała przy nakładaniu.
Sposób wyjmowania bazy jest hmm mało higieniczny - taki sam jak przy bazie Artdeco, co mi się nie podobało -  czyli trzeba ją nabierać palcem. Osoby z długimi paznokciami mogą mieć z tym problem, baza może zajść pod paznokieć.

Baza pod cienie utrwala i podbija kolor cieni, niezmiennie trwają one na powiekach do samego wieczora, nawet przy upałach 30 stopniowych. Jest bardzo wydajna, mimo codziennego używania, ubytek jest znikomy. Na szczęście po otwarciu, bazę trzeba zużyć w ciągu 24 miesięcy, powinnam spokojnie dać radę.

Skład:




Plusy/Minusy:
+ utrwala makijaż oczu
+ podbija kolor cieni
+ konsystencja
+ wydajność
+ długi okres ważności
- sposób wydobycia bazy z pojemniczka
- "dizajn" - zbyt duże podobieństwo do bazy Artdeco, mogli się pokusić o coś swojego
- dostępność - tylko u konsultantek, wysepkach w centrach handlowych, małych drogeriach osiedlowych


Ogólnie mało jest opinii w internecie na temat tej bazy, ciekawe czy któraś z Was ją ma i używa? Jakie są Wasze spostrzeżenia?

Pozdrawiam :)

24 komentarze:

  1. opakowanie- opakowaniem ale konsystencja przypomina baze z Kobo. A gdzie ją nabyłaś?:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bazy Kobo nie miałam, więc nie wiem, ale wierzę na słowo :)
      a tą bazę kupiłam jako konsultantka :)

      Usuń
    2. ahymmm... nie wiedziałam, że Paese ma w swojej ofercie baze pod Cienie. Qrcze chyba sie skusze na tescik:D ogolnie to mam tyle baz ze chyba zrobie jakas notke porównawcza:D cena nawet nie jest zła... hmm:D

      Usuń
    3. ta baza w ofercie jest od niedawna, nawet nie ma jej wyszczególnionej w ich katalogu :) tak naprawdę przez przypadek o niej się dowiedziałam :)
      A o porównaniu baz chętnie przeczytam :)

      Usuń
  2. ja mam z Artdeco bazę i jestem z niej bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka opakowań Artdeco już zużyłam, jest to dobra baza, ale dość trudno dostępna u mnie w miasteczku, więc muszę stosować inne firmy :)

      Usuń
  3. ho, ho wygląda fajnie, u nas w drogerii ostatnio kupiłam róż Paese to pewnie i baza będzie ;D Ale fajnie trzeba wypróbować ;) Wiesz może ile kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy gdzie kupisz :) w katalogu jest cena bodajże 19.90, a na allegro to już i za 15zł można kupić :)

      Usuń
  4. Heh, wygląda prawie identycznie jak AD :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem, czy artdeco jest lepsza od tej? Ta też gwarantuje wodoodporność?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam możliwości sprawdzić bazy w wodzie, ale podczas upałów dzięki tej bazie cienie wytrzymywały cały dzień :) A wieczorem zmywałam makijaż normalnym mleczkiem :)

      Usuń
  6. Szkoda, że tak słabo dostępna, może bym się skusiła. Tym bardziej, że akurat twojej opinii odnośnie tego typu produktu wyjątkowo wierzę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Cammie :) no szkoda, że w ogóle kosmetyki paese są dość ciężko dostępne, np w mniejszych miasteczkach, bo niektóre są naprawdę fajne..
      a tak to nie ma jak pomacać, podotykać itp :P bo konsultantkę to się zawsze gdzieś znajdzie :)

      Usuń
    2. ja mam taki plus, że w Krakowie sa dwa stoiska Paese:) nawet na jednym z nich siostra pracuje xD ale qrcze nic mi nie wspominala ze maja baze...:P jestem w szoku, że dowiaduje sie o tym z sieci xD Buziaki!:**

      Usuń
    3. W Krakowie jest główna siedziba firmy, więc dostępność kosmetyków tam jest naprawdę dobra :) A z siostrą musisz poważnie porozmawiać ;)

      Usuń
  7. Czy ta baza też ma drobinki jak Art Deco czy jest po prostu cielistoróżowa? Jedyna rzecz, jaka mi się w AD nie podoba to właśnie te błyszczące drobinki, czasem są mi niepotrzebne w makijażu, a często się zdarza, że przy matowych cieniach jednak wychodzą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma żadnych drobinek :) matowe cienie pozostają matowe :)

      Usuń
  8. Ja właśnie kupił Hean, ale ta wygląda fajnie więc zapamiętam że taka jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za Hean swego czasu chodziłam po sklepach, ale nigdzie jej u siebie nie znalazłam. Ogólnie to ma dość dobre opinie :)

      Usuń
  9. musze ja wyprobowac;) wiem, ze cienie z tej firmy maja super pigment :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę cieni z Paese mam i potwierdzam :) pigmentację mają super :)

      Usuń
  10. kupiłam tę bazę dzisiaj w drogerii Laboo (dawna Natura w moim mieście) za 13,99zł bez żadnej promocji i w sumie pani w sklepie powiedziała, że, faktycznie, mają ją od niedawna więc nie ma o niej zbytnio żadnych recenzji ;) ja nałożyłam ją właśnie w drogerii na jedno oko i później cienie jakoś ok godziny 15, to do ok 23 cienie wyglądały tak samo dobrze więc chyba jest to udany zakup, chociaż jeszcze jutro sprawdzę ją przez cały dzień w pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziś właśnie się dowiedziałam wogóle o istnieniu takiej marki kosmetycznej u siebie w mieście na ryneczku mamy budke z kosmetykami i w poszukiwaniu bazy z firmy Joko której oczywiście nigdzie nie ma w okolicy. . . Pani poleciła mi bazy z dwóch firm paese i hean są nie drogie bo 15 i 13zl i stwierdziłam że najpierw poczytam recenzje a dopiero jutro ją zakupie baza z firmy bell jest okropna nie kupujcie jej użyłam 2 razy i o dwa za dużo! Idzie do kosza!

    OdpowiedzUsuń