wtorek, 19 lutego 2013

Sztuczne rzęsy Baby Queen #6 od KKcenterHK.com

Cześć :)

Dzisiaj sobie uświadomiłam, że jestem do tyłu z pewnymi recenzjami... a przede wszystkim ze sztucznymi rzęsami. Dlatego przybywam do Was z recenzją, raczej krótką, sztucznych rzęs otrzymanych ze sklepu KKcenterHK.com Baby Queen Princess Series (10 Pairs) EyeLash-Cross 6 Dark. 


Rzęsy zapakowane są w różowy, tekturowy kartonik, jest ich 10 par, każda sztuka osobno przyklejona do kartonika. Bezproblemowo się je wyciąga, klej nie zostaje na rzęsach.
Produkt jest typu criss-cross, czyli pojedyńcze rzęski krzyżują się ze sobą, są długie, gęste, grube, ładnie wywinięte, ich czerń jest głęboka. Umocowane na czarnej żyłce, którą po bokach należy przyciąć przed użyciem. Paski rzęs są dość sztywne, dziwnie wygięte, bardzo trudno dopasowują się do naturalnego kształtu powieki, przez co wciąż je się czuje.
 Na oczach są bardzo widoczne, naturalnego efektu za pomocą nich raczej się nie uzyska - natomiast do spektakularnego wyglądu będą w sam raz.
 Ceny niestety nie podam, bo ze strony zostały wyprzedane.








Tych rzęs użyłam min w makijażu przygotowanym dla pierwszego numeru magazynu internetowego e-makeupownia.pl Efekt całościowy jest dość dobrze widoczny ma zdjęciu obok, widać jak są długie i gęste.



Skusiłybyście się? :)


Pozdrawiam :)


35 komentarzy:

  1. Na imprezkę w sam raz :D Tylko co zrobić z taką ilością ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zużywać :) na szczęście sztuczne rzęsy raczej nie mają terminu ważności :)

      Usuń
  2. wyglądają pięknie! jestem zakochana w tak długich i pięknych rzęsach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny efekt na jakieś wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają pięknie, ale wolę bardziej naturalne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardziej naturalne można używać na co dzień :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. ale są dla mnie jednak za długie :)

      Usuń
  6. Wyglądają na oku cudownie :D Ale ja nie potrafię sobie za nic przykleić pełnych rzęs... Jedynie kępki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam problemy z przyklejaniem, strasznie się wtedy stresuję.

      Usuń
  7. Efektowne :) Naprawdę robią wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają przyzwoicie :) Jednak ja uznaje tylko rzęsy na paskach od Ardell ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. całkiem fajnie wyglądają :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne rzęski :)

    a teraz offtopic, bo coś mi się przypomniało:
    wczoraj jak byłam u fryzjerki, jedna z Pań miała takie mega długie (coś ok 3cm) i gęste, smoliście czarne rzęsy - jak by z jakiegoś planu zdjęciowego dopiero co zeszła :) jednak sztuczne rzęsy trzeba umieć nosić :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne i geste, naprawde fajnie na oczku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W opakowaniu średnio mi się podobały,
    ale efekt jaki dają na oku po prostu mnie zachwycił :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają świetnie na oku, ale faktycznie są dość długie i raczej na specjalne okazje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wyglądają na oku, ja tam bym chodziła z nimi na co dzień :) oczywiście jak są wygodne i ich tak "nie czuć" na powiekach jak te niektóre są takie "ciężkie" i mam ochotę wyrzucić za okno :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skusiłabym się, ale...mam już sztuczne rzęsy i - mimo wielu prób - nie umiem ich założyć. Tzn.chyba wszystko robie dobrze, ale moje naturalne rzesy są proste jak druty (żadne supertusze i żadna zalotka na nie nie działa - po 5 minutach od użycia znów prosto sterczą) i to wygląda bardzo nienaturalnie - sztuczne rzęsy podkręcone, a pod nimi wyraźnie proste moje...
    A szkoda, bo sztuczne tak fajnie wyglądają :(

    OdpowiedzUsuń
  16. piekne sa ..choc ja bym nie pogardzila Twoimi naturalnymi :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie wyglądają te rzęsy, właśnie takiego efektu szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. z chęcią bym takie wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny makijaż i rzęsy prezentują się bardzo dobrze, ja chyba wolę jednak naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale śliczne masz oczy!!! Rzęsy są niesamowite ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia