niedziela, 3 lutego 2013

Maestro - kilka słów o pędzlach do podkładu, pudru, różu i do eyelinera/brwi

Hej

Dzisiejsza notka będzie poświęcona trzem pędzelkom. Za ich pomocą można wykonać pełny makijaż, razem z konturowaniem, kreskami itp. Osoby które widziały najnowszy magazyn e-makeupownia dobrze wiedzą o czym mówię. Chodzi o pędzel do podkładu z serii 145 Duo Fibre, wielofunkcyjny pędzel z serii 155 przeznaczony do pudru iróżu oraz pędzel do eyelinera i brwi z serii 660. Wszystkie pędzelki są firmy Maestro i można je zakupić na stronie http://maestrobrush.pl/Jeżeli jesteście ciekawe mojego zdania na temat poszczególnych pędzelków i czy warto być w ich posiadaniu, to zapraszam do dalszego czytania :)



 1. Pędzel do podkładu z serii 145 Duo Fibre



 Muszę przyznać że pędzel jest niezły. Bardzo łatwo nim się nakłada podkład, z racji mniejszych rozmiarów dociera wszędzie. Jego włosie nie jest zbite, wręcz przerzedzone, wydawało mi się, że smugi będą gwarantowane - na szczęście nic takiego nie zauważyłam. Zbudowany jest z dwóch rodzai włosia: czarnego i białego - czarne włosie jest krótkie, prawdopodobnie syntetyczne, natomiast białe dłuższe o około centymetr. Polubiłabym go bardzo, gdyby nie jedna wkurzająca wada - włosie się łamie i wypada - przy malowaniu całą twarz mam w różnych rozmiarach czarnego włosia, które przykleja się razem z podkładem. I mam zabawę w usuwanie tego.... Także przy myciu pędzel linieje. Nie wiem, czy tak on po prostu ma, czy trafiłam na wadliwy produkt :/



Dane techniczne:
długość włosia: ok 3,5cm
średnica: ok 3 cm
prosto ścięty
wykonany z mieszanki włosia naturalnego i syntetycznego
drewniany lakierowany trzonek
niklowana skówka
cena: 47zł


2.   Wielofunkcyjny pędzel z serii 155 przeznaczony do pudru iróżu




Pierwsza myśl, jaka nasuwa się, to jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego... ALE, w przypadku tego wielofunkcyjnego pędzla to się nie sprawdza. Włosie jest miękkie, zbite, zakończone na szpic ale raczej na taki zaokrąglony. Jest dość mały i przez to przy aplikacji pudru troszkę trzeba się namachać. Raczej też nie naniesiemy pudru stemplując twarz - włosie się wygina, do takiego sposobu jest potrzebny pędzel prosto ścięty. Natomiast idealnie sprawdza się do nanoszenia bronzera, różu czy rozświetlacza. Nie robi plam, równomiernie nanosi kosmetyk. Dzięki szpicowi można nakładać pyłek na małe partie twarzy, np na skronie. Polubiłam go i często po niego sięgam.




Dane techniczne:
długość ok. 4cm
średnica  ok 3cm
kształt spiczasty
wykonany z miękkiego włosia koziego
drewniany lakierowany trzonek
skuwka niklowana okrągła
cena: 38zł   



3.  Pędzel do eyelinera i brwi z serii 660



Genialny pędzel. Posiadam go w rozmiarze 4, więc jest dość mały, ale idealnie sprawdza się i do kresek, które mogą być naprawdę cienkie oraz do rysunku brwi. Do tej pory do tych celów używałam pędzla ze Złotej Kolekcji, ale w momencie kontaktu z tym maleństwem od razu go odstawiłam. Co tu dużo pisać, warto go mieć w swojej kolekcji. Jedyne czego mogę się doczepić, to to, że napisy się z czasem wycierają i przez to że go codziennie używam, to ich praktycznie na trzonku już nie ma. Niestety to dotyczy wszystkich pędzli maestro - mam ich kilka w kolekcji, te których używam bardzo często, to napisów już nie mają. Trochę szkoda.


Dane techniczne:
długość ok. 5 mm
skośnie ścięty
włosie syntetyczne "SABLINSKY" - imitacja czerwonej kuny
trzonek drewniany lakierowany
skuwka niklowana spłaszczona
cena: 10zł za rozmiar2, 14zł za rozmiar 4, 17 zł za rozmiar 6



Jak Wam podobają się te pędzle? Może macie je w swojej kolekcji i podzielicie się swoim zdaniem na ich temat? Jestem ciekawa Waszych odczuć :)


Pozdrawiam :)




30 komentarzy:

  1. oooo z typu duo fibre polecam te z elfa,są tanie ale i też zadziwiająco dobre;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z elfa jeszcze nic nie miałam, najwidoczniej trzeba to zmienić ;)

      Usuń
  2. Ten 155 wygląda zachęcająco ;) Szczególnie ze względu na kształt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. w 155 chyba zmienili wlosie bo ja mam jeszcze z calym czarnym wlosiem i zrobil sie dosc szorstki :/ ale lubie gooo mimo to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a być może :) teraz ten pędzel ma takie brązowowe włosie :)

      Usuń
  4. 155 mam chyba jeszcze poprzednią wersje, taką czarną kulkę i bardzo go lubię, mimo to że trzonek się delikatnie rusza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. moje ulubione :)
    Ten 145 widocznie trafiłaś wadliwy, mam dwa i nic nie wyłazi.
    Też uwielbiam 155 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to miałam peszka.. mam nadzieję, że w końcu przestanie wyłazić :PP

      Do konturowania lubię jeszcze pędzel ze Złotej kolekcji i teraz sięgam zamiennie własnie ze 155 :)

      Usuń
  7. Nie mam jeszcze żadnego pędzla Maestro, a szkoda.
    Ten wielofunkcyjny wygląda bardzo kusząco i do kresek myślę ze łatwo by się nim mi malowało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już troszkę ich mam, fajne są :)

      a do kresek polecam to maleństwo :) jest świetny :)

      Usuń
  8. Ależ Ty jesteś śliczna na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bsrdzo lubię pędzle Maestro, stanowią podstawę mojej pędzlowej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzy mi się ten duo fibre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo fajnie nim się nakłada podkład. Po prostu trafiłam na wadliwy produkt.. ;/

      Usuń
  11. ten wielofunkcyjny ma świetny kształt! a ten pierwszy jak MACowy skunksik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i bardzo fajnie nim się nakłada mazidła :)

      Usuń
  12. Potwierdzam że masz jakiś wadliwy bo ja mam 2 i nic z nich nie wyłazi. Tylko tak jak pisałam na FB zafarbowały mi na różowo (za radą Agi nakładam nimi róż i są genialne do tego) i nie idzie ich doprać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale płynny róż nakładasz, czy w kamieniu.

      Wierzę Tobie i Adze, że po prostu dostałam wadliwy pędzelek.. :)

      Usuń
  13. Nie miałam pędzli maestro ale najlepiej sprawdzają się u mnie z ecotols :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ecotools też nie miałam nigdy :) Raczej moja kolekcja pędzli nie jest duża :)

      Usuń
  14. Czuje się na ten do konkurowania i kilka do cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szukam właśnie pędzla do eyeliner'a :) Muszę poczytać więcej o tym 660 :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak ja lubię posty o pędzlach... ;;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam od maestro też duo-fibre ale nie pisze na nim nr, u mnie trochę smuży i też pozostawia włoski od czasu do czasu, a do lainera mam 660 tyle, że 6, szkoda, że nie wzięłam mniejszego

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopiero staram się stworzyć swoją "kolekcję" pędzli i ten post jest naprawdę dla mnie pomocny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...