piątek, 18 kwietnia 2014

Intrygujący brzydal

Czerwień na paznokciach jest ponadczasowa. Lubię do niej wracać, pasuje do każdego stroju i sytuacji. W swojej małej kolekcji lakierów mam kilka odcieni. Jakiś czas temu trafiła do mnie czerwień z Paese Mini Me, ale nie taka typowa, a o wykończeniu piaskowym. 



Piaski lubię. Są mało problematyczne. Szybko schną, nie widać niedociągnięć, dają ciekawy efekt. Większość z nich jest brokatowa. Lakier Paese taki nie jest - daje matowe wykończenie bez odrobiny błysku. Na początku mi się w ogole nie podobał, jednak z czasem go polubiłam.


Niestety trwałość nie jest zbyt dobra, bo już po jednym dniu pojawiają się starte końcówki. I ma wadę, którą posiada większość piasków - brudzi się. Chropowata nawierzchnia powoduje, że pomiędzy wypustki wszystko wchodzi - podkład, korektor, jakieś mikro zabrudzenia, które nie chcą się zmyć. I przez to po 1-2 dniach mani jest do wymiany. Mimo wszystko, gdy mam mało czasu, to sięgam wlaśnie po ten lakier. Wysilać się przy malowaniu nie muszę, bo już jedna warstwa ładnie kryje, schnie błyskawicznie, a niedociągnięcia są niewidoczne :)


Co sądzicie o tym lakierze? 

Pozdrawiam :)


7 komentarzy:

  1. Fajny efekt :) Też lubię paski z tego względu, że nie widać niedociągnięć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny efekt, lubię piaskowe lakiery. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygował mnie tytuł i w sumie się zgadzam.
    Mam piasek - brązowy. Początkowo było to wielkie rozczarowanie, a potem jakoś dziwnie często zaczęłam go używać...

    OdpowiedzUsuń
  4. ładnie wygląda mi sie podoba tylko szkoda ze nie jest trwały np te 3-4 dni więcej :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go,w zasadzie raz go użyłam bo tak jak piszesz - wchodzi w te rowki wszystko i denerwuje mnie to. Jednak fajnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czerwień na paznokciach uwielbiam, ale ta nie przypadła mi do gustu ;) Ani odcień ani efekt piaskowy nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...