czwartek, 3 kwietnia 2014

Nawilżenie ust, czyli czekoladowy balsam do ust Palmer's

Ten kosmetyk trafił do mnie przez przypadek. Jesienią synek, przez ciągłe choroby i ogrzewanie w domu, miał bardzo spierzchnięte usta. W domu miałam jedynie koloryzujący balsam do ust i nie będę ukrywać, że róż synkowi nie pasował ;) Do apteki udałam się z chęcią zakupienia zwykłej wazeliny lub czegoś pokrewnego, ale znalazłam tam :Balsam do ust Cocoa Butter Formula  firmy Palmer's.


Kontaktu z tą firmą wcześniej nie miałam, choć od dawna kusiła, przyglądałam się produktom tej firmy, wąchałam itp, ale w jedynym miejscu, gdzie u mnie w mieścinie są one dostępne, panuje dziwna praktyka... pani w aptece,jak zaczęłam oglądać, czytać etykiety to, aby mnie bardziej 'zachęcić', zaczęła otwierać produkty, abym mogła sprawdzić zapach czy konsystencję... zatem nie dziwne jest, że zrezygnowałam z takich zakupów. Na szczęście zakupiony balsam był  zabezpieczony przed takimi praktykami, dodatkowo w promocji (ok 8zł), zapach czekolady miał być dodatkową zachętą dla syna.

Synowi balsam się nie spodobał, bo już miał swojego różowego ulubieńca ;)) natomiast ja chętnie zaczęłam go używać chcąc polepszyć kondycję ust.


Konsystencja balsamu jest stała, jednak po połączeniu z ciepłem ust roztapia się. Jest dość tłusty, jednak nie lepi się ani nie klei. Kolor oczywiście bezbarwny, nadaje ustom zdrowy wygląd. Zapach balsamu jest niezły - tak jak pisałam wyżej,  pachnie czekoladą, jest on dość intensywny, jednak po krótkiej chwili ulatnia się . Produkt jest wydajny, stosuję go od listopada.


Działanie balsamu jest dobre. Sięgałam po niego kilka razy w ciągu dnia i już po pierwszym użyciu widać było poprawę. Systematycznie stosowany przez dłuższy okres czasu sprawił, że w tym roku zima nie była straszna dla moich ust. Są one teraz gładkie, bez odrobiny suchości, elastyczne i miękkie w dotyku. Wszelkie pomadki i błyszczyki od razu lepiej wyglądają. Dodatkowo balsam posiada filtr SPF15, zatem chroni delikatną skórę ust przed promieniami słonecznymi.


Myślę, że balsam zagości w mojej kosmetyczce na stałe. Świetnie się spisuje jako dobry nawilżacz, dobrze wygląda na ustach.

Pozdrawiam :)


16 komentarzy:

  1. Lubię kosmetyki tej firmy :) Balsamik wygląda ładnie :)

    Kasieńka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam tylko ten balsam choć inne kosmetyki kuszą :)

      Usuń
  2. Jeśli skończą mi się zapasy do pielęgnacji ust myślę, że go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam wersję "Dark Chocolate&Cherry" która poza właściwościami pielęgnacyjnymi również maluje usta na wiśniowo, w Hebe w promocji ok. 5zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo jaka ładna cena. Szkoda że mam tak daleko do hebe

      Usuń
  4. Ja jeszcze nie trafiłam na idealny balsam do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam produkty Palmers. Szczerze polecam kremy do rąk - z masłem shea pachnie pięknie, z kakao bardzo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę musiała kiedyś wypróbować :)

      Usuń
  6. Jeszcze nic nie miałam z tej firmy, choć dużo pozytywnego czytałam. Opinia o balsamie brzmi bardzo zachęcająco :) Ja do tej pory używam Carmexu, który najlepiej mi służy, ale może Palmers byłby jeszcze lepszy? Masz porównanie z Carmexem?

    Pozdrawiam gorąco :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carmex kiedyś używałam i było ok. Ten też mi pasuje :)

      Usuń
  7. Przy następnej okazji musze spróbować dorwać ten balsam, szczerze mówiąc myślałam, że ta marka jest droższa. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dzisiaj kupiłam balsam do ciałą tej firmy i są to kosmetyki, które uwielbia Jennifer Lopez:) chyba sama się uzależnię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiedziałam, że Palmer's jest popularny wśród gwiazd :)))

      Usuń