piątek, 27 grudnia 2013

DeniCarte - czyli coś nowego i ciekawego ;)

Mam w zwyczaju, że nie ruszam kosmetyków zanim ich nie sfotografuje. A jak już coś ruszę, to jest 50% szansa, że nie pojawi się na blogu - a tylko dlatego, że już nie jest dziewiczy, nie jest atrakcyjny. Lekkie schizo, prawda? Mam tylko nadzieję, że jest takich osób więcej, bo inaczej będę musiała się leczyć ;) Wracając do tematu.. .poniższą paczuszkę otrzymałam pod koniec poprzedniego tygodnia, jednakże cała ta zawierucha związana ze świętami, wyczerpująca praca do niedzieli, aby wyrobić się z terminami i w dni wolne tylko odpoczywać, spowodowała, że nie miałam czasu, aby usiąść i porobić focie kosmetykom. A tak korciły, aby je dotknąć, wypróbować :) Wstrzymałam się, aż do wczoraj, bo wczoraj porobiłam zdjęcia i mogłam użyć niektórych produktów.
Firmy Deni Carte wcześniej nie znałam, dlatego też z zaciekawieniem i chęcią przystąpiłam do współpracy. Po oględzinach strony, firma oferuje przede wszystkim kolorówkę i akcesoria do manicure, pedicure, pędzelki itp. Skoncentrowałam się na tej części kosmetycznej ;) Cenowo jest przyjemnie, kosmetyki są dość tanie. Mam nadzieję, że jakość także jest przyjemna.



Tym razem trafiły do mnie:


- dwa opakowania kępek rzęs. Jedne są tylko długie, 60 sztuk [klik], drugie to nowość - podwójna objętość [klik], na jednej kępce jest więcej włosków, przez co zagęszczą jeszcze bardziej naturalne rzęsy. Oby tylko nie sprawdziło się powiedzenie - co za dużo, to nie zdrowo ;)


- pudełeczko ze sztucznymi rzęsami [klik] - bardzo ładnie się prezentują. jestem ciekawa jak będą wyglądać już przyklejone.


Do każdego opakowania czy to rzęs, czy to kępek, dołączona była mała tubka kleju. Raczej jestem wierna klejowi Duo z Inglota i jak na razie sprawdza się u mnie idealnie, ale zobaczymy jak się ten sprawdzi.



- Wysuszacz Lakieru [klik] - jeszcze takich cudów nie miałam, ciekawa jestem, czy tego typu produkty naprawdę powodują szybsze wysychanie lakieru.
- odżywka Siła Diamentu [klik] - o paznokcie trzeba dbać, u mnie w miarę doszły do siebie, tak jak opisywałam w jednym z postów. Czy ten preparat utrzyma ten efekt?



- dwa lakiery do paznokci  [klik] - #225 to taki brudny zgaszony róż, natomiast #328 to piękny kobalcik.



- Fluid długotrwale kryjący #40 jasny beż [klik] - jestem już po pierwszych użyciach, kolor jasny, wykończenie raczej daje naturalne, nie pozostawia cery zmatowionej tak jak Revlon CS, krycie średnie. Zobaczymy, jak będzie mi się z nim współpracowało dłużej.



- Baza pod cienie [klik] - czytałam o niej dość pozytywne opinie, jestem ciekawa jak sprawdzi się u mnie.



- Kredka wodoodporna do oczu  #01 czarny [klik] - na zdjęciach rysik kredki wyszedł dość szaro, jednak na ręce jest czerń. Wodoodporność to raczej bajka :P bezproblemowo zmyłam kredkę z ręki za pomocą tylko wody.



- Kredka wodoodporna do ust [klik] - wybrałam dwa kolory: #110 to jasny róż, powinien ładnie podkreślać naturalną linię ust, drugi kolor to #104, czyli ciemna czerwień.



- pomadka witaminowa [klik] - kolory dobierałam tak, aby pasowały do konturówek (lub to było jakoś odwrotnie ;)) czyli jasny róż #54 oraz intensywna czerwień #65.

Ogólnie paczka okazała się przyjemna i kosmetyki z chęcią wypróbuję. Ciekawa jestem, czy coś Wam szczególnie wpadło w oko ;)


Pozdrawiam :)


18 komentarzy:

  1. Wspaniała paczka, najbardziej jestem ciekawa fluidu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fluid był już w użyciu i jest nawet ciekawy. Ale więcej o nim opowiem po dłuższym stosowaniu

      Usuń
  2. szminki i niebieski lakier mi się podobają
    firmy nie znam kompletnie, ale może zawojują na naszym rynku ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mają dobre produkty, to mogą troszkę zamieszać ;)

      Usuń
  3. A co to za firma? Napiszesz coś więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie firma jest nowa, z tego co wyczytałam jest to polska firma mająca swoją linię kosmetyków. Więcej na pewno dowiesz się na ich stronie.

      Usuń
  4. oooo super, będzie się działo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja czekam właśnie na paczuszkę.. Jestem ciekawa sztucznych rzęs bo nigdy ich nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do sztucznych rzęs, ich przyklejania, należy mieć cierpliwość. Mam nadzieję, że pierwsze próby będą przebiegać bezproblemowo :)

      Usuń
  6. te szmineczki są super mam je też dostałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jak na razie też się sprawują. Ale bardziej mnie zauroczyła jasna konturówka do ust <3

      Usuń
  7. Podobnie jak Ty nie ruszę kosmetyku, dopóki go nie uwiecznię na zdjęciach. Przez najbliższe 2 tygodnie będę musiała walczyć z pokusami, ponieważ chwilowo jestem pozbawiona lustrzanki (naprawa), a dwie pomadki czekają na sesję:D

    Czerwona szminka oraz kobaltowy lakier wyglądają zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ufff dobrze że nie jestem sama :)))Mam nadzieję, że aparat szybko naprawią.

      Usuń
  8. mnie zaciekawiły rzęsiska i podkład! :) Nie miałam jeszcze takiego . .

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam sztuczne rzęsy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę mieć do nich dzień i okazję :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...