sobota, 9 maja 2015

Moja Pielęgnacja: MURIER Collagen Hydration O2 Series

Pod koniec marca przedstawiłam Wam trzy kosmetyki francuskiej firmy MURIER z serii Collagen Hydration O2, które miały zrewolucjonizować moją pielęgnację twarzy: krem do twarzy na noc, na dzień oraz pod oczy  To co producent obiecuje, możecie przeczytać w poprzednim poście. Teraz nadszedł w końcu czas, aby napisać, jak u mnie zadziałały i czy się sprawdziły. Nie będę opisywać działania każdego produktu z osobna, ponieważ używałam wszystkich trzech z tą samą częstotliwością. Ciężko mi by było stwierdzić, który krem lepiej nawilża, działa itp. Mam nadzieję, że to nie będzie dla Was problematyczne.
 

Opakowania trzech kosmetyków są poręczne, wykonane z miękkiego plastiku. Zapach jest identyczny, świeży, miły dla nosa. Konsystencja jest bardzo podobna - lekka, choć najgęściejszy jest krem na noc. Wszystkie dobrze się rozsmarowują i szybko wchłaniają. Dzięki temu, np krem na dzień można z powodzeniem stosować pod makijaż, jest dobrą bazą. Nie pozostawiają tłustego czy lepkiego filmu. Są bardzo wydajne, niewiele potrzeba kosmetyku, aby nanieść go na całą twarz bądź pod oczy.


Moja cera jest dość dziwna. Określam ją jako mieszaną, ponieważ mam obszary tłuste, ale też suche. Aby tego było mało jest trądzikowa, nad czym trudno zapanować. Staram się świadomie dobierać wszystkie kosmetyki nanoszone na twarz, bo jeden niepożądany składnik potrafi zaprzepaścić cały mój dotychczasowy wysiłek. Dlatego też raczej nie zmieniam sprawdzonych kosmetyków, a do wszelkich nowości podchodzę z dużym zaniepokojeniem. Wiem, że moja cera nie lubi parabenów oraz parafiny. Od razu pojawiają się bolące gule, które się nie goją i pozostawiają plamy i blizy potrądzikowe. Moja twarz naprawdę jest poharatana i lata nieświadomości wyryły na niej swoje piętno. Dlatego też na porządku dziennym jest u mnie czytanie składów. I od tego zaczęłam swoją przygodę z kremami MURIER. Na szczęście nie znalazłam tam niczego niepojącego, wręcz przeciwnie. W kremach można znaleźć roślinne komórki macierzyste, ekstrakt z winorośli, ekstrakt z kiełków sojowych i pszenicznych, masło shea, olej z pestek winogron, kwas hialuronowy, kolagen.  Mogłam ich użyć, choć w pierwszym tygodniu ich stosowania oglądałam swoją cerę bardzo dokładnie.

od lewej: krem na dzień, na noc i pod oczy

Oba kremy - na dzień i na noc dobrze u mnie działały. Od pierwszego użycia odczułam ukojenie. Po dłuższym stosowaniu widoczna była wyraźna poprawa elastyczności i gładkości cery. Nie ściągała się w ciągu dnia. Była świeża i promienna. Nie zauważyłam, żeby zmniejszyła się ilość zmarszczek, ale nie są aż tak bardzo widoczne. Natomiast krem pod oczy był strzałem w dziesiątkę. Przyznam się, że do tej pory takowych produktów nie używałam. Wychodziłam z założenia, że przecież ten obszar też należy do twarzy i można tam spokojnie stosować zwykłe kremy. Nic bardziej mylnego. Dopiero teraz zauważyłam dużą zmianę w elastyczności skóry. Opuchnięcia stały się mniej widoczne, a korektory wyglądały o wiele lepiej, łatwiej się je rozsmarowywało i lepiej się stapiały się z kolorytem skóry. Zauważyłam też, że niektóre moje mimiczne zmarszczki są mniej widoczne, w końcu skóra jest bardziej napięta.



Podsumowując, jestem zadowolona z działania wszystkich trzech kremów: okazały się dobrymi, niezapychającymi nawilżaczami. Najbardziej się u mnie sprawdziły krem na noc oraz pod oczy. Dzięki dobrej wydajności będę się nimi cieszyć jeszcze przez 2-3 miesiące. Kremy może nie należą do tanich,  każdy z nich kosztuje powyżej 100zł. Jestem świadoma, że nie każdy jest w stanie wydać jednorazowo taką kwotę. Sama bym się długo zastanawiała, jednak myślę, że od czasu do czasu można poszaleć. Kremy starczają na bardzo długo.


Miałyście do czynienia z kosmetykami tej firmy?


Pozdrawiam :)



5 komentarzy:

  1. ja w końcu coś muszę przetestować od tej firmy bo tylr ych recenzji jest, że szok ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama mam cerę mieszaną, stąd kremy chyba by mi przypadly do gustu :) tak sie ciesze, ze Ci sie spodobalo ich dzialanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, ale myślę, że by się u mnie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszamy na naszą stronę www.murier.com dostawa zawsze za darmo i przy zakupie 3 produktów mleczko do demakijażu i tonik gratis!;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...