Hej :)
Powoli zastanawiam się nad tym, co ubiorę, jakie dodatki, makijaż i mani będę miała przy wigilijnym stole. Wymyśliłam sobie, że ubiorę sukienkę :P A w sukienkach generalnie nie chodzę, więc będzie ogólne zaskoczenie :) Dlatego wybieram klasykę :) pazurki już przygotowane - postawiłam na czerwień bardzo wyrazistą. Ale żeby nie było banalnie i nudnie, na końcówki nałożyłam czerwony brokat, pięknie się mieni w sztucznym świetle.
Użyłam trzech lakierów: jako baza posłużyła mi czerwień Pierre Arthes, brokat jest od Essence Colour & Go #72 time for romance, wszystko utrwaliłam Quick Dry Top Coat Essence.
Jak Wam się podoba? :)
Jeszcze muszę wymyślić makijaż. Pasowałyby czerwone usta, ale niezbyt ładnie tak wyglądam :P Raczej będą one nude, a makijaż oczy będzie ciemniejszy. I przede wszystkim, mam nadzieję, że łuszczenie się skończy. Jest ono już bardzo zaawansowane, jednak policzki nadal nie tknięte i obawiam się, że właśnie jutro z nich będzie skóra schodzić. Nie wiem jak się pomaluję :)
Pozdrawiam :)
Powoli zastanawiam się nad tym, co ubiorę, jakie dodatki, makijaż i mani będę miała przy wigilijnym stole. Wymyśliłam sobie, że ubiorę sukienkę :P A w sukienkach generalnie nie chodzę, więc będzie ogólne zaskoczenie :) Dlatego wybieram klasykę :) pazurki już przygotowane - postawiłam na czerwień bardzo wyrazistą. Ale żeby nie było banalnie i nudnie, na końcówki nałożyłam czerwony brokat, pięknie się mieni w sztucznym świetle.
Użyłam trzech lakierów: jako baza posłużyła mi czerwień Pierre Arthes, brokat jest od Essence Colour & Go #72 time for romance, wszystko utrwaliłam Quick Dry Top Coat Essence.
Jak Wam się podoba? :)
Jeszcze muszę wymyślić makijaż. Pasowałyby czerwone usta, ale niezbyt ładnie tak wyglądam :P Raczej będą one nude, a makijaż oczy będzie ciemniejszy. I przede wszystkim, mam nadzieję, że łuszczenie się skończy. Jest ono już bardzo zaawansowane, jednak policzki nadal nie tknięte i obawiam się, że właśnie jutro z nich będzie skóra schodzić. Nie wiem jak się pomaluję :)
Pozdrawiam :)