Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż artystyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż artystyczny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 października 2017

MAKIJAŻOWE ZABAWY || Teal and Silver Makeup

21

Lubicie sięgać po zieleń w makijażu? Jestem świadoma tego, że nie jest to zbyt popularny kolor, sama go raczej stosuję jako akcent, choć często gości u mnie ciemny, butelkowy odcień. Tym razem postanowiłam wykonać makijaż monochromatyczny używając tylko żywej zieleni. Chciałam pobawić się kolorami, spróbować nowej techniki, a żeby nie było zbyt nudno, użyłam także brokatu i błyszczących kryształków.

 




Cienie, które użyłam w tym makijażu, pochodzą z paletki Morphe Brushes & Jaclyn Hill. Ostatni jej rząd, to cztery różne odcienie zieleni, zaczynając od turkusu, a kończąc na ciemnym, brudnym kolorze. Na powiekę nałożyłam wszystkie te odcienie. Nie zabrakło czarnej kreski i sztucznych rzęs. Oprócz tego za pomocą srebrnego brokatu oraz duraline podkreśliłam załamanie powieki, które ostatnio jest bardzo popularne. Natomiast na dolnej powiece zaaplikowałam turkusowy brokat, który później przez kilka dni domywałam z oczu. Srebrne kryształki, które przykleiłam w zewnętrznych kącikach świetnie do całości pasują i jeszcze bardziej ochładzają cały makijaż. 

 

Lista kosmetyków:
//BRWI (BROWS)//
- Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade Taupe
- Catrice Liquid Camouflage 020
 //OCZY (EYES)//
 - Zoeva Eyeshadow Fix Matte
- MorpheBrushes & Jaclyn Hill Palette
- False Lashes
- Duraline Inglot
- srebrny i turkusowy brokat
- kryształki
- Sigma Beauty Gel Eye Liner Wicked
- L'Oreal Mascara Paradise Extatic




Wiem, że to nie jest makijaż wyjściowy i nie nadaje się na zbyt wiele okazji. Jednak czasami lubię się tak pobawić. Akurat nadarzyła się ku temu okazja - bezsenna noc :) Jakoś musiałam spożytkować swoją energię, a miałam już dość czytania książek czy oglądania seriali. Jestem ciekawa, co myślicie o moim malunku. Podoba się? 

Pozdrawiam :)





Czytaj dalej »

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Nocne brokatowe maziaje

3

Od tygodnia moje dziecko jest chore - zapalenie płuc. Mamy zakaz wychodzenia z domu, więc wszystkie popołudnia spędzam w czterech ścianach. Wymyślanie zajęcia siedmiolatkowi jest dość trudne, bo to nie, tamto nie, ciągle nudzi mi się itp. I tak mija dzień za dniem, ten tydzień będzie podobnie wyglądał. Najlepsze jest to, że po moim synu nie widać choroby, od czasu do czasu kaszlnie. Ale lekarz coś tam jeszcze słyszy... Aby się odstresować, w sobotę wieczorem, gdy mały poszedł już spać, postanowiłam trochę się pobawić makijażem. Od dawna chciałam spróbować "lipartów". Jestem pod ogromnym wrażeniem, co niektóre dziewczyny potrafią stworzyć na ustach. Mnie daleko do takiej perfekcji, więc postanowiłam pobawić się pomadkami i brokatem. Wyszły z tego niekontrolowane maziaje z dużą ilością przemieszczającego się brokatu, które jednym mogą się podobać, innym już nie. Sam efekt na zdjęciach nawet ciekawie wygląda, choć nie jest to "mistrzostwo świata". Ot, takie coś na rozładowanie napięcia.

 



1. Na początku pomalowałam usta fioletowo - fuksjową pomadką Kobo Professional Matte Lips 404 Monaco.



2. Na środku ust wklepałam fioletowy brokat, starając się, aby w środku było najwięcej skoncentrowanego tego proszku. Nie wyszło wcale tak źle. Początkowo miałam na tym zakończyć zabawę, jednak postanowiłam coś jeszcze pokombinować.




3. Roztarłam granice pomadki i delikatnie dodałam tego samego brokatu na zewnątrz. Na środek ust nałożyłam jasno różowo-srebrny brokat.




4. Na zdjęciach zauważyłam, że w kącikach ust zrobiły się nieładne plamki, więc jeszcze bardziej roztarłam fioletowy brokat. 






Co sądzicie o czymś takim? Częściej pokazywać Wam moje udane (lub nieudane) zabawy?

Pozdrawiam :)   



Czytaj dalej »

wtorek, 31 maja 2016

Makijaż krok po kroku: Eksplozja kolorów! | An Explosion of Colors

11

W ostatni dzień maja przychodzę do Was z kolorowym szaleństwem. W obroty wzięłam najbardziej wyraziste cienie i starałam się coś przyzwoitego z nich zrobić, makijaż, który byłby kolorowy i na wyjście. No cóż, w trakcie malowania fantazja mnie poniosła. 




Przyznam się, że ostatnio mam ochotę na eksperymenty i wykonywanie artystycznych maziajów. Szkoda tylko, że mam czasowe ograniczenia i po pracy mam setki innych domowych obowiązków, które muszę ogarnąć. Ale tym razem udało się znaleźć chwilę wolnego i troszkę podziałać. Co więcej udało mi się przygotować zdjęcia, gdzie przedstawiam poszczególne kroki powstawania tej eksplozji kolorów!



Makijaż krok po kroku:





 

 1. Nanoszę fioletowy cień na załamanie powieki oraz w kąciku zewnętrznym, pilnując przy tym, aby namalować charakterystyczne V na powiece.
 



  


 2. W zewnętrznej części powieki odrobinę przyciemniam fiolet, aby powieka nie wydawała się płaska.










3. Na pozostałą część powieki nakładam białą kredkę. Dzięki temu kolory, które mam zamiar tam nanieść, będą intensywniejsze.



 








 

4. Pomarańczowy cień nakładam na zewnętrzną część a żółty na wewnętrzną część powieki. Delikatnie łączę kolory ze sobą, aby przejście między nimi było delikatne.














 
5. Podkreślam dolną powiekę przy pomocy limonkowego i zielonego cienia. Dodatkowo wyciągam cienie poza obszar dolnej powieki.












6. Za pomocą srebrnego cienia rozświetlam wewnętrzny kącik oraz trójkąt powstały w zewnętrznym kąciku oka. 


 





7. Podkreślam brwi za pomocą niebieskiego linera. Dodatkowo nanoszę srebrny cień na wewnętrzną część brwi. Rozświetlam tym samym kolorem obszar pod brwiami.
 












 
8. Niebieskim linerem rysuję kreskę wzdłuż górnej linii rzęs oraz na linii wody.

















9. Przyklejam sztuczne rzęsy i je tuszuję.


Lista kosmetyków:

- Kobo Professional Eyeshadows: yellow(146), orange (147), violet (149), lime (150), green (151)
- Makeup Geek Eyeshadows: Drama Queen, High Wire
- Inglot Eyeliner Gel 67
- My Secret 2in1 Big Eye Pencil Milk
- False Lashes Ardell Demi Wispies
- L'Oreal Volume Million Lashes So Couture Mascara




Po zrobieniu zdjęć zaczęłam ostro kombinować z różno-kolorowymi linerami. Zabrakło mi odrobinę precyzji, ale ostatecznie przed zmyciem makijażu wyglądało to wszystko tak jak poniżej. 





Co myślicie o takich artystycznych maziajach? Czy jednak wolicie makijaże bardziej użytkowe? Chętnie poznam Waszą opinię.

Pozdrawiam :)








Czytaj dalej »

piątek, 4 kwietnia 2014

Wiosennie - Makijaż krok po kroku

29
Czas na makijaż. Nie należy on do tych wyjściowych. Miałam ochotę na coś kolorowego i nietypowego, do samego końca nie wiedziałam co wyjdzie i jak będzie się prezentować całość. Mi się podoba, ciekawa jestem co Wy sądzicie o takim malunku ;)
 




Makijaż krok po kroku:
1. Na ruchomą powiekę nakładam żółty cień.
2. Załamanie powieki podkreślam pomarańczowym cieniem, dobrze go rozcieram na zewnątrz.
3. Białym cieniem rozświetlam wewnętrzny kącik oraz obszar pod brwiami.
4. Brwi maluję niebieskim linerem.
5. Na dolną powiekę nakładam zielony cień.
6. Po zewnętrznej stronie oka robię kropki używając białego cienia zmieszanego z duraline. Dodatkowo różowym cieniem podkreślam policzki oraz wzdłuż boków nosa.
7.Przyklejam sztuczne rzęsy.
8. Linię wody podkreślam beżową kredką. Tuszuję górne i dolne rzęsy.



Lista kosmetyków:
  • podkład Glazel Anti-Age  #1
  • korektory Kryolan Dermacolor Camouflage Rainbow #2
  • puder sypki Glazel Super Finishing Powder
  • cienie Glazel biały (s37), pomarańczowy, różowy
  • cienie Miyo zielony
  • Technic Eyeshadow: zółty
  • Zoeva Eyeliner niebieski
  • beżowa kredka Paese
  • tusz do rzęs Eveline Mascara Black
  • Inglot Duraline
  • klej do rzęs Inglot Duo Adhesive
  • sztuczne rzęsy
  • Bell Lip Tint #6




 Tutorial do tego makijażu w języku angielskim możecie znaleźć na portalu http://www.glam-express.com/ [klik]


Rzęsy, które użyłam w tym makijażu pochodzą ze sklepu BornPrettyStore. Dają niesamowity efekt. Można je używać wielokrotnie, ale należy obchodzić się z nimi delikatnie, aby nie zniszczyć piórek.

 

Jeżeli jesteście zainteresowane tym bądź innymi produktami ze sklepu Born Pretty Store, to mam dla Was 10% rabat. Wystarczy, że wpiszecie kod rabatowy  BAIQ10.   Przesyłka do Polski jest darmowa.








Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Frozen Eye

45
Ku zaskoczeniu wielu osób, przyszła zima. Noooo sorryyyy ale taki mamy klimat ;)
Nie ma co lamentować, że zimno, że temperatury minusowe, że troszkę śniegu popadało ;) Przecież tak jest co roku, można się przyzwyczaić.



Tak mnie naszło, w związku z tym, na chłodny makijaż. W sumie za cały makijaż robią sztuczne rzęsy. Powiekę oraz skórę pomaziałam brokatowymi cieniami. Dodałam srebrny liner tu i ówdzie. Zero filozofii ;)




Sztuczne rzęsy pochodzą ze sklepu Born Pretty Store [$2.89 w promocji] i świetnie się prezentują. Są one obklejone srebrnym brokatem, usztywnione, jednak pasek jest elastyczny i dobrze się dopasowuje do kształtu oka. Można je wielokrotnie używać, wystarczy jedynie oczyścić z kleju. Świetnie będą się nadawać do różnych sesji lub na zabawę karnawałową.



Jeżeli jesteście zainteresowane tym bądź innymi produktami ze sklepu Born Pretty Store, to mam dla Was 10% rabat. Wystarczy, że wpiszecie kod rabatowy  BAIQ10.   Przesyłka do Polski jest darmowa.





Zapraszam także do udziału w rozdaniu, gdzie między innymi te rzęsy są do wygrania. [klik]




Pozdrawiam :)




Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia