Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel do mycia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel do mycia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 kwietnia 2017

ShinyBox: Inspired by... U.R.O.K. edycja XI

3

Dzisiaj chcę Wam pokazać i napisać kilka słów o marcowym pudełku ShinyBox Inspired by  U.R.O.K. edycja XI. Ta seria jest odrobinę uboższa, niż comiesięczne zestawy, które ledwo się mieszczą w kartonowym opakowaniu, jednak poszczególne kosmetyki są odpowiednio dobrane i ciekawe. Cieszy mnie fakt, że dzięki ShinyBox mogę poznać nowe firmy, które do tej pory były dla mnie nieznane. I tak jest też teraz - jedynie jedną firmę znam i jej produkty cenię, natomiast reszta jest dla mnie pozytywnym zaskoczeniem.







TERMISSA  NAWILŻAJĄCY ŻEL DO CIAŁA




Hipoalergiczny żel przeznaczony do codziennego mycia i pielęgnacji skóry. Dokładnie oczyszcza i pielęgnuje oraz chroni naturalną warstwę lipidową skóry. Unikalna formuła oparta na bazie wody termalnej z Podhala, która nawilża i wnika w głąb skóry, zapewniając jej intensywną odnowę. Kompleks składników naturalnych dogłębnie regeneruje skórę. Ekstrakt z owsa działa przeciwutleniająco, a pantenol łagodzi podrażnienia i regeneruje skórę. Pozostawia delikatną warstwę ochronną na skórze, zapewniając jej nawilżenie przez całą dobę.Pojemność: 200ml, cena 26,65zł

Mam już duży zapas wszelkich żeli pod prysznic, jednak większość jest, nazwałabym je drogeryjnych. Natomiast produkt od Termissa zaciekawił mnie. Po pierwsze jest to polska marka, a po drugie skład jest w 98% naturalny. Formuła nawilżającego żelu do mycia ciała oparta jest na wodzie termalnej z Podhala oraz na ekstrakcie z owsa. Nie zawiera parabenów, mysła, SLES i SLS. Brzmi naprawdę kusząco. Komfort mycia jest dobry, kosmetyk ładnie pachnie i pozostawia skórę gładką i nawilżoną. Żel należy zużyć w ciągu trzech miesięcy od otwarcia, więc nie jest naszpikowany chemią. Niestety termin przydatności mija w maju tego roku... Więc jeżeli chcielibyście pozostawić żel na kiedy indziej, to nie ma takiej możliwości.



ARMED LEKOS SZAMPON BIO




Rewolucyjna formuła BIO- SZAMPONU widocznie wzmacnia włosy od wewnątrz i przyspiesza ich wzrost. Unikalny składnik  aktywizuje krążenie krwi w cebulkach włosa, przyspiesza fazy wzrostu i pomaga zatrzymać przedwczesne wypadanie włosów. Wzmacnia je i pogrubia, stymuluje intensywny wzrost włosów. Pojemność 200ml, cena 36zł

Jest to kolejna marka, o której wcześniej nie słyszałam. Bio-szampon aktywizujący ma za zadanie zmniejszyć utratę włosów i stymulować ich wzrost. Mam delikatne i cienkie włosy, więc myślę, że zawsze można nad ich objętością popracować. Zobaczymy jak się u mnie będzie sprawować. Do końca nie wiem, czemu w nazwie jest BIO, bo sam skład o tym nie świadczy: można znaleźć SLS, parabeny, dużo chemicznych nazw, brak olejów i ekstraktów. Co oczywiście nie świadczy o tym, że nie będzie działać pozytywnie na włosy. Termin przydatności mija 09.2017.



ETRE BELLE HYALURONIC HYDRA POWER




30 godzinne intensywne nawilżenie i obrona przed zmarszczkami w 3 krokach. Innowacyjny produkt dający efekt nawilżonej, rozświetlonej i ujędrnionej skóry. Zaletą jest też łatwa i szybka w aplikacja. Cena 29,90zł

Etre Belle znam i lubię. Z tej linii używałam pianki do oczyszczania twarzy i toniku i byłam zadowolona. Cały zestaw to maska, serum oraz krem, która ma zapewnić długie nawilżenie i rozświetlenie skóry, ponoć aż 30 godzinne. Nie wiem, czy tak długo będzie działać, na razie zostawiam sobie maskę na jakieś większe wyjście. A mogę! Termin przydatności jest do 2019 roku. Brawo Etre Belle.



DIADERMINE LIFT + ULTRA UJĘDRNIENIE KAPSUŁKI




Zamknięty w kapsułce Pro - kolagen i kompleks witamin zapewnią długotrwały efekt ujędrnienia i liftingu wraz z rewitalizacją skóry twarzy. Po zastosowaniu kosmetyku skóra staje się gładka, rozpromieniona i pełna blasku. Cena: 19,90zł

Lubię tego typu produkty, takie bomby dobroci dla skóry. Jednak tego kosmetyku sama bym nie kupiła. Skład jest krótki, witamina C jest dość wysoko, bo na czwartym miejscu w składzie. Jednak trzy pierwsze miejsca to silikony, co jest od razu przeze mnie odczuwalne. Mam cerę skłonną do wyprysków i niestety dłuższe stosowanie może powodować nasilenie się objawów i spowodować kolejne stany zapalne. Dzięki tym składnikom po użyciu kremu jest natychmiastowy efekt wow, jednak nie powodujący długotrwałego czy dogłębnego działania. W opakowaniu jest siedem kapsułek, zużyję do końca, jednak nie oczekuję nic więcej. Przynajmniej ładnie będzie się podkład rozprowadzał.



AVA LABORATORIUM MASECZKA DO TWARZY




Ekspresowa poprawa stanu skóry twarzy. Widocznie rozpromieniona, nawilżona, ujędrniona i odświeżona cera. Idealnie rozwiązanie i szybki efekt przed “wielkim wyjściem”. Maseczka przeciwstarzeniowa - Maseczka widocznie wygładza skórę, podnosi poziom jej nawilżenia, poprawia elastyczność i jędrność. Cena: 3,69zł.
Kolejna maseczka w boxie od polskiego producenta, tym razem jest to maseczka samowchłaniająca się. Skład jest ciekawy, zawiera witaminę A,E,C i F, wyciąg z owoców pomidora. Jej zadaniem jest przeciwdziałać procesom starzenia się skóry.  Idealny produkt do użycia przed ważnym wyjściem. Na pewno ją zużyję. 



BENECOS SZMINKA DO UST




Kolorowy zawrót głowy połączony z pielęgnacją ust. Mnoga ilość kolorów i zawartość cennych olejków pozwoli idealnie dopełnić makijaż, a jednocześnie zadbać o nasze usta. Cena 24,90zł

Ostatni kosmetyk, który chcę Wam pokazać, to kosmetyk kolorowy - jedyny w tym boxie. Mi się trafiła naturalna pomadka do ust Benecos o delikatnym koralowym kolorze - na zdjęciach wyszła dość ciemno, jednak na ustach pozostawia ładny kolorek, świetnie je nabłyszcza. Bardzo dobrze nawilża usta. Sprawdzi się u mnie na co dzień. 


Podsumowując, marcowe pudełko jest ciekawe. Jestem zadowolona z zawartości i wszystkie produkty zużyję. Ponownie mam możliwość poznać marki i kosmetyki, o których wcześniej nie słyszałam. Box kosztuje 39zł, natomiast wartość produktów to ok 150zł. Trochę ubolewam nad tym, że kilka kosmetyków ma dość krótki termin przydatności, jednak z drugiej strony - zmobilizuje mnie to do sięgnięcia po nie.


Co myślicie o zawartości pudełka ShinyBox? Wpadło Wam coś w oko?

Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

wtorek, 19 maja 2015

Być jak Cleopatra - żel do mycia i balsam do ciała

18
Źródła historyczne mówią, że Kleopatra w mleku się kąpała i stąd jej cera była piękna, jędrna i ogólnie och i ach. Która z nas, nie chciałaby poczuć się choć odrobinę jak ona? Nie mam takiego "fioła", aby do wanny wlewać mleko (przydałoby się też mieć tę wannę :P ), dlatego sięgnęłam po kosmetyki, które powinny mi w tym pomóc. Komplet Cleopatra żel do mycia oraz balsam do ciała przywędrował do mnie z Niemiec, więc postanowiłam sprawdzić, jak się spisują.



Opakowania obu produktów wyglądają ciekawie i ładnie się prezentują w łazience. Nadruki nie ścierają się w trakcie używania, więc w każdej chwili można wrócić do tego, co obiecuje producent, o ile się zna język niemiecki lub angielski ;) Plastik jest miękki, produkt dobrze się dozuje.


Pół litrowa butelka żelu pod prysznic starcza na bardzo długo. Przyznam się, że zużyłam go do ostatniej kropli. Jest bardzo wydajny, niewiele go potrzeba do umycia całego ciała, ma raczej rzadką, lejącą się konsystencję. Dobrze się pieni, nie podrażnia skóry, pozostawia ją miękką i gładką w dotyku. Jest ona dobrze nawilżona, można  nawet spokojnie zrezygnować z używania balsamu. W końcu zawiera 1/3 mleczka nawilżającego. Zapach niestety nie jest mleczny. A szkoda, bo na to liczyłam. Co nie oznacza, że nie był przyjemny. Lekki jak perfumy, umilający czas spędzony pod prysznicem.


Balsam do ciała ma gęstszą konsystencję, jednak łatwo się rozsmarowuje. Szybko się wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy.  Nawilżenie skóry jest dobre, utrzymuje się bardzo długo. Zapach jest identyczny jak żelu do mycia. W duecie bardzo fajnie dbały i pielęgnowały moje ciało.





Mój zestaw został zakupiony w Niemczech (nie wiem w jakim sklepie). Jednak w Polsce można go znaleźć w sklepach oferujących niemieckie kosmetyki. Żel kosztuje ok 20zł (za 500 ml), natomiast balsam ok 19zł (za 250 ml) Sądzę, że w Niemczech można je zakupić po niższych cenach.

Niemieckie kosmetyki lubię i jak mam taką możliwość, to je nabywam. Dobrze mi się ich używało i myślę, że jak będzie taka możliwość, to kupię ten zestaw ponownie.


PS. Niestety ostatnio blogger się psuje i strasznie ogranicza zasięg. Posty nie pojawiają się na liście czytelniczej. Jeżeli chcesz być na bieżąco, to zapraszam do polubienia mojej strony FB KLIK. Dobrze jest zaznaczyć opcję 'Otrzymuj powiadomienia', ponieważ FB także ogranicza zasięg... :( Możecie mnie też obserwować na Instagramie KLIK. Na szczęście tam jeszcze nie ma żadnych ograniczeń, więc będziecie wiedzieć co nowego pojawia się na blogu. Mam nadzieję, że te zmiany na bloggerze nie są na stałe i niedługo wszystko wróci do normy.



Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia