Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2015

Wizyta w sklepie Helfy we Wrocławiu

12
Jeżeli obserwujecie mnie na Facebooku lub Instagramie, to na pewno zauważyłyście, że w sobotę byłam we Wrocławiu, aby spotkać się z Gosią z bloga SpookyNails. Zanim jednak rozpoczęłyśmy biesiadowanie i plotkowanie, to odwiedziłyśmy dwa sklepy. Jeden z nich to Helfy, który mieści się na ulicy Piłsudskiego we Wrocławiu.
 

Kosmetyki naturalne lubię i stosuję, więc cieszyłam się, że w końcu będę miała możliwość przyglądnięcia się im bliżej i przede wszystkim pomacania i powąchania wielu kosmetyków. U mnie w mieście niestety takich sklepów nie ma, a wycieczki do Wrocławia w ostatnim czasie są rzadkością. 




Po wejściu do sklepu ciepło przywitała nas pani ekspedientka, która przez całą naszą wizytę opowiadała o kosmetykach, służyła pomocą. Wystrój jest bardzo klimatyczny. Moim zdaniem sklep jest bardzo dobrze wyposażony, można w nim znaleźć wiele znanych i lubianych kosmetyków do pielęgnacji ciała, twarzy, włosów. Niestety bardzo mało jest kosmetyków do makijażu - znalazłam tylko jedną firmę. Poza tym, możemy znaleźć ekologiczne produkty do sprzątania czy żywność. Myślałam, że najwięcej czasu spędzę przy kosmetykach, jednak widząc te piękne półki z dżemami, czekoladami, ciastkami, przyprawami, makaronami, czy ziarnami - przepadłam. To co mnie zaskoczyło, to to, że te wszystkie produkty nie są droższe, niż te spotykane w marketach. Dzięki temu możemy spożywać produkty bez domieszki chemii. I to wszystko jest dostępne w centrum Wrocławia.


Dzięki uprzejmości właścicieli sklepu otrzymałam kilka kosmetyków w prezencie: tonik rozjaśniający do twarzy Lovera oraz  olejek przeciw wypadaniu włosów IHT9 ze świetnym składem. Oprócz tego dostałam kilka próbek Sylveco, olej arganowy oraz nasiona niezapominajki :) 


Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie wypatrzyła kilku produktów, którym nie mogła się oprzeć i kupiłam. Na długo zatrzymałam się przy stoisku z mydłami i dla siebie wybrałam mydło Aleppo z olejem z czarnuszki oraz czarne mydło marokańskie. Natomiast z żywności sięgnęłam po błonnik jabłkowy. 


Z wizyty jestem bardzo zadowolona i bardzo dziękuję za zaproszenie do sklepu. A Was zachęcam także do odwiedzin, na pewno znajdziecie tam coś dla siebie.

Pozdrawiam :)

 
Czytaj dalej »

niedziela, 21 września 2014

O-Way, InSight, G3 Beauty Kult - kosmetyki do pielęgnacji włosów

18



W ubiegłą sobotę uczestniczyłam w spotkaniu zorganizowanym przez firmę NewStyler - Kosmetyki, meble, akcesoria fryzjerskie. Celem spotkania było zapoznanie się z  kosmetykami do pielęgnacji włosów O-Way, InSight oraz G3 Beauty Kult, które niedawno pojawiły w sklepie

New Styler zajmuje się sprzedażą wyspecjalizowanych i profesjonalnych akcesoriów i kosmetyków do włosów. Oferta jest skierowana przede wszystkim do salonów fryzjerskich, ale także do detalicznych konsumentów. Możemy tam wyposażyć swój salon w świetne meble - New Styler jest autoryzowanym dystrybutorem marki Panda (jeżeli oglądaliście Salonowe Rewolucje z Leszkiem Czajką, to tymi właśnie meblami są urządzane salony) Już na samym wejściu do sklepu widać elegancję i precyzję tych mebli, bo one są nieodłącznym elementem wystroju New Styler.


W Centrum, tak jak wspominałam, znajduje się także sklep. Oprócz podstawowych fryzjerskich akcesoriów mozna tam znaleźć kosmetyki znanych marek takich jak  Revlon, Macademia, Matrix, Pro-line, Loreal, także Batiste czy Tangle Teezer. Niedawno, do oferty zostały wprowadzone produkty profesjonalnej włoskiej marki G3 Beauty Kult oraz  kosmetyki naturalne O-Way i InSight.


Podczas prezentacji pani Patrycja przedstawiła nam politykę firm O-Way oraz InSight - są to siostrzane marki produkowane przez włoskie laboratorium Rolland, O-Way posiada silniejsze ekstrakty, InSight jest przeznaczony do codziennego użytku.



O-Way to linia kosmetyków oparta wyłącznie na organicznych składnikach. Produkty te powstają w oparciu o ekstrakty pochodzące z biodynamicznego gospodarstwa Ortofficinathe na wzgórzach bolońskich, one są składnikami aktywnymi i 100% naturalnymi perfumami pierwszej linii produktów do pielęgnacji włosów, opartej na wysokim steżeniu mikronizowanuch roślin, hydrolatów i olejków eterycznych. Oczywiście, nie znajdziemy w składzie SLS, parabenów, parafiny, silikonów, sztucznych barwników i alergenów. Aby podkreślić naturalność, do opakowań użyto wyłącznie materiały pochodzące z recyklingu lub posiadających eko-certyfikat. Opakowania są wykonane ze szkła farmaceutycznego w kolorze bursztynu, w celu zachowania  naturalnej roślinnej formuły kosmetyków.

InSight to także linia profesjonalnych kosmetyków do włosów, oparta wyłącznie na organicznych składnikach bogatych we właściwości odżywcze roślin, owoców i ziaren. Dla przykładu - szampon wzmacniający, zapobiegający wypadaniu włosów zawiera organiczny ekstrakt z kasztanowca, guarany, ekstrakt echinacea oraz mentol. Wszystkie produkty nie zawierają żadnych szkodliwych substancji chemicznych. Wszystkie kosmetyki InSight zostały zamknięte w plastikowych butelkach w kolorze bursztynu, aby zachować ich naturalne, roślinne formuły.

Filmik, który został nam przedstawiony na spotkaniu świetnie opisuje politykę firmy:

Firma G3 Beauty Kult to włoska marka profesjonalnych kosmetyków do włosów o bardzo dobrym stosunku jakości do ceny. Firma dostosowuje swoje produkty do potrzeb rynku, który wymaga, by kosmetyki powstawały z naturalnych składników, przyjaznych dla organizmu. Produkty G3 charakteryzuje więc bezpieczna i oparta na naturalnych, roślinnych składnikach receptura. Kosmetyki G3 dostępne są wyłącznie w New Styler!


Każda z uczestniczek otrzymała kilka produktów przedstawianych firm.



O-Way Sea Salt Spray
Spray z solą morską 240 ml


Spray z solą morską rozdziela włosy, uwydatnia pasma oraz nadaje im odpowiednią "rozwichrzoną" strukturę. Po zastosowaniu produktu włosy stają się wzburzone, lekko potargane, spray nadaje im "plażowego looku". Nie zawiera SLS, SLES, parabenów, silikonów, sztucznych barwników, alergenów zapachowych oraz olejów mineralnych. Zawiera, organiczne ekstrakt, biodynamiczny hydrolat melisy, który ma właściwości uspokajające i relaksujące, organic black quinoa (komosa ryżowa), która bogata jest w wysokiej jakości białka roślinne (odżywia i chroni włókno włosa), amla - nadaje włosom połysk, odżywia i wzmacnia, etycznie produkowana marula - posiada właściwości odbudowujące, ochronne i nawilżające. Sposób użycia: Spryskać na całej glowie w odległości 10 cm. Używać na włosy wilgotne lub suche.


O-Way Silk'n Glow Hair Mask
Maska Blask i Jedwab 150 ml


Maska do włosów suchych i porowatych. Produkt głęboko odżywia i zapobiega "pierzeniu" się włosów. Przywraca włosom naturalną gładkość. Nie zawiera SLS, SLES, parabenów, silikonów, sztucznych barwników, alergenów zapachowych oraz olejów mineralnych. Zawiera: organiczne ekstrakty,  biodynamiczny owies - substancje w nim zawarte mają działanie odbudowujące, organiczny owoc Cupuacu, który ma właściwości odżywcze i zmiękczające, nadaje włosom połysk, orzechy Brazilijskie - bogate w witaminy A i B rozpuszczalne w wodzie, przeciwdziałają pierzeniu się włosów. Nadaje włosom połysk i ułatwia rozczesywanie. Sposób użycia: Nałożyć na umyte mokre włosy, zostawić na 3-5 minut i spłukać.


InSight Energizing Shampoo
Energizujący szampon do włosów 500 ml


Energizujący szampon do włosów z linii Insight. Produkt zawiera organiczny ekstrakt z cytryny, olej słonecznikowy, masło z moreli oraz olej z kiełków kukurydzy. Szampon respektuje naturalne nawilżenie i równowagę włosów, silnie odżywia i nie obciąża. Nie zawiera SLS, SLES, parabenów, silikonów, sztucznych barwników, alergenów zapachowych oraz olejów mineralnych. Sposób użycia: Nanieść na obficie zmoczone włosy, następnie spienić okrężnymi ruchami i dokładnie spłukać.

InSight  Damaged Hair 
Odżywka do zniszczonych włosów 500ml

Daje odżywienie, zwiększa połysk zniszczonym włosom, przywraca siłę i blask, włosy stają się jedwabiste.
Zawiera organiczny ekstrakt z kiełków pszenicy, olej arganowy, masło z oliwek, olej z ryżu. Nie zawiera SLS, SLES, parabenów, silikonów, sztucznych barwników, alergenów zapachowych oraz olejów mineralnych. Sposób użycia: Nałożyć na czyste, wysuszone ręcznikiem włosy, pozostawić na 3-5 minut i dokładnie spłukać.

G3 Beauty Kult Cleansing Mask
 Maska detoksykująca (próbka)


Maska G3 Cleansing Mask to preparat, który do tej pory nie doczekał się swoich zamienników na rynku. Tajemnica jego wyjątkowej skuteczności tkwi w podwójnym działaniu, które skupia się zarówno na włosach, jak i zmęczonej skórze głowy. Maska zawiera składnik aktywny - cysteinę, która w przeciwieństwie do keratyny odbudowuje nie tylko zewnętrzne warstwy włosa, ale również jego wewnętrzną strukturę. Zamyka łuski oraz uspokaja skórę skłonną do łojotoku, łupieżu i złuszczania. Umożliwia wykonanie  zabiegu "Spa dla włosa" z wykorzystaniem produktu, zawiera tylko naturalne składniki - 100% natury, żadnej chemii. Działa nie tylko na włosy, ale i na skórę głowy (wnika wgłąb struktury włosa; uspokaja skórę, niweluje łupież, łojotok i złuszczanie), Efekty widoczne są już po pierwszym zabiegu. Sposób użycia: Spa dla włosa Cleansing Mask przebiega etapowo. Rozpoczyna się nałożeniem maski zarówno na włosy jak i skórę. Dla wzmocnienia efektu włosy i głowę poddaje się rozgrzaniu ciepłym, mokrym ręcznikiem. Na koniec zabiegu włosy obmywa się wyłącznie wodą i suszy w naturalny sposób. Sugerowany czas trwania zabiegu: 30 min


*   *   *   *   *

Od tygodnia stosuję szampon i odżywkę InSight i jestem zauroczona ich działaniem. Nie sądziłam, że będę miała tak świetne włosy. Przede wszystkim są sypkie, miękkie, łatwe przy rozczesywaniu  I co najważniejsze nieobciążone - uniesione u nasady, a efekt utrzymuje się cały dzień. Moje cienkie włosy w końcu wyglądają lepiej, wizualnie jest ich więcej, nie wyglądam na "oblizaną". Myślałam, że cenowo to nie przypadną mi do gustu, ale i tu się pozytywnie zaskoczyłam. Szampon kosztuje 26 zł - jest aż 500ml produktu, zatem jest to normalna 'drogeryjna' cena. Szczegółowa recenzja tych kosmetyków na pewno się pojawi, na chwilę obecną jest super, chcę zobaczyć co się będzie działo przy dłuższym stosowaniu.

Ciekawi mnie bardzo maska G3. Opis jej jest kuszący, a sama próbka wystarczy na 2-3 użycia. Myślę, że O-Way też spełni moje włosowe oczekiwania, choć nie mam pomysłu na spray z solą morską. Moje włosy są cienkie i proste, nie sądzę, aby udało się na nich uzyskać efekt plażowego looku. Będzie on widoczny na włosach lekko falowanych.


Słyszałyście kiedyś o tych kosmetykach? Macie z nimi związane jakieś doświadczenia?

Pozdrawiam :)






Czytaj dalej »

środa, 2 kwietnia 2014

Wrocławskie Spotkanie Blogerek 29.03.2014

24
Sobotę będę wspominać bardzo miło - spędziłam ją w zacnym gronie. Dwie świetne dziewczyny Dagmara oraz Dominika zorganizowały spotkanie blogerek w pubie GrandCafe we Wrocławiu. Naprawdę było bardzo sympatycznie, pięć godzin minęło nadzwyczajnie szybko - a to dobry znak oznaczający, że się nie nudziłam. Oj nie - nuda to ostatnia rzecz, która nam groziła. Były rozmowy o kosmetykach, blogach, ploteczki, które minęły nam przy koktajlach czy piwku. Poznałam wiele kosmetycznych pasjonatek oraz spotkałam się z dziewczynami, które już znałam. Nie zabrakło także prezentacji trzech firm: Maroko Sklep, Futurosa oraz SwitPharm. Poznałam wiele ciekawych kosmetyków, historie firm.

Zapraszam na relację w zdjęciach. Większość zdjęć wykonał nasz osobisty fotograf, czyli brat Daguszki. Te podpisane adresem bloga oczywiście pstryknęłam ja ;)



Organizatorki zadbały także o to, abyśmy nie wracały ze spotkania z pustymi rękoma ;))))




Oprócz tego była wymianka :))) Kilka rzeczy mi się spodobało i je z wielką miłością przygarnęłam :))





LISTA UCZESTNICZEK SPOTKANIA BLOGEREK URODOWYCH WE WROCŁAWIU 



Dzień spędziłam bardzo miło, odprężyłam się.. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz z dziewczynami się spotkamy :)))


Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

wtorek, 30 lipca 2013

PIN UP WEEKEND VIP - dużo zdjęć i filmik! :))))

26


Dzisiaj chciałabym Wam opisać fenomenalny weekend, który spędziłam w Poznaniu dzięki MaxLash Professional London. Weekend przygotowany w najmniejszych detalach - i to ze strony organizatorów, i ze strony samych uczestniczek. Weekend, gdzie nie było czasu na odpoczynek, bo wciąż się wiele działo. Weekend, gdzie mogłam zapomnieć o otaczającym świecie i przenieść się do innego świata, świata PIN UP. Weekend, którego nigdy nie zapomnę. WEEKEND VIP z marką MAXLASH PROFESSIONAL LONDON.

Jak to się wszystko zaczęło? Od maila z zaproszeniem na spotkanie blogerek. Już sam opis tego co na nas tam miało czekać, był niesamowity. Tak, musiałam stanąć na rzęsach i być tam :D Pamiętacie stylizację na Edzia? :P Dzięki właśnie niej znalazłam się w grupie blogerek mających zaproszenie do Poznania :) Oczywiście plany i sam przebieg weekendu ewoluowały z czasem, aby w końcu przeczytać: spotkanie jest w Poznaniu 20 lipca!
Powiem szczerze, że nie mogłam się doczekać tego weekendu. Przygotowywałam się do niego, powiedziano nam - bierzcie sukienki pin up, dodatki i ogromną ilość pozytywnych emocji. Reszta jest w naszych rękach :)

Ja w sukienkach raczej nie chodzę, więc miałam mały problem ze znalezieniem w sklepie typowej pinupowej kiecki. Z pomocą przyszła mama, która zgodziła się na jej uszycie. Z wieloma wydrukami poszłam do niej i pokazałam "to chcę!" Oczywiście nie było tak prosto - już problemy rozpoczęły się przy materiale, bo w żadnym sklepie czy hurtowni nie było matowej czerni (taką chciałam sukienkę! ) Ostatecznie - czerń z kwiatkami, a dodatki czerwone, sądzę, że to taki typowo pinupowy wzór ;)


PODRÓŻ NA VIP WEEKEND
Nie ma co się czarować, trzeba było rano wstać. Pociąg z Wrocławia do Poznania miałam o 7 rano, o 6 rano wyjeżdżałam ze swojego miasta, aby dotrzeć na dworzec. Budzik zadzwonił o 4,30 po dwóch godzinach snu. Ciężko było, ale łyk kawy mnie dobudził i mogłam się szykować. Przede wszystkim musiałam się dopakować, bo wieczorem dnia wcześniejszego jakoś tak czasu nie było. Wyjazd tylko na dwa dni, a nie mieściłam się do walizki! Ale ostatecznie się udało. Potem szybki makijaż, przygotowanie śniadania i "witaj przygodo!"
Z Wrocławia do Poznania podróż trwała 3h, o dziwo szybko zleciało, bałam się że ten czas będzie się dłużył, ale słuchanie muzyki (tak, tak :) DM) oraz krótkie drzemki sprawiły, że bardzo szybko znalazłam się w na miejscu, gdzie na dworcu czekał już Maciej ze swoim szarym BMW ;))))


O Maćku można by pisać i pisać. Jest on współwłaścicielem firmy Maxlash Professional i to on od początku się z nami kontaktował. Jest to człowiek, którego lubi się od razu, po pierwszym kontakcie, pozytywnie nastawiony do wszystkiego, pozytywnie zakręcony, mający swoją pasję, jaką są stare samochody :) A jednocześnie posiada firmę typowo kobiecą. Widać, że lubi to co robi. Nawet ma swój kuferek ;))) Gdy opowiadał o zabiegach, które oferuje firma, było widać błysk w oku. Podziwiam ludzi, którzy w tej szarej rzeczywistości potrafią odnaleźć się i stworzyć coś co kochają, nie istnieją dla nich żadne ograniczenia :) Taki jest Maciek, rozmowy z nim to przyjemność. Nooo i koniec tego słodzenia ;)


Wracając do tego co się działo. Po przybyciu na dworzec spotkałam się jeszcze z Dominiką, Magdą oraz Agatą. Pojechałyśmy do Hostelu, aby zostawić bagaże i spotkałyśmy się z Moniką i Beatą. Do nas jeszcze miały dotrzeć Aga i Magda, ale to dopiero ok godziny 13.


Rozpoczęliśmy zwiedzanie Rynku w Poznaniu. Naszym przewodnikiem był Maciek, który specjalnie przygotował się na tę okazję. Poznałyśmy historię okolicznych pubów i lokali :))))))) Haha :) nieee. no do końca tak nie było.. wcześniej byłyśmy w Farze Poznańskiej, potem oglądałyśmy kamienice w Poznaniu, aby ostatecznie o 12:00 zobaczyć trykające się koziołki ;)



HOSTEL TEY
Muszę przyznać, że o hostelach miałam inne wyobrażenie: łóżka piętrowe ze starą pościelą, z niemalowanymi ścianami od dekad. Pozytywnie byłam zaskoczona. Pokoje nie były może dużych rozmiarów, ale było przyjemnie, czysto, kolorowe ściany, firanki. Było przytulnie i miło. Moją współlokatorką była Beata, znana Wam na pewno jako Ewalucja.

LUNCH - CRIME STORY
Na 13 byliśmy wszyscy umówieni na jedzonko w w/w lokalu. Mieści się on na Starym Rynku Poznania. Nasza szóstka była pierwsza, Maciek pojechał po Agę i Magdę, doszła do nas Agnieszka Szeremeta, Piotrek oraz Rafał - nasz filmowiec cień! :) Nie lubię być nagrywana czy fotografowana (takie zboczenie:)) więc zazwyczaj w takich sytuacjach wiem co i jak. Ale nie z Rafałem.. po prostu on kręcił, nawet nie wiedziałyśmy kiedy. A to co później stworzył, jest meeeega.
W czasie obiadu mogłyśmy ze sobą porozmawiać, zapoznać się. Dodatkowo było losowanie: kto z kim śpi, kto kogo maluje itp :) Dostałyśmy też pamiętniki, w których mogłyśmy na świeżo zapisywać nasze przemyślenia, wpisywać sobie nawzajem podziękowania, życzenia, miłe słowa :) Bardzo sympatycznie spędziłam ten czas :)



SALON "MALINOWA OD-NOWA"
Po lunchu udaliśmy się do Skórzewa do salonu Malinowa Od-Nowa, gdzie czekały na nas kolejne atrakcje. Warto tutaj wspomnieć o wystroju. Każdy detal był przemyślany i dopracowany. Wszystko w stylu pinupowym: nawet kokardki były na cukierniczce. A od jakich smakowitości uginały się stoły? Pychotka :) Dziękuję Kasiu!





pstryk pstryk ;)))


STYLIZACJE, MAKIJAŻE, CIUCHY I FRYZURY
I teraz się zaczęło. Maciek oficjalnie się przedstawił (hihi) przywitał, przedstawił całą ekipę współpracującą z Maxlash. Piotrek, nasz osobisty barman, przygotowywał drineczki - pychotka. Do działania przeszła Agnieszka Szeremeta, która przedstawiła nam historię stylu Pin Up i przykładowy makijaż pokazała na modelce - Kasi. Coś tam o makijażu wiem, jestem typowym samoukiem,  ale pokaz makijażu w wersji profesjonalnej mnie urzekł. Od dawna chciałam zobaczyć na żywo jak się konturuje twarz za pomocą 3 odcieni podkładów i Agnieszka bardzo zrozumiale to przedstawiła. Co więcej, sama to na sobie wykonałam :) A efekt mnie powalił. Za pomocą bronzera, rozśwetlacza i różu tego się nie dokona. Tę technikę będę napewno ćwiczyć.


Pani Agnieszka jest bardzo ciepłą osobą, Dla kazdej z nas miała czas, na każde nasze pytanie odpowiadała. Makijaże wykonywałyśmy same, ale gdy ktoś miał jakiś problem, np z kreską, Agnieszka chętnie pomagała. I przede wszystkim było widać że ma fach w rękach, że jest osobą doświadczoną w temacie makijażu i co najważniejsze - jej makijaże były dopracowane w każdym calu.


Jako że ja zawsze makijaż wykonuję bardzo wolno, dopieszczam każdy detal, na fotel fryzjerski zasiadłam jako ostatnia. Fryzjerka w kilka chwil wyczarowała na mojej głowie świetną fryzurę, byłam czarną Marylin Monroe :)) Ela, mimo młodego wieku, jest świetną fryzjerką. było nas tam osiem, każda z nas miała fryzurę dopasowaną, każda była inna. Jeżeli kiedykolwiek będziecie miały możliwość wybrania się do salonu Malinowa Od-Nowa, to polecam. Jedna z niewielu dobrych fryzjerek, które spotkałam na swojej drodze.



Okej.. makijaż jest, fryzura jest, kiecka założona... It's time for a party :))))


SESJA / FILMIK
Długo się szykowałam, dlatego też trafiłam na końcówkę sesję przed salonem. Dziewczyny się obcykały wcześniej, ledwo wyszłam i usłyszałam "wsiadaj na rower" :) taaa.. w szpilkach :D udało się :)))) niesamowite uczucie jak ledwo jedzie się na rowerze a z jednej strony Magda robiła zdjęcia, z drugiej strony Rafał kręcił film..  Było dużo śmiechu, naprawdę są to niesamowite wrażenia :)



NIESPODZIANKA
Po krótkiej sesji wsiadłyśmy do samochodu i zostałyśmy wywiezione do lasu! :P Naprawdę :) śmiechu było co nie miara, ale gdy ujrzałyśmy co dla nas zostało przygotowane, to było wielkie WOW. Na polanie rozłożony był kocyk, kosze piknikowe, pełno słodkości, szampan.. mhmmm ... i w tym wszystkim MY!



 Mimo upierdliwych komarów, które nie dawały o sobie zapomnieć bawiłyśmy się świetnie!
Stamtąd wyszły piękne ujęcia  - np w ogóle nie dano mi spokojnie zjeść truskawki, bo od razu było cykanie zdjęć :) I wyszło bezbłędnie:


Drugą niespodzianką, jaka na nas czekała, to limuzyna w stylu retro :) Pełne szaleństwo! Najpierw porobiliśmy zdjęcia, a później przejażdżka do Poznania. Osiem rozchichotanych babeczek, muza na full, szampan, przyjazne spojrzenia przechodniów i kierowców :D Było o nas głośno! :)



KOLACJA - NIESPODZIANKA
Udajemy się na Stary Rynek w Poznaniu. Nadal w strojach Pin Up. Miny przechodniów są bezcenne :)  Po wyczerpujących godzinach świetnej zabawy nadszedł czas na kolację. Ale nie w zwykłym lokalu, o nieee... W lokalu w stylu lat 50 - idealnie do nas pasował :) I tutaj także był czas na zdjęcia, przez okna zaglądali ludziki, nawet jeden pan wszedł do środka, podszedł do naszego stoliku i się zapytał, czy może zrobić nam zdjęcie :)))) Po wszamaniu dobrych pierogów wróciłyśmy do Hostelu, aby się odświeżyć, przebrać i udać się na tańce wywijance do klubu :)



IMPREZA W CUBA LIBRE
Prywatna loża, alkohol, latynoskie rytmy - tak się bawiłyśmy. Kolacja nas trochę rozleniwiła, czułyśmy się zmęczone, wybiła północ. Ale kilka łyków % postawiło mnie na nogi :) Z Agą i Beatą wytrwałyśmy do 4 :) ciągle się bawiąc :) Przyznam się, że po klubach nie chodzę, obawiałam się, że raczej zbyt dobrze tam czuć się nie będę, ale wyborowe (omen nomen :P ) towarzystwo sprawiło, że była to niezapomniana noc!


21.07.2013

Obudzenie się było dość trudne :) jednak po pobudce Agi, razem z Beatą o 9 wylazłyśmy z łóżek. Szybko się ogarnęłyśmy, aby udać się do pobliskiej knajpki na śniadanie. :) tak to bym mogła jadać codziennie :)
O 11 spod Hostelu odebrał nas Maciek i zawiózł do salonu Malinowa Od-Nowa, gdzie miało odbyć się szkolenie.


Takie typowe szkolenie to nie było, raczej zaznajomienie się z ofertą firmy, Maciek opowiedział o zabiegach, pokazał swój kuferek :) Na przykład dowiedziałam się ciekawej rzeczy, że żywotność rzęs to 3-4 miesiące. Oczywiście ich wymianie ulegają rzęska po rzęsce a nie wszystkie na raz, ale za 4 miesiące na pewno nie będzie się miało tych samych rzęs, co teraz. Później Kasia sześciu osobom podkręciła rzęsy. Muszę przyznać, że jest to profesjonalistka. Myśmy wysiały nad jej ramieniem, aby zobaczyć jak to się robi, a ona ze spokojem dokonywała zabiegu, przy tym dopowiadając na nasze pytania. A rzęsy dziewczynom wyszły fenomenalnie.! Też tak chciałam, ale niestety znowu odezwały się moje problemy z oczami, były czerwone, przekrwione, zapewne zapalenie spojówek - w takim wypadku nie mogłam mieć przeprowadzonego zabiegu. Jeżeli kiedykolwiek będziecie chciały podkręcić rzęsy, przedłużyć 1:1 i przez przypadek będziecie w Poznaniu, to udajcie się niezwłocznie do siedziby MaxLash do Kasi. Za niewielkie pieniądze, bo zabiegi nie są jakoś bardzo drogie, będziecie cieszyć się przez długi czas wspaniałymi rzęsami.



POWRÓT DO DOMU
Niestety to, co dobre, szybko się kończy. Trzeba było udać się do domu. Dzięki Maćkowi i całej ekipie MaxLash Professional mogłam spędzić magiczny weekend w Poznaniu, poznać wspaniałych ludzi, zapomnieć o otaczającym świecie i o problemach. Dziękuję Wam! Mam nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy!

Zapraszam Was do polubienia strony MaxLash Professional London, co więcej za kilka dni wchodzi na rynek kosmetyk, który odmieni Wasze rzęsy. Ja już mam i testuję! I na pewno pokażę efekty.


I na koniec: FILMIK!!!! Tak się bawiłyśmy!!! Będzie jeszcze inny, ale to potem :)



Zajrzyjcie też na blogi dziewczyn:
Aga: http://agowepetitki.blogspot.com/
Beata: http://ewalucja.blogspot.com
Magda: http://maddzik.blogspot.com/
Magda: http://kosmetyczneopowiesci.blogspot.com/
Agata: http://april-station.blogspot.com/
Dominika: http://pannamarchewa.blogspot.com/
Monika: http://loveshopping91.blogspot.com/

Dziękuję Wam za świetnie spędzony czas! Jesteście boskie :****


Buziaki!!!





Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia