Hej :)
Ostatnio na konkurs MaxLash przygotowałam mroczny makijaż - czyli odwzorowanie "makijażu" Johnny'ego Depp'a z filmu "Edward Nożycoręki". Wydawałoby się, że to nic trudnego, kilka machnięć pędzlem i gotowe.. oj nie, nie... co się namęczyłam to się namęczyłam ;) a i tak ostatecznie nie wyszło tak, jakbym tego oczekiwała. Największy chyba problem miałam z bliznami - nie mam przyrządów charakteryzatorskich, zatem musiałam posiłkować się tym, co znalazłam w kufrze. Klej do rzęs spełnił swoje zadania, choć zwiajanie go później w ruloniki było trochę nużące :P
I muszę też wspomnieć o tym, że na wykonanie wszystkiego - makijaż plus zdjęcia miałam godzinę. Nie chciałam, aby mój syn mnie "taką" zobaczył. Niestety wrócił szybciej ze spaceru i troszkę się mnie przestraszył.. ale na szczęście przeszło mu i jak pokazywałam mu później zdjęcia na komputerze, to mówił - "brzydka mama" ;)
Tyle tytułem wstępu. Czas na zdjęcia :)
Miłych snów :D :D :D
Ostatnio na konkurs MaxLash przygotowałam mroczny makijaż - czyli odwzorowanie "makijażu" Johnny'ego Depp'a z filmu "Edward Nożycoręki". Wydawałoby się, że to nic trudnego, kilka machnięć pędzlem i gotowe.. oj nie, nie... co się namęczyłam to się namęczyłam ;) a i tak ostatecznie nie wyszło tak, jakbym tego oczekiwała. Największy chyba problem miałam z bliznami - nie mam przyrządów charakteryzatorskich, zatem musiałam posiłkować się tym, co znalazłam w kufrze. Klej do rzęs spełnił swoje zadania, choć zwiajanie go później w ruloniki było trochę nużące :P
I muszę też wspomnieć o tym, że na wykonanie wszystkiego - makijaż plus zdjęcia miałam godzinę. Nie chciałam, aby mój syn mnie "taką" zobaczył. Niestety wrócił szybciej ze spaceru i troszkę się mnie przestraszył.. ale na szczęście przeszło mu i jak pokazywałam mu później zdjęcia na komputerze, to mówił - "brzydka mama" ;)
Tyle tytułem wstępu. Czas na zdjęcia :)
Miłych snów :D :D :D




