Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diamond shine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diamond shine. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 sierpnia 2015

Przegląd cieni Sensique: Velvet Touch oraz Diamond Shine

28

Przyznam szczerze - rzadko kiedy sięgam po pojedyncze cienie. I to tylko przez lenistwo. Mam tyle palet cieni, że wygodniej mi sięgnąć po jedną z nich i wyczarować makijaż, niż szukać, przekładać, otwierać, zamykać małe opakowania.  Przez to wiele ciekawych  i dobrych kosmetyków leży i się marnuje. Na moje własne życzenie. Wielokrotnie obiecywałam sobie, że w końcu powyciągam je z plastikowych opakowań i przełożę do palet, ale wychodziło tak jak zawsze - nadal jestem w posiadaniu średniego pudełka wypełnionego cieniami do powiek.  Ale w końcu to zrobię, na pewno. Żal mi, że tylko leżą i tracą ważność, więc co jakiś czas po nie sięgam. I jestem zadowolona. Na przykład tak jest z cieniami Sensique: Velvet Touch Eyeshadow oraz DIamond Shine Eyeshadow. Są one dobre jakościowo i tanie. Różnorodność kolorów pozwala na wykonanie różnych makijaży, choć raczej przeważają brązy. I wśród nich są perełki, które uwielbiam i często używam. Chciałabym dzisiaj Wam je pokazać i krótko opisać moje spostrzeżenia.



SENSIQUE VELVET TOUCH EYESHADOW


Posiadam 12 kolorów, które mają jedwabistą konsystencję. Większość z nich ma wykończenie metaliczne, choć kilka sztuk jest matowych. Te cienie są świetnie napigmentowane, szybko przyklejają się powieki, choć najlepiej moim zdaniem, wyglądają na białej kredce. Kolekcja ma raczej jasne kolory: odcienie beżu i brązu. Można nimi wykonać ładny, delikatny rozświetlający look. Jednak na trzy produkty warto zwrócić uwagę: ciemny błszczący brąz, piękny głęboki zgaszony fiolet oraz intensywną pomarańczę. Dwa pierwsze nakładam na całą powiekę lub zaznaczam nimi kąciki zewnętrzne, natomiast pomarańcz świetnie sprawdza się do zaznaczenie załamania powieki. Cienie kosztują niewiele, bo 6,99zł za sztukę. Warto się zaopatrzyć w niektóre kolory, którymi można wyczarować ładny makijaż.





SENSIQUE DIAMOND SHINE EYESHADOW



Połyskujące cienie to letnia nowość w szafie Sensique. Ponownie w kolekcji znajduje się 12 kolorów, które mają wykończenie satynowe. Tutaj różnorodność kolorystyczna jest już większa, jest więcej ciemniejszych i intesynwniejszych kolorów. Niestety w porównaniu z Velvet Touch wypadają słabo. Są mniej napigmentowane, niektóre kolory ciężko się nakłada. Choć warto zwrócić uwagę na kilka sztuk, które wychodzą przed szereg: ciemne brązy, jasny żółtek oraz metaliczny grafit. Lubię po nie sięgać i bardzo dobrze się zachowują na powiece. Reszta kolorów jest trochę gorszej jakości i muszę się odrobinę namachać, aby uzyskać odpowiedni kolor. Choć wszystko rozwiązuje biała kredka, na której cienie rozkwitają. Cienie kosztują 6,99zł, więc ponownie nie jest to wygórowana cena.



Obie linie mają takie same opakowania. Przezroczysty plastik jest dobrej jakości, samoistnie się nie otwierają, wyglądają ładnie. Warto im poświęcić uwagę przechadzając się po sklepie. Dostępne są w Drogeriach Natura.


Może jesteście posiadaczkami tych cieni? Co o nich sądzicie? Mam w planie pokazać kilka makijaży wykonanymi tymi kosmetykami. Mam nadzieję, że znajdę na to czas i nikt ani nic mi nie przeszkodzi. :)


Pozdrawiam :)  

 
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia