niedziela, 17 lipca 2011

makijaż na konkurs u Eweski - zachód słońca ;)

20
Eweska zezwoliła na pokazanie makijażu konkursowego, więc to czynię ;)
Motywem jest makijaż wieczorowy, letni. Letnie wieczory kojarzą mi się z zachodem słońca, więc spróbowałam swoich sił z tymi barwami. Granicę cieni między czerwienią a czernią specjalnie zostawiłam nieroztartą, reszta kolorów ładnie powinna w siebie przechodzić. Do tego nienaganna cera (jak dobrze, że odpowiednie światło wygładza cerę ;) ) poliki podkreślone bronzerem oraz rozświetlaczem, usta muśnięte błyszczykiem ;) Można iść na letnią imprezę ;)

W tym makijażu użyłam następujących kosmetyków:
- podkład Rimmel Lasting Finish #100
- korektor pod oczy Maybelline
- puder sypki Max Factor
- bronzer Lancome
- rozśwetlacz Bobbi Brown
- baza pod cienie Kryolan
- cienie: Maybelline, Inglot, Mac
- liner Bobbi Brown
- sztuczne rzęsy ES A155 od kkcenterhk
- tusz do rzęs Bourjois
- biała kredka Avon na linię wody
- błyszczyk Hean

W ogóle stwierdziłam, że mam mało kolorowych cieni... większość pigmentów MAC mi się pokończyło :( zawsze to dobre wytłumaczenie na zakup paletek Sleek, którymi ciągle ktoś kusi ;))))

Koniec tego bajera ;) tak wygląda mój konkursowy makijaż :)


I tak na koniec bonusik :D

Chciałam sprawdzić pewien pomysł z cekinami i wylądowały one na ustach. Zbytnio nałożenie nie zostało przemyślane, mogłam użyć innej pomadki podkładowej, może inaczej ułożyć cekiny... ALE efekt fajny i na pewno gdzieś jeszcze coś takiego wykorzystam ;)


I jak Wam się podoba? :)
Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

konkurs makijażowy u Eweski

2
Chciałam Was poinformować o bardzo fajnym konkursie zorganizowanym u Eweski na jej blogu.
Proszę was o wykonanie wieczorowego makijażu inspirowanego latem, inspirację można zaczerpnąć z natury, morza, roślin, słońca i wszystkim tym co nam się kojarzy z tą piękną i ciepłą porą roku.
Od razu zaznaczam nie musi to być makijaż wyjściowy, można popuścić wodze fantazji.

Zasady konkursu:
- musisz być moim obserwatorem
-możecie mnie polubić także na FB  tutaj   
nie jest to obowiązkowe :)
- zamieść notkę o konkursie na swoim blogu
- wyślij na mojego maila zych81@tlen.pl dwa zdjęcia makijażu tzn. jedno zdjęcie całej twarzy i zbliżenie na oczy.
- proszę Was aby zdjęcia były dość duże, aby można było cokolwiek zobaczyć, miniaturek nie będę brała pod uwagę.
-makijaż musi być wykonany specjalnie na ten konkurs, nie może być wcześniej nigdzie publikowany.
- dopuszczam małe poprawki w programie graficznym, ale tylko w celu poprawy jakości zdjęć, ingerencja w makijaż od razu dyskwalifikuje pracę.
- czas trwania konkursu od dzisiaj czyli 14 lipca do 28 lipca.
- ogłoszenie wyników 29 lipca
-zwycięzców wybiera komisja konkursowa ( czyt. ja :P )
-osoby z zagranicy również mogą  brać udział, ale nagrody wysyłam na Polskie 
NAGRODY:
:)
Czytaj dalej »

czwartek, 14 lipca 2011

Taki tam... bez szaleństw... szaro, buro i ponuro...

13
W sumie nie wiem czemu ten makijaż tutaj wrzucam, bo po pierwsze nie jest jakiś odkrywczy, ciekawy... po drugie, nie jestem nawet z niego zadowolona... jakiś taki zwyczajny... Ale dzisiaj to szczerze na nic więcej czasu i chęci nie miałam... i tak dziwne że w ogóle się pomalowałam, bo ok 30min snu w nocy plus chore dziecko nie wpływa zbyt dobrze na chęci, kreatywność i ogólny optymizm.
Zatem dzisiaj nudno i zwyklakowo.
W tym makijażu użyłam cieni z paletki z Douglasa, plus jakaś maskara,którą artystycznie (taaa...) posklejałam sobie rzęsy  i to wsio. Całej buzi nie pokazuję, bo jednak widać na niej zmęczenie ;)


Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

wtorek, 12 lipca 2011

HEAN - Colour Obsession - Lakier do paznokci #490

14
Witajcie.

Dzisiaj opowiem wam troszkę o jednym z lakierów, które otrzymałam od firmy Hean do przetestowania.





Od pierwszego wejrzenia zakochałam się w tym kolorze, zatem testy rozpoczęłam od grafitowego granatu #490. Po kilku dniach mam już o nim wyrobione zdanie i nie sądzę aby coś się zmieniło przy dłuższym stosowaniu. Ale przejdźmy do rzeczy...





Zacznijmy może od tego co o tym lakierze pisze producent: 
Intensywny połysk i kolor bez smug.
Trwała formuła lakieru wzmacnia i utwardza paznokcie.
Formuła lakierów Colour Obsession - efekt HIGH GLOSS & LONG WEAR - zapewnia:

- równomierną aplikację bez smug,
- szybkie wysychanie lakieru na paznokciach,
- dobre krycie przy pierwszej aplikacji,
- powstanie elastycznej warstwy- nie pęka i nie odpryskuje,
- trwałość lakieru na paznokciach do 5 dni,
- wyjątkowy połysk – bez dodatkowego użycia preparatu nabłyszczającego.
Nie zawiera szkodliwych związków: toluenu, formaldehydu i kamfory


7ml.

Cena: 4.99 PLN


 #490 to lakier matowy. Powiem szczerze, że nie sądziłam, że takie wykończenie aż tak przypadnie mi do gustu. Do tego ten grafitowo-granatowy kolor. Wprost uwielbiam :) Niestety, na tym kończą się pozytywy...

Nie wiem, może dostałam jakiś felerny egzemplarz, bo pozostałe lakiery które wstępnie obejrzałam, nie są aż tak złe.... ale ten konkretny lakier jest naprawdę kiepski :(
Jestem zwolenniczką nakładania dwóch cienkich warstw. Teoretycznie jedna grubsza już ładnie kryje paznokieć, jednak lakier schnie troszkę dłużej niż dwie cienkie. Lakier jest trochę gęsty przez to też trzeba się śpieszyć z malowaniem paznokci, jeżeli za bardzo zgęstnieje - robi smugi. Szybko wysycha, co jest wielkim plusem. Trwałość.... poniżej krytyki... Lakier testowałam przez kilka dni, dając mu codziennie nową szansę, bo może coś źle zrobiłam, może płytka była nie do końca odtłuszczona. Ale niestety - codziennie było to samo, lakier ledwo wytrzymywał 24h ... Bardzo szybko odpryskuje, co przy tak ciemnym kolorze oznacza zmycie lakieru z danego paznokcia i pomalowanie go znowu.. Niestety ja czasu na to nie mam. Wyobraźcie sobie, że malowałam paznokcie wczoraj ok 22, dzisiaj o 13 już miałam odprysk na jednym paznokciu. ok, może gdzieś się zadrapałam, zmyłam, pomalowałam jeszcze raz. 2h później na dwóch innych paznokciach pojawiły się kolejne odpryski... OJ NIE.... zabawa w ciągłe malowanie mi nie odpowiada...
Szkoda, naprawdę, bo gdyby chociaż wytrzymał te pełne 24h to wybaczyłabym, kolor jest świetny. A tak ... kiepściutko. Zapewne będę tego lakieru używać, ale sporadycznie, bardziej na wieczorne wyjście, szybko schnie, więc pomalować paznokcie można przed samą imprezą, a rano zmyć. Inaczej chyba się nie da.

Moje paznokcie nie są idealne, mają dziwny kształt, ale  je sfotografowałam ;) Same zobaczcie, że kolor jest piękny:

Zdjęcia bez lampy:
Zdjęcia z lampą:

Jestem ciekawa co inne blogerki będę myśleć o tym konkretnym lakierze. Widziałam że też go dostały. Może będą mały inne odczucia? :) Wstępnie testowałam lawendowy i ładnie trzyma się paznokci, a ten... po prostu odpada. Może to też wina formuły, t#490 jest matowy, może ma jakiś składnik, który powoduje, że tak szybko odpryskuje. Co o tym sądzicie?
Czytaj dalej »

niedziela, 10 lipca 2011

Cukierkowy makijaż

18
Hej
Nie wiem co za nieczysta siła sprawiła, że zachciało mi się pomalować w różu... ogólnie nie lubię tego koloru, unikam go jak się tylko da, ale jednak dzisiaj postawiłam na słodki róż. Nie dość, że na paznokciach mam róż, to i jeszcze na oczach ;) Starałam się jednak złamać go czernią, aby mnie już całkowicie nie zemdliło -- co za dużo to niezdrowo ;)

W tym makijażu użyłam:
- podkład Rimmel
- korektor Maybellnie
- puder sypki Max Factor
- bronzer Lancome
- róż Paese #36
- baza pod cienie Kryolan
- cienie inglot, maybelline
- liner Bobbi Brown
- korektor do brwi Delia
- baza pod mascarę Delia
- tusz Bourjois
- błyszczyk Hean #44



Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

piątek, 8 lipca 2011

Colour Obsession - HEAN

16
Hej.
Dzięki uprzejmości firmy Hean dzisiaj dostałam od nich paczuszkę. Jestem bardzo ciekawa kosmetyków które otrzymałam, do tej pory jeszcze nie miałam produktów tej firmy.


Otrzymałam:
  • 2 błyszczyki Colour Obsession:
               - 42 Spring Flower - malinowy róż ze złotymi drobinkami
               - 44 Rainbow Violet - jasny chłodny róż z różową perłą
  • 3 lakiery Colour Obsession:
               - 490 grafitowy granat MATT
               - 496 ciemny pomarańcz FLUO
               - 488 pastelowy fiolet

Testy rozpoczęte, już niedługo pojawią się recenzje wyżej wymienionych kosmetyków.

Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

środa, 6 lipca 2011

Rzęsy aż do nieba z kkcenterhk.com

23
Witajcie :)

Jakiś czas temu napisała do mnie firma http://www.kkcenterhk.com/ z Hong Kongu, która zaproponowała współpracę. Początkowo dość sceptycznie do tego podeszłam, nie miałam zamiaru odpowiadać. Jednak po pewnym czasie i rozmowie z dziewczynami, które także otrzymały od nich maila, zdecydowałam, a co mi tam, nic nie tracę, spróbuję. Po uzgodnieniu szczegółów, dość szybko dotarła do mnie paczuszka z wybranymi przeze mnie rzęsami  o numerze A155. Dlaczego akurat te? Szczerze to nigdy nie zakładałam sztucznych rzęs ani sobie, ani nikomu innemu, nie chciałam od razu jakiś kolorowych, spektakularnych, bo nie wiedziałam jak będę się prezentować. Wybrałam takie, które najbardziej przypominają naturalne rzęsy.


Całość jest zapakowana w czarne pudełko. W środku zamknięte jest aż 10 par sztucznych rzęs, które prezentują się dość efektownie. Rzęsy są bardzo miękkie i miłe w dotyku, sprężyste. Tak delikatne, że myślałam że wyciągając z pudełeczka je uszkodzę. Ale nie - one tylko na takie wyglądają, są przyzwoicie zrobione, możemy nimi wyginać śmiało w podkowę, do zewnątrz, do wewnątrz i nic się nie uszkodzi. Cenowo także jest super, bo za cały zestaw należy zapłacić 12.50$ - wychodzi za jedną parę 1,25$


Niestety do opakowania nie dołączają kleju do sztucznych rzęs. Szkoda, bo dla osoby początkującej z tego typu zabawkami, byłoby to udogodnienie. Musiałam biegać po drogeriach w poszukiwaniu jakiegokolwiek kleju - wybrałam Wodoodporny klej do sztucznych rzęs firmy Donegal. Nie wiem czy jest on dobry, czy nie, po pierwszym użyciu nie mogę tego stwierdzić. Niestety w sklepie nie doczytałam, że jest on czarny... hmm... ale jak już kupiłam to musiałam go użyć.

Tak jak wspominałam wcześniej, jest to moje pierwsze podejście do sztucznych rzęs. Początkowo musiałam się zapoznać z instrukcją obsługi. Ok, wiedza teoretyczna przyswojona. To czas na praktykę.
Po wykonaniu makijażu sięgnęłam po sztuczne rzęsy. Powyginałam je w podkówkę, przymierzyłam czy nie są za długie. Akurat te rzęsy są w sam raz, więc nic przycinać nie musiałam. No to teraz klej... sick!.. czarny... damy radę... na końcówkę rzęs umieściłam małą ilość kleju. czekam 30 sekund aż zgęstnieje. 1...2...3...4... ... 20 oho zaraz będę przyklejać... 25...26... ... 30. Złapałam rzęsy i próbowałam ją umieścić wzdłuż linii rzęs... ehh.... katastrofa... cały czarny klej mam na powiece, pod powieką... przyklejając rzęsy robiłam to tak nieporadnie, że się cała upaćkałam... wdech, wydech... ok zaczynamy jeszcze raz... demakijaż, makijaż, rzęsy... 1..2..3.. ... 25... ręce zaczynają mi się pocić ze stresu... 26...27... ... 30.. ok, nakładam... do pomocy wzięłam pęsetę, delikatnie od zewnętrznej strony przykładam rzęsy wzdłuż linii rzęs, przyciskając przy tym pęsetą do skóry. ufff. udało się !!! :) No to teraz drugie oko. 1...2...3.... ... 30 przyklejam tą samą metodą od zewnętrznego kącika do wewnętrznego. Po raz kolejny się udało!!! :) Piknie to wygląda :D Jak na pierwszy raz ze sztucznymi rzęsami to chyba dobrze wyszło ;)

Same oceńcie jak rzęsy A155 z kkcenterhk prezentują się na oku ;)


Gdyby ktoś był zainteresowany, podam listę kosmetyków, jakich użyłam w tym makijażu:
- podkład Rimmel Lasting Finish #103
- korektor pod oczy Maybelline
- puder sypki Max Factor
- bronzer Lancome
- róż Paese #36
- baza pod cienie Kryolan
- czerń oraz błękit z potrójnej paletki Paese Klejnot Wieczoru oraz jasny z paletki Paese Ukłon Doży
- liner w żelu Bobbi Brown
- korektor do brwi Delia
- i oczywiście sztuczne rzęsy A155 z kkcenterhk


 I jak Wam się podoba?:) Może być jak na pierwszy raz? ;)

Pozdrawiam :)

Czytaj dalej »

poniedziałek, 4 lipca 2011

ZOSTAŃ AMBASADOREM MARKI PAESE !

8

Firma PAESE - producent doskonałej jakości kosmetyków w związku z dynamicznym rozwojem, poszukuje Ambasadorek Marki.
Paese zdobyło prestiżową nagrodę -  "Doskonałość Roku 2010" magazynu "Twój Styl"
 


DLACZEGO WARTO ZOSTAĆ CZŁONKIEM KLUBU PAESE??

1. Wysokiej jakości produkty na własne potrzeby uzyskujesz bezpośrednio od producenta.
2. Nie musisz inwestować ani złotówki, by zostać członkiem Klubu Paese.
3. Możesz zarabiać pieniądze oferując produkty Paese swoim przyjaciółkom i znajomym.
4. Możesz stworzyć własną Grupę Biznesu, dzięki której będziesz uzyskiwać stałe dochody.
5. Swoją działalność prowadzisz, gdzie chcesz i kiedy masz na to ochotę.
6. Nie masz nad sobą szefa, za to mnóstwo znajomych i przyjaciół z Klubu Paese.
7. Korzystasz z prezentacji, szkoleń, i seminariów organizowanych przez Klub Paese.
8. Jako wyróżniający się Członek Klubu zyskujesz dodatkowe możliwości zarabiania z tytułu specjalnych programów motywacyjnych.
9. Stajesz się Członkiem Klubu, gdzie każdy daje z siebie to co najlepsze, a otrzymuje pomoc – wiedzę i umiejętności od innych.
10. Jako Członek Klubu możesz się udzielać i równocześnie korzystać z prospołecznej działalności Klubu Paese na rzecz kobiet.


Tylko Ambasadorka marki PAESE ma specjalne przywileje:
  • stały, gwarantowany rabat na wszystkie kosmetyki -35%
  • zakup zestawów kosmetyków do prezentacji w specjalnych, bardzo atrakcyjnych cenach
  • otrzymywanie informacji o aktualnych promocjach
  • bezpłatną dostawę kurierską za zamówienie powyżej 160zł w cenach katalogowych
  • dla nowych Ambasadorów zestaw kosmetyków w cenie 35zł, w skład wchodzi:
                      - 5 katalogów
                      - 5 wniosków do Klubu
                      - 3 małe czarne katalogi
                      - 1 ulotkę z planem marketingowym lub wydruk
                      - Fluid long Cover – losowo dobierany odcień
                      - Cień Obsesja – losowo dobierany odcień
                      - Błyszczyk Namiętnik lub Milky – losowo dobierany
                      - Lakier do paznokci – losowo dobierany odcień
                      - Tusz do rzęs – losowo dobierany odcień
                      - Pomadka Sexapil – losowo dobierany odcień
 
* * * * *

Gorąca promocja!
Każda osoba, która do końca lipca podpisze umowę
i złoży zamówienie będzie mogła otrzymać
RABAT 50%
od cen AM na 3 dowolnie wybrane produkty z katalogu (czyli cena katalogowa - 35% i dodatkowo - 50%).
WARUNKI:
- zamówienie min. 200zł w cenach katalogowych (nie jest wliczany starter dla nowym AM)
- umowa wysłana razem z zamówieniem
* * * * *
Dla osób składających zamówienie w miesiącach czerwiec – sierpień Paese wspólnie z firmą Kruk przygotowała następujące prezenty:

* * * * *
Jako Ambasadorka możesz swoim klientkom oferować co miesiąc ciekawe promocje. 

PROMOCJE LIPIEC

Promocje produktowe

1.   Przy zakupie zestawu róż oraz puder z kolekcji Retro otrzymasz GRATIS lakier do zdobienia paznokci (odcień losowo dobierany)

2.  Przy zakupie 2 fluidów antybakteryjnych otrzymasz GRATIS cień światło Toskanii (odcień losowo dobierany)

3.  Przy zakupie 3  cieni kaszmir czwarty otrzymasz GRATIS


* * * * *
Dla pierwszych osób, które zostaną Ambasadorką firmy Pease i w ciągu tygodnia złożą zamówienie na 160zł po cenach katalogowych przewiduję jeden z poniższych prezentów:



* * * * *
Aktualny katalog znajdziesz TUTAJ

* * * * *
Jeżeli jesteś zainteresowana współpracą - skontaktuj się ze mną mailowo: ferrou_22@yahoo.pl

* * * * *

Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

sobota, 2 lipca 2011

Maestro - Złota Kolekcja

11
Hej :)


Dzisiaj chciałam się pochwalić moimi pędzelkami z Maestro. Wygrałam je w konkursie na Youtube u Agabil.  Makijaż już Wam prezentowałam tutaj na blogu, możecie go pooglądać TUTAJ
Ogromnie cieszę się z nagrody, już od dawna pragnęłam chociaż jeden pędzelek z tej firmy, bo ma bardzo dobre opinie i chciałam sprawdzić czy to prawda ;)
I tych pędzelków mam teraz aż 6 :)



maestro * foundation 

maestro * modelage 

maestro * shadow L 

maestro * shadow M 

maestro * lip 

maestro * eyeliner/eyebrow 


Specyfikacji każdego z pędzelków nie będę podawała, możecie ją znaleźć na stronie Maestro oraz na blogu Agabil.
Na razie jestem w fazie testów ;)

Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia