Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vita Liberata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vita Liberata. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Vita Liberata Self Tanning Night Moisture Mask HyH2O - Samoopalająca maska nawilżająca na noc

5

Zima w pełni, jednak pogoda za oknem wskazuje raczej na wczesną wiosnę. To też jest dobry czas na wszelkie wyjazdy zagraniczne do ciepłych krajów, aby złapać trochę słońca i odświeżyć swoją wakacyjną opaleniznę. Jednak nie każdy ma możliwości na taki wyjazd ze względu na koszty czy brak urlopu w pracy. Dlatego też warto rozejrzeć się za samoopalaczami.  Jakiś czas temu pokazywałam Wam świetną piankę do ciała nadającą piękną opaleniznę [klik]. Wtedy też zastanawiałam się, czy można ją także nakładać na twarz, aby na całym ciele opalenizna była jednolita. Jednak rozwiązaniem jest Self Tanning Night Moisture Mask HyH2O samoopalająca maska nawilżająca na noc Vita Liberata, która nie dość, że nada naszej cerze koloru to jeszcze świetnie ją nawilży.

 



Opakowanie nie wskazuje na to, że w środku kryje się bardzo dobry krem. Mamy do czynienia z miękką dużą tubką i ładnie skomponowaną grafiką.  W środku znajduje się 65 ml średnio gęstego kremu o niesamowitym cytrusowym zapachu, odbiegającym od typowych samoopalających śmierdziuchów. Jest to osiągnięte dzięki technologii Odour Remove. 



Jednak to co najważniejsze to skład, jest fenomenalny. Większość składników jest pochodzenia organicznego, naturalnego lub posiada certyfikat Ecocert. Już od drugiego miejsca znajduje się olej z nasion słonecznika, masło shea, masło kakaowe, wosk pszczeli, glicerynę, oliwę z oliwek, olej z lnu zwyczajnego, proszek z soku aloesowego, olej kokosowy, witamina E, kwas mlekowy, ekstrakt z bylicy, olej z pestek jabłka, ekstrakt z kiwi, proteiny chlorelli, ekstrakt z lnu alpejskiego, ekstrakt z malwy, ekstrakt z kwiatu rumianu rzymskiego, olejek eteryczny z neroli. Oprócz tego w składzie znajdują się preparaty odpowiadające za barwienie skóry, które posiadają certyfikat Ecocert lub są naturalne. Tak bogaty skład jest naprawdę zadziwiający jak na produkt samoopalający. Wskazuje raczej na dobrze nawilżający krem, który sprawia, że cera jest gładka i sprężysta. Drobne zmarszczki są spłycone, przy okazji zapobiega powstawaniu wolnych rodników i wpływa na odmłodzenie cery. Natomiast zastosowana w kremie technologia HyH2O zapewnia rozświetlenie.


Maskę należy stosować na noc. Po pierwszym użyciu byłam bardzo mile zaskoczona efektem, jaki uzyskałam na mojej twarzy. Tak jak przeczuwałam, skóra była bardzo nawilżona, gładka. Jednak nie zauważyłam spektakularnego przyciemnienia cery. Może o jeden ton, nadal wyglądałam bardzo naturalnie. Aby uzyskać wyraźniejszy kolor, należy czynność powtórzyć z trzy razy pod rząd. Jednak ja aż takiego efektu nie potrzebuję, maskę stosuję raz na tydzień, aby podtrzymać delikatny kolor i przede wszystkim by rozkoszować się nawilżoną i rozświetloną cerą. Po aplikacji nie zauważyłam też żadnych plam czy zacieków, o co zazwyczaj się boję przy tego typu produktach. 


Maska nie należy do tych najtańszych, można ją zakupić tylko w sklepie Sephora i kosztuje 149zł. Ale naprawdę warto ją mieć, jeżeli lubicie być lekko opalone bez pomarańczowej maski przez cały rok. Jeżeli marzycie o zdrowej opaleniźnie na Sylwestra, to z tego co mi wiadomo, w Sephora teraz są promocje. Nie sądzę, abyście się zawiedli.
 
Pozdrawiam :)






Czytaj dalej »

piątek, 9 października 2015

Vita Liberata Fabolous Self Tan Mousse Medium oraz Tanning Mitt + WYNIKI KONKURSU

13
Lato już za nami, dni są coraz krótsze, o wygrzewaniu się na słoneczku możemy zapomnieć. Chyba że planujecie wyjazd do ciepłych krajów. Z miłą chęcią bym gdzieś wyjechała, jestem zodiakalnym Lwem i jesienna czy zimowa pogoda nie jest dla mnie. Szybko marznę, metabolizm spowalnia i z miłą chęcią opatuliłabym się w ciepły koc i zapadła w sen zimowy. Ale tak dobrze nie jest i nie będzie. Nadchodzące zimne dni trzeba jakoś przetrzymać. 



W tym roku moja skóra nie nabrała kolorów. Uwielbiam słońce, jednak stosuję bardzo wysokie filtry. A to z dwóch powodów. Po pierwsze opalam się na tzw buraka, czyli bardzo szybko następuje poparzenie skóry. Drugim powodem jest czerniak. Wiem jak wygląda z nim walka i chcę jak najlepiej zapobiec tej chorobie. W związku z tym, jak co roku wyglądam jak córka młynarza. Zdrowa, brązowa opalenizna bardzo mi się podoba, jednak musiałabym wybrać solarium albo stosować samoopalacz. Pierwsza opcja nie wchodzi w grę, z wyżej wymienionych powodów. Natomiast przygody z samoopalaczami u mnie zawsze kończyły się źle - kolor wychodził pomarańczowy, pełno było zacieków, przebarwień np na dłoniach, które ciężko było zmyć i przede wszystkim śmierdziały. Dlatego też nie rozglądałam się za nowościami, bo pewnie technologia i formuły tych produktów zostały zmienione. Pogodziłam się z tym, że moja cera nie będzie nosiła "pocałunku słońca". Jednak moje myślenie zrewolucjonowała pianka samoopalająca Vita Liberata Fabolous Self Tan Mousse Medium oraz Tanning Mitt Rękawica do aplikacji produktów do opalania. Ostrzegam! W tym kosmetyku można się zakochać :)



Vita Liberata Fabolous Self Tan Mousse Medium to samoopalacz w piance, który zamknięty jest w wygodne plastikowe opakowanie. Grafika jest w biało - brązowej grafice, odbiega od słonecznych barw, które można zaobserwować przy klasycznych samoopalaczach. Użyta w produkcie technologia Moisture Locking System sprawia, że silnie nawilża skórę, natomiast dzięki Odour Remove przy aplikacji nie towarzyszy brzydki zapach. I tak jest w rzeczywistości. Piankę nakładam na suchą skórę, najlepiej po peelingu i odtłuszczoną, nie można stosować wcześniej balsamów, aby kolor dobrze się rozłożył. Po całej aplikacji czuć, że skóra jest świetnie nawilżona. Do nakładania preparatu używam specjalnej rękawicy Tanning Mitt. Kilka pompek umieszczam na jasnobeżowej stronie (delikatna gąbka) i kolistymi ruchami wmasowuję w ciało. Po chwili mam na skórze piękną i przede wszystkim naturalną opaleniznę. Kolor Medium bardzo dobrze się sprawuje na takich jasnych karnacjach jak moja. Po kilku godzinach należy preparat spłukać. U osób z jasną skórą należy trzymać preparat odrobinę dłużej, choć ja go zmyłam już po czterech godzinach. Byłam ciekawa co zostanie z koloru i  czy nie wyjdzie zbyt ciemny.



Obawiałam się, że podczas czekania na zmycie wszystko będę naokoło brudzić - krzesła, koce i przede wszystkim ciuchy. Przygotowałam się na taki wypadek: porozkładałam na łóżku stare ręczniki, ubrałam już znoszone ciuchy. Niepotrzebnie. Pianka bardzo szybko wchłonęła się w skórę i mogłam bezproblemowo zająć się swoimi sprawami. Podczas pierwszego prysznica woda jest trochę zabarwiona, a opalenizna utrzymała się około 5 dni. Dobrze jest po kilku dniach po pierwszej aplikacji ją powtórzyć, aby kolor był intensywniejszy i przede wszystkim trwalszy. 

Poniżej pokazuję jak samoopalacz u mnie się spisał. Jest to efekt, który uzyskałam po 4h trzymania preparatu na skórze. Nałożyłam go jedynie na prawą nogę. W cieniu nie widać aż tak dużej różnicy w kolorycie, jednak w słońcu skóra prezentuje się znakomicie. Uzyskałam piękny słoneczny kolor.


Wydawałoby się, że taki kosmetyk nie ma zbyt ciekawego składu. I tutaj zostałam mile zaskoczona. Kosmetyki Vita Liberata pozbawione są  parabenów czy alkoholu, 80 % składników jest pochodzenia organicznego! W składzie można znaleźć ekstrakt z aloesu, melona, miłorzębu japońskiego czy liczi. Same dobrocie. Dzięki temu jest on łagodny dla skóry, nie podrażnił jej. 


Duet Fabolous Self Tan Mousse Medium oraz Tanning Mitt można zakupić jedynie w Sephorze. Cena może nie należy do przyjemnych, jednak spodziewałam się wyższej za tak znakomity produkt. Pianka kosztuje 109zł, natomiast rękawica 29zł. Myślę, że będziecie z niego zadowolone. Raczej nie będę używała go na codzień, zimą nie pokazuję nóg. Jednak jeżeli wiosną będę potrzebowała zdrowej opalenizny, to Vita Liberata będzie najlepszym wyborem.


Dwa tygodnie temu ogłosiłam konkurs, w którym można było wygrać zestaw Vita Liberata Fabolous Self Tan Mousse Medium oraz Tanning Mitt.  Należało odpowiedzieć na pytanie: Jaka innowacyjna technologia została zastosowana w produktach Vita Liberata?  Poprawna odpowiedź to Moisture Locking System oraz Odour Remove. Poproszę JASMINE VISE o adres do wysyłki! Gratuluję!

Pozdrawiam :)





Czytaj dalej »

środa, 23 września 2015

Zatrzymać Lato! Konkurs! Do wygrania pianka VITA LIBERATA!

11
Kochani, przybywam z kolejnym konkursem. Postanowiłam, że zanim pojawi się recenzja (moim zdaniem fenomenalnego) samoopalacza Vita Liberata, ogłoszę konkurs, w którym będziecie mogły wygrać identyczny zestaw, który ja aktualnie testuję, czyli nówkę Vita Liberata  Fabolous Self Tan Mousse Medium plus Tanning Mitt Rękawica do aplikacji produktów do opalania. Standardowo konkurs będzie się odbywał jednocześnie na blogu oraz na stronie FB. 



Aby wziąć udział w konkursie należy:
Na blogu:
- bądź obserwatorem bloga http://storybyferrou.blogspot.com/
- odpowiedz w komentarzu na pytanie: Jaka innowacyjna technologia została zastosowana w produktach Vita Liberata? 
- podaj także swój adres e-mail, abym mogła się z Tobą skontaktować.
LUB 

Na FB:
- polub Fanpage na FB StorybyFerrou
- polub i udostępnij zdjęcie konkursowe klik
- w komentarzu pod zdjęciem konkursowym  odpowiedz na pytanie: Jaka innowacyjna technologia została zastosowana w produktach Vita Liberata?
Odpowiedź na pytanie znajdziecie na stronach z produktami Vita Liberata, a także na moim blogu ;)
 
Pośród wszystkich zgłoszeń wybiorę zwycięzcę. 
Pamiętaj, że przystępując do konkursu, akceptujesz regulamin, który znajduje się poniżej.
Konkurs trwa od 23.09.2015 do 8.10.2015 do godz. 23.59
Życzę wszystkim powodzenia!

REGULAMIN KONKURSU
  • Rozdanie trwa od  23.09.2015 r. do  08.10.2015 r. godz. 23.59
  • Warunkiem koniecznym wzięcia udziału w konkursie jest wypełnienie zadania konkursowego

Zadanie konkursowe polega na:

-  byciu obserwatorem mojego bloga; napisaniu w komentarzu pod tym postem odpowiedzi na pytanie: Jaka innowacyjna technologia została zastosowana w produktach Vita Liberata? ; podanie swojego adresu e-mail.
LUB:

- polubienie fanpage na FB
StoryByFerrou - udostępnienie publicznie konkursowe zdjęcie klik -
napisaniu w komentarzu pod tym postem odpowiedzi na pytanie: Jaka innowacyjna technologia została zastosowana w produktach Vita Liberata?

  • Zgłoszenia niekompletne nie będą brane pod uwagę.
  • Spośród osób, które wezmą udział w Konkursie w terminie od 23.09.2015 r. do  08.10.2015 r. i poprawnie wykonają zadanie konkursowe, zostanie wyłoniony zwycięzca, który otrzyma nagrodę. Na kontakt od zwycięzcy z danymi do wysyłki czekam 2 dni. (kontakt przez email lub wiadomość na FB) Po dwóch dniach nagroda przepada i zostaje przekazana osobie, która jest na liście rezerwowej. 
  • Osoby nagrodzone wyłania komisja konkursowa, w której skład wchodzi autor bloga storybyferrou.blogspot.com
  • Nick (nazwisko) laureata zostanie opublikowane na blogu storybyferrou.blogspot.com lub na stronie FB StoryByFerrou w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu.
  • Nagroda zostanie wysłana na wskazany adres przez firmę Vita Liberata.
  • Wysyłka tylko na polskie adresy.
  • Musisz mieć skończone 18 lat lub zgodę rodziców na udział w konkursie.
  • Fundatorem nagrody jest Vita Liberata
  • W przypadku wygranej, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z organizacją konkursu.
  • Zgłoszenie do konkursu jest jednoznaczne z przyjęciem warunków niniejszego regulaminu.
  • Prawo do składania reklamacji, w zakresie niezgodności przeprowadzenia Konkursu z Regulaminem, służy każdemu uczestnikowi w ciągu 7 dni od daty wyłonienia jego laureatów. Reklamacje składać można mailem na adres ferrou_22@yahoo.pl.
  • Zastrzegam sobie prawo do dokonywania zmian w niniejszym regulaminie.
  •  Rozdanie  nie podlega pod ustawę o grach i zakładach /Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn/zm z dn. 29/07/1992




Czytaj dalej »

niedziela, 6 września 2015

Sierpniowe nowości: Vita Liberata, Bjobj, Sensique, Kobo Professional

13
Końcówka sierpnia była obfita w nowości. Część z tych rzeczy od razu przypadła mi do gustu, kilka niekoniecznie. Są też produkty, które muszą chwilę poczekać na pierwsze użycie, jednak nastąpi to niedługo. Dzisiaj tak krótko chcę je Wam przedstawić, na obszerniejszą relację z używania przyjdzie jeszcze pora.


Vita Liberata to  marka która jest ekspertem w dziedzinie  organicznych ekskluzywnych kosmetyków samoopalających. W tym momencie dzięki wysokiej jakości produktów oraz łatwości w użyciu firma działa już w 22 krajach oraz ma wielu fanów wśród zagranicznych gwiazd. Kosmetyki Vita Liberata pozbawione są zapachu, parabenów , alkoholu i są  szybkie oraz łatwe w użyciu. 80 % składników jest pochodzenia organicznego! Idealnie zanikające bez smug i zacieków, z technologią Moisture Lock - 72 godzinne nawilżanie oraz bezzapachowe, co w produktach samoopalających jest ogromnym atutem. Marka posiada szeroki wybór preparatów  o trwałości 5-7 dni jak i utrzymujących się nawet  do 3 tygodni. Fabolous Self Tan Mousse Medium to lekka formuła musu nadającą naturalną złotą opaleniznę. Moisture Locking System intensywnie nawilża skórę zaś technologia Odour Remove sprawia, że preparat pozbawiony jest przykrego zapachu. Organiczne składniki powodują, że kolor zanika w równomierny sposób, zupełnie jak naturalna opalenizna. Tanning Mitt Rękawica do aplikacji produktów do opalania pomaga w równomiernej aplikacji samoopalaczy. 


Przyznam się, że się nie opalam. Stosuję wysokie filtry, ponieważ u mnie bardzo szybko następuje silna reakcja oparzeniowa - w skrócie: opalam się na buraka. NIe korzystam także z solarium, więc jedynym sposobem na uzyskanie zdrowej opalenizny, to sięganie po samoopalacze. Niestety, te, z którymi do tej pory miałam do czynienia, pozostawiały zacieki albo dawały średnio przyjemny pomarańczawo kolor. Dlatego też od wielu lat moja cera jest jasna, latem czuję się jak "córka młynarza". Dlatego też pokładam duże nadzieje w piance Vita Liberata. Na pewno pokażę Wam efekty oraz napiszę o swoich odczuciach.


Moje włosy bardzo lubią szampony i odżywki o naturalnym składzie. Widzę jak się męczą, gdy wracam do typowych drogeryjnych produktów napakowanych samą chemią. Dlatego też od sklepu http://www.biobeauty.pl przywędrował do mnie zestaw Bjobj odżywczy szampon i odżywcza maska do włosów cienkich i zniszczonych z wyciągiem z owsa. Ekstrakt z owsa stosowany w kosmetykach Bjobj jest otrzymywany za pomocą specjalnej obróbki na zimno.  Proces ekstrakcji odbywa się pod ciśnieniem atmosferycznym, w temperaturze pokojowej i pod ścisłą kontrolą, w celu uniknięcia zmian składników aktywnych wrażliwych na wysoką temperaturę i zachowania specyficznych właściwości fizycznych.



Wzbogacony cennymi substancjami pochodzenia roślinnego: olejami,  ekstraktami  roślinnymi  i olejkami  eterycznymi pochodzącymi z roślin z upraw organicznych lub roślin dziko rosnących jest wspaniałym składnikiem w produktach kosmetycznych.  Szampon i maska polecane są do włosów cienkich, zniszczonych, łamliwych.  Głęboko odżywczy wyciąg z organicznego owsa odżywia, wzmacnia włosy i skórę głowy.  Formuła skomponowana z wyciągu z organicznej pokrzywy oraz kwasu pantotenowego (witamina B5) odżywia włosy,  przywraca włosom zdrowy wygląd i blask. Mam nadzieję, że moje włosy pokochają ten duet. 


Nowością marki Sensique jest seria trwałych lakierów do paznokci Sensique French przeznaczonych do tworzenia klasycznego francuskiego manicure. Nowoczesna formuła Tefpoly® przedłuża trwałość lakieru oraz zapewnia efekt szklanego połysku. Produkt jest pozbawiony szkodliwych substancji tj. formaldehyd i toulen. Sensique French dostępny jest w 6 wariantach kolorystycznych.
 

Nie byłabym sobą, gdybym nie sięgnęłam po jeden z kolorów. Jestem mile zaskoczona trwałością i tym, jak paznokcie się prezentują. Zwróćcie na nie uwagę będąc w drogerii. 

Sensique wypuściła także serię atłasowych pomadek do ust Sensique Satin Touch Lipstick z odżywczym kompleksem ceramidowym, witaminami E i C oraz filtrami UV. Pomadka ma właściwości regenerujące i nawilżające oraz nadaje ustom piękny kolor. Wykonana na bazie najwyższej jakości naturalnych wosków oraz olejku rącznikowego bogatego w cenne kwasy tłuszczowe, została wzbogacona o liczne składniki odżywcze. Pielęgnuje i chroni usta, pozostawiając je intensywnie odżywione. Produkt dostępny w 10 kolorach.



Niestety w przypadku tego produktu nie będzie już tak różowo. Cztery kolory wydają się perłowe, a za takimi wykończeniami nie przepadam. Pozostała szóstka ma wykończenie kremowe i prezentują się całkiem całkiem. Jest kilka odcieni, które świetnie będą się nadawać na jesień. Jednak po pierwszej aplikacji od razu odrzucił mnie ich zapach, taki plastikowy. Smak ich także nie jest najlepszy. Zmyłam ją bardzo szybko. Nie będzie miłości...


Kobo Professional także nie próżnuje. Najnowsza kolekcja cieni do powiek z serii KOBO Professional FASHION EYE SHADOW to propozycja 8 nowych jesiennych barw. Cienie zapewniają trwały, intensywny i wyrazisty kolor oraz efektowny metaliczny połysk. Bogata formuła składników zawiera korzystne dla skóry makro i mikroelementy. Cienie można stosować na sucho i mokro, w zależności od pożądanej intensywności makijażu, nakładając je przy pomocy twardego aplikatora.



 Cienie z tej serii lubię i od razu wpadł mi w oko fiolet oraz zgaszony niebieski. Niestety na swatchach wypadły słabo... Reszta kolorów jest ładna, dobrze napigmentowana, mają konsystencję kremową. Jest to moje ulubione wykończenie. Jednak hmmm... zaskoczenia kolorystycznego nie ma, takie kolory można znaleźć w wielu neutralnych paletkach, także siostrzana marka MySecret ma je w swojej kolekcji. Trochę się zawiodłam. Postaram się je pokazać, jak się prezentują na powiekach.



Zainteresowały Was te produkty? Co o nich sądzicie? Które z nich z chęcią byście przygarnęły?


Pozdrawiam :)


 


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia