niedziela, 12 maja 2013

Lakier do paznokci Mariza 5ml (mini) #51, czyli czekoladka

24
Witajcie :)

Czas na kolejny lakier Mariza - #51, czyli typowy czekoladowy kolor.


W buteleczce kompletnie nie zachwyca, pierwsze skojarzenie, to kawa z mlekiem, czyli dość jasny brąz. Na paznokciach tak będzie wyglądał po jednej warstwie, natomiast po dwóch kolor staje się ciemniejszy, intensywniejszy - czekoladowy.



Konsystencja lakieru jest dość gęsta, do całkowitego krycia potrzebna jest tylko jedna warstwa, choć ja wolę nałożyć dwie cieńsze. Równomiernie rozpływa się po płytce paznokcia.
Wykończenie lakieru jest kremowe, bez drobinek. Nie wiem czemu w katalogu przy tym kolorze oznaczenie jest, że jest on matowy. (???)


Trwałość do 3 dni bez odpryskiwań, jak dla mnie świetnie. Kosztuje 4,20 zł za 5ml i można go zamówić u konsultantek firmy , np u pani Izy - przedstawicielki Marizy KLIK

Pozdrawiam :)

Czytaj dalej »

Lakier do paznokci Mariza 5ml (mini) #58, czyli różowe bordo

19
cześć
Zaczynam cykl czterech postów przedstawiających mini lakiery do paznokci firmy Mariza. W poprzednim poście, kiedy zapytałam Was, który odcień chciałybyście najpierw zobaczyć, nie znalazł się faworyt. Praktycznie głosy rozłożyły się po równo na wszystkie kolory. Zastosowałam wyliczankę i jako pierwszy pokażę Wam lakier o numerku #58.


W małej buteleczce kolor wygląda niepozornie, to był  lakier z całej czwórki, po który sięgnęłam na szarym końcu, w ogóle nie wpadł mi początkowo w oko. Dość długo czekałam na pierwsze użycie, niepotrzebnie. Kolor jest na tyle ciekawy, że chętnie gości u mnie na pazurkach. W buteleczce kolor wygląda na takie brudne bordo. Na paznokciach ukazuje nam się piękny jasny bordowy kolor z domieszką różu.



Konsystencja lakieru niestety jest dość rzadka, co sprawia, że jedna warstwa lakieru wygląda wręcz okropnie - minimum to dwie, w szczególnych przypadkach, gdy zdarzy nam się nałożyć zbyt cienkie warstwy - trzecie pociągnięcie pędzlem jest wymagane.
Wykończenie jest dość perłowe, a tego nie lubię. Ten lakier o dziwo nawet się prezentuje dobrze, choć widoczne są smugi, które według mnie są charakterystyczną cechą tego typu lakierów. Z daleka jednak się prezentuje nawet całkiem, całkiem.
Trwałość jest bardzo dobra, 3 dni spokojnie wytrzymuje bez odpryskiwań, a u mnie to już jest wyczyn, ponieważ moja płytka paznokcia jest po prostu dziwna ;)

 

Pojemność lakieru to 5ml, więc znajduje się on w małej buteleczce - akurat takie maleństwa lubię, bo zwiększa się prawdopodobieństwo, że kiedyś go wykończę do ostatniej kropli ;)
Za takie cosik firma życzy sobie 4,20zł, jednak lakiery są czasem w promocji i można je dostać jeszcze taniej.

Podsumowując... lakier ma swoje plusy i minusy. Na pewno kolor i trwałość należy do tej pierwszej grupy. Możliwe smugi, perłowe wykończenie - to nie jest to, co oczekuję od lakieru. Ale nie jest tragicznie, nie wygląda on tandetnie, wręcz przeciwnie, paznokcie wyglądają "elegancko".

Jeżeli jesteście zainteresowane tymi lakierami, to napiszcie do pani Izy KLIK Odcieni tych lakierów jest sporo, myślę, że każda z nas, znajdzie coś szczególnego dla siebie :)


Jakie macie odczucia po obejrzeniu tego lakieru z bliska?


Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

sobota, 11 maja 2013

Lakiery do paznokci Mariza 5ml (mini) -który pierwszy?

32
Cześć :)

Udało mi się w końcu zrobić swatche mini lakierów do paznokci Mariza.
Który chciałybyście pierwszy zobaczyć? #27, #49, #51 czy #58?

od lewej: #27, #49, #51, #58


Pozdrawiam :)





Czytaj dalej »

piątek, 10 maja 2013

Makijaż ślubny z użyciem sztucznych rzęs od KKcenterHK

23
Hej :)

Sezon ślubny w pełni, wiele osób szuka inspiracji, więc postanowiłam także pokazać swoją propozycję. Zapewne nie jest to nic odkrywczego, bo użyłam delikatnych kolorów, szarości z domieszką jasnego fioletu. Dokleiłam także sztuczne rzęsy, aby bardziej otworzyć oczy, wybrałam model Baby Queen 511, które dają bardzo naturalny efekt. Jeżeli chodzi o nakładanie cieni, zastosowałam tutaj najprostszą technikę, na zewnątrz najciemniejszy kolor, wewnątrz najjaśniejszy. Dopełnieniem jest niebieska kreska, która świetnie się komponuje z całością.




Użyte kosmetyki:
  • Podkład Revlon Colorstay #150 Buff
  • Korektor Maybelline Pure.Cover Mineral Concealer #02 Natural
  • Puder sypki Max Factor Loose Powder Translucent
  • Brozner Diorskin Nude Tan Sun Powder #003
  • Róż Astor SkinMatch Blush 002 Peachy Coral
  • Baza pod cienie Inglot Eye Makeup Base
  • cienie z paletki Douglas
  • Beżowy cień Mariza Selective Eyeshadow #2 śmietanka
  • Zoeva Liner #Sky Night
  • Cień do brwi Inglot Brow Powder #567
  • Tusz do rzęs Max Factor Mascara Masterpiece Max #black
  • sztuczne rzęsy  Baby Queen #511
  • Błyszczyk Rouge Bunny Rouge Lipgloss #078





 Przy okazji chciałabym napisać parę słów o samych rzęsach. Otrzymałam je dawno dawno temu od sklepu KKcenterHK, całkowicie o nich zapomniałam :/ I żałuję, żałuję strasznie, bo wg mnie są świetne. Po pierwsze bardzo elastyczne, na przezroczystej żyłce są podoczepiane kępki rzęs, są leciutkie i dzięki temu nie są wyczuwalne na powiekach. I co najważniejsze - wyglądają bardzo naturalnie na oczach. Używam ich bardzo często, na szczęście można je używać wielokrotnie, bardzo ładnie otwierają oczy. Niestety zostały wycofane ze strony KKcenterHK, szkoda, bo poleciłabym z czystym sercem, ale sądzę, że warto rozglądnąć się za podobnym modelem.





Co sądzicie o takim makijażu? Lubicie używać na co dzień sztuczne rzęsy, czy raczej wybieracie je na większe wyjścia? :)

Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

czwartek, 9 maja 2013

Makijaż imprezowy z odrobiną niebieskości - TUTORIAL

14
cześć :)

Na parę dni zostawiłam Was z Edwardem, ale wracam już z czymś bardziej ludzkim ;)
Makijaż ten przygotowałam dla portalu http://www.glam-express.com - opis w języku angielskim znajdziecie właśnie tam KLIK KLIK KLIK



Lubię wszelkie niebieskości, ponieważ świetnie podbijają zieleń mojej tęczówki, jednak nie zawsze mam ochotę nakładać je na całą górną powiekę. Warto wtedy podkreślić tym kolorem dolną powiekę, natomiast górną zostawić bardziej stonowaną. Makijaż dość mocny, idealnie nada się na wyjście do Pubu, disco ;) czy nawet elegancką kolację. Zielonookie, warto wypróbować taki makijaż.

Jeszcze wspomnę, że w tym makijażu "odwróciłam" kolejność malowania oczu. Wiele osób podkreśla brwi na początku, zaraz po nałożeniu podkładu itp, ja się tym do tej pory zajmowałam dopiero na samym końcu, praktycznie przed wytuszowaniem  rzęs. Tym razem spróbowałam inaczej - najpierw podkreśliłam brwi a następnie zajęłam się nakładaniem cieni. Co więcej, przyciemniłam je bardziej niż dotychczas. Nie wiem jak Wy, ale jakoś dziwnie "przerysowana" się czułam :) Mam cienkie brwi, nie chcą rosnąć i chyba już do nich się przyzwyczaiłam. Być może gdybym jaśniejszym cieniem je podkreśliła? Będę próbować ;)



Użyte kosmetyki:
  • podkład Revlon Colorstay #150 Buff
  • korektor Maybelline Pure.Cover Mineral Concealer #02 Natural
  • puder sypki Max Factor Loose Powder Translucent
  • bronzer Diorskin Nude Tan Sun Powder #003
  • baza pod cienie Inglot Eye Makeup Base
  • Sleek Pallete ACID: niebieski
  • Sleek Pallete Showstoppers: czarny, brązowy
  • Everyday Minerals Eyeshadow #Floating Feathers - iskrząca biel
  • MAC Pigment #Platinum
  • liner ZAO MAKE-UP ORGANIC Eyeliner #black
  • cień do brwi Inglot Brow Powder #567
  • tusz do rzęs Max Factor Mascara Masterpiece Max #black
  • błyszczyk Rimmel StayGlossy #120Non-Stop Glamour

TUTORIAL:

1. Podkreślam brwi. Rozświetlam obszar pod brwiami za pomocą białego iskrzącego cienia. Na ruchomą powiekę nakładam bazę pod cienie, aby wzmocnić ich intensywność.
2. Zewnętrzny kącik, tak do połowy powieki, podkreślam czernią.
3. Na czerń nakładam iskrzący brąz, za jego pomocą rozcieram granice.
4. Na resztę powieki nakładam pigment Platinum, nachodzę na wcześniej położony brąz.
5. Rozcieram granice między cieniami. Jeżeli trzeba, koryguję kształt górnej granicy. Podkreślam dolną powiekę: w zewnętrzny kącik nakładam brąz, a na resztę niebieski cień. Nakładam go także delikatnie na linię wody, uważając przy tym, aby nie zaprószyć sobie oczu.
6. Za pomocą linera rysuję kreskę wzdłuż górnej linii rzęs.
7. Tuszuję porządnie rzęsy. Można także doczepić sztuczne rzęsy.




EFEKT KOŃCOWY:





Jak Wam się podoba ten makijaż? :) Często podkreślacie kolorem dolną powiekę

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

poniedziałek, 6 maja 2013

... A gdy przychodzi noc...

43
Hej :)

Ostatnio na konkurs MaxLash przygotowałam mroczny makijaż - czyli odwzorowanie "makijażu" Johnny'ego Depp'a z filmu "Edward Nożycoręki".  Wydawałoby się, że to nic trudnego, kilka machnięć pędzlem i gotowe.. oj nie, nie... co się namęczyłam to się namęczyłam ;) a i tak ostatecznie nie wyszło tak, jakbym tego oczekiwała. Największy chyba problem miałam z bliznami - nie mam przyrządów charakteryzatorskich, zatem musiałam posiłkować się tym, co znalazłam w kufrze. Klej do rzęs spełnił swoje zadania, choć zwiajanie go później w ruloniki było trochę nużące :P
I muszę też wspomnieć o tym, że na wykonanie wszystkiego - makijaż plus zdjęcia miałam godzinę. Nie chciałam, aby mój syn mnie "taką" zobaczył. Niestety wrócił szybciej ze spaceru i troszkę się mnie przestraszył.. ale na szczęście przeszło mu i jak pokazywałam mu później zdjęcia na komputerze, to mówił - "brzydka mama" ;)

Tyle tytułem wstępu. Czas na zdjęcia :)



Miłych snów :D :D :D

Czytaj dalej »

piątek, 3 maja 2013

~~~ Kolorowe Rozdanie ~~~

67
 Cześć :)

Tak jak obiecałam, pojawiam się z kolejnym rozdaniem, tym razem do zgarnięcia
 kolorowe kosmetyki Hean widoczne na zdjęciu :)



czyli:
- tusz do rzęs Hean Black Elixir,
- pomadka Hean City Fashion Long Wear Lipstick #155 Sweet Plum,
- Lakier do paznokci Hean i Love #809 jasno-zielony,
- Lakier do paznokci Hean i Love #802 pomarańczowy, 
- Lakier do paznokci Hean i Love #408 zielono-niebieski.


Produkty są nieużywane, nieotwierane, terminy ważności są do 2014/2015 roku :) Leżakowały sobie jakiś czas u mnie na dnie szafy w torebeczce, chętnie się z nimi z Wami podzielę :)

Rozdanie jest skierowane do obserwatorów bloga.

Aby wziąć udział w rozdaniu wystarczy wskazać poprawną odpowiedź:
Tusz do rzęs to inaczej:
A. Maszkara
B. Maskara
C. Masakra
;)

Osoba, która wskaże poprawną odpowiedź, otrzymuje nagrodę. Jeżeli więcej niż jedna osoba, poprawnie wskaże odpowiedź, spośród wszystkich osób spełniających warunki rozdania, za pomocą maszyny losującej wyłonię zwycięzcę.



W przypadku losowania, można zwiększyć swoje szanse otrzymując dodatkowy los za:
- polubienie fanpage'u bloga Story by Ferrou KLIK (1 los)
- umieszczenie informacji o rozdaniu na swoim blogu w formie osobnej notki lub zdjęcia na pasku bocznym lub udostępnienie informacji o rozdaniu na Facebook'u ( za każdą informację 1 los)
- umieszczenie bloga w blogrollu (1 los)


Osoby chętne w rozdaniu proszę o umieszczenie komentarza pod tą notkę wg schematu:

OBSERWUJĘ BLOG JAKO: ..............
ADRES MAILOWY: .............
NA FB LUBIĘ JAKO Nie / Tak i podaj imię i pierwszą literę nazwiska
INFORMACJA O ROZDANIU:  Nie / Tak i link do notki / bloga / posta na FB - musi on być publiczny
BLOGROLL: Nie / Tak i link do swojego bloga
ODPOWIEDŹ NA PYTANIE: ..................


Przystępując do rozdania akceptujesz regulamin, który znajduje się poniżej.



Rozdanie trwa 2 tygodnie, czyli do 18 maja 2013 roku, do godziny 23.59



Życzę wszystkim powodzenia! :)






REGULAMIN ROZDANIA





  • Konkurs trwa od 3 maja 2013 r. do 18 maja 2013 r. godz. 23.59
  • Warunkiem koniecznym wzięcia udziału w rozdaniu jest wypełnienie zadania konkursowego

Zadanie konkursowe polega na:
- byciu obserwatorem bloga storybyferrou.blogspot.com
- Wskazaniu poprawnej odpowiedzi na pytanie konkursowe: "
Tusz do rzęs to inaczej: A. Maszkara, B. Maskara, C. Masakra"

- napisaniu komentarza pod tym postem, wg schematu:
OBSERWUJĘ BLOG JAKO: ..............
ADRES MAILOWY: .............

NA FB LUBIĘ JAKO...............
INFORMACJA O ROZDANIU:  .....................
BLOGROLL: .......................
ODPOWIEDŹ NA PYTANIE: ..................


  • Zgłoszenia niekompletne nie będą brane pod uwagę.
  • Spośród osób, które wezmą udział w Konkursie w terminie od 3 maja 2013 r. do 18 maja 2013 r. i poprawnie wskażą odpowiedź, zostanie wyłoniony zwycięzca, który otrzyma nagrodę. Na maila od zwycięzcy z danymi do wysyłki czekam 2 dni., Po dwóch dniach nagroda przepada i zostaje przekazana osobie, która jest na liście rezerwowej. 
  • Osobę nagrodzoną wyłania komisja konkursowa, w której skład wchodzi autor bloga storybyferrou.blogspot.com
  • Nick laureata zostanie opublikowany na blogu storybyferrou.blogspot.com w ciągu 5 dni od zakończenia konkursu.
  • W ciągu 10 dni od ogłoszenia wyników nagroda zostanie wysłana na wskazany adres. Wysyłka tylko na polskie adresy.
  • Musisz mieć skończone 18 lat lub zgodę rodziców na udział w konkursie.
  • Po wysłaniu nagrody komentarze, w których będą zgłoszenia do konkursu, zostaną usunięte w celu ochrony waszych adresów mailowych.
  • Fundatorem nagrody jest autor bloga storybyferrou.blogspot.com
  • W przypadku wygranej, zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z organizacją konkursu.
  • Zgłoszenie do konkursu jest jednoznaczne z przyjęciem warunków niniejszego regulaminu.
  • Prawo do składania reklamacji, w zakresie niezgodności przeprowadzenia Konkursu z Regulaminem, służy każdemu uczestnikowi w ciągu 7 dni od daty wyłonienia jego laureatów. Reklamacje składać można mailem na adres ferrou_22@yahoo.pl.
  • Zastrzegam sobie prawo do dokonywania zmian w niniejszym regulaminie.
  •  Rozdanie  nie podlega pod ustawę o grach i zakładach /Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn/zm z dn. 29/07/1992

Powodzenia :)



Czytaj dalej »

czwartek, 2 maja 2013

Neonowy fiolet - makijaż wykonany cieniami z paletki Technic

35
Cześć :)



Wzięłam w obroty paletkę Technic Electric Beauty Ultra Violet i wykonałam nią szybki makijaż. Jest tam tyle kolorów, że nie mogłam się zdecydować, więc na powiece jest troszkę namieszane. Muszę przyznać, że akurat ta paleta przypadła mi do gustu - jest wiele odcieni fioletów, jeżeli ktoś lubi ten kolor, to będzie zachwycony. Kolory są miękkie, świetnie napigmentowane, bezproblemowo się  je aplikuje i blenduje. Za kwotę 10 zł można być w posiadaniu naprawdę fajnych i trwałych kolorów. Szkoda, że w paletce nie ma czerni, brązu i czystego beżu, wtedy byłaby ona samowystarczalna. Lubię przełamywać kolory innymi, aby nie było zbyt mdło. Tak jak w tym przypadku. Dlatego po czerń, brąz i beż sięgnęłam do paletki Sleek Showstoppers.




Użyte kosmetyki:
- podkład Revlon Colorstay #150 Buff
- Korektor Maybelline Pure.Cover Mineral Concealer #02 Natural
- Puder sypki Max Factor Loose Powder Translucent 
- Brozner Diorskin Nude Tan Sun Powder #003
- Róż Astor SkinMatch Blush 002 Peachy Coral
- Baza pod cienie Inglot Eye Makeup Base
- Technic Electric Eyes Pallete 'Ultraviolet': odcienie fioletów
- Sleek Showstoppers: czerń, brąz oraz beż
- Cień do brwi Inglot Brow Powder #567
- czarna kredka Avon Colortrend
- Tusz do rzęs Max Factor Mascara Masterpiece Max #black
- Błyszczyk Rouge Bunny Rouge Lipgloss #078








Bardzo dobrze czułam się w tym dość mocnym makijażu. Fiolety lubię, bo świetnie podkreślają zieleń moich tęczówek. A Wy chętnie wyszłybyście w takim makijażu z domu? :)

 Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

środa, 1 maja 2013

Rouge Bunny Rouge Glassy Gloss #078, czyli post z serii "uwielbiam" :)

14
Hej :)




Błyszczyki bardzo lubię, bardziej nie pomadki. Często po nie sięgam, lubię po prostu maziać nimi po ustach :) Na początku roku, dzięki konkursowi u Piękność Dnia w moje łapki wpadł błyszczyk firmy Rouge Bunny Rouge. Firmę znam, miałam podkład, który wspominam bardzo miło, bo świetnie spisał się przy moim makijażu ślubnym - kiedyś do niego na pewno wrócę. I tak jak myślałam, błyszczyk także zawładnął moim sercem.







Opakowania wszystkich produktów firmy są urocze. Całość jest zapakowana w czarny kartonik z świetnym nadrukiem dmuchawców, kwiatów czy motyli. Nie ma przesytu, całość wygląda bardzo elegancko. Natomiast samo opakowanie błyszczyka jest ubogie we wszelkie dekoracje,  znajduje się tylko nadruk dmuchawca (np na podkładzie znajduje się tylko nadruk liścia paproci), który jest bardzo trwały i odporny na ścieranie. Świetny efekt.
Aplikator jest bardzo miękki, nabiera odpowiednią ilość kosmetyku potrzebną do pokrycia ust.

Kolor błyszczyka jest dość naturalny: różowo brzoskwiniowy - z przewagą jednak delikatnego różu, choć w odpowiednim świetle pigmenty brzoskwiniowe się ujawniają. Wykończenie jest kremowe, nie posiada żadnych błyszczących drobinek, brokatu, a mimo to na ustach występuje połysk, tworzy efekt tafli. Konsystencja jest dość gęsta, ale  kosmetyk dobrze rozprowadza się na ustach, nie jest lepki. Zapach bardzo przyjemny, nie przytłacza.
Produkt jest bardzo trwały, długo utrzymuje się na ustach, a jak schodzi, to równomiernie. Do tego ma właściwości nawilżające i pielęgnujące  dzięki olejowi z nasion róży rdzawej w składzie. Od kiedy używam błyszczyka, nie muszę dodatkowo nawilżać ust, zimą nie miałam problemów z pierzchnięciem czy suchością.





Błyszczyk na ustach pokazywałam wielokrotnie używając go przy makijażach. Ma na tyle uniwersalny kolor, że pasuje do każdego koloru cieni na powiekach. Bardzo go polubiłam i będę nadal z chęcią po niego sięgać. A starczy na długo, bo ma dużą pojemność - aż 10 ml oraz jest bardzo wydajny. Cenowo już nie jest zbyt ciekawie, bo jest to wyższa półka, trzeba za niego zapłacić ok 100 zł. Ale naprawdę warto, bo starczy na wiele miesięcy codziennego używania.


Skład: POLYBUTENE, OCTYLDODECANOL, SILICA DIMETHYL SILYLATE, VP/HEXADECENE COPOLYMER, SILICA, CALCIUM ALUMINUM BOROSILICATE, 1,2-HEXANEDIOL, CAPRYLYL GLYCOL, TOCOPHERYL ACETATE, MICA, AROMA (FLAVOR), PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, TIN OXIDE, PARAFFINUM LIQUIDUM (MINERAL OIL), ROSA MOSCHATA SEED OIL. +/-: CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 15850 (RED 6), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 15850 (RED 7 LAKE), CI 77499 (IRON OXIDE)

Macie swoje ulubione błyszczyki? Jestem ciekawa Waszych typów :)

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia