Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarne mydło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarne mydło. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lutego 2016

Lutowe zakupy, czyli co nowego w mojej kosmetyczce

19

Pilnuję się z zakupami, raczej tylko uzupełniam to, co się pokończyło, rzadko się skuszę na coś nowego, ponieważ moja szafa pęka już w szwach. Mam wiele kosmetyków kolorowych, aż mi jest żal, że wiele z nich zostanie nie wykorzystanych w pełni i po jakimś czasie trafi do kosza z powodu przeterminowania się. Dlatego też staram się na kolorówkę nie polować, chyba że coś naprawdę kusi. Troszkę inaczej jest z pielęgnacją. Zapasów wielkich nie mam, więc pozwalam sobie czasami na szaleństwo. W tym miesiącu jednak postawiłam na najpotrzebniejsze kosmetyki, choć wpadło do koszyka kilka niezaplanowanych produktów. 



Revlon Colorstay  to podkład, który u mnie schodzi litrami. Zawsze jak mi się kończy, to planuję zakupy internetowe. Trafiłam na fajną promocję - 26,99zł za jedną buteleczkę to bardzo mało. Dlatego też wzięłam od razu dwie, choć początkowo w koszyku było ich więcej. Ale - im szybciej się skończy, tym szybciej będą kolejne zakupy :D

L'oreal True Match Concealer bardzo polubiłam, tak więc od razu trafił do koszyka. Na blogu możecie znaleźć recenzję tego korektora.



Pielęgnacja u mnie to podstawa. Moja cera jest problematyczna i niewiele kosmetyków potrafi ją wyciszyć. Ostatnio zrobiłam głupstwo, sięgnęłam po nowe kosmetyki do demakijażu i skończyło się to kiepskim stanem cery. Musiałam jak najszybciej wrócić do sprawdzonych produktów takich jak Nacomi Czarne Mydło oraz Najel mydełko Aleppo, tym razem oliwkowo - laurowe. Już po kilku myciach stan cery wrócił do normy, ufff. Przeglądając inne produkty natknęłam się na biosiarczkowe mydło mineralne w płynie. Opisane składniki skusiły mnie, jednak już na spokojnie, gdy przeczytałam INCI, to znalazłam tam Sodium Lauroyl Sarcosinate. Nie jestem chemikiem i posiłkuję się tym co wyczytam. Natomiast o tym składniku jedni mówią, że jest szkodliwy, inni nie. Trochę boję się eksperymentować, na razie się zastanawiam.



Znacie kosmetyki do włosów Kallos? Ja nie, ale będę poznawać. Mają dużo ciekawych produktów, skusiłam się na Szampon do włosów z ekstraktem z kawioru Caviar oraz Kondycjonującą maskę do włosów Cherry. Ciekawe co zrobią z moimi włosami. 


Pędzli u mnie nigdy nie jest za mało. Jakiś czas temu głośno było o pędzlach Kavai. Ostatnio zamarzył mi się płaski, ścięty pędzel do konturowania. Znalazłam go w ofercie właśnie tej firmy. Jak na razie spisuje się bardzo fajnie i myślę, że coś jeszcze wypróbuję z tej firmy.


Jak jesteśmy przy temacie pędzli, to nieodłącznym ich elementem jest ich mycie. Ponoć ten produkt, szczoteczka do mycia pędzli od Makeup Revolution ma w tym pomóc. Jak na razie mam mieszane uczucia, ale jestem dopiero po pierwszym użyciu. Zobaczymy, czy zakup okaże się trafiony.


Na koniec - cień do powiek firmy Freedom. Otrzymałam go jako gratis do zakupów. Kolor 206 Nude ładnie się prezentuje na swatchach, jednak nigdy nie używałam kosmetyków tej firmy i na chwilę obecną nic więcej nie powiem.



Oczywiście, po zakończeniu zakupów, przypomniałam sobie o kilku innych rzeczach, które chciałabym mieć. Ale to następnym razem.

A u Was co nowego pojawiło się w tym miesiącu?
Pozdrawiam :)




Czytaj dalej »

środa, 3 grudnia 2014

Czarne Mydło

13
O czarnym mydle myślę, że już niejednokrotnie słyszałyście. Oferuje je wiele firm z naturalnymi kosmetykami. Krążyłam wokół niego dość długo, aż w końcu je zakupiłam. Wybrałam czarne mydło, czyli Savon Noir, którego producentem jest Beaute Marrakech.


Czym jest czarne mydło? Jest to pasta wyprodukowana ze zmiażdżonych oliwek. Prawdziwe mydło ma krótki skład, mogą się pojawić także inne oleje, które wzbogacają działanie. Na rynku jest wiele podróbek, firmy widząc popularność tego kosmetyku stosowanego od wieków np w łaźniach tureckich wypuszczają swoje produkty. Często składniki nie pochodzą z certyfikowanych upraw bądź w słoiczku jest cała tablica Mendelejewa. Dlatego sięgnęłam po prawdziwy marokański produkt, w jego składzie jest: aqua (woda), olea europaea oil (oliwa z oliwek), potassium hydroxide (wodorotlenek potasu).  Czarne mydło świetnie oczyszcza, dogłębnie odżywia, niestety potrafi przesuszyć skórę, ale jest na to sposób. Dlatego należy odpowiednio je stosować, aby wyłuskać z niego to co najlepsze. Można go używać do oczyszczania, albo jako maska. Do twarzy oraz do całego ciała. W połączeniu z olejkiem arganowym może zdziałać cuda. I tak go też stosuję.


Opakowanie Savon Noir to szklany słoiczek z aluminiową nakrętką. Konsystencja jest bardzo zbita, kolor zielonkawy, półprzezroczysty. Zapach natomiast jest bardzo specyficzny, pachnie oliwkami. Mi on nie przeszkadza, z czasem go bardzo polubiłam.

Jak stosuję czarne mydło? Nie używam go codziennie, tylko 2 razy w tygodniu. Wykonuję nim demakijaż. O dziwo świetnie się pieni po kontakcie z wodą. Pozostawiam na chwilę takie spienione mydło na twarzy a następnie spłukuję. Pod palcami czuć tak jakby "skrzypienie" skóry. Czytając wiele recenzji czarnych mydeł, zawsze się zastanawiałam co to znaczy, jak to wygląda. Po prostu skóra jest tak oczyszczona i odświeżona, że aż skrzypi :) Aby zapobiec wysuszania skóry zwilżam cerę i nanoszę olejek arganowy. Rano moja twarz prezentuje się bardzo świeżo. Czasami po użyciu mydła stosuję jeszcze glinkę Ghassoul, która wzmacnia oczyszczenie skóry i świetnie radzi sobie z trądzikiem oraz wydzielaniem sebum.


Co dalej? Czarne mydło stosuję, z krótkimi przerwami, od wakacji i w ciągu tych miesięcy świetnie sobie poradził z moją cerą. Nie mam problemów ze suchymi skórkami, jest ona oczyszczona i bardzo gładka. Radzi sobie z moją kapryśną skórą i pomaga jej zwalczyć wszelkie niespodzianki. Mam zamiar nadal po niego sięgać. 


Savon Noir zakupiłam w marokosklep.pl i kosztowało mnie niecałe 25zł. W opakowaniu jest 200g. Starczy go na wiele aplikacji, ponieważ jest bardzo wydajny. Niewiele go potrzeba.


Ciekawa jestem, czy także sięgacie po czarne mydło? Jakie są wasze wrażenia?


Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia