Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 czerwca 2015

Essie Spring Colection 2015 #Blossom Dandy

14
Czas na ostatni lakier z wiosennej kolekcji Essie. Nie wiem, dlaczego pokazuję go dopiero teraz, tak naprawdę używałam go najczęściej, jest już na wykończeniu, ku mojemu niezadowoleniu.


 Blossom Dandy to piękna jasna mięta, którą dobrze jest mieć w swojej kolekcji lakierów. Taki kolor można nosić przez cały rok, jednak najlepiej się prezentuje wiosną i latem. Wykończenie jest kremowe z wysokim połyskiem.

Konsystencja, w porównaniu z pozostałymi kolorami z tej kolekcji, które posiadam, jest gęstsza. Na początku było to do przeżycia, jednak z czasem zgęstniał tak okropnie, że teraz bardzo ciężko jest pomalować nim paznokcie. Na szczęście jest to już końcówka, może wystarczyłby jeszcze na dwa manicure, niestety wyląduje w koszu. Trwałość lakieru jest przyzwoita, nie odpryskuje, po kilku dniach pojawiają się zdarte końcówki. 



Ten kolor lakieru przypadł mi bardzo do gustu. Nie sądziłam jednak, że tak szybko zakończy swój żywot. Raczej nie kupię go ponownie, obawiam się, że dość szybko zrobi się z niego glut. Jednak poszukam w innych firmach takiego odcienia mięty. Czekam na Wasze sugestie :)


Na blogu możecie znaleźć posty o pozostałych lakierach Essie z tej kolekcji:

Essie Spring Collection 2015 w zdjęciach

Essie Spring Collection 2015: #Petal Pushers

Essie Spring Collection 2015: #Flowerista 

Essie Spring Collection 2015: #Perennial Chic

 

Pozdrawiam :)   

 

 

Czytaj dalej »

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Skittles Mani

20
Dzisiaj 1 czerwca i Dzień Dziecka. I musi być kolorowo. Postawiłam na kolor na paznokciach, czyli wykonałam tzw. Skittles Mani. Na każdym paznokciu zagościł inny lakier. Sięgnęłam po fiolet Essie Flowerista, żółtek Kiko 355 Canary Yellow, jasno-niebieski Colour Alike 'Daleko od Sopotu', zieleń Kiko 391 Grass Green oraz intensywną czerwień MySecret Deep Red.



Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień dla Was też jest kolorowy :) A może także wykonałyście na dzisiaj kolorowe mani? Jeżeli tak, to linkujcie :) Chętnie obejrzę.

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

sobota, 23 maja 2015

Essie Spring Collection 2015: #Perennial Chic

10
Dzisiaj się lenię, choć 'sterta roboty' czeka. Aby przemóc się i nie stwierdzić wieczorem, że 'znowu nic nie zrobiłam', postanowiłam, że zajrzę na bloga ;) Dzisiaj będzie raczej mało czytania. Pokażę Wam trzeci lakier z kolekcji Essie Spring Collection 2015, a mianowicie piękny Perennial Chic.


Jeżeli widziałyście moje poprzednie posty o Essie, to powinniście kojarzyć, że skarżyłam się na bąbelkowanie. Bardzo mnie to denerwowało, bo bąbelki potrafiły psuć mi całe mani. Byłam nawet skłonna pozbyć się moich essików, aby już więcej nie podnosić sobie ciśnienia ;) Jednak pomału, pomału jakoś udaje mi dobrze z nimi pracować.  Staram się nakładać lakier cienkimi warstwami, wykonywać jak najmniej ruchów, czekam aż pierwsza warstwa dobrze wyschnie, wypolerowałam sobie nawet płytki paznokcia i zmieniał zmywacz do paznokci... Ale warto się męczyć, chociażby dla tego koloru. 


Dzisiejszy Perennial Chic to piękna jasna brzoskwinka, po którą sięgam bardzo często. Kolor jest bardzo uniwersalny, pasuje do wszystkiego. Kolor ma wysoki połysk, trwałość do kilku dni. Pozostała mi już połowa buteleczki, więc jest duża szansa, że go zdenkuję, co u mnie z lakierami raczej się to nie zdarza.


Na blogu możecie znaleźć posty o lakierach Essie z najnowszej kolekcji:

Essie Spring Collection 2015 w zdjęciach

Essie Spring Collection 2015: #Petal Pushers

Essie Spring Collection 2015: #Flowerista 

 

 A jak Wam się podoba ten kolor?


Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

środa, 6 maja 2015

Essie Spring Collection 2015: #Flowerista

22
Na blogu nadal wiosna! Tym razem zagościła ona u mnie na paznokciach dzięki najnowszej wiosennej kolekcji Essie Spring Collection 2015. 



Flowerista to najbardziej wyrazisty kolor w całej kolekcji. Jest on po prostu cudny. Nietuzinkowy odcień fuksji pięknie się prezentuje na paznokciach. Nie potrzebuje żadnych topów, ponieważ ma bardzo wysoki połysk. Trwałość u mnie standardowa, kilka dni. W trakcie noszenia nie odpryskuje, nie matowieje, jedynie ścierają się końcówki. 


Nakładanie emalii dla mnie jest problematyczne. Ale tak mam z każdym lakierem Essie, niestety. Miniaturki mają bardzo wąski pędzelek, przez co trzeba wykonać nim więcej ruchów. Konsystencja jest dobra. Jednak nie wiem dlaczego, wszystkie Essiaki mi bąbelkują. Muszę naprawdę się napracować, aby uzyskać zadowalający efekt. Przed nałożeniem kolejnej warstwy poprzednia musi dobrze wyschnąć. Na szczęście nie trwa to długo. Po drugie muszę uważać, aby przypadkiem nie nałożyć zbyt grubej warstwy, bo wtedy na 99% w tym miejscu mam bąbelki. A z tak wąskim pędzelkiem jest to odrobinę trudne, acz nie niewykonalne. W końcu udało mi się tak pomalować paznokcie Flowerista, że mogę go pokazać.



Wszystkie Essiaki, które mam (a jest ich 7), nie spełniają moich oczekiwań w 100%. Ubolewam nad tym, ponieważ kolory mają przepiękne i byłabym w stanie zostać stałym klientem firmy. Jednak na razie odpuszczam. Na chwile obecną muszę się ich nauczyć, wyczuć, aby malowanie paznokci było przyjemnością. Teraz za każdym razem siedzę jak na szpilkach i szukam grudek na płytce paznokcia. Jeszcze jakiejś nerwicy się przez to nabawię. Zazdroszczę dziewczynom, u których lakiery Essie spisują się wyśmienicie.

Na blogu możecie znaleźć posty o lakierach Essie z najnowszej kolekcji:

Essie Spring Collection 2015 w zdjęciach

Essie Spring Collection 2015: #Petal Pushers


A jakie Wy macie doświadczenia z lakierami Essie?


Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

wtorek, 21 kwietnia 2015

Essie Spring Collection 2015: #Petal Pushers

28
 Kilka tygodni temu musiałam skrócić paznokcie do zera. Przyznam się, że nie było mi to po drodze, ponieważ mam wiele lakierów, które chciałam Wam pokazać. Są krótkie, jednak już wytrzymać nie mogłam, aby nie pokazać Wam nowości, które ostatnio sobie sprawiłam :)


W ostatniej notce pokazywałam Wam całą wiosenną kolekcję Flowerista od Essie Professional. Długo się zastanawiałam, po który lakier sięgnąć na początek. Wybrałam kolor, który dość trudno określić: Petal Pushers, który wpada w szarość, odrobinę fioletu oraz niebieskości. Świetnie się prezentuje na paznokciach, ma wysoki połysk. Niby taki nieporadny, to mimo to ma w sobie to coś.


Z Essiakami mam ogólny problem. Bardzo mi bąbelkują, muszę z nimi uważać, aby nie wykonywać zbyt wielu ruchów pędzelkiem, co nie jest zbyt łatwe, bo jest on mały (posiadam lakier w wersji mini). Ale w miarę udaje mi się nim operować. Trwałość bardzo dobra, ten lakier mam już 4 dzień i trzyma się na paznokciach bardzo dobrze.



Co myślicie o tym kolorze? Zachwycił Was, czy może jest 'taki sobie'? :)

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

sobota, 18 kwietnia 2015

Essie Spring Collection 2015 Flowerista

14
Rzadko kiedy kupuję lakiery do paznokci, bo mam tak obszerną kolekcję, że mogłabym otworzyć z nimi sklep :) Jednak gdy zobaczyłam zdjęcia promocyjne Essie Spring Collection 2015 to przepadłam. Wszystkie lakiery były takie piękne. W wiosennej kolekcji jest sześć kolorów, natomiast w "mini kostce", którą mam, jest ich cztery: Flowerista, Blossom Dandy, Petal Pushers, Perennial Chic. 
 

Każdy lakier ma 5ml, dla mnie taka pojemność jest wystarczająca. Jest szansa, że te kolory zużyję do końca. Jeszcze ich nie używałam, więc ciężko mi powiedzieć jak będzie mi się z nimi współpracować. Mam trzy lakiery Essie i dwa z nich mi bąbelkują. Muszę z nimi się bardzo nagimnastykować, aby jako tako wyglądały. Jestem jednak dobrej myśli. Zobaczcie na te piękności. 


FLOWERISTA: piękna intensywna fuksja,  sprawdzi się tak naprawdę o każdej porze roku. Zakochałam się w tym kolorze.
BLOSSOM DANDY: jasna mięta jest idealna na wiosnę. W swojej kolekcji aktualnie nie mam takiego koloru i myślę, że będę po niego sięgać bardzo często.
PETAL PUSHERS: jest to inny kolor niż jego dwaj poprzednicy, zbytnio nie kojarzy mi się z wiosną, chyba że z tą bardzo wczesną, gdzie dopiero wszystko budzi się do życia. Jest to też kolor ciężki do określenia. Oglądając go mogę stwierdzić, że jest to mieszanka szarości z domieszką ciemnego fioletu. Jestem jego bardzo ciekawa. Na szarości ostatnio choruję.
PERENNIAL CHIC: jasna brzoskwinka to kolor bardzo uniwersalny. Zawsze kojarzy mi się z delikatnością. Powinnam go polubić.



Kostkę mini lakierów można znaleźć w drogeriach internetowych. Ja ją zakupiłam w sklepie maani.pl. 



Który kolor Was zaciekawił i chciałybyście najpierw zobaczyć?
Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

wtorek, 3 marca 2015

Zawiało chłodem!

18
Mimo, że w weekend rozpoczęła się meteorologiczna wiosna, aura za oknem tego nie ukazuje. Jest chłodno (choć nadal na 'plusie'), wietrznie, a w niektórych rejonach Polski pojawił się nawet śnieg. I tak mnie naszło, żeby pomalować paznokcie w chłodniejszym kolorze. Sięgnęłam po lakier Essie 'Rock the boat'.


 Przyznam się, że nadal mam mieszane odczucia co do lakierów Essie. Akurat ten kolor strasznie mi bąbelkował, co doprowadzało mnie do szewskiej pasji. A rzadko kiedy mam takie problemy z lakierami. Zaczęłam kombinować z bazami pod lakier - próbowałam wielu różnych i najlepiej Essie wygląda na MySecret Whitening Anty-Yellow. Bąbelkowanie zostało ograniczone do minimum. A było warto tak próbować, ponieważ Essie 'Rock the boat' to bardzo ładny chłodny błękit z mało nachalnym, delikatnym shimmerem. W słońcu pięknie to wygląda, jednak mi ciężko było to pokazać na zdjęciach - na niektórych jest to lekko widoczne. Niestety pigmentacja jest średnia. Potrzebowałam aż trzech warstw, aby osiągnąć zadowalające krycie, musiałam wykonywać jak najmniej ruchów pędzelkiem, bo zdarzało się, że kolejne warstwy ściągały te poprzednie i robiły się prześwity. Na szczęście pędzelek jest dobrze przycięty choć cienki, ale dobrze mi się nim operuje. Konsystencja lakieru jest dość rzadka, ale można nad nim zapanować. A trwałość nie jest jakaś wybitna: u mnie trzyma się 2-3 dni.



Moją metodą na przedłużenie trwałości lakieru jest nałożenie lakieru z brokatem. Takie mani potrafię nosić tydzień. Jednak tym razem nie chciałam jego nakładać na całe paznokcie, bo nie oszukujmy, zmywanie brokatu nie należy do zbyt łatwych. Postanowiłam, że wykonam brokatowy gradient. Za pomocą zwykłej gąbeczki do aplikowania podkładu, delikatnie nanosiłam lakier brokatowy Sensique Art Nails 'Gold Star' na końcówki paznokci. Myślę, że wyszło nawet ciekawie. Choć następnym razem sięgnę po inny produkt. Ten srebrny lakier (bo moim zdaniem jest bardziej srebrny niż złoty) wygląda świetnie na całym paznokciu (co pokazywałam tutaj) jednak posiada w sobie oprócz drobnego brokatu, kawałeczki folii, które niestety mi lekko odstawały. Top coat niestety nie pomógł.


Mam zamiar jeszcze wypróbować odwrócony brokatowy gradient, czyli nakłada się brokat u nasady paznokcia. Myślę, że niedługo mi się to uda.

Jestem ciekawa jakie macie doświadczenia z Essie? Czy zdarzało Wam się, że one Wam bąbelkowały? Jak sobie z tym poradziłyście? Czy może ja coś źle robię - choć przygotowuję paznokcie tak samo jak przy innych lakierach i nic takiego się nie dzieje. Ostatnie takie bąbelkowanie miałam przy nowych Rimmelach, które po jednym użyciu puściłam w świat :)

Co sądzicie o takim prostym zdobieniu?

Czekam na Wasze komentarze i rady.
Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

piątek, 20 lutego 2015

Power of Flowers

16
Wczoraj wieczorem chwilę bawiłam się i dzisiaj pokazuję efekty. Bardzo lubię naklejki wodne, ponieważ w łatwy i szybki sposób każde mani można urozmaicić. Ostatnio lubuję się w różowo-lawendowym Essie 'go ginza' łącząc go z kwiatowymi motywami np na paznokciu serdecznego palca. 


Z lakierami Essie dopiero rozpoczęłam przygodę. Ciągnęło mnie do nich, chciałam sprawdzić, jak sobie u mnie poradzą. Nie wiem do końca skąd jest na nie taki szał, ponieważ nie zachowują się jakoś inaczej niż inne lakiery, z którymi do tej pory miałam do czynienia. To chyba przez te kolory :D 'Go ginza' to piękny pastelowy róż wpadający w lawendę. Odkąd go mam, to często po niego sięgam. Ma rzadszą konsystencję niż np MySecret czy Kobo, jednak bardzo łatwo nim się maluje. Pigmentacja jest standardowa, potrzebne są dwie, a nawet czasem trzy warstwy, aby uzyskać pełne krycie. Dość szybko wysycha, jednak dłuższą chwilę należy odczekać aż się utwardzi. Jest niezły. Choć inne kolory które mam, aż tak dobrze nie wypadają. Np pastelowy niebieski lakier 'rock the boat' mimo że pięknie wygląda w buteleczce, po nałożeniu strasznie mi bąbelkuje. Nie mam pojęcia dlaczego, bo postępuję z nim tak jak z każdym lakierem. Ot.. zagwozdka. :)


Naklejki wodne pochodzą ze sklepu BornPrettyStore i świetnie się prezentują. Wystarczy wyciąć odpowiedni kształt, zamoczyć w wodzie, a następnie przykleić na paznokieć. Motyw kwiatowy jest na białym tle, stąd pod nim najlepiej w takiej barwie nakładać lakier. Jeżeli do tej pory nie używałyście naklejek, to szczerze polecam.
 

Naklejki możecie nabyć w sklepie BornPrettyStore klik.. Wpisując kod rabatowy  BAIQ10 otrzymacie -10% na całe zakupy.  Przesyłka do Polski jest darmowa.

Jestem ciekawa Waszych opinii na temat naklejek :)

Pozdrawiam




Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia