Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier o matowym wykończeniu.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier o matowym wykończeniu.. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 listopada 2014

Wibo Chic Matte

14
Dzisiaj ponownie lakierowo. Tym razem 'na tapetę' wzięłam matowe lakiery Wibo, czyli Chic Matte w kolorach oznaczonych cyframi 1,5,6. Brakuje mi tutaj nazw lakierów, numerki to dla mnie za mało, mam nadzieję, że firma wprowadzi nazwy dla swoich produktów. Nr 1 to beż, który wpada w delikatny róż. Nr 6 to zgaszony brudny róż natomiast nr 5 to ciemny fiolet wpadający nawet w bordo. Kiepska jestem w opisywaniu kolorów ;) Na szczęście są zdjęcia, które w miarę odwzorowują kolorystykę.

od lewej: 1,5,6

Kolory już przy wstępnych oględzinach przypadły mi do gustu. Nie są krzykliwe, ale stonowane, idealne na jesień. Dwa jasne typowe na codzień, jeden odcień ciemny na większe wyjścia.

Lakiery są dobrze napigmentowane, wystarczają dwie warstwy lakieru, przy ciemniuchu dwie grubsze. Nie są zbyt gęste, dzięki temu równomiernie rozlewają się po płytce, ale nie na skórki. Szybką schną, bardzo szybko! Pozytywnie zostałam zaskoczona. Już po 30min bez żadnych topów, wysuszaczy itp specyfików można normalnie i w 100% używać rąk. Niestety lakier i jego formuła bardzo podkreśla nierówności płytki, więc bez bazy się nie obejdzie. Wystarczy bezbarwny lakier, ale 'coś' musi być. Z trwałością jest trochę średnio. Potrafiłam już po jednym dniu zauważyć odpryski, choć ostatnio lakier o numerze 6 wytrzymał 4 dni z lekkimi pościeranymi końcówkami, które nie rzucały się w oczy. A wcześniej, jak go nosiłam, to już po 2 dniach musiałam go zmywać.  Prawdopodobnie chodzi o przygotowanie płytki paznokcia. Raz mi się udało zrobić to dobrze ;)



Wszystkie lakiery Wibo oczywiście możecie znaleźć w szafach w Rossmannie. Kosztują ok 6 zł.

Lubicie sięgać jesienią po takie zgaszone kolory?

Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

czwartek, 24 maja 2012

ciemna purpura - recenzja lakieru Delia Cosmetics Matt Effect #413

20
Dzisiaj zaprezentuję Wam już ostatni lakier, jaki otrzymałam od firmy Delia Cosmetics: Matt Effect #413. Nie będę ukrywać, że kolor bardzo mi przypadł do gustu. Wiem, że teraz w sezonie wiosenno - letnim modne są pastele bądź mocno soczyste kolory. Ale ja wolę wszystko co ciemne ;) Taka już jestem, uwielbiam mocne i ciemne makijaże, uwielbiam ciemne kolory na paznokciach. I teraz, w te upały, gdzie staram się nie szaleć z makijażem, to ciemny akcent na pazurkach musi być ;)

A żeby już coś konkretnego o lakierze napisać :) Po pierwsze, wg mnie, nie jest to typowy mat jaki można było uzyskać lakierem miętowym, wykończenie ma takie same jak czarny brat bliźniak. Konsystencja lakieru jest dobra, nie jest ani za rzadki, ani za gęsty, dzięki temu ładnie "rozlewa" się po płytce paznokcia nie robiąc smug. Krycie średnie - potrzeba dwóch warstw, aby uzyskać pożądany efekt. Lakier bardzo szybko schnie, co jest wielkim plusem, nie muszę godzinami uważać na to, co robię. O trwałości to mi trudno powiedzieć, niestety u mnie dość krótko wytrzymują jakiekolwiek lakiery, ten po 24-48h  zaczął lekko odpryskiwać, przy dodatkowym topie trzyma się o wiele wiele dłużej.

Czas na zdjęcia:

Zdjęcia bez lampy błyskowej:

 Zdjęcia z lampą błyskową:

 ***************************
Na lakier nałożyłam lakier bezbarwny MissSporty, oto efekty:

Zdjęcia bez lampy błyskowej:

  Zdjęcia z lampą błyskową:

 I jak Wam się podoba? 


Pozdrawiam :) 
Czytaj dalej »

czwartek, 3 maja 2012

Czarny Mat - recenzja lakieru Delia Cosmetics Matt Effect #415

11
Dzisiaj będzie o czerni.. matowej czerni :) Kolejnym lakierem, którym otrzymałam od firmy Delia Cosmetics jest Matt Effect #415. Nie jest to do końca pełen mat, powiedziałabym, że wykończenie to taki półmat, kojarzy mi się z efektem czarnej skóry, hmm... idealny dla ostrych dziewczyn :)

Lepiej mi się z nim współpracuje, aniżeli z jego miętowym bratem. Przede wszystkim jest rzadszy - dzięki temu bezproblemowo jednym ruchem zgrabnego pędzelka pokrywamy płytkę paznokcia bez smug. Poza tym, jest bardziej kryjący, już jedna grubsza warstwa wystarcza aby uzyskać pożądany efekt. Czas schnięcia jest w sumie taki sam, bardzo szybko dogłębnie wysycha, co jest dla mnie bardzo ważne. Z trwałością jest różnie - przy dodatkowym topie jest nie do zdarcia przez kilka dni, bez topu, malutkie odpryski potrafiły się pojawiać już po 24h, ale mimo tego i tak go uwielbiam :)

Zobaczcie, jak się prezentuje:

Zdjęcia bez lampy błyskowej:

Zdjęcia z lampą błyskową:


******************************

Tak jak poprzednio, pokażę Wam jak ten kolor prezentuje się z błyskiem. Tym razem nałożyłam lakier bezbarwny terapia witaminowa Paese:

Zdjęcia bez lampy błyskowej:

Zdjęcia z lampą błyskową:


Tym razem, która wersja Wam bardziej się podoba? Mi jednak bez błysku, ten półmat naprawdę świetnie wygląda na pazurkach :)

Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Delia Cosmetics lakier Matt Effect w kolorze miętowym (#409) - recenzja

26
Jakiś czas temu otrzymałam lakiery  z najnowszej kolekcji Matt Effect od firmy Delia Cosmetics. Wedle życzenia, na początek pojawia się recenzja lakieru #409 w kolorze miętowym. Zapraszam do lektury ;)



 Kilka słów o produkcie od producenta:


 Emalie Matowe
Po latach królowania brokatu i błysku, perłowego wykończenia, czy subtelnego rozświetlenia najwięksi kreatorzy razem zakrzyknęli "od dziś króluje mat".
Matowe lakiery Delia Matt Effect występują w 16 kolorach. Najmodniejsze w tym sezonie to pastele w odcieniach rozbielonej mandarynki, lazurowego błekitu i wrzosowego różu, przydymione niebieskości w morskich lub kobaltowych odcieniach i paprykowe czerwienie.
Poj. 7 ml
Cena: ok 6.50 zł






Moja opinia:

Maty trzeba lubić. Ja lubię :) Choć akurat ten kolor, w porównaniu do pozostałych dwóch, które jeszcze otrzymałam, jest dość problematyczny. Przede wszystkim do zadowalającego krycia potrzebny są aż trzy warstwy. Jest dość gęsty, szybko schnie, więc o smugi dość łatwo. Ale mimo tych "przeciwności", mimo tych trzech warstw bardzo szybko wysycha,  zaskoczyło mnie to bardzo pozytywnie, Trwałość też zadowalająca, do dwóch dni. Po tym czasie pojawiają się odpryski. Jeżeli potraktujemy go jakimkolwiek topem, będzie trzymał się jeszcze dłużej - dobrze współgra z innymi lakierami.

Czas na troszkę zdjęć ;) Przepraszam za skórki, ale ja po prostu nie umiem, nie potrafię je ogarnąć, aby normalnie wyglądały... :/

Zdjęcia bez lampy błyskowej:



Zdjęcia z lampą błyskową:


***********************************

Troszkę się później pobawiłam i nałożyłam lakier bezbarwny Miss Sporty. Chciałam uzyskać lekki błysk i takie są tego efekty:

Zdjęcie bez lampy błyskowej:

Zdjęcie z lampą błyskową:



I jak Wam się podoba kolor? Która wersja bardziej przypadła Wam do gustu: matowa czy jednak z połyskiem? 

Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia