sobota, 25 maja 2013

Zakupy z ostatniego tygodnia - strawberrynet.com, urodomania.com, Rossmann

63
Hej :)




Na FB przez ostatni tydzień donosiłam o swoich szaleńczych zakupach ;) W końcu dzisiaj miałam chwilę czasu i porobiłam zdjęcia swoich skarbów. Troszkę tego jest, z większości jestem zadowolona. Zatem się chwalę, co wpadło w moje łapki ;)

Na pierwszy rzut idą zakupy ze znanej wszystkim strony strawberrynet.com


 Na początku maja przyszła do mnie kartka z informacją, że jeżeli złożę zamówienie na 25$ to otrzymam prezenty za 85$ i dodatkowe 10% upustu. Grzechem byłoby nie skorzystać :D W sumie zebrałam zniżkę 18% :D Przez tydzień codziennie przeglądałam stronkę, aby sobie coś wybrać. Natknęłam się na informację o kosmetykach Korres, dodatkowo jeszcze były w promocji, kilka rzeczy mi się spodobało. Ostatecznie do koszyka wpadło:



Calvin Klein: - Matujący podkład w płynie
Infinite Matte Oil Free Foundation - # 213 Porcelain 29.6ml/1oz -  ok 47zł
Mam na razie mieszane uczucie. Kolor dobrze się dopasowuje, czysty jasny beż, jednak mam problematyczną cerę a krycie jest średnie. Jak na razie użyłam tylko raz, więc będę jeszcze działać ;)



Korres: - Podkład w kremie z witamiami i imbirem
Ginger & Vitamins Lightweight Foundation SPF 10 - # LF1 40ml/1.35oz  - ok 34 zł
O podkładzie poczytałam u Aliny na blogu, spodobał mi się. Wzięłam odcień najjaśniejszy, jeszcze nie używałam, ale wszystko przede mną ;)



Korres: - Balsam do ust Lip Butter - # Pomegranate (bez pudełka)
Lip Butter - # Pomegranate (Unboxed) 6g/0.21oz - ok. 17 zł
Osławione masełko do ust w kolorze granatu. Wzięłam go w sumie tylko ze względu na dobre opinie, nie lubię preparatów nakładanych palcami, ale zobaczymy.



Korres: - Korektor w sztyfcie z zieloną herbatą i witaminami Green Tea and Vitamins Concealer - # CC1 Light (bez pudełka)    - ok  28 zł
Używałam go na razie pd oczy, nawet ładnie kryje moje cienie pod oczami. Jest on w pędzelku, więc i nakładanie jest prostsze.


Ceny miodzio :D
Dodatkowo w giftach z kartki pocztowej otrzymałam:



paletka cieni Kanebo Eye Colour Duo - # EC25 Peaceful Beige 96883 3g/0.1oz
Wybrałam paletkę z jasnymi kolorami. Na razie nie mam pomysłu, gdzie i jak ją użyć.



puder w kamieniu Fusion Beauty Ultraflesh Ninja Star 18 Karat Gold Dual Finish Moisturizing Powder - # Luminous 7.7g/0.27oz
Firmy nie znam, więc nie wiem czy produkt jest warty uwagi. Opakowanie mi się średnio podoba, niby ma w składzie 18 karatowe złoto.. ciekawe :)



błyszczyk Korres Cherry Lip Gloss - #22 Naked Rose 6ml/0.2oz      
Kolor dość ciekawy, ze złotymi drobinkami


Okazało się, że jeszcze załapałam się na prezent z okazji dnia matki :D i trafił do mnie:




 błyszczyk Calvin Klein Fully Delicious Sheer Plumping Lip Gloss - Soft Shimmery Pink (Unboxed) 8.5ml/0.29oz       w kolorze jasnego różu.
       
Uważam, że zakupy na truskawce się udały, za mała kwotę trafiły do mnie niezłe produkty. Jako że troszkę giftów wpadło, to mam zamiar się z Wami nimi podzielić. Ale na razie ciiii ;)))))))




Na FB znalazłam informację o promocji na urodomania.com na podkłady Revlon Colorstay. Ten, który niedawno kupiłam się kończył, bo przypadkowo prawie połowę wylałam, więc postanowiłam zrobić zakupy. Jednak tym razem wzięłam dwa kolory:



REVLON Colorstay MakeUp PODKŁAD do Cery Normalnej i Suchej - Kolor : 110 Ivory oraz 150 Buff - 29,.90 zł za 1szt
Buff to czysty jasny beżyk, natomiast Ivory ma z tego co widzę, bo nawet jeszcze nie otwierałam, pigmenty różowe, ale zobaczymy jak się będzie zachowywał na twarzy.




Przy okazji wzięłam paletkę cieni Sleek Oh So Special - 32,90 zł :) Zastanawiałam się jeszcze na Au Naturel, ale ta będzie następnym razem. Kolory nawet nawet, choć większość z nich gdzieś mam pojedynczo bądź w innych paletkach. Ale fajnie, że dość neutralne kolory są w jednym miejscu.


To nie koniec. Dzisiaj poszłam do Rossmanna :D U mnie niestety sklep jest dość "biedny" tzn mało ciekawych produktów. Myślałam, myślałam, nic konkretnego w sumie nie wzięłam. Oprócz prezentów dla mamy, farby do włosów i wacików zdecydowałam się na:




TOŁPA  narmalizujący żel do mycia twarzy - 15,59 zł
Zobaczymy co ten żel potrafi, Skład nawet okej, kiedyś miałam produkty tej firmy i byłam zadowolona, może i tym razem tak będzie :)




Rival de Loop Serum pod oczy 4,79 zł
Skład nawet ciekawy, troszkę tych ekstraktów jest. Preparat ma nawilżać. Ostatnio okolice oczu mam troszkę przesuszone i wypadałoby je lepiej nawilżać. Mam nadzieję, że się u mnie sprawdzi :)

Maseczki do twarzy:


-  Rival de Loop Maseczka napinająca Q10 - 0,99 zł
Nie miałam jeszcze tej maseczki, znacie? działa? ;)

- 2 x Rival de Loop maska peelingująca - 0,99 zł za 1 szt.
Lubię tę maseczkę, często po nią sięgam, więc skorzystałam z promocji i wzięłam 2. Chyba jutro się przejdę po kolejne saszetki :)

- 2 x Eveline bioHyaluron4D regenerująca maska żelowa - 2,19 zł
Na drugim miejscu w składzie jest kwas hialuronowy :D Zdziała cuda? ;)

Nad kolorówką trochę dumałam, niestety u mnie są tylko szafy Wibo, Maybelline, Astor, Rimmel i L'oreal. Zastanawiałam się nad kilkoma rzeczami, np nad żelowym linerem Maybelline, był już w koszyku, ale stwierdziłam, że po prostu nie jest mi potrzebny. Ostatecznie wzięłam


 tusz wodoodporny Maybelline the Colossal Volume' Express - 19,49 zł, bo akurat potrzebuję czegoś wodoodpornego. ;)


Myślicie, że to już koniec? Oj nieee ;) W pracy od koleżanki kupiłam



L'oreal Color Infaillible 05 Purple Obsession za 13zł :D W sumie fioletów mam od groma, ale te cienie lubię. Żal nie brać za taką cenę :)


Koniec? Jaaaasne :D Czekam jeszcze na trzy paczki :D Dwie z zakupów i jedna ze współpracy :D tak jak mówiłam, poszalałam ostatnio ostro z zakupami, ale chyba już mi przechodzi :D Choć... boję się, że jutro wrócę do Rossmanna po pomadki Elixir... bo czytam Was i kusicie :P


Coś konkretnego Wam się spodobało? 


Pozdrawiam z odwyku :D :D :D


Czytaj dalej »

środa, 22 maja 2013

Zielona cieniowana kreska - makijaż krok po kroku

49
Hej :)


Lubicie kolorowe kreski? Ja tak. Często występują w moim codziennym makijażu. Przede wszystkim sięgam po jeden kolor, jednak tym razem zdecydowałam się ją trochę pocieniować. Makijaż przygotowałam dla portalu http://www.glam-express.com i tam możecie znaleźć więcej zdjęć. (tekst jest po angielsku) KLIK!!! Zapraszam Was na tutorial.


Kreskę wykonałam zielonymi cieniami nakładanymi na mokro. Możecie użyć kolorów jakie tylko chcecie, niebieskości, żółty przechodzący przez pomarańcz do czerwieni, albo postawić na całkowite tęczowe szaleństwo. Wszystko zależy od Was.



Makijaż krok po kroku:
1. Podkreślam brwi. Całą powiekę pokrywam beżowym cieniem.
2. W załamanie powieki nakładam brązowy cień, który porządnie rozcieram - modeluję kształt oka.
3. Wzdłuż górnej linii rzęs w wewnętrznym kąciku nakładam jasnozielony metaliczny cień.
4. Na środek powieki wzdłuż linii rzęs rysuję ciąg dalszy kreski: nakładam przygaszoną metaliczną zieleń, natomiast w kącik zewnętrzny intensywną zieleń.
5. Tą samą zielenią na ostro zakańczam kreskę. "wywijam" ją do góry.
6. Aby wzmocnić efekt, nakładam niewielką ilość czarnego cienia na koniec kreski.
7. Delikatnie podkreślam dolną powiekę: w zewnętrzny kącik nakładam odrobinę brązu, na środek beż, natomiast w wewnętrzny kącik iskrzącą biel.
8. Tuszuję górne i dolne rzęsy.



Użyte kosmetyki:
  • podkład Revlon Colorstay #150 Buff
  • korektor Maybelline Pure.Cover Mineral Concealer #02 Natural
  • puder sypki Max Factor Loose Powder Translucent
  • bronzer Diorskin Nude Tan Sun Powder #003
  • cienie: Paese "Światło Toskanii" : zielenie
  • Sleek Palette ACID: czarny, biały
  • Sleek Palette Showstopper: brązowy, beżowy
  • cień do brwi Inglot Brow Powder #567
  • tusz do rzęs Max Factor Mascara Masterpiece Max #black
  • pomadka Lipstick Inglot #66
  • błyszczyk Lipgloss Astor Soft Sensation Liquid Care  #111 Irresistible.







Co sądzicie o takich kreskach? :)

Pozdrawiam :)

Czytaj dalej »

poniedziałek, 20 maja 2013

Wyniki kolorowego rozdania :)

14
Hej :)

Udało mi się ogarnąć wszystkie zgłoszenia do rozdania. Cieszę się, że tak wiele z Was wzięło w nim udział.
Zwycięzca jest tylko jeden, a jest nią:


Gratuluję!!!


Elu, czekam na maila od Ciebie z danymi adresowymi przez 2 dni :)

Niedługo będzie kolejne mini rozdanie, bądźcie uważne :)


Pozdrawiam :)
Czytaj dalej »

niedziela, 19 maja 2013

Eubiona Aloesowy żel do mycia twarzy z granatem - recenzja

6
Witajcie

Ostatnio do mojej kosmetyczki trafiło wiele naturalnych kosmetyków. Jednym z nich jest Aloesowy żel do mycia twarzy Eubiona - produkt niemieckiej firmy, która charakteryzuje się produkcją kosmetyków ekologicznych z odpowiednimi badaniami, certyfikatami. Kosmetyk przypadł mi do gustu, jeżeli jesteście ciekawe dlaczego, to zapraszam do dalszej lektury.



Opinia producenta:                                                                                                                                   

Delikatnie myjący żel do codziennego stosowania. Wyciągi z aloesu oraz granatu nawilżają skórę, mają działanie kojące i balansujące. Doskonale usuwa makijaż. Odpowiedni dla skóry wrażliwej.
Zastosowanie: Stosować rano i wieczorem na wilgotną skórę twarzy i dekolt. Zmyć dużą ilością ciepłej wody.

100% składników pochodzi z surowców naturalnych
11,76% składników pochodzi z kontrolowanych upraw biologicznych
100% składników roślinnych pochodzi z kontrolowanych upraw biologicznych

INCI: Aqua, Coco Glucoside, Aloe Barbadensis Leaf Water, Punica Granatum Fruit Water, Glycerin, Alcohol, Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Xanthan Gum, Aloe Barbadensis Leaf Powder, Camellia Sinensis Leaf Water, Echinacea Purpurea Extract, Citric Acid, Parfum, Sodium Citrate, Limonene, Citral, Linalool.

Produkt certyfikowany przez: ECOCERT
     
Pojemność: 125 ml
Cena: ok 25 zł.
 (źródło: http://www.biogreenhouse.pl/) 

Moja opinia:                                                                                                                                              




 Zacznę może od opakowania. Tubka jest wykonana z miękkiego plastiku, dzięki czemu żel łatwo się wyciska, zamknięcie bezproblemowo się otwiera. Opisy są po niemiecku i angielsku, na opakowaniu znajduje się naklejka w języku polskim, ale jest ona papierowa, stąd po kontakcie z wodą napisy się rozmazują.

Żel nie należy do gęściochów, jest rzadki. Średnio się pieni, jednak łatwo nakłada się go na twarz i po niej rozsmarowuje.  Bardzo dobrze zmywa makijaż, a także inne nieczystości osadzone na buźce po całym dniu ;) Pozostawia twarz czystą, świeżą, nie ściągniętą. Nie towarzyszy żadne klejące uczucie. Skóra jest wyciszona, nawilżona, odświeżona, miękka i gładka.




Zapach jest przyjemny, świeży, intensywny, wyczuwalna jest słodkość granatu,  pozostaje po spłukaniu, jednak po pewnym czasie traci na mocy i się ulatnia. Umila tak prozaiczną czynność jak codzienne mycie.
Wydajność niezła, używałam go 2 razy dziennie przez dwa miesiące. Pojemność preparatu to 125 ml.


Muszę przyznać, że z tym żelem się polubiłam. Mimo, że wolę bardziej pieniące się preparaty, jednak stanął na wysokości zadania i spełnił moje wszystkie oczekiwania. Bardzo mi się spodobał efekt nawilżenia po samym myciu, oczywiście późnej używałam odpowiednich kosmetyków, ale nie odczuwałam żadnego wysuszenia, które często towarzyszyło mi przy innych żelach.

Jeżeli lubicie naturalne i ekologiczne  kosmetyki, warto zapoznać się z firmą Eubiona. Kosmetyki możecie znaleźć w sklepie http://www.biogreenhouse.pl lub http://www.pasazkosmetyczny.pl

Pozdrawiam :)

Czytaj dalej »

sobota, 18 maja 2013

Przypominajka :)

0
Cześć 

Przypominam że na blogu trwa rozdanie, które kończy się jutro o północy :) 

Więcej szczegółów znajdziecie w notce rozdaniowej 


Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

piątek, 17 maja 2013

Lakier do paznokci Mariza 5ml (mini) #27, czyli fiolet zatopiony w kobalcie

19
Witajcie

Dzisiaj pokażę już ostatni z czterech mini lakierów Mariza, które posiadam, czyli piękny kobalt z fioletowym shimmerem #27. Kolor od razu wpadł mi w oko i często po niego sięgam, świetnie wygląda na pazurkach. Jednak w buteleczce wcale taki ciekawy się nie wydaje - poraz kolejny. Zatem rada dla Marizy - zmieńcie opakowania mini lakierów, bo kolory są źle wyeksponowane, niewidoczne, nieatrakcyjnie wyglądają. Szkoda po prostu tych świetnych kolorów, które w opakowaniu nie zachwycają, a na pazurkach rozkwitają.



Do pokrycia płytki paznokcia potrzebne są dwie warstwy lakieru. Wykończenie wydawałoby się, że jest perłowe, jednak po dokładnych oględzinach widać, że nie jest w ogóle podobny do bordowego brata. Posiada zatopione fioletowe drobinki, które sprawiają, że lakier świetnie się mieni na fioletowo, najlepiej to widać w słońcu bądź w silnym sztucznym świetle.
Konsystencja lakieru jest rzadka, ale do opanowania. Pędzelek mały, zgrabny, pobiera odpowiednią ilość płynu potrzebną do pokrycia paznokcia.



Trwałość - bez zarzutu, tak jak poprzednicy trzyma się u mnie do 3 dni, drugiego dnia końcówki paznokcia mogą się ścierać.
Pojemność - 5ml, cena - ok 4,20 zł, dostępność - u konsultantek

Jeżeli jesteście zainteresowane lakierem, bądź innymi kosmetykami firmy Mariza, możecie napisać do Pani Izy www.mariza-polska.pl

Lubicie takie intensywne kolory? :)

Pozdrawiam


Czytaj dalej »

czwartek, 16 maja 2013

Paczuszka od Love Me Green - prezentacja

24
Cześć :)

Wczoraj odebrałam pachnącą paczkę z produktami firmy Love Me Green. Przez najbliższy czas będę testować:



Organiczny Witalizujący Szampon Do Włosów
Organiczny Energetyzujący Scrub Do Ciała
Organiczny Regenerujący Balsam Do Ciała Makadamia i Miód
Organiczny Rewitalizujący Krem Do Rąk
- masę próbek ;)


Produkty są naturalne od 98% do 99,9%, co jest napisane na opakowaniach, składy są bogate w oleje i ekstrakty, postaram się przy recenzjach przyjrzeć się im bliżej. Świetnie pachną, bardzo intensywnie. Prezentują się ładnie. Dzisiaj będą mieć swój debiut ;)
Za jakiś czas pojawią się recenzje kosmetyków, na daną chwilę pozostawię Was ze stroną http://love-me-green.pl/ gdzie możecie pooglądać cały asortyment firmy oraz przeczytać wiele ciekawych artykułów o naturalnych kosmetykach.

Znacie tę firmę? Zainteresowane? :)


Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

środa, 15 maja 2013

Krzykliwy Róż - makijaż krok po kroku

45
Cześć :)
Ostatnio szukałam inspiracji, więc zapytałam Lubisiów na FB, co chciałyby zobaczyć w moim wykonaniu. Min Gray podrzuciła pomysł różu. Początkowo lekko się wzbraniałam przed sięgnięciem po ten kolor, bo szczerze powiedziawszy nie lubię go na powiekach :P Jednak wybrałam mocny kolor, przełamałam go czernią i brzoskwinią i jako tako nawet mi się podoba :D Chcecie zobaczyć jak wykonać ten makijaż?





Makijaż krok po kroku:
1. Podkreślam brwi i nadaję im kształt. Na całą powiekę nakładam białą kredkę, rozcieram ją palcem, a następnie przypruszam białym cieniem. Będzie to baza dla cieni - kolory stanął się intensywniejsze.
2. W zewnętrznym kąciku, tak do połowy ruchomej powieki, nakładam neonowy róż.
3. Załamanie powieki w zewnętrznym kąciku podkreślam czernią.
4. Za pomocą pędzla do blendowania porządnie rozcieram czerń. Powinien powstać tzw. dymek.
5. Na resztę wolnej powieki nakładam cień w kolorze brzoskwini. Przejścia między kolorami powinny być łagodne, dlatego staram się dobrze je rozetrzeć. 
6. Na dolną powiekę, bez wewnętrznych kącików, nakładam intensywny fioletowy cień. Zewnętrzny kącik dodatkowo przyciemniam czernią, natomiast wewnętrzny kącik rozświetlam metaliczną bielą. Rozcieram kolory.
7. Wzdłuż górnej linii rzęs rysuję kreskę za pomocą czarnego cienia. W zewnętrznych kącikach jest ona grubsza. Podkreślam linię wody czarną kredką, porządnie tuszuję rzęsy.




Użyte kosmetyki:

  • podkład Revlon Colorstay #150 Buff
  • korektor Maybelline Pure.Cover Mineral Concealer #02 Natural
  • puder sypki Max Factor Loose Powder Translucent
  • Róz Paese Blush #36
  • biała kredka Zoeva Forever Eye Crayon - Cotton
  • Sleek Pallete ACID: różowy, biały,
  • Sleek Pallete Showstoppers: biały, fioletowy, brzoskwiniowy, czarny,
  • czarna kredka Avon ColorTrend black Pencil
  • cień do brwi Inglot Brow Powder #567
  • tusz do rzęs Max Factor Mascara Masterpiece Max #black
  • błyszczyk  Astor Soft Sensation Liquid Care  #111 Irresistible.







Makijaż oraz zdjęcia można także zobaczyć na stronie http://www.glam-express.com/  KLIK 

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

wtorek, 14 maja 2013

Lakier do paznokci Mariza 5ml (mini) #49, czyli przybrudzona lawenda

16
Witajcie :)

Czas na kolejny mini lakier firmy Mariza, tym razem napiszę parę słów o lakierze #49.



Kolor bardzo mi się spodobał, jest idealny na co dzień - jasna lawenda z domieszką szarości. Wykończenie jest kremowe, bez żadnych drobinek, ładnie nabłyszczony.


Konsystencja, tak jak w przypadku koloru bordowego - rzadka, rozlewająca się po płytce, ale jest to do ogarnięcia. Jedna warstwa jest dość prześwitująca, nierównomiernie się go nakłada, jednak druga warstwa świetnie wyrównuje kolor i dobrze kryje bez prześwitów. Czary? ;)
W poprzednich opisach lakierów, zapomniałam odnieść się do pędzelka (skleroza). Ale jest on w każdym modelu taki sam - cienki, dobrze przycięty bez odstawających włosków, nie ma problemów w jego operowaniu. Nabiera odpowiednią ilość produktu potrzebną do pokrycia całej płytki, nie ma możliwości, że się przedobrzy.




Trwałość jest taka sama jak u poprzedników, czyli do trzech dni bez odprysków, końcówki mogą zacząć się ścierać po 2 dniach.

Pojemność to 5 ml, cena za jedną sztukę - ok 4,20 zł. Dostępny u konsultantek, np u Pani Izy KLIK.


Pozdrawiam :)

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia