Pokazywanie postów oznaczonych etykietą -417. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą -417. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 lutego 2018

SHINYBOX STYCZEŃ - WINTER WONDERLAND

6

O tak! Na takie pudełko czekałam. ShinyBox nowy rok rozpoczyna z fajerwerkami. Te pudełko bardzo przypadło mi do gustu. Styczniowa edycja Winter Wonderland kryje w sobie wiele znakomitości. Zaglądnijcie razem ze mną do środka.

 



1. -417 Catharsis Rejuvenation Hair Mud Mask [Cena: 100 zł / 200 ml]



Jest to regenerująca maska błotna do włosów suchych, farbowanych i zniszczonych. Kosmetyk wzmacnia włosy, poprawia elastyczność, wilgoć i miękkość oraz pozostawia włosy odżywione. Firmę już znam i bardzo się cieszę, że mam możliwość poznania kolejnego produktu. Maska ma bardzo delikatny zapach, natomiast konsystencja jest gęsta, dzięki temu nie spływa ona z włosów. Uwielbiam ten efekt po umyciu włosów i zastosowaniu maski.

2. Naobay Odbudowujący Krem pod Oczy [Cena: 105 zł / 20 ml]

 


Kolejny kosmetyk, który uwielbiam. Skład jest świetny - aktywne składniki odbudowujące; wysokie stężenie ekstraktu z fiołka mającego właściwości przeciwutleniające stymuluje mikrokrążenie w skórze;  Gotu Kola i Aloe Vera z przeciwutleniającym działaniem sfermentowanego resveratrolu. Krem jest bezzapachowy, a konsystencja średnio-gęsta, bardzo szybko się wchłania i pozostawia skórę gładką. Miłe uczucie.

3. Delia Kule do kąpieli Dairy Fun [Cena: 15,60 zł / 3 szt]

 


W takich chwilach żałuję, że nie mam wanny. Te kule musujące cudownie pachną. W pudełku jest ich trzy rodzaje: brzoskwinia i mango; karmelowe jabłko; mleko i miód. Marzy mi się taki relaks.


4. Maroko Sklep Pumeks Hamman [Cena: 6,50 zł / 1 szt]

 


Jest to naturalny pumeks wykonany z glinki czerwonej, bogaty w minerały: cynk, magnez, selen, żelazo. Doskonały do usuwania zrogowaciałego i martwego naskórka. Uchwyt pomaga operować gadżetem. Po użyciu skóra stóp staje się oczyszczona, gładka i miękka. Mi się podoba.

 5. So Chic! Lakier do paznokci Gel Effect  [Cena: 7,99 zł / 10 ml]

 


Lakier raczej mi się nie przyda, powoli odchodzę od tych tradycyjnych na rzecz hybryd. Otrzymałam ładny ciemno-czerwony kolor i zapewne komuś go sprezentuję. 

6. Miyo Outstanding Lip Gloss  [Cena: 11,99 zł / 4ml]

 


W pudełku znalazłam błyszczyk bezbarwny, ale... Hmmm... tyle brokatu w jednym kosmetyku dawno nie widziałam. I niestety jest to widoczne także na ustach, uzyskuje się nim taki "frostowy" efekt, mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi. Wolę pomadki, wolę mat, więc raczej nie będę używać.

7. Próbki Efektima Pharmacare Delikatne chusteczki / F-Vit C 1000 Suplement Diety

 


Chusteczki do higieny intymnej na pewno użyję, jest to fajny gadżet do torebki. Natomiast witamina C w zimie jak najbardziej jest na czasie.


Podsumowując - styczniowe pudełko jest mocne. Nie spodobały mi się jedynie dwa kosmetyki kolorowe, natomiast po resztę z chęcią sięgam. Są to dobre produkty i miło mi się je stosuje. Jeżeli macie na nie ochotę, to pudełko jest jeszcze dostępne na stronie shinybox.pl


Czytaj dalej »

wtorek, 11 lipca 2017

Odrobina luksusu z marką minus417

4

Markę minus417 odkryłam dzięki ShinyBox.  Wcześniej słyszałam o niej, jednak dostępność w Polsce jest niewielka, jedynie widziałam je w Sephora. Choć z drugiej strony, nie wiem, czy skusiłabym się na zakup, ponieważ kosmetyki tej firmy nie należą do tanich. Tak czy siak, muszę to przyznać, jestem nimi zafascynowana! Świetnie zadziałały na moją cerę i żałuję, że się skończyły. Pieniący się żel do mycia twarzy z luffą oraz Recovery Mud Mask Regenerująca Maseczka z błotem świetnie się u mnie spisywały. Opowiem Wam dlaczego. 




Minus417 to linia ekskluzywnych izraelskich kosmetyków do pielęgnacji skóry oparta na Vitamin Mineral Complex, będącym połączeniem bogatych minerałów z  Morza Martwego i naturalnych składników aktywnych - witamin i unikalnych ekstraktów roślinnych. Stworzona by silnie regenerować komórki i opóźniać proces starzenia skóry. Nazwa pochodzi od miejsca pozyskiwania składników: Morza Martwego, znajdującego się 417m p.p.m. Bez parabenów i olei mineralnych. [źródło: sephora.pl]

 

 minus417 Pieniący się żel do mycia twarzy z luffą

 

 

Czysta, świeża i promienna skóra już po pierwszym zastosowaniu. Dokładne usuwanie zanieczyszczeń skóry, dzięki zawartości mikrocząsteczek naturalnej luffy. Zawartość minerałów z Morza Martwego wraz z odżywczymi ekstraktami roślinnymi zapewnia skórze dogłębne odżywienie i nawilżenie. Średnia cena: 116 zł / 200 ml

Opakowanie żelu do mycia jest bardzo proste: zwykła, miękka tubka, na której są zapisane najważniejsze informacje. Konsystencja jest lejąca, natomiast zapach bardzo przyjemny, lekko cytrusowy, orzeźwiający i pobudzający. Mikrocząsteczki luffy (jest to roślina zwana popularnie gąbczakiem, która ulega naturalnemu wysuszeniu) są wyczuwalne w żelu, delikatnie masują skórę, lekko ją peelingując. Żel dobrze się pieni, świetnie oczyszcza twarz z makijażu oraz różnych zanieczyszczeń, pozostawia ją świeżą, nie ściągniętą, nawilżoną, gotową do dalszych zabiegów kosmetycznych. 

 
 
Kosmetyk starczył mi na dwa miesiące codziennego stosowania. Jestem naprawdę zadowolona z jego działania, ponieważ moja cera jest dość kapryśna i nie wszystko jej służy. Natomiast żel minus417 świetnie sobie z nią poradził i z miłą chęcią bym na niego jeszcze się skusiła. Cenowo nie jest tak aż źle, bo w Sephora widziałam go w promocji za 75zł, więc być może jeszcze do mnie zawita. 



Skład żelu jest ciekawy i bogaty w odżywcze składniki. Żel zawiera minerały z Morza Martwego, witaminy A,B,E,F oraz olejki z awokado i winogron. 

INCI: aqua(water), sodium coceth sulfate, cocamide dea, cocamidopropylbetaine, glycerin, luffa cylindrica , polyethylene , prunusamygdalus dulcis (sweetalmond) oil , maris sal (dead seasalt), aloe barbadensis (aloe vera) leaf juice, carbomer, polysorbate 20, parfum (amyl cinnamal, geraniol, hexyl cinnamal, limonene, linalool, cinnamal), vitis vinifera (grape) seed oil, perseagratissima(avocado) oil, propylen glycol, aesculus hippocastanum (horse chestnut) seed extract, calcium pantothenate (vit.b), menthapiperita(peppermint) oil, linoleic acid (vit.f), phenoxyethanol, retinyl palmitate (vit.a), tocopherylacetate (vit.e), benzoic acid, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone.


 

minus417 Recovery Mud Mask - Regenerująca Maseczka z Błotem

 

Wyjątkowa maseczka nadająca twarzy promienny, rozświetlony wygląd. Wzbogacona minerałami i błotem z Morza Martwego, połączonymi z miodem, masłem kakaowym, olejkami eterycznymi – z rumianku, pestek ogórecznika lekarskiego, wiesiołka i migdałów oraz witaminami E i B5. Zmiękcza i wygładza skórę. Zawartość naturalnego błota gwarantuje błyskawiczny efekt: czystszą, bardziej miękką i promienną skórę. Średnia cena: 399zł / 50ml
Żel do mycia wyglądał dość zwyczajnie, natomiast regenerująca maska to już produkt luksusowy. Szklane opakowanie, które od razu kojarzy się z kremem, otrzymałam w kartonowym pudełeczku. Wieczko jest w kolorze złota, gdzie wygrawerowana jest nazwa firmy. Całość prezentuje się przepięknie. Oprócz tego w kartoniku można znaleźć szpatułkę, którą wykorzystywałam do nakładania maski oraz magnes.



Maseczka jest wzbogacona błotem z Morza Martwego, więc jej kolor jest ciemnobrązowy, a zapach ziemisty. Jednak jej konsystencja jest dość zaskakująca. Wydawałoby się, że powinna być klejąca i plastyczna, jednak według mnie jest dość sypka. Dlatego ciężko jest ją nałożyć za pomocą palców. Najłatwiej maskę jest pobrać za pomocą dostępnej szpatułki i rozsmarować ją na twarzy. Trzeba przy tym uważać, ponieważ może się kruszyć i osypywać. Po jej nałożeniu dobrze jest ją zmyć po 5 minutach, jednak zazwyczaj trzymałam ją dłużej, nawet do 30minut. Na początku na policzkach odczuwalne było lekkie szczypanie oraz ciepło, które po krótkim czasie mijało.



Po raz pierwszy spotkałam się z maseczką błotną, której nie zmywa się za pomocą wody. Próbowałam ją zmyć z ręki i się tylko namęczyłam. Do jej ściągnięcia służy załączony magnes. Owijam go w chusteczkę lub papier i delikatnie przykładam do twarzy - maseczka przykleja się do magnesu i praktycznie cała schodzi z twarzy. Na koniec wystarczy twarz przemyć ciepłą wodą. Maseczka pozostawia na cerze lekki film, który szybko się wchłania. Od razu czuć mega nawilżenie, skóra jest gładka i miękka, miła w dotyku. Cera realnie wygląda na świeżą i zdrową.



Maska Recovery Mud Mask to przede wszystkim błoto z Morza Martwego, które zawiera masę minerałów dobrze wpływających na cerę. Ich działanie wzbogacone jest miodem, masłem kakaowym, olejkami eterycznymi z rumianku, pestek ogórecznika lekarskiego, wiesiołka i migdałów oraz witaminą E i B5. Taka kompozycja działa na cerę oczyszczająco, nawilżająco oraz rozjaśniająco.




Maseczka błotka minus417 to produkt luksusowy i świetnie się spisuje na mojej cerze. Jednak posiada dwie wady, które sprawiają, że nigdy jej nie kupię. Pierwsza to cena - 400zł za 50ml to dla mnie zbyt dużo. Myślę, że można znaleźć maski o podobnych właściwościach w bardziej przystępnych cenach. Druga wada to wydajność. Niestety, ale wystarczy ona na maksymalnie 10 użyć. U mnie za każdym razem nakładała się dość gruba warstwa mimo, że starałam się, aby jak najmniej jej użyć, by wystarczyło jej jak najdłużej. Niestety konsystencja na to nie pozwalała.


Podsumowując, kosmetyki minus417 spełniły swoje zadanie i jestem z nich bardzo zadowolona. Jest to marka luksusowa, więc nie każdy będzie mógł sobie na nie pozwolić. Jestem w stanie kupić żel do mycia z luffą, bo 75zł to nie jest jeszcze tragedia, jednak za maskę Recovery Mud Mask ja podziękuję - jest dla mnie za droga oraz nie wydajna. Jednak cieszy mnie fakt, że mogłam je znaleźć w pudełkach ShinyBox, które są w przystępnych cenach. A mojej cerze zaoferowałam odrobinę luksusu.


Znacie kosmetyki minus417? Jakie macie zdanie na temat tych dwóch produktów? 

Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

niedziela, 21 maja 2017

InspiredBy NATURALNIE PIĘKNA Edycja VI WOW!

7

Jeżeli lubicie naturalne produkty, jak ja, to pudełko, które dzisiaj chcę Wam pokazać, jest dla Was. Poza tym, jest ono wypełnione po brzegi świetnymi kosmetykami. Wartość tych produktów to "tylko" 600zł, a subskrypcja kosztuje 119zł. InspiredBy NATURALNIE PIĘKNA rozwala na łopatki! Większość kosmetyków trafiła w moje gusta i na pewno zostaną przeze mnie zużyte. Zapraszam Was na przegląd pudełka.

 



Na początek maska, która jest najdroższa w całym zestawie. Recovery Mud Mask - Regenerująca Maseczka z Błotem izraelskiej firmy -417 w regularnej cenie kosztuje 476zł. W pudełku znajduje się produkt pełnowymiarowy o pojemności 50ml. Już po samym opakowaniu widać, że jest to kosmetyk luksusowy. Skład jest nieziemski: oprócz wspomnianego błota z Morza Martwego można tam znaleźć miód, masło kakaowe, olejki z rumianku, pestek ogórecznika lekarskiego wiesiołka i migdałów oraz witaminę E i B5. Natomiast najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że ma w sobie drobinki, które pozwalają ściągnąć maseczkę za pomocą dołączonego magnesu. Maseczka bardzo ładnie zmiękcza i wygładza skórę. Na pewno pojawi się post o produktach -417, ponieważ w kwietniowym ShinyBox był żel do mycia twarzy. 



Kolejnym ciekawym produktem pełnowymiarowym jest serum Avebio BIO AntiAge. Jej koszt to 84zł. Jest ono przeznaczone do każdego rodzaju cery. Ma za zadanie udrożnić naczynia krwionośne, tonizować, stymulować i uspokajać skórę. Skład także jest bardzo interesujący: sok z miąższu aloesu, olej z rokietnika, ekstrakt z liści oliwnych, olej z dyni, marchewki, olej z neroli, paczuli czy kokosowy. Dzięki temu powinien przyśpieszyć odbudowę skóry, oczyścić, rozświetlić i przywrócić skórze blask. 



O'Herbal Płyn micelarny, to kolejny kosmetyk, po który na pewno sięgnę. Firma jest polska i kilka produktów już od nich używałam i byłam zadowolona. Płyny micelarne u mnie szybko schodzą, mam kilka w kolejce, ale ten jest dość ciekawy. Ekstrakt z tymianku koi skórę i ma właściwości łagodzące. Nie zawiera alkoholu, mydeł, kompozycji zapachowej oraz barwników. Kosmetyk nie kosztuje zbyt wiele (19,99zł) i myślę, że można go znaleźć w topowych drogeriach.




InspiredBy zadba także o stopy. W pudełku można znaleźć Kuracje wzmacniającą dla paznokci, skórek i skóry stóp Shefoot (29,90zł). Ta firma jest dla mnie nowością, jednak przyjrzę się jej bliżej. Stopy to u mnie temat tabu (ciiiii), przez większość roku nie dbam o nie zbyt specjalnie, bo przecież noszę zakryte buty. Dopiero na wiosnę się budzę, że przydałoby się założyć jakieś sandałki i przy tym nie straszyć. Dlatego też tego typu kuracje są wręcz stworzone dla mnie. Ciekawym składnikiem jest wyciąg z azjatyckiej trawy tygrysiej Centella Asiatica, która działa przeciwzapalnie, regeneracyjnie przy czym przyśpiesza gojenie ran i pęknięć, które niestety na stopach występują. Poza tym, znajdziemy także substancję, które dobrze wpływa na paznokcie: keratyna. 




Moja szafka z szamponami pęka w szwach, a w tym pudełku można znaleźć aż dwa takie kosmetyki. Pierwszy z nich to produkt pełnowymiarowy Pilomax Szampon do włosów farbowanych Daily Colour Care (22zł). Niestety trafiłam na szampon do włosów ciemnych, mąż i syn to naturalni, niefarbowani blondyni, więc u nas się nie przyda. Ale nie zmarnuje się - mam zamiar sprezentować go mojej mamie. Szampon ma delikatnie myć włosy i skórę głowy, nawilżyć i  wygładzić powierzchnię włosa. Zatem na pewno jej się przyda. 



Drugi szampon to Ideepharm Radical Med Szampon przeciw wypadaniu włosów. Jest to miniaturka, które bardzo lubię. Świetnie się nadają na wszelkie kilkudniowe podróże. Jestem tego szamponu ciekawa, ponieważ znowu moje włosy zaczęły wypadać - nie jest to może tak jak poprzednio, gdzie wyłaziły mi garściami, jednak jest to dla mnie uciążliwe. Ktoś może go używał?




Nie samą pielęgnacją człowiek żyje, dlatego też w pudełku można znaleźć podkład mineralny Neauty Minerals, który ma kryjącą formułę. Nie przepadam za tego typu kosmetykami tylko ze względu na sposób aplikacji - jakoś mi ona nie leży. Choć nie mówię, że nie spróbuję. Akurat trafiłam na dobry kolor Neutral Medium Light, więc tym bardziej przyjrzę się jemu z bliska. Może w końcu się przekonam?




W pudełku zawsze można znaleźć kilka ciekawych sampli. Pierwszą z nich jest próbka soli do kąpieli Biooleo "Złoto Egiptu". Niestety nie posiadam wanny, więc przekażę go mamie. 



Kolejnymi ciekawymi próbkami są koncentraty do twarzy i oczu polskiej firmy Biały Jeleń. Jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków, bo składy mają naprawdę interesujące i naturalne. Cieszę się, że kultowe marki rozwijają się. Rozglądnę się za nimi w drogerii.



Podsumowując, pudełko InspiredBy Naturalnie Piękna jest bogate w pełnowymiarowe produkty przeznaczone przede wszystkim do pielęgnacji. Najbardziej cieszę się z maski oraz serum, które bardzo fajnie u mnie działają.  Ekipa ShinyBox się spisała i myślę, że będzie ciężko pobić taką zawartość. Jeżeli ten box Wam się spodobał, to można go jeszcze zakupić na stronie klik. Myślę, że warto.

A co Wy myślicie na temat tego pudełka? Wpadło Wam coś w oko?

Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

wtorek, 2 maja 2017

ShinyBox Kwiecień SPEŁNIJ MARZENIA

1

Z miesiąca na miesiąc ShinyBox mnie zaskakuje. Po pierwsze design opakowania jest uroczy. A po drugie kosmetyki, które znajduję w pudełku są starannie dobierane. Tym razem pudełko nazwane "Spełnij Marzenia" proponuje nam pięć pełnowymiarowych produktów, próbkę oraz voucher na prezent. Zaglądnijcie ze mną do środka.





- 417 Pieniący się żel do mycia twarzy z luffą

 


Czysta, świeża i promienna skóra już po pierwszym zastosowaniu. Dokładne usuwanie zanieczyszczeń skóry, dzięki zawartości mikrocząsteczek naturalnej luffy. Zawartość minerałów z Morza Martwego wraz z odżywczymi ekstraktami roślinnymi zapewnia skórze dogłębne odżywienie i nawilżenie. Średnia cena: 116 zł / 200 ml


Kwietniowe pudełko było promowane za pomocą tego produktu, a na Facebooku był po prostu szał. Nie dziwię się - żel do mycia twarzy kosztuje 116zł, a cena subskrypcji pudełka wynosi 49zł. Kwietniowy ShinyBox został bardzo szybko wyprzedany. A wracając do kosmetyku, przyznam się, że firma obiła mi się o uszy, jednak nie miałam przyjemności nic od nich używać. Jestem ciekawa, jak się u mnie sprawdzi żel, moja cera jest wymagająca.


Dr Irena Eris Błyszczyk do ust ProVoke



Intensywnie nawilżone, miękkie i gładkie usta o długotrwałym połysku. Pielęgnacyjna formuła, wzbogacona o Volulip Complex regeneruje i ujędrnia usta, nadając im pełniejszy wygląd. Mix kolorów. Średnia cena: 55,00 zł / szt.


Wokół kosmetyków Provoke czaję się od jakiego czasu. Dużo dobrych opinii można znaleźć w internecie. Niestety kolor błyszczyka nie trafił w moje gusta, nie pasuje on do mojej urody. Poza tym, odzwyczaiłam się od tej formy podkreślania ust, bo ostatnio sięgam przede wszystkim po matowe pomadki. Uczucie kleistości ust nie było dla mnie komfortowe.


Joko Make Up Spiekany róż do policzków



Idealnie rozświetlone i podkreślone kości policzkowe dzięki zawartości iskrzących drobinek, które odbijają światło nadając twarzy promienny i zdrowy wygląd o każdej porze dnia. Mix kolorów. Średnia cena: od 13,50 zł / szt.

Róż to drugi z kosmetyków kolorowych, które można znaleźć w kwietniowym pudełku. I tym razem także nie trafiłam z kolorem. Nie przepadam aż za tak pomarańczowymi odcieniami, a duże drobinki brokatu nie zachęcają mnie do jego użycia. Na plus jest konsystencja.



Faberlic Balsam tlenowy z serii Air Stream



Odżywiona, dotleniona i zregenerowana skóra, dzięki wysokiemu stężeniu kompleksu tlenu. Pomaga skórze walczyć z niekorzystnymi warunkami klimatycznymi i zregenerować skórę po przebytym stresie. Kosmetyk jest również zalecany jako produkt SOS do pielęgnacji podrażnionej skóry po ekspozycji na światło słoneczne, depilacji, agresywnych zabiegach w gabinecie kosmetycznym. Średnia cena: 39,90 zł / 50 ml

Pielęgnacja stoi na wysokim poziomie. W każdym pudełku proponowane są kosmetyki o których nie miałam do tej pory pojęcia. Kolejnym "wynalazkiem" jest balsam tlenowy, który ma za zadanie ukoić podrażnioną skórę. Jak na balsam jest go dość mało, więc myślę, że jest do stosowania punktowo. Opis bardzo zachęca do używania go, jestem ciekawa, jak wysokie stężenie tlenu wpłynie na moją przesuszoną skórę. 


Krynickie SPA Rozświetlający krem pod oczy



Efekt rozświetlonej, wypoczętej i nawilżonej skóry okolic oczu. Regularnie stosowany wygładza i zmniejsza widoczność zmarszczek. Bogaty skład skutecznie niweluje oznaki zmęczenia, działa kojąco i łagodząco oraz przywraca świeżość skórze wokół oczu. Średnia cena: 16,00 zł / 30 ml


Pielęgnacja skóry wokół oczu jest bardzo ważna, niestety wiek robi swoje. Pojawiające się zmarszczki oraz cienka skóra potrzebuje dobrego nawilżenia i rozświetlenia. Mam nadzieję, że to zauważę po zastosowaniu tego kosmetyku.



Lab ONE N°1 Regenerujący szampon do włosów step 1 próbka



Zregenerowane, odżywione i nawilżone włosy. Zawarte w produkcie naturalne olejki i keratyna wzmacniają strukturę włosa na całej jego długości. Włosy stają się stają się miękkie, gładkie i nie elektryzują się.

Jedyna próbka w pudełku. Nie jestem w stanie po jednorazowym użyciu zbyt wiele o tym szamponie powiedzieć. Nie sądzę, abym zauważyła jakąkolwiek regenerację.


Katalog marzeń Indywidualny prezent - voucher



Niezapomniane prezenty w formie przeżyć, dzięki którym spełniają się najskrytsze marzenia! Katalog Marzeń to strona internetowa, pełna pomysłów na niezapomniane prezenty. Tylko teraz możesz wybrać swój wymarzony!  Średnia cena: 30,00 zł / szt.


Pomysł vouchera bardzo mi się podoba. Na stronie katalogmarzen.pl można wybrać prezent dla siebie albo dla bliskiej osoby. Wybór jest przeogromny, myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.




Podsumowując, pielęgnacja bardzo przypadła mi do gustu, na pewno kosmetyki zużyję. Natomiast z kolorówką nie trafiłam w kolory. Może następnym razem.



Zachęcam Was do subskrypcji ShinyBox. Pudelka rozchodzą się jak świeże bułeczki. Obserwuję stronę na FB i widzę, że coś ciekawego jest szykowane na czerwiec - pudełko XXL. Jeżeli nie chcesz go przegapić, to wystarczy już od maja włączyć subskrypcję (jedynie 49zł miesięcznie). 


Co sądzicie o kwietniowym pudełku? Wpadło Wam coś w oko?


Pozdrawiam :)




Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia