Hej :)
Było świąteczne manicure, to i też jest sylwestrowe. Jak nie trudno zgadnąć, będzie brokatowo. Jeszcze do końca nie wiem, czy jutro w nich wystąpię, jak na razie to mam problem ze strojem...... ale to za chwilę o tym opowiem... ;)
Jako bazę pod lakier użyłam odżywki Micro Cell 2000, Na to nałożyłam lakier niebieski z zielonymi drobinkami L'oreal z serii Color Riche #811, który pokazywałam Wam tutaj. Po wyschnięciu, nałożyłam jedną warstwę lakieru brokatowego z drobinkami srebrnymi i turkusowymi Delia Las Vegas 506. Wszystko pokryłam szybkoschnącym lakierem nawierzchniowym Essence Quick Dry Topcoat, który szczerze... wcale szybko nie schnie...
W świetle sztucznym bardzo fajnie paznokcie się mienią, błyszczą, brokat świetnie odbija światło. Starałam się ten błysk uchwycić, standardowo - średnio mi to wyszło ;) Ale pokazuję zdjęcie wykonane bez lampy i z lampą :) Może kogoś mani zainspiruje ;)
A wracając do moich żali, to..... nie mam w co się ubrać :( Albo jest za zwyczajnie, albo wyglądam jak w ciąży :PPP Jest jedna kiecka...w którą udało mi się wcisnąć (juuupiiii!!!) no ale obawiam się, że może nie pasować na taką imprezę... Byłam w niej na weselu... ehhh już sama nie wiem... Niby powiedziano mi, że dobrze by było ubrać się luźno, z drugiej strony usłyszałam, że będzie ok 100-120 osób :o, prawie jak wesele :P Więc dziołchy się na pewno wystroją...Choć też preferuję wygodę... hmmm....
Pokazuję Wam zdjęcie w tej sukience, robione ponad 2 lata temu, właśnie na weselu ;) Pewnie utwierdzicie mnie w przekonaniu, żeby iść w niej... no ale decyzję podejmę jutro.. a czasu na zakupy to raczej już nie ma :)
Stwierdzam, że wolę domówki, a nie jakieś takie większe imprezy... :P
Piszcie, komentujcie, radźcie :PP Może coś mi się rozjaśni w tej pomotanej główce :PPP
Pozdrawiam :)
Było świąteczne manicure, to i też jest sylwestrowe. Jak nie trudno zgadnąć, będzie brokatowo. Jeszcze do końca nie wiem, czy jutro w nich wystąpię, jak na razie to mam problem ze strojem...... ale to za chwilę o tym opowiem... ;)
Jako bazę pod lakier użyłam odżywki Micro Cell 2000, Na to nałożyłam lakier niebieski z zielonymi drobinkami L'oreal z serii Color Riche #811, który pokazywałam Wam tutaj. Po wyschnięciu, nałożyłam jedną warstwę lakieru brokatowego z drobinkami srebrnymi i turkusowymi Delia Las Vegas 506. Wszystko pokryłam szybkoschnącym lakierem nawierzchniowym Essence Quick Dry Topcoat, który szczerze... wcale szybko nie schnie...
W świetle sztucznym bardzo fajnie paznokcie się mienią, błyszczą, brokat świetnie odbija światło. Starałam się ten błysk uchwycić, standardowo - średnio mi to wyszło ;) Ale pokazuję zdjęcie wykonane bez lampy i z lampą :) Może kogoś mani zainspiruje ;)
A wracając do moich żali, to..... nie mam w co się ubrać :( Albo jest za zwyczajnie, albo wyglądam jak w ciąży :PPP Jest jedna kiecka...w którą udało mi się wcisnąć (juuupiiii!!!) no ale obawiam się, że może nie pasować na taką imprezę... Byłam w niej na weselu... ehhh już sama nie wiem... Niby powiedziano mi, że dobrze by było ubrać się luźno, z drugiej strony usłyszałam, że będzie ok 100-120 osób :o, prawie jak wesele :P Więc dziołchy się na pewno wystroją...Choć też preferuję wygodę... hmmm....
Pokazuję Wam zdjęcie w tej sukience, robione ponad 2 lata temu, właśnie na weselu ;) Pewnie utwierdzicie mnie w przekonaniu, żeby iść w niej... no ale decyzję podejmę jutro.. a czasu na zakupy to raczej już nie ma :)
Stwierdzam, że wolę domówki, a nie jakieś takie większe imprezy... :P
Piszcie, komentujcie, radźcie :PP Może coś mi się rozjaśni w tej pomotanej główce :PPP
Pozdrawiam :)