czwartek, 17 grudnia 2015

Koronkowe, prawie świąteczne, mani

13
Ostatnio na FB dużo stylistek paznokci, które obserwuję, pokazywało mani z koronkami. Od tego oglądania sama zachciałam mieć takie coś i postanowiłam w podobnym tonie wykonać własne zdobienie. Koronek nie potrafię malować, ale z pomocą przyszły naklejki kiedyś tam zakupione na BornPrettyStore. Koronkę z delikatnym motywem róż przykleiłam tylko na paznokcie palców serdecznych. Aby wszystko ładnie się komponowało i nie było zbyt banalnie, lakiery bazowe są kolorowe: błyszczący popiel to Sensique Colour192 Wind natomiast ciemny kremowy róż to Sensique Colour 148 Orchid. 


Mani bardzo mi się podoba i jestem z niego zadowolona. Noszę je już 5 dzień i jeszcze mi się nie znudziło. Jest bardzo łatwy do wykonania, bo należy jedynie pomalować paznokcie i przykleić naklejkę, nie zajmuje to zbyt wiele czasu. Na święta pewnie wykonam podobny, może zamiast różu dam czerwień, jakieś motywy świąteczne. Zobaczymy. 


A jak Wam się podoba takie  zdobienie?

Pozdrawiam :)


 
Czytaj dalej »

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Blue Dreams - makijaż krok po kroku

12

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kolejną propozycję makijażu sylwestrowego. Postanowiłam go wykonać w niebieskich kolorach z dwóch powodów. Po pierwsze mam zielone oczy i wszelkie niebieskości jeszcze bardziej podkreślają ich kolor. Po drugie, chcę Wam pokazać, że za pomocą niebieskich cieni można wykonać naprawdę ładny makijaż, wystarczy jedynie dobrać do niego odpowiednie kolory, które go przełamią - u mnie to będzie czerń i brąz. Dodatkowo wybierając metaliczne i błyszczące cienie udało mi się wykonać wieczorowy makijaż idealny na całonocne imprezy. 

 


Technika wykonywania tego makijażu jest odwrócona. Sięgnęłam po dość intensywne barwy i postanowiłam najpierw zająć się górną powieką oka a dopiero później nakładać na twarz podkład, korektor i puder. Dzięki temu nie będę miała problemu z drobinkami, które opadną mi na policzki, w łatwy sposób oczyszczę skórę nie obawiając się, że zniszczę makijaż. Bardzo często stosuję tę metodę przy ciemniejszych makijaż, ułatwia to pracę. 


Makijaż krok po kroku:
1. Nakładam na górna powiekę bazę pod cienie. Na środku powieki aplikuję jasnoniebieski cień, natomiast na zewnętrzną część granatową kredkę, którą delikatnie rozcieram. 
2. Wzmacniam kolor w zewnętrznych kącikach za pomocą niebieskiego cienia.
3. Zaczynam budować kolor w zewnętrznym kąciku. Wykorzystuję do tego granatowy i czarny cień. Staram się dodawać je w małych ilościach, następnie rozcieram je do góry i w stronę wewnętrznego kącika. 
4. Wewnętrzny kącik rozświetlam metaliczną bielą.
5. Aby uzyskać większy błysk, na środek powieki delikatnie wklepuję migoczący sypki pigment. Można go zastąpić także brokatem, aby błysk był intensywniejszy. Górną granicę cieni rozcieram za pomocą beżowego cienia. 
6. Oczyszczam skórę ze wszelkich drobinek, nakładam podkład, korektor i puder. Podkreślam brwi.
7. Na dolną powiekę aplikuję metaliczny brąz, który rozcieram. Przy wewnętrznych kącikach nakładam metaliczną biel. 
8. Rysuję linerem kreskę wzdłuż górnej linii rzęs oraz na linii wody.
9. Przyklejam sztuczne rzęsy i je tuszuję. 



Lista kosmetyków:
  • Foundation Revlon Colorstay 180 Sand Beige
  • Kobo Professional Iluminate Cover Stick 101 Nude
  • Kryolan  Dermacolor Fixing Powder  P1
  • Kobo Professional Matt Bronzing & Contouring Powder 311 Nubian Desert
  • Kobo Professional  Matte Blusher 201 Apricot
  • My Secret Face Illuminator Powder
  • My Secret I love my style Eyeshadow Stick: Night Sky
  • Eyeshadows from the two palletes Sleek: Acid (metallic blue, metallic light blue) and Showstoppers (beige, dark blue, black, metallic white, metallic brown)
  • MAC Pigment cornflower
  • Maybelline Lasting Drama Gel Liner Black
  • Deni Carte Beige Pencil
  • Kobo Professional Eyebrow Colour 302 Ash
  • L'Oreal Volume Million Lashes Feline
  • False Lashes Ardell Demi Wispies
  • Kobo Professional  Long Lasting Glass Shine 216 Apricot


Przy okazji dawno nie pokazywałam siebie bez makijażu. Zrobiłam porównanie, jak makijaż może wiele zmienić. Co sądzicie o takiej metamorfozie?


Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

piątek, 11 grudnia 2015

Kolorowe kredki, 'I love my style' My Secret

19

Na dzisiaj zaplanowałam recenzję ciekawego produktu od My Secret. Ostatnio w drogeriach pojawiły się kremowe cienie do powiek w formie kredek. Seria 'I Love My Style' prezentuje się ciekawie, w całej kolekcji jest sześć cieni w intensywnych barwach oraz dwa rozświetlacze. Jeżeli chcecie wiedzieć, co o nich sądzę, to zapraszam do dalszej lektury.

 


'I Love My Style' Eyeshadow Stick można używać jako cień nakładając na całą powiekę lub jej część, lub jako kredkę, np wzdłuż linii rzęs. Niezależnie od tego jaką formę wybierzecie przygotujcie się na bezproblemową aplikację. Kredki są bardzo miękkie, kemowe, dobrze napigmentowane, przez co łatwo się je nakłada także punktowo. Kolory mają wykończenie metaliczne, bardzo ładnie się prezentują solo. Niestety moje powieki nie lubią kremowych cieni, więc gdy nałożę je zbyt wysoko, to potrafią się z czasem zebrać w załamaniu. Poza tym, nie schodzą z powieki, nie blakną, kolor jest intensywny aż do demakijażu. Bardzo lubię ich używać jako bazę pod cienie prasowane lub sypkie. Dzięki temu zabiegowi świetnie podbijają kolor i zmieniają ich wykończenie np z matowych na satynowe. 


Kolory:
1. Nude Warm - piękny metaliczny beżowy kolor, ładnie wygląda w wewnętrznych kącikach i pod jasnymi cieniami
2. Shimmer Bronze  - brązy bardzo lubię i po ten kolor najczęściej sięgam. Świetnie wygląda solo na całej powiece i jest dobrą bazą pod każdy dymek
3. Silver Ash - początkowo ten kolor mnie nie zauroczył i jakoś po niego mniej chętniej sięgałam. I to był błąd, ponieważ jest to piękna połyskująca szarość, którą lubię używać przy mocniejszych makijażach.
4. Turquise Dream - u mnie turkus zazwyczaj występuje jako akcent na dolnej powiece. Taka kredka bardzo dobrze się do tego sprawdza.
5. Violet Rush - kolor jest raczej liliowy i nie często mam na niego pomysł. Chyba najmniej mi się podoba z całej kolekcji.
6. Night Sky - Metaliczne granaty lubię i ta kredka bardzo mi się spodobała, pięknie się prezentuje. Dobrze wygląda jako baza pod cienie, rysuję nią także kreski wzdłuż górnej linii rzęs, bądź podkreślam nią dolną powiekę. 



'I Love My Style' Highlighter szatę graficzną mają taką samą jak cienie w kredce. Jednak ich konsystencja jest inna. Są bardziej twarde, zbite, przez co niektórym osobom może się to nie spodobać. Mają dobrą pigmentację. Wykończenie jest metaliczne, jednak można przyuważyć drobinki brokatu, co niekoniecznie sprawdza się w dziennych makijażach. Dlatego też raczej używam ich w makijażach wieczorowych, mocniejszych, gdzie dobre rozświetlenie kącików wewnętrznych lub obszaru pod brwiami jest bardzo ważne. 


Wyboru kolorystycznego nie ma zbyt dużego:dostępny jest Silver, czyli biel z szarawym połyskiem, która sprawdzi się w połączeniu z chłodniejszymi barwami oraz Natural, czyli jaśniutki beż, który jest idealny do łączenia go z ciepłymi kolorami. 




Kredki są dostępne jedynie w Drogeriach Natura i kosztują 9,99zł. Niektóre kolory są teraz przecenione o połowę, więc warto na nie zapolować.

Lubicie cienie w formie kredek, czy wolicie klasykę? Co sądzicie o tych kolorach?
Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Listopadowe nowości: Inglot, Catrice, Arkana, Kobo, Ardell, Revlon itp

17

W listopadzie pojawiło się u mnie wiele nowości. Kilka z prezentowanych kosmetyków otrzymałam bezpośrednio od firm, np na listopadowym wrocławskim spotkaniu blogerek, a część sama kupiłam, aby poprawić sobie humor. Niestety listopad był dla mnie ciężkim miesiącem, kolejne także nie zapowiadają się lepiej. A zakupy i tak musiałam zrobić, były one przemyślane, niewiele jest zachcianek. No ale sami zobaczcie. Zaczynamy. 


Ja wiecie w listopadzie były duże promocje w Rossmannie. Początkowo miałam obok nich przejść obojętnie, jednak podstawowe kosmetyki zaczęły mi się kończyć, więc postanowiłam zakupić kilka produktów do makijażu twarzy. Do sklepu udałam się z długą listą, jednak jak to na takich promocjach jest - większość interesujących kosmetyków było już macanych lub po prostu ich nie było. Szukałam jakiegoś fajnego pudru wykończeniowego. Padło na Rimmel Stay Matte, który kiedyś już używałam i byłam zadowolona. Do tego wzięłam jeszcze korektor pod oczy Maybelline Affinitione w kolorze 01. Jak na razie oba produkty spisują się bardzo dobrze. Warto wracać do sprawdzonych kosmetyków.


Jak już coś się kończy, to wszystko. Musiałam zrobić zrobić zapas moich ulubionych podkładów Revlon Colorstay. Sięgnęłam po dwie buteleczki 150 Buff. Oprócz tego chciałam wypróbować 180 Sand Beige i  330 Natural Tan. Wybór tych podkładów jest uzasadniony - ostatnio używam kremu opalizującego ( o którym niedługo Wam opowiem) i moja cera odrobinę pociemniała. Ponadto zmiana włosów ociepliła mi koloryt cery i 150 Buff zaczął być dla mnie za jasny. Teraz albo mieszam 150 z 330 albo sięgam po 180. Moja opinia o tych podkładach jest niezmienna - dobrze kryją i przede wszystkim mnie nie zapychają. Ostatnio używałam podkładu innej firmy i niestety mam na policzku krajobraz księżycowy. Strasznie mnie wysypało. Z nowościami muszę jednak uważać.


W tym samym sklepie skusiłam się także na kępki rzęs oraz kultowe Demi Wispes od Ardell. Mam zamiar pokazać Wam kilka makijaży i dobrze by było użyć do nich sztucznych rzęs. Czekajcie na moje propozycje makijaży sylwestrowych, studniówkowych i karnawałowych. Oby tylko czas pozwolił mi zrealizować moje plany.


Wyjazd do Wrocławia był dobrym pretekstem do skromnych zakupów w Inglocie. Planowałam zakupić tylko jeden kosmetyk - kobaltowy liner w żelu, czyli Inlgot Eyeliner Gel o numerze 67. Piękny jest. A że ostatnio bardzo polubiłam wszystko co niebieskie, często się nim maluję. Na tym miałam zakończyć moje zakupy, jednak postanowiłam się rozejrzeć. 
 

Do podkładu Inglot HD Perfect Coverup Fundation już od jakiegoś czasu wzdychałam. No cóż... skusiłam się. Wzięłam odcień 71, który jest odrobinę ciemniejszy od Revlon Colorstay 180, jest bardziej żółty. Użyłam go raz, więc na razie zbyt wiele o nim powiedzieć nie mogę, jedynie, że ładnie wygląda na twarzy. Na szczęście nic więcej nie kupiłam. Długo dumałam nad pigmentami, w niektórych kolorach zakochałam się, jednak szybko się otrząsnęłam. Cena za mały pojemniczek pyłku, po który nie będę zbyt często sięgać, szybko mnie odstraszyła. Może kiedyś...

porównanie podkładów, RS to Revlon Colorstay, pomyliły mi się oznaczenia :)



Na wrocławskim spotkaniu blogerek, które odbyło się w poprzednim tygodniu było bardzo miło. Organizatorki postarały się o prezenty dla uczestniczek. Trafiły do mnie trzy drobiazgi od Catrice. Firmę znam, jednak nie mam dostępu do ich kosmetyków. Otrzymałam lakier z linii LuxuryNudes o numerze 10 - jest to jasny róż z perłowymi drobinkami. Nie wiem, czy kolor przypadnie mi do gustu, będzie trzeba wypróbować. Pomadka Ultimate Colour 249 Hey Nude to jaśniutki beż. Trochę mi przyszkadza dość tłusta konsystencja, no ale zobaczymy dalej. Trzecim produktem jest granatowy Longlating Eyeliner Pen. Myślę, że tutaj się polubimy.


Na spotkanie blogerek przybyła też przedstawicielka polskiej firmy Arkana specjalizującej się w produkcji kosmetyków do pielęgnacji, które można znaleźć przede wszystkim w salonach kosmetycznych. Przyznam, że wykład Pani o filozofii firmy, używanych składnikach do produkcji kremów bardzo mnie zaciekawił. W podarunku od firmy znalazłam trzy produkty: dwa kremy Uniton TXA + Vit. C oraz Hydrospheric Intensive Cream. Na razie używam tego pierwszego i jeżeli zrobi z moją twarzą te wszystkie cudowności o czym opowiadała przedstawicielka, to zostanę ich wielką fanką. Używam go od tygodnia i widzę dużą poprawę w kolorycie cery, ale zanim wydam ostateczną opinię, to muszę dłużej go przetestować. Natomiast te małe maleństwo to Post Treat Ointment, coś w stylu wazeliny. Jest to bardzo tłusty produkt w 99% złożony z tłuszczy roślinnych. Można nim nawilżać skórki, spierzchnięte usta czy wszelkie przesuszone partie ciała. Mimo, że w pudełeczku jest go niewiele, to jest bardzo wydajny. Na pewno o nim jeszcze tutaj na blogu usłyszycie.


Na koniec zostawiłam nowości Kobo Professional: tusz do rzęs Glam Lashes oraz trzy korektory Iluminate Cover Stick 101 Nude, który używam pod oczy, Perfect Cover Stick 102 Sand i 104 Light. Co do tuszu, to pewnie go w końcu użyję, choć szczoteczka nie jest dla mnie zachęcająca, wolę wersje silikonowe. Natomiast korektory używam codziennie i bardzo fajnie się u mnie spisują. Są dość dobrze kryjące i trwałe, a korektor pod oczy świetnie maskuje cienie pod oczami.


To chyba na tyle nowości, które u mnie zawitały. Większość z tych rzeczy już zaczęłam używać i po Nowym Roku powoli będą się pojawiać ich recenzje, na które już teraz Was zapraszam.


I pokażę Wam dzieło mojego dziecia. Bardzo mi pomagał przy fotografowaniu kosmetyków. Oczywiście musiał wykorzystać chwilę i ustawił swoje ulubione zabawki. I takie coś pstryknął ;) Jestem z niego bardzo dumna :)


A u Was coś ciekawego się pojawiło?

Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

piątek, 4 grudnia 2015

Ukochany kobalt

4

Uwielbiam wszelkie odcienie niebieskiego, a kobalty to kocham. To taka moja druga miłość po czerni. Dlatego też ten lakier zbyt długo nie czekał, aż po niego sięgnę. Zobaczcie jak wypadł Sensique Colour 165 Cobaltic.

 




Lakier ma pojemność 10ml, zatem długo będę z niego korzystać. Kolor jest piękny, żywy ciemniejszy kobalt. Jest także dobrze napigmentowany, można już za pomocą jednej grubszej warstwy osiągnąć pełne krycie, jednak ja wolę nakładać dwie cieńsze. Pędzelek jest zgrabny, jednak lejąca konsystencja lakieru pozwala na precyzyjne pomalowanie paznokci. Jednak nie jest na tyle lejąca, aby rozlać się po skórkach. Czas wysychania jest nawet dobry, zazwyczaj maluję paznokcie wieczorami i raczej nic niepożądanego nie zauważam rano na lakierze. Trwałość w miarę dobra, choć po dwóch dniach mogą się pojawiać lekko zdarte końcówki, jednak nie odchodzi on płatami. Zmieniam lakier co mniej więcej 5 dni i przez ten czas dobrze się prezentuje. Kolor nie blaknie, ani nie matowieje, utrzymany jest  wysoki połysk. Lakiery z tej serii kosztują 6,99zł i są dostępne wyłącznie w Drogeriach Natura.



Co sądzicie o tym kolorze?

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

środa, 2 grudnia 2015

Najczęściej czytane: TOP 3 LISTOPAD

4
Dzisiaj krótko i przyjemnie, czyli zestawienie Waszych ulubionych postów w zeszłym miesiącu. Mam nadzieję, że jeżeli je przegapiłyście, to teraz je nadrobicie, bo jest na co popatrzeć ;) 



1.Nowości, nowości w Drogeriach Natura  Czemu dla mnie to nie jest zaskoczeniem? Bo lubicie, tak jak ja, wszelkie posty z nowinkami i nowościami kosmetycznymi :) Mam nadzieję, że poszaleliście na zakupach.










2.Moja codzienność, czyli kreski wykonane eyelinerami My Secret. Jeden z moich ulubionych makijaży - kreska i tusz do rzęs. 











3.Kiko Velvet Mat - Satin Lipstick 602 Natural Rose Uwielbiam tę pomadkę i najwidoczniej Wam także przypadła do gustu.  W poście możecie zobaczyć jak prezentuje się ona na ustach.










W najbliższym miesiącu planuję przygotować dla Was kilka makijaży, wieczorowych, sylwestrowych i studniówkowych. Macie jakieś szczególne kolorystyczne życzenia, które mogłabym spełnić? Pojawi się także post zakupowy, w ostatnich dniach odrobinę zaszalałam. Poza tym, mam nadzieję, napiszę kilka recenzji.  Jest na co czekać :) 
Jeżeli Wam mało, to zachęcam do śledzenia mnie na FB i na Instagramie. Często tam jestem ;)

Pozdrawiam :)



Czytaj dalej »

poniedziałek, 30 listopada 2015

Shimmer Bronze - Makijaż krok po kroku

4

Sylwester zbliża się wielkimi krokami. Został miesiąc do tej ważnej dla wielu osób nocy. Dobrze już teraz rozglądać się za ciekawymi makijażami, aby móc zaplanować ewentualne zakupy.  W dzisiejszym makijażu postawiłam na połyskujący brąz z domieszką fioletu. Ładnie podkreśla on zieleń tęczówek, z jednej strony wygląda klasycznie, jednak z drugiej - ma w sobie to coś, co przyciąga spojrzenia. Do tego błysk dobrze się sprawdza w wieczornych wyjściach. Jeżeli Wam się podoba taki makijaż, to zapraszam na tutorial.



Makijaż krok po kroku:
1. Podkreślam brwi. Na całą powiekę nałożyłam brązową kredkę i ją roztarłam. Dzięki temu cienie będą dobrze się trzymać powieki. 
2. W zewnętrznej części powieki nałożyłam fioletowy iskrzący cień. Połączyłam go z brązem.
3. Na środku powieki zaaplikowałam metaliczny brąz, natomiast w wewnętrznej części nałożyłam  pomarańcz z różowymi refleksami. Roztarłam granice między cieniami.
4. Dolną powiekę podkreśliłam fioletową kredką, a następnie aby zintensyfikować kolor, nałożyłam fiolet. Wewnętrzne kąciki rozświetliłam bielą, a górną granicę cieni roztarłam beżowym matowym cieniem.
5. Aby uzyskać bardziej połyskujący efekt, na środek powieki wklepałam piękny brązowy pigment wymieszany z Duraline.
6. Wzdłuż górnej linii rzęs maluję linerem kreskę. Także czernią podkreślam linię wody. Tuszuję rzęsy.



Użyte kosmetyki:
  • Foundation Revlon Colorstay #150 Buff
  • L'Oreal True Match Concealer 01 Ivory
  • Kryolan  Dermacolor Fixing Powder  #P1
  • Kobo Professional Matt Bronzing & Contouring Powder #311 Nubian Desert
  • Kobo Professional  Matte Blusher 201 Apricot
  • My Secret I love my style Eyeshadow Stick: Shimmer Bronze, Violet Rush
  • Makeup Geek Eyeshadows: #Masquerade, #Steampunk, #Mai Tai, #Ice Queen,
  • Urban Decay Smoked Eyeshadow Palette: Kinky
  • Inglot Duraline
  • MakeupGeek Pigment: PokerFace
  • Maybelline Lasting Drama Gel Liner Black
  • Deni Carte Beige Pencil
  • Kobo Professional Eyebrow Colour 302 Ash
  • L'Oreal Volume Million Lashes Feline
  • Deni Carte Waterproof Lipliner - 104 with Kiko Velvet Mat - Satin Lipstick  602 Natural Rose




Jak Wam się podoba taki makijaż? Podzielcie się swoją opinią :)


Pozdrawiam :)





Czytaj dalej »

środa, 25 listopada 2015

Nowości, nowości w Drogeriach Natura

23

Rzadko kiedy na blogu umieszczam informacje prasowe na temat kosmetyków, wolę najpierw zobaczyć, pomacać, użyć  a potem wydawać osąd, czy warto w nie inwestować, czy lepiej sobie odpuścić. Jednak przy tych kosmetykach nie mogłam przejść obojętnie, ponieważ jeden z nich mnie po prostu zachwycił. Opakowaniem :D  Przy okazji pokażę Wam co nowego znajdziecie jutro w Drogeriach Natura. 


MY SECRET I LOVE MY STYLE LIP LINER
Pokochaj swój styl w makijażu! Wypróbuj hipoalergiczną kredkę do ust, która sprawi, że Twoje usta będą zjawiskowe.Pomadka zawiera naturalne woski i oleje oraz witaminę E. Waga 1,4 g. Cena 7,49zł.



KOBO PROFESSIONAL BRILLANCE NAILS MEGA SHINE TOP COAT
Top zapewnia wysoki połysk koloru oraz przyspiesza wysychanie lakieru. Utwardza i przedłuża jego trwałość. Pojemność 7,5 ml. Cena 9,99 zł

KOBO PROFESSIONAL NAILS RESTORER COMPLETE REPAIR & PROTECTION
Odżywka przeznaczona do wzmocnienia słabych paznokci. Zapobiega rozwarstwianiu oraz nadmiernej łamliwości paznokci. Stymuluje jego zdrowy wzrost. Stosowana pod lakier działa na paznokcie ochronnie. Pojemność 7,5 ml. Cena 9,99 zł

KOBO PROFESSIONAL POWERFUL NAILS STRENGTHENING CONDITIONER
Wzmacniająca odżywka, dedykowana osłabionym i skłonnym do rozwarstwiania paznokciom. Zwiększa wytrzymałość i grubość płytki paznokci oraz przyspiesza jej wzrost. Doskonała jako regeneracja po sztucznych paznokciach. Pojemność 7,5 ml. Cena 9,99 zł

KOBO PROFESSIONAL INTENSIVE HARDENER NAILS HARDER THAN EVER
Uniwersalny utwardzacz do paznokci. Zabezpiecza płytkę paznokcia przez rozwarstwianiem i łamaniem oraz redukuje jej kruchość. Stosowany jako baza pod lakier sprawia, że kolor dłużej utrzymuje się na paznokciach. Pojemność 7,5 ml. Cena 9,99 zł

KOBO PROFESSIONAL INSTANTLY WHITE PRO WHITE EFFECT CORRECTOR
Korektor ukrywający przebarwienia na paznokciach. Maskuje niedoskonałości, zapewnia naturalne wykończenie i nadaje paznokciom zdrowy wygląd, jednocześnie je odżywiając i nawilżając. Pojemność 7,5 ml. Cena 9,99 zł




KOBO PROFESSIONAL BLUR MAKE-UP PRIMER MATT&TONING
Jednolity koloryt i maksymalne wygładzenie. Tonująca baza wnika w skórę czyniąc ją jedwabiście miękką i gładką. Technologia fotograficznego rozmycia BLUR rozprasza światło i sprawia, ze zmarszczki i rozszerzone pory stają się mniej widoczne, a pieprzyki i drobne zaczerwieniania wizualnie się rozmywają. Można stosować pod podkład lub samodzielnie. Pojemność 20 ml. Cena 19,99 zł

I na koniec zostawiłam najlepsze 

KOBO PROFESSIONAL MATTE LIPS
Nasycone kolory i trwały matowy efekt. Pomadka zapewniająca ustom satynowe wykończenie i pełne nasycenie kolorem. Równomiernie się nakłada oraz długo utrzymuje na ustach. Połączenie specjalnie dobranych polimerów oraz składników aktywnych pozwala ustom utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, jędrności oraz wygładzenia. Po aplikacji usta odbić chusteczką w celu utrwalenia
matowego efektu. Waga 4,5 g. Cena 15,99 zł
 


Uważam, że opakowanie pomadek Kobo Professional są świetne, zauroczyły mnie. Myślę, że wiele kobiet nie przejdzie obok nich obojętnie. Poza tym jestem zaciekawiona nową bazą pod podkład. Czy na pewno będzie można nią uzyskać efekt rozmycia i poradzi sobie z rozszerzonymi? Mam nadzieję, że będzie mi dane to sprawdzić. 


A Wam co wpadło w oko? Wybierzecie się jutro na zakupy?

Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia